środa, 28 maja 2014
KALISZ na PRYMASA
Ryszard Kalisz na kolanach.
Jeszcze nie ucichły echa zwycięstw i porażek w wyborach do EP,
a już niektórzy politycy przygotowują plan awaryjny aby nie wypaść
z obiegu wielkiej czy małej polityki.
Jednym z pierwszych jest mój "ulubieniec" Ryszard Kalisz.
W minionym okresie po "salonach warszawki" krążyła anegdota
o gabarytowo podobnym do Kalisza, Józefie Oleksym.
"Oleksy wsiada do taksówki,pytany o kierunek jazdy odpowiada;
gdziekolwiek,wszędzie mnie potrzebują."
Wystarczy więc ,zmienić tylko nazwisko i anegdota nadal jest aktualna.
W zbliżających się wyborach samorządowych na prezydenta Warszawy
wystartuje prawdopodobnie Ryszard Kalisz.Jak niesie wieść,tylko
on ma szansę wygrać z H.G. Waltz.Osobiście w to watpię,ale życzę
Kaliszowi szczęścia, a tak generalnie to kompletnie nie interesuje mnie
kto będzie rządził Warszawą byle robił to dobrze.
Proponuję prześledzić dokonania ulubieńca celebrytów płci obojga
i innych potencjalnych wyborców Ryszarda Kalisza.
Startując jeszcze z listy SLD w ostatnich wyborach do Sejmu,ten
dżentelmen postawił warunek ,że interesuje go tylko nr.1 z Warszawy.
Pod presją został jedynką i głosowało na niego coś około 60 tys.
wyborców.
Nie jest to imponujący wynik ,dający jakiekolwiek szanse
na batalie z kandydatką PO o prezydenturę stolicy.
Ryszard Kalisz podobnie jak krytykowany przez niego PiS zalicza
kolejne porażki.Namaszczony na szefa Klubu SLD przez samego
Kwaśniewskiego przegrał z powracającym z niebytu politycznego
Leszkiem Millerem.Nie starczyło mu odwagi stanąć do walki
o przywództwo SLD. W ostatnich wyborach do EP na człowieka
którego wszędzie potrzebują, zagłosowało zaledwie 33 tys. wyborców.
Była członkini SLD, D.Hubner otrzymała ponad 6 razy więcej głosów
niż kandydat E+ TR , R.Kalisz.Mało tego,Kalisz przegrał również
z przegranym kandydatem SLD W.Olejniczakiem na którego głosowało
36 tys.warszawiaków.
To nie porażka a klęska ulubieńca mediów,znawcy wszystkich tematów,
gwiazdy TV Ryszarda Kalisza.
Jak przypuszczam H.G. Waltz ,jeżeli przegra to nie z R.Kaliszem.
Według ostatnich informacji R.Kalisz prawdopodobnie nie wystartuje
w wyborach samorządowych.
"Lubią mnie ale nie głosują" ,miał powiedzieć. Ja go nie lubię!
http://www.liiil.pl/promujnotke
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A ja go lubię i nie głosowałam na niego. Bohater tego tekstu trafnie ocenia swoją sytuację.
OdpowiedzUsuńPodobnych do Kalisza było już wielu polityków.
OdpowiedzUsuńWszyscy ich lubili ale niewielu wybierało.
Pozdrawiam.
No nie wiem czy nie lepiej by było "z tym Prymasem" Sam musisz przyznać iż fachowo i merytorycznie Rysio bije większość np telewizyjnych dyskutantów na głowę.
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko iz żurnaliści często mu przerywają i nie dają mu się wypowiedzieć do końca a w tzw setkach podają to co chcą słyszeć wyrywając zdania z kontekstu.
Rysio ma łeb w odróżnieniu od innych "osłów"wiec sola w oku jest głupoli i niekompetentnych.
Dla mnie Rysio "nadaje się " na prezydenta Warszawy
"Rysio ma łeb" tego nie da się ukryć.Gaduła z niego przedni,to też prawda.
UsuńAle,samym gadaniem nie załatwi się problemów 2 milionowego miasta.
Nasz przyjaciel nie ma kompletnie praktyki samorządowej ,lepiej aby tę
praktykę zdobywał na mniejszym organizmie. Może Kalisz w Kaliszu?
A ja przestałam go lubić ! Ewakuował się przed końcem 2 kadencji P.Kwaśniewskiego do SLD ,nie tylko on - p.Siwiec i śp.J.Szymanek -Deresz też...Życie weryfikuje i zarówno p.Siwiec jak i p.Kalisz już najlepsze czasy mają już za sobą i to "se ne wrati'' - dziwne ale jakoś nie jest mi ich żal ...zdrowia życzę Bob ,pozdrawiam Eliza F.
OdpowiedzUsuńI ja nie lubię zdrajców.Pisz Elizo ile chcesz,bo musisz nadrobić zaległości.
UsuńDawno Cię u mnie nie było.tym serdeczniej witam i pozdrawiam
dziękując za życzenia "zdrowia" Tobie również życzę wszystkiego najlepszego.
Pozdrawiam serdecznie.
A w odp . Wieśkowi to odnoszę zupełnie inne wrażenie ; gdyby mu nie przerywali to zagadałby ich na śmierć ...Taka słabość i parcie na szkło i wiara o swojej nieomylności ,ludzie się na to nabierają -do czasu ! Po owocach ich poznacie i to widać ! Bob -pozdrawiam i przepraszam ,że się tak rozpisałam :))) - Eliza F.
OdpowiedzUsuńDzięki BOB -postaram się :))) Eliza F.
OdpowiedzUsuńNigdy nie przepadałem za R.Kaliszem jako politykiem,ale wylewanie wiadra pomyj na niego przy okazji przegranych wyborów wydaje mi się małostkowym.To już bardziej podpadł mi jego guru, Kwaśniewski.Zaś jeśli miałbym się cieszyć z cudzego upadku to raczej "wypadku"Kamińskiego.
OdpowiedzUsuńGdyż uważam,że mało nie chudy Rysio da sobie radę w życiu.Nie koniecznie musi być politykiem.
W końcu z wyższego pułapu spadł Giertych,a cieszy się dużym poważaniem jako adwokat.Więc
może naśladując go,zastosuje starą maksymę :co nas nie zabije to nas wzmacnia.I tak był mało szkodliwy, raczej był typem gawędziarza.