piątek, 31 marca 2017

PSO


kownacki bmw

Politycy PiS lubują się w "dyskotekach".Młody Macierewicz,przepraszam.
Miskiewicz w dyskotekach stacjonarnych a inni w "dyskotekach" samochodowych.
Niech wiedzą chamy,że "teraz kurwa my" jedziemy.
Co który z polityków jedzie to "dzwon".
Zapoczątkował prezydent a potem to już z górki.Jeszcze chwila i będą musieli
wynajmować limuzyny bo warsztaty nie nadążą z remontami.
Oczywiście,oprócz brawury i głupoty kierowców wpływ ma również
ponaglanie decydentów,którzy wszędzie się spieszą aby zdążyć z #dobrą zmianą#.

Wpływ na te nieszczęścia ma również to,że przejęli tabor po poprzednich
użytkownikach,nie dokonując egzorcyzmów aby wypędzić platformianego
diabła a i o "pokropkach" przynajmniej biskupa też nic nie wiadomo.
Również nazwa tej instytucji która ochrania najważniejsze osoby w państwie
"BOR" też jest jakaś dziwna.Należy zmienić nazwę i to, a nie szkolenie personelu
według pomysłodawców ma poprawić bezpieczeństwo ochranianych
osób i obiektów.Nowa nazwa tej instytucji to Państwowa Służba Ochrony.

W Państwowej Służbie Ochrony wprowadzone zostaną przepisy usprawniające
procedury oraz czynności ochronne. Służbę w niej pełnić będzie więcej
funkcjonariuszy. Opracowane zostaną nowe zasady naboru.
Kandydaci poddawani będą badaniu na wariografie.
Ma to być jednostka elitarna której stworzenie obniży nam już
i tak niskie bezrobocie bo oprócz komendanta jego zastępców tabunu
innych "znajomych króliczka" robotę znajdzie wielu nowych funkcjonariuszy
oczywiście,jeżeli badania na wariografie przejdą pomyślnie,bo to, a nie
inne przydatne w tej służbie umiejętności są podstawowym warunkiem
kwalifikacji do podjęcia tej służby.
Istnieje duże prawdopodobieństwo,że w strukturach PSO znajdzie się kilka,
a może nawet kilkanaście najnowszych czołgów "Twardy" w których
przewożeni prezydent,premier ,minister będą bezpieczni.
W broni pancernej jesteśmy  natowską potęgą więc oddanie kilkunastu sztuk
na potrzeby PSO tego nie zmieni.

                                             http://www.liiil.pl/promujnotke

czwartek, 30 marca 2017

ZAGROŻENIE


UKRAINE POLISH CONSULATE ATTACK (The attack to the Polish Consulate in Ukraine)
Panie Macierewicz!
Larum grają!Nieprzyjaciel bombarduje nasze konsulaty!
A ty się nie zrywasz do boju jeno polecasz nas Bogu i to po angielsku.
Zrezygnowałeś ze śmigłowców,chcesz kupić australijski pływający
złom,rezygnujesz z Eurokorpusu.Co się z Tobą stało ministrze obrony.

Wszyscy zapewne znają oryginał tego wystąpienia wygłoszony
na pogrzebie Wołodyjowskiego.

Przejdźmy zatem do bieżących wydarzeń.Ma słuszność Macierewicz
definiując zagrożenie dla Polski płynące ze wschodu.Myli się jednakże,
uważając ,że to Rosja stanowi główne zagrożenie naszych wschodnich
granic.Choroba na którą cierpi Macierewicz i wielu polityków PiS
przesłania im rzeczywisty obraz wcześniejszych i obecnych wydarzeń.
O Majdanie i tej całej inspirowanej i finansowanej przez zachód nacjonalistycznej
rewolucji wielokrotnie pisałem.Rosja zaanektowała Krym bo to strategiczny
port dla rosyjskiej marynarki.Donbas czy Ługańsk to działania pochodne,
wywołane przez mieszkańców tych regionów ,w przeważającej większości
pochodzenia rosyjskiego.
Rosja nie ma interesu w zajmowaniu Ukrainy a tym bardziej wchodzić w konflikt
militarny z Polską,członkiem NATO.Takie zagrożenie widzą tylko ludzie chorzy
z nienawiści których w formacji rządzącej nie brakuje.
To nienawiść do Rosji spowodowała zaangażowanie się Polski po stronie
ukraińskiej,mimo nieuregulowanych  spraw dotyczących ludobójstwa
ludności polskiej na kresach przez nacjonalistów z UPA.

Wydarzenia ostatnich lat ukazują radykalizację ukraińskiego nacjonalizmu,
żądania zmiany granic, np.oddanie Ukrainie-Przemyśla.
Coraz częściej dochodzi do dewastacji polskich cmentarzy,pomników
i ostatnio,ostrzelanie polskiego Konsulatu.
Dobrze,że Rosja istnieje bo można na nią zwalić winę,ale w to ,że Rosjanie
zamachnęli się na Konsulat w Łucku trudno uwierzyć.
Na wschodzie Ukrainy też mamy Konsulaty i tam byłoby bliżej Rosjanom
"targać" granatnik niż na Wołyń.

Na zakończenie coś pozytywnego


Do czasu spełnienia oczekiwań strony polskiej w sprawie ochrony przedstawicielstw
dyplomatyczno-konsularnych wszystkie polskie urzędy konsularne na Ukrainie
 pozostaną zamknięte - poinformowało w środę Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Nie będzie nam "Rusek" niszczył budynków.

                                         http://www.liiil.pl/promujnotke


środa, 29 marca 2017

EKSPERTYZY


Znalezione obrazy dla zapytania memy z Waszczykowskim

Od pewnego czasu,mamy wysyp ekspertów i ich niewiele wartych ekspertyz.
Najwięcej,często sprzecznych ekspertyz dotyczy "zamachu" smoleńskiego.
Czego tam nie było.Od sztucznej mgły,przez hel,elektromagnes,brzozę,a teraz
badają czy do zagłady ludzi i samolotu użyto trotylu.
Wybitni eksperci,suto opłacani z państwowej kasy,przynajmniej do końca
tej kadencji mają świetna fuchę.Kolejni eksperci zajmują się badaniem ciał
po ekshumacji.Zapewne nie za darmo.

Eksperci tworzą ekspertyzy a politycy PiS się ośmieszają,wygłaszając
nieprawdopodobne teorie na różne tematy.

Minister Spraw Zagranicznych W.Waszczykowski,to jeden z wielu
polityków PiS,oszczędnie posługujących się, rozumem.
Przemilczam jego wpadki np. tą z  "San Escobar" ale kolejne jego
działania i wypowiedzi,świadczą o tym ,że nigdy nie powinien zostać
ministrem bo na dyplomacji zna się tak,jak ja na tańcach nowoczesnych.
Dobry dyplomata to człowiek który ceni sobie milczenie a jeżeli
zacznie mówić to z sensem.U Waszczykowskiego,podobnie jak w przeszłości
u Niesiołowskiego język jest szybszy od rozumu.Niesiołowskiemu
można to wybaczyć bo kompromitował się w Polsce a Waszczykowski
kompromituje się na arenie międzynarodowej.

"Doszło do fałszerstwa. Mamy dzisiaj ekspertyzy mówiące o tym,
 że Tusk został wybrany w sposób, który można zakwestionować na poziomie
prawa europejskiego. Będę przedstawiał te ekspertyzy pani premier"
mówi Waszczykowski.
Tym dowodem - ekspertyzą ma być artykuł jakiegoś pisowskiego profesora
w jednej z gazet.Odpowiedzialny człowiek,dyplomata najpierw przedstawia
ekspertyzy premier rządu a następnie jeżeli uzyska akceptację informuje opinie
publiczną i występuje z wnioskiem formalnym do odpowiedniej europejskiej
Instytucji, np,Trybunału w Strasburgu,Komisji Weneckiej o zbadanie zgodności
wyboru z prawem europejskim,a nie robi z siebie durnia.
Z siebie może,ale on jest przedstawicielem Polski i szkodzi jej prestiżowi
na arenie międzynarodowej.
Podążając tokiem myślenia ministra,można stwierdzi,że skoro Tusk
został  wybrany w wyniku fałszerstwa,to spotkanie w Rzymie w sprawie
podpisywania Traktatów,też było nielegalne a "sukces negocjacyjny"
Polski o którym mówiła premier Szydło również jest sukcesem nielegalnym.

Polska placówka w "San Escobar" czeka na przedstawiciela,myślę,że minister
Waszczykowski pasuje jak ulał na stanowisko ambasadora.
Im szybciej to nastąpi tym lepiej.

                                                   http://www.liiil.pl/promujnotke



wtorek, 28 marca 2017

PROGNOZY

Agencja Moody's podwyższyła szacunek PKB Polski na 2017 r.

Trwa zacięta walka polityków partii rządzącej z opozycją o palmę pierwszeństwa
kto coś bardziej głupiego zrobi albo powie,trwa również dyskusja nad kolorem
"wdzianka" premier B.Szydło.Również w kwestiach gospodarki opinie
ekspertów z tytułami rozkładają się, nie na rzeczywistej ocenie,ale w zależności
od tego którą partię dany ekspert popiera.
Mam nadzieję,że Agencja Moody's nie jest zwolennikiem PiS
i dlatego udostępniam czytelnikom ostatnie prognozy dotyczące kondycji
polskiej gospodarki w bieżącym roku.

W poniedziałkowym raporcie agencja ratingowa Moody's podwyższyła szacunek
PKB Polski na 2017 r. do 3,2 proc. rok do roku z 2,9 proc. rok do roku
prognozowanych w styczniu.
Nie jestem w stanie podać jak wielka  i czy w ogóle jest w tym zasługa
rządu ale rzecznik rządy twierdzi,że  ta wyższa prognoza:
"To efekt polityki rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz synergii pomiędzy
przedsiębiorcami, a tym co robi rząd".
Natomiast wicepremier Mateusz Morawiecki ocenił, że "ocena perspektyw
polskiej gospodarki ze strony Moody's jest zbyt ostrożna, wzrost będzie
jeszcze wyższy".
Czy optymizm Morawieckiego jest uzasadniony? Moim zdaniem tak.
Wpływa na to wiele czynników,niskie bezrobocie,według Eurostatu 5.4%
w styczniu w które nie chce mi się wierzyć.Spodziewane są wyższe nakłady
na inwestycje z wykorzystaniem funduszy unijnych oraz wzrost konsumpcji
bogatszego o ca. 20 miliardów społeczeństwa korzystającego z "500 +".

Niezależnie od preferencji politycznych należy się cieszyć z tych prognoz
i mam nadzieję ich wykonania,a nawet przekroczenia co obiecuje wicepremier.

Po "Zielonej Wyspie" czekamy na cud gospodarczy.
"Aby Polska rosła w siłę,a ludzie żyli dostatniej"

                                           http://www.liiil.pl/promujnotke

poniedziałek, 27 marca 2017

PODLEGŁOŚĆ

Znalezione obrazy dla zapytania Szydło pocałunkiem w dłoń. Powitanie z papieżem= zdjęcia

W trakcie trwania rządów Platformy Oszustów,piętnowałem zachowanie
premier E.Kopacz całującej Papieża w rękę.Podobnie potraktowałem
Michała "Misia" Kamińskiego który tak się przyssał do papieskiej
ręki,że ciężko go było oderwać.Nie byłbym zdziwiony,gdyby tego
typu sytuacje miały miejsce w czasie nieoficjalnych,prywatnych spotkań 
z zwierzchnikiem Kościoła Katolickiego.Ale te wizyty były oficjalne
i takie zachowanie przedstawicieli władz państwa świeckiego uważam
za nadgorliwość.
Podobna sytuacja miała miejsce w czasie spotkania przedstawicieli
władz i państw unijnych przed podpisaniem Deklaracji Rzymskich.
Premier polskiego rządu B.Szydło,niemal na kolanach całuje dłoń
zwierzchnika innego rządu,bo oprócz zwierzchnictwa nad KK,
Papież jest szefem  państwa - Watykanu.


O ile mnie pamięć nie myli odzyskaliśmy ,po raz kolejny, niepodległość
i suwerenność w 1989.Zachowanie niektórych pań ,szefów rządu oficjalnie 
reprezentujących Polskę ,zresztą z różnych przyczyn,świadczy o tym,
że mimo wyzwolenia się z podległości wobec ZSRR,przeszliśmy w podległość
pod Państwo Watykańskie.

Prywatnie,jedna i druga pani mogą Papieża nawet w dupę pocałować
ale oficjalnie powinny zachowywać się tak jaki inni mężowie stanu.
W tym przypadku to chyba "żony stanu" i trzymać pion a nie zginać
się w kabłąk czy padać na kolana bo to kobietom nie przystoi.

                                  http://www.liiil.pl/promujnotke


niedziela, 26 marca 2017

DEKLARACJA

Gest Beaty Szydło po podpisaniu Deklaracji Rzymskiej

Albo ja na stare lata "spisiałem" albo opozycja do cna zgłupiała.
Wybór należy do Ciebie.

Aby nam się lepiej dyskutowało kilka definicji przypominających czym jest
Unia Europejska.Na pewno nie są to,przynajmniej na razie, Stany Zjednoczone
Europy a jest to nowy typ związku pomiędzy,jeszcze aktualnie 28 państwami.
Jednym z ważnych elementów UE jest respektowanie tożsamości narodowej,
tradycji,kultury,historii każdego z państw członkowskich.
Z tej definicji wynika,że każde państwo członkowskie,małe czy duże,
stare czy nowe powinno skupiać się na obronie własnych,państwowych interesów
a nie tylko interesów grup które w obecnej chwili mają większość
w unijnym Parlamencie.Te interesy ku niezadowoleniu "totalnej opozycji"
oraz unijnej większości parlamentarnej broni PiS.Można tą formację i jej
przedstawicieli nie lubić,nie głosować na nich ale przy odrobinie obiektywizmu
przyznać im rację.
Dlatego nie zgadzam się ze Schetyną który  uważa,że:

- Polski rząd powinien podpisać Deklarację Rzymską bez względu na jej treść
 - oświadczył na antenie radiowej "Trójki" przewodniczący Platformy Obywatelskiej
Grzegorz Schetyna. Zdaniem lidera największej partii opozycyjnej,
"zachowanie rządu Beaty Szydło jest odbierane w Europe jako stawianie
warunków i żądań".

Przypominam przewodniczącemu Schetynie,że wszystkie państwa unijne
maja takie same prawa a stawianie warunków czy też żądań nie jest niczym
nowym w historii UE w której ścierają się różne grupy interesów.
Obowiązkiem rządu,również tego który w przyszłości ma stworzyć premier
Schetyna jest dbanie o interes Polski i jej obywateli a nie uległość w stosunku
do nakazów,dyrektyw czy poleceń płynących z Unii.Taka postawę przez
ostatnie lata prezentowała jego formacja,zgadzając się na wszystko.
Domyślam się,że gdyby w podpisanej "Deklaracji Rzymskiej" znalazło
się postanowienie o Europie różnych prędkości,ewidentnie szkodzących
Polsce Schetyna by to podpisał nie stawiając "warunków i żądań".

Nie zależnie od tego kto rządzi,czy go popieram czy też nie,interes
Polski stawiam ponad wszystko,podobnie powinni czynić politycy opozycyjni,
którzy po ewentualnym zwycięstwie wyborczym musieliby zjeść przysłowiową żabę.

                                  http://www.liiil.pl/promujnotke


sobota, 25 marca 2017

ROZDWOJENIE


Znalezione obrazy dla zapytania memy ze szklanką wody

W zależności od tego kto interpretuje jakieś zdarzenie czy wydarzenie
odpowiedzi będą różne.Przysłowiowa szklanka wody wypełniona do połowy.
pesymista powie,że jest do połowy pusta a optymista,że do połowy pełna.
Z taką,odmienną interpretacją pewnych zdarzeń,działań spotykamy się
również w życiu codziennym.Ponieważ piszę o polityce,zajmijmy się
wydarzeniami politycznymi.

Każde działanie rządu, złe czy czasami dobre spotyka się z krytyką opozycji.
Działania opozycji, złe czy czasem dobre jest krytykowane przez rządzących.

Zarówno jedni jak i drudzy wystrzegają się krytyki merytorycznej poczynań
przeciwnika która być może.przynajmniej w niektórych kwestiach stworzyłaby
możliwość kompromisu.Jedna i druga strona konfliktu ma gęby pełne frazesów,
typu robimy to dla dobra Polski.Moim zdaniem jedni i drudzy robią to dla siebie,
krótko mówiąc dla władzy i związanych z nią "konfitur".

Przykład wprowadzanej reformy szkolnictwa to swoisty przykład schizofrenii
niektórych członków kierownictwa PiS szczególnie,prezesa Kaczyńskiego
i ministra Macierewicza którzy głosowali za wprowadzeniem do systemu
edukacji gimnazjów które obecnie chcą likwidować.

Podobny przypadek dotyka szefa ZNP Broniarza,który w 1998 roku był
przeciw temu modelowi szkolnictwa,nawet prowadził z nauczycielami
głodówkę a dziś,jest przeciw likwidacji gimnazjów,na razie nie głoduje
ale namawia nauczycieli do strajków.

Co nam dała poprzednia reforma w ciągu ostatnich lat?
Moim zdaniem obniżenie poziomu nauczania,czy aż tak drastyczne jak
to jest przedstawione w artykule:
http://www.wyszperane.info/2017/01/15/jak-to-sie-stalo-ze-w-ciagu-ostatnich-20-lat-przecietny-maturzysta-osiagnal-poziom-nizszy-od-ucznia-v-klasy-szkoly-podstawowej-w-prl/

A co sadzą o tym czytelnicy?

                                               http://www.liiil.pl/promujnotke

piątek, 24 marca 2017

WIZYTA

Znalezione obrazy dla zapytania kaczyński w londynie memy

Tragiczne wydarzenia w Londynie opóźiły spotkanie szefowej angielskich
konserwatystów z szefem PiS,"Co się odwlecze,to nie uciecze" ale pytanie jest
istotne.Kto się zajmuje kotem pod nieobecność Kaczyńskiego?

Jest wiele ważniejszych pytań dotyczących tego spotkania.
Dobrze poinformowani dziennikarze wspierający opozycję,oraz sama
"totalna opozycja" już zna odpowiedź.Kaczyński chce nas wyprowadzić z UE.

Jak zwykle nie zgadzam się z tego typu rozumowaniem bo jest ono
zbyt proste oraz świadczy o mizerii opozycji która nie potrafi wymyślić
nic ciekawszego w tej sprawie a jedynie wykorzystać wizytę Kaczyńskiego
w Londynie do bieżącej walki politycznej.
Oczywiście,zastanawiające jest to,że z premier May nie rozmawia premier
Szydło.Tłumaczę to tym,że nie jest to spotkanie oficjalne a spotkanie
konserwatywnych liderów partyjnych.
Moim skromnym zdaniem,nie będzie rozmowy o wyjściu Polski z UE,
będzie natomiast rozmowa dotycząca statusu  kilkuset tysięcy Polaków
po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.
Być może Kaczyński zaproponuje May deal.Polska będzie starała się
obniżyć koszty "alimentów" jakie Londyn będzie musiał płacić po "rozwodzie".
W zamian Polacy pracujący  w UK będą mieli specjalny status.
Nie wiem czy decyzja o  zatwierdzeniu wyjścia z UE i "alimentach" musi być
podjęta jednogłośnie przez wszystkie państwa członkowskie,jeżeli tak
to Polska może sprawić Unii,niemiłą niespodziankę.

Tak odczytuję niecodzienną wyprawę Kaczyńskiego,no bo,czy jest inny
sensowny powód do rozmów z premierem państwa które opuszcza UE.

                                    http://www.liiil.pl/promujnotke


czwartek, 23 marca 2017

LIST

Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski

Cieszy mnie,że w dobie elektronicznej komunikacji są jeszcze ludzie którzy
piszą listy.Z uwaga przeczytałem list,a w zasadzie apel do polskiego rządu
zatroskanych byłych prezydentów,w przededniu mających odbyć się w Rzymie
uroczystości 60 rocznicy podpisania "Traktatów Rzymskich".
W tym liście-apelu zawarto piękne słowa,użyto doskonałych sformułowań
godnych emerytowanych prezydentów.Z jednymi się zgadzam z innymi nie,
bo nie należę do zwolenników "totalnej opozycji".

Mam własne zdanie i ten luksus,że nikt mi nie każe pisać zgodnie z wytycznymi.
Oczywiście w wielu sprawach PiS ,kolokwialnie mówiąc,przegina ale twarde
stanowisko w stosunku do UE moim zdaniem jest słuszne.
Z doświadczenia wiemy,jak Polska była traktowana w ostatnich latach przez UE,
Wszelkie polecenia były gorliwie wykonywane.Oczywiście dostawaliśmy sporo
pieniędzy,ale jeżeli ktoś myśli,że za darmo to się myli.Już teraz,nasza wpłata/składka
wynosi rocznie ponad 5 miliardów euro.Na lata 2014-2200 wynegocjowano
około 106 mld,euro,minus składka ca.40 mld.netto uzyskamy około 66 mld euro.
A po roku 2020 będziemy płatnikiem netto,czyli spłacamy z nawiązką to co nam
UE "dala".Ale nie  tylko o kwestie finansowe chodzi.Próba narzucenia kwot
uchodźców jest tego dobitnym przykładem.

Oczywiście PiS popełniło błąd nie popierając kandydatury Tuska.
Być może jest to strategia twardego kursu wobec Brukseli którego nie stosowały
poprzednie rządy,szczególnie Platforma Obywatelska.Jesteśmy równoprawnym
członkiem UE i decyzje podejmowane przez to gremium powinny być
konsultowane z polskim rządem,nawet jeżeli się go nie lubi.

Między bajki należy włożyć obawy zarówno prezydentów jak i opozycji
o dążeniu PiS do wyjścia z UE.W jednej z poprzednich notek opisywałem,
że jest to praktycznie niemożliwe.Dlatego dziwi mnie ciągła narracja
przeciwników PiS o wyjściu z UE.To podobne zjawisko które dotyczyło
wydarzeń na Ukrainie.Jacy eksperci,profesorowie i oczywiście politycy
wyznaczali terminy rosyjskiej inwazji i zajęcia całej Ukrainy a nawet
jeden ze znawców przewidywał atomowe,punktowe ataki na Polskę.
I co? Nawet nie powiedzieli przepraszamy myliliśmy się.
Podobnie wygląda sytuacja z wyjściem Polski z UE  której ma nas
wyprowadzać Kaczyński.Mam nadzieję pożyć do zakończenia
#dobrej zmiany# i wtedy przypomnę zarówno byłym prezydentom
jak i politykom "totalnej opozycji",że nie mieli racji.

Gdyby,w związku z tą notką,przyszło komuś do głowy przezywać mnie
"pisiorem" czy "moherem" to uprzejmie informuję,że już mam ksywę
"stary komuch".

                                          http://www.liiil.pl/promujnotke

środa, 22 marca 2017

ZWIERZCHNIK



Art. 134. Prezydent jako zwierzchnik Sił Zbrojnych
1. Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych
 Rzeczypospolitej Polskiej. /itd./ Punktów dotyczących uprawnień prezydenta
jest wiele.To przepisy , rzeczywistość jest niestety zupełnie inna.

Rząd PiS w wielu przypadkach,delikatnie mówiąc,olewa Ustawę Zasadniczą
i wprowadza nowe,często niekonstytucyjne rozwiązania.
Podobnie jest w MON zarządzanym przez ministra Macierewicza
który "ciepłym moczem" (cytat z "NIE") olewa prezydenta Dudę,
teoretycznie pierwszą osobę w Państwie i swojego zwierzchnika.
Prezydent,zamiast wezwać ministra na dywanik,ustawić do pionu
i w krótkich wojskowych słowach opierdolić,pisze list w którym
uprzejmie prosi o wyjaśnienia. Strusie jaja to drobnostka,to są jaja
jak melony,a te jaja z prezydenta robi sobie Macierewicz.
Mi nie chodzi o prezydenta Dudę ale o Urząd który lekceważy minister.
Szczegóły są znane więc je pomijam.

Panuje powszechna opinia,że prezydent,premier i cała reszta to
marionetki którymi steruje Kaczyński.Należy sobie zadać pytanie,
kto i dlaczego bezkarnie steruje Kaczyńskim.Musi to być solidny "hak"
skoro Macierewicz jest bezkarny.Problem w tym,że ta bezkarność
rujnuje,w dosłownym tego słowa znaczeniu kariery wybitnych żołnierzy
którzy hurtem odchodzą z armii.Awansują ludzie "BMW" którzy
nie mają doświadczenia,predyspozycji,czy jak dowódca elitarnej jednostki
"GROM", nadwagę i w związku z tym pseudonim "Ponton".

Wielu najwyższych rangą dowódców odeszło z wojska,ze względu
na brak możliwości współpracy z Macierewiczem oraz forowanym
/ciekawe dlaczego/. "złotym chłopcem" Misiewiczem.Skoro nawet,
Kaczyński nie potrafi zmusić Macierewicza do pozbycia się tego
balastu,to coś musi być na rzeczy.

Jak niektórzy komentatorzy twierdzą "prezydent Duda się obudził",
Już czas bo mamy wiosnę.Problem nadal pozostaje nierozwiązany
a panowie wymieniają listy.Może Kancelaria Prezydenta załatwi A.Dudzie
audiencję u ministra A.Macierewicza?Polecam Misiewicza jako pośrednika.


                                       http://www.liiil.pl/promujnotke



wtorek, 21 marca 2017

poniedziałek, 20 marca 2017

CENA

Janek powinien dostać milion za internowanie

Jan Maria Władysław "ratunku Niemcy mnie biją" Rokita.
Powyżej wraz z małżonką Nelly.

Nie wiem dlaczego,choć to mój krajan nie lubiłem i nadal nie lubię
trojga imion ,Rokity. W związku z jego obecnymi żądaniami
stan antypatii się pogłębia.Pan Rokita,żąda od państwa polskiego
odszkodowania za okres internowania,kwota około 500 tysięcy zł.
Małżonka idzie jeszcze dalej otóż,uważa ona, że powinien dostać dwa razy tyle,
czyli milion złotych. - "Janek walczył z poprzednim systemem, miał ciężko,
 od zawsze był zaangażowany w zwalczanie komunizmu.
Poświęcał się i w PRL siedział w ośrodku internowania.
A po 1989?r. znów wykonał ogromną pracę na rzecz Polski.
Dlatego sądzę, że mojemu mężowi należy się milion złotych odszkodowania
za internowanie w stanie wojennym "- .
Na marginesie dodam,że Rokita w 2010 r. dostał już 25.tysięcy zł.
ale to widocznie za mało za ciągłą walkę z "komuną".
Ja,w swej naiwności myślałem,że ci wszyscy opozycjoniści walczyli
z przekonania,a tu okazuje się,że dla kasy.
Rokita nie jest pierwszym ale mam nadzieje ostatnim który upomina się
o pieniądze.Jak przypuszczam wielu prostych robotników,opozycjonistów
ma więcej honoru niż opozycyjna wierchuszka intelektualna.

Za co pan Janek żąda pieniędzy : 259 303 zł jako zadośćuczynienie
za doznane krzywdy i 290 697 zł odszkodowania za utracone zarobki i zdrowie.
Tyle kasy za pobyt w ośrodku internowania od stycznia do lipca 1982.r.
Sądząc po wyglądzie internowanego Wałęsy to przypuszczam,że Rokita
nie miał o wiele gorzej.No, ale zgoda stracił zdrowie ale prawie 300 tysięcy
utraconych zarobków w ciągu 7 miesięcy to chyba przesada.
Nasz bohater studia skończył w 1983 roku,a może były to studia
dla pracujących skoro studiując,w pół roku zarabiał około 300 tys.

WSTYD!

                                  http://www.liiil.pl/promujnotke


niedziela, 19 marca 2017

PROROK


Janusz Palikot wycofał się z polityki i wrócił do biznesu, ale jego słowa sprzed lat zyskały nowe życie w internecie.

Dziś niedziela to będzie o proroku,świeckim proroku.
Często media porównują lidera .Nowoczesnej do byłego lidera,najpierw Platformy,
a następnie "Ruchu Palikota","Twojego Ruchu" .
Mimo swoich wad Palikot,wiedzą,inteligencją bije na głowę Petru
który kreuje się na lidera opozycji  mimo braku podstawowej wiedzy
w wielu dziedzinach,nie tylko polityce.

Na portalu "na:TEMAT" który swoim nazwiskiem firmuje T.Lis,
pracownik koncernu który wysyła mu instrukcję,co ma pisać
ukazał się artykuł "Prorok we własnym kraju. Gdyby PO posłuchała kiedyś
Palikota, to może nie oddałaby władzy PiS".
Pragnę przypomnieć,że po odejściu  z PO Palikot był wyśmiewany
przez polskojęzyczne media które teraz przypominają jego "przepowiednie"
dotyczące funkcjonowania i koniecznych zmian które należy dokonać.

Niestety PO nie skorzystała z tych pomysłów,prowadząc politykę
minimalistyczną zwaną niekiedy "ciepłą wodą".I dlatego przegrała
i to sromotnie wybory z PiS, który w wielu sprawach posługuje
się "proroctwem" Palikota wygłoszonym w Sejmie.

Ponad dwadzieścia minut,bezbłędnego merytorycznego przemówienia ,
"z głowy" powinno być przykładem dla obecnej "totalnej opozycji"
bo wniosło do polityki istotne wartości których dziś nie potrafi
wyartykułować opozycja.

Zachęcam do poświecenia 20 minut i wysłuchania Palikota.

http://natemat.pl/203871,swiecki-prorok-we-wlasnym-kraju-
gdyby-platforma-posluchala-janusza-palikota-to-byc-moze-nie-oddalaby-wladzy-pis

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke



sobota, 18 marca 2017

MEDIA




Od lat piszę o tzw."niezależnych dziennikarzach" z reguły negatywnie.
Niezależność dziennikarzy,chociaż w niektórych przypadkach używanie
słowa dziennikarz jest nadużyciem,bo to zwykłe pismaki wykonujące
polecenia własnych przełożonych.
Jak może dziennikarz,którego pracodawcą jest niemiecka spółka obiektywnie
przedstawiać wydarzenia w Polsce które są niekorzystne dla państwa
z którego wywodzi się właściciel.
Czy polskojęzyczna stacja telewizyjna stanowiąca własność amerykańskiej
instytucji może przedstawiać niektóre wydarzenia obiektywnie.
Otóż,jestem pewny,że nie.Te kilka miesięcy spędzonych w Polsce
uświadomiły mi,jaką krzywdę wyrządzają własnej Ojczyźnie opłacane przez
zagraniczne firmy pismaki zwane  na wyrost dziennikarzami.
Ta fala propagandy,przekłamań a nawet kłamstw budzi we mnie obrzydzenie,
ale mimo wszystko dociera do sporej ilości ludzi którzy nie interesując się
polityką wierzy w wtłaczane im bzdury.

Jedynym  rzeczywiście niezależnym dziennikarzem jest Jerzy Urban.
Choć czasami może,dla świętego spokoju ulec naciskowi Daniszewskiej.

Reszta to działający na zlecenie i opłacani,sowicie propagandyści
zachodnich koncernów.
Mark Dekan ,szef koncernu Ringer Axel Springer uważa polskich
niby dziennikarzy zatrudnionych w tym koncernie za idiotów.
Przesyła im więc instrukcję,co i jak maja pisać.
http://wpolityce.pl/media/331812-tylko-u-nas-tresc-calej-instrukcji-szefa-ringier-axel-springer-dla-polskich-dziennikarzy-szokujace-slowa

Mamy więc medialny obraz Polski w którym propaganda anty pisowska
tkwi w zwarciu z propagandą pro pisowską,ale to nie ma nic wspólnego
z rzetelną,obiektywną informacją,podobnie jak wykonawcy poleceń
zarówno z jednej jak i z drugiej strony - pismaki- niewiele mają wspólnego
z zawodem dziennikarza.

Na obecna chwilę,jedynie internet i rozum  czytelników może sobie
wyrobić w miarę obiektywną opinię o polskiej rzeczywistości.

                               http://www.liiil.pl/promujnotke


piątek, 17 marca 2017

VOTUM

Znalezione obrazy dla zapytania memy ze schetyną

Wygląda na to,że zamiast  konstruktywnego wotum zaufania przewodniczący
Platformy Oszustów ma zamiar zrobić "votum separatum" wobec
"Zjednoczonej Opozycji" .
Działania Schetyny,czy też jego partii w stosunku do ewentualnych partnerów
to czeski film "nikt nic nie wie".
Pytani o posiadaną wiedzę w tym zakresie przedstawiciele
.Nowoczesnej,PSL czy Kukiz'15 twierdzą,że nikt z PO się z nimi nie kontaktował
i nie uzgadniał poparcia dla "przyszłego premiera" który ma zostać zgłoszony
zgodnie z zasadami konstruktywnego weta.

Nawet,często mówiący od rzeczy R Petru,powiedział kilka zdań
bez błędu:
"Jest to wniosek symboliczny. Z punktu widzenia nieskutecznego wniosku
to wszystko jedno. To jest teatr polityczny (…). Nie było żadnych rozmów
w opozycji, ja zagłosuje przeciwko rządowi, za odwołaniem.
Nie będę podpisywał tego wniosku, gdyby ten wniosek był poważny,
to trzeba by usiąść w ramach opozycji. Takie działanie jest możliwe,
tylko wtedy gdy opozycja koordynuje swoje działania.
 Gdziekolwiek nie jestem w Polsce, to ludzie oczekują koordynacji opozycji.
 I ja mam takie oczekiwanie po PO ".
W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele pozostałych
opozycyjnych partii.

Naturalnym kandydatem był/jest G.Schetyna ale podobno nie kwapi się
do firmowania tej klęski własną twarzą.
Z jednej strony klęska,bo wiadomo,że nie ma szans na odwołanie rządu
a z drugiej rozgrywka z pozostałymi partiami opozycji.
Już na wstępie,tej "zjednoczonej opozycji" było wiadomo,że to projekt
bez przyszłości.Ambicje liderów.odmienne poglądy nie rokowały przyszłości.

Schetyna,przewyższa pozostałych liderów cwaniactwem politycznym,
doświadczeniem zdobytym zarówno jako przedstawiciel władzy ustawodawczej
i wykonawczej.Doszedł do wniosku,że czas porzucić mrzonki  o wspólnym
działaniu i kontynuować  samodzielnie odbudowę PO.
Po kompromitacji,Kijowskiego i Petru notowania PO wzrosły i zajmuje
bezapelacyjnie drugie miejsce tracąc do PiS 14% ale mając przewagę 13 %
nad. Nowoczesną.

Jak przypuszczam,jeżeli do tego dojdzie, to dyskusja w Sejmie dotycząca
odwołania obecnego rządu,wbrew pozorom wpłynie korzystnie na notowania PO.

                                      http://www.liiil.pl/promujnotke


czwartek, 16 marca 2017

HISTORYK TUSK



Rotterdam
Zbombardowany przez "nazistów" Rotterdam,tak twierdzi Donald Tusk.
To kolejny polski "historyk" który tworzy nową historię celem przypodobania
się w tym wypadku Niemcom.To nie naziści Panie Prezydencie Europy
a niemieckie lotnictwo dokonało tego dzieła zniszczenia.
Nie można oddzielać Niemiec od zbrodni II Wojny Światowej,
twierdząc,że jacyś  bliżej nieokreśleni narodowo naziści dokonali
dzieła które obrazuje powyższe zdjęcie.












W opublikowanym poście prezydent Tusk stwierdza,że Turcy nie mają
prawa nazywać Holendrów "faszystami" bo burmistrzem Rotterdamu
jest polityk urodzony w Maroku.
Rozumiem,że protegowany kanclerz Merkel nie chce się narazić,ale
w myśl powiedzenia,"milczenie jest złotem,a mowa srebrem",jak się czegoś
nie wie to milczeć niż pisać głupstwa.

Oczywiście teraz Holandia nie jest państwem faszystowskim ale,
w trakcie II WŚ powstał w Holandii -Ochotniczy Legion Holenderski
 (nid. Vrijwilligerslegioen Nederland, – kolaboracyjna formacja zbrojna
złożona z Holendrów w służbie Niemiec podczas II wojny światowej.
Funkcjonowało również holenderskie SS (pełna nazwa: nid. Germaansche-
SS in Nederland) – holenderska formacja hitlerowskiego Allgemeine-SS
działająca w okresie II wojny światowej.

Wydaje się,że reakcja prezydenta Turcji chociaż nieco przesadzona bo
 dotycząca wydarzeń sprzed prawie 80 lat jest zgodna z faktami
historycznymi i kolejny raz nasz "wielki"historyk mija się z prawdą.

A na koniec pytanie do prezydenta Tuska.
Czy pański dziadek,Polak-Kaszub który  półtora roku siedział w niemieckim
obozie koncentracyjnym a następnie, został  przymusowo wcielony do Wehrmachtu
też był nazistą?

                                          http://www.liiil.pl/promujnotke


środa, 15 marca 2017

HOLANDIA


Znalezione obrazy dla zapytania wilders poparcie zdjęcia
GEERT WILDERS

Już dziś początek maratonu wyborczego jaki czeka nas w tym roku.
Holendrzy wybiorą 150 deputowanych do niższej Izby Reprezentantów.
Spore szanse na wygranie ma "Partia Wolności",nacjonalistyczna,
eurosceptyczna,przeciwna imigracji zwłaszcza z krajów islamskich.

Ostatnie wydarzenia w Holandii sprokurowane przez obecny rząd.
to woda na młyn Wildersa. Premier Mark Rutte widząc rosnące poparcie dla
anty islamisty Wildersa wszedł w niebezpieczny nie tylko dla Holandii
ale całej UE zatarg z Turcją.Nie wpuszczenie do Holandii szefa tureckiego
MSZ,brak zgody na wejście na eksterytorialny teren konsulatu tureckiego
dla tureckiej minister,to próba pokazania wyborcom,że obecne władze
radykalizując antytureckie,i anty islamskie wchodzą w retorykę szefa
Partii Wolności.Obawiam się.że ta rozpaczliwa próba przyniesie odwrotny
od zamierzonego efekt.Może to mieć również wpływ na decyzję
prezydenta Turcji o otworzeniu granicy tureckiej dla uchodźców i kolejnej
niekontrolowanej fali ich napływu do państw UE.
Zamieszki na ulicach Rotterdamu,fatalny pomysł użycia psów,w islamie
zwierząt nieczystych,w rozpędzaniu islamskich demonstrantów nie jest
dobrym pomysłem szczególnie dla państwa,którego przedstawiciel
Frans Timmermans jest specjalistą od praworządności w Polsce.

Być może ta cała akcja jest działaniem podobnym do działań PiS
w kwestii wyboru Tuska na szefa KE.

Czy Holandia obroni się przed Geertem Wildersem przekonamy się niebawem.
Jeżeli nie,może to być początek serii zwycięstw eurosceptyków
i problem dla szefa KE Donalda Tuska.

Przypominam ,że kwiecień-maj,wybory prezydenta Francji,
jesienią wybory w Niemczech a i Włosi są krok przed wyborami.
We wszystkich tych państwach,istotną rolę odgrywają partie narodowe,
eurosceptyczne i anty islamskie.
Czy to koniec Europy "ciepłej wody"?,jeżeli tak to   -unijni politycy-
sami będziecie sprawcami i winowajcami tych wydarzeń.

                                    http://www.liiil.pl/promujnotke


wtorek, 14 marca 2017

LE PEN

Le Pen proponuje Kaczyńskiemu 
"demontaż Unii". Jest odpowiedź

LE PEN PROPONUJE KACZYŃSKIEMU
             "DEMONTAŻ UNII"

Jest kilka polskich powiedzeń które można do nieprawdziwych,
czy też nierzetelnych oraz propagandowych haseł które,w tym
przypadku mają uderzyć w rząd PiS.Czytelnicy zapewne znają
kilka takich przykładów więc nie widzę sensu ich cytowania.

Jak wiadomo nie jestem zwolennikiem tej formacji ale w swoim pisaniu
staram się być rzetelnym w przekazywaniu informacji swoim czytelnikom.
Wydaje mi się,że kłamstwa czy interpretowanie wypowiedzi nie są drogą
 do pokonania w demokratycznych wyborach PiS.

Powyższą.rzekomą wypowiedź Le Pen podobno specjalnie dla portalu
@ rzeczpospolita ogłosił redaktor naczelny C.Szymanek.
Uczestniczka tego spotkania redaktor A.Rybińska zaprzecza,aby takie
słowa padły z ust M.Le Pen kandydatki na prezydenta Francji.

Marine Le Pen / autor: Fot. Olaf Kosinsky/Wikipedia/CC/Wikimedia Commons/Twitter

Rzeczpospolita przytacza wypowiedź kandydatki na prezydenta Francji
w której nie używa sformułowania o "demontażu",może na ucho
powiedziała to przedstawicielowi tego, moim zdaniem nierzetelnego.
portalu.

"Sądzę, że możemy współpracować w wielu punktach. Jeśli jutro będę prezydentem, podejmę debatę z panem Orbanem nad tym, co wydaje nam się w Unii niedopuszczalne, co jest nie do tolerowania w dzisiejszym sposobie działania UE. Taką samą ofertę złożę panu Kaczyńskiemu. Z pewnością nie będziemy we wszystkim zgodni. Ale przecież po to każdy kraj jest wolny i suwerenny, aby bronić własnych interesów"

PiS wykorzystał okazję i przeciął spekulacje "o wyprowadzaniu Polaki z UE"
PiS niee jest zainteresowane demontażem UE @MLP_officiel

    Ludovic de Danne @LdeDanne
@cszymanek @rzeczpospolita @beatamk Misunderstanding as we are not interested in an alliance with PIS @ENF_Poland@MarusikMichal @marekjurek
       To nieporozumienie. Nie jesteśmy zainteresowani sojuszem z PiS.  

Skandal !!! ,ale te "żabojady" to kłamcy,co innego mówią @ rzeczpospolita
a co innego piszą.

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke



poniedziałek, 13 marca 2017

DYPLOMACJA

Znalezione obrazy dla zapytania memy dotyczące dyplomatów

Nie daje mi spokoju "szarża" PiS na Unie Europejską.
Zastanawiam się,czy obecne władze,całkowicie zgłupiały czy też była to
zaplanowana strategia która w przyszłości może procentować  w przyszłości,
a sytuację tą   opisałem w sobotniej notce.
Jeżeli była to naprędce przygotowana rozgrywka to wypadła fatalnie.
Gdyby politycy PiS byli tak mądrzy jak o sobie myślą,to rozegranie
kwestii umownie zwanej TUSK można było prowadzić w zupełnie inny sposób.

PiS zgłasza rządowego kandydata wiedząc,że nie ma najmniejszych szans
na objecie stanowiska przewodniczącego KE.Na początku twardo stawia
sprawę i blefuje jak w pokerze,że Tuska za żadne skarby nie poprze.
Stanowisko pozostałych członków UE jest podobnie zdeterminowane
jak stanowisko prezentowane przez premier Szydło.
Po wstępnych rozmowach wiadomo już,,że nie ma szans na obronę własnego
kandydata a Tusk zostanie wybrany mimo sprzeciwu Polski.
Co powinna zrobić premier Polski,mieć plan  "B,C,D" ale nie taki jak miała.
Nie podpiszemy, czy nie przyjmiemy do wiadomości to szczyt będzie nieważny.
Praktyka wskazała,że jest ważny.

Przykładowo premier korzysta z planu -"B".

Panie,Panowie - Premierzy,Prezydenci - jako przedstawicielka rządu RP
nie zgadzam się z narzucaniem Polsce kandydata którego nie popieramy.
Ustępuję przed decyzją większości z przekonaniem,że to zły kandydat
który nie podoła obowiązkom  koniecznego reformowania UE.
Przekonamy się o tym po zakończeniu jego kadencji a wtedy powinniście
przyznać mi rację.
Aby nie zaogniać i tak już napiętej sytuacji panującej między poszczególnymi
delegacjami wycofuję kandydata polskiego rządu i wstrzymuję się z oddaniem
głosu na przewodniczącego Tuska. BRAWA!!! jestem pewny-gromkie.

Szanowni koledzy i koleżanki albo na odwrót.Jeszcze jedna rzecz która mnie
bardzo niepokoi.Słowa prezydenta Francji są nie do przyjęcia,nie tylko
dla polskiego,ale jak przypuszczam dla rządów innych mniejszych państw.
Prezydent który mówi "wy macie zasady,my mamy fundusze strukturalne"
łamie zasadę równości podmiotów stowarzyszonych w UE.
Mimo tych pieniędzy którymi dysponuje prezydent Holland'e nie zadbał
on o bezpieczeństwo własnego Narodu,  Paryż,Nicea,ofiary.
Dlatego nie dziwię się,że nie ubiega się o reelekcję bo nie ma szans
ale z innych powodów niż kandydat PiS na szefa KE.
Koniec.Kropka.

Wychodzimy jako Polska, z twarzą, a nie z obitą dupą,nikt się z PiS ,
 a w szczególności z POLSKI nie śmieje zarówno w Europie jak
i w Polsce, w której opozycja ma mały manewr do krytyki rządu.

Myślenie,szczególnie w PiS to towar deficytowy,podobnie jak w PO
w poprzednich kadencjach.

                                               http://www.liiil.pl/promujnotke


niedziela, 12 marca 2017

ZEMSTA


Donald Tusk /OLIVIER HOSLET /PAP/EPA

Polska zemści się za porażkę - wieszczy "Die Welt". 

Niemiecki dziennik "Die Welt" uznał w sobotę reelekcję Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej za błąd, który pogłębi podziały w UE i w Polsce. Zdaniem komentatora gazety Warszawa "zemści się za porażkę" poniesioną w Brukseli.

"To nie był dobry tydzień dla Europy, to było fiasko. Na krótko przed uroczystym szczytem z okazji 60. rocznicy Traktatów Rzymskich UE jest głęboko podzielona" - ocenia Christoph Schlitz w internetowym wydaniu gazety.

Odnosząc się do zapowiedzi kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że przygotowywana z okazji jubileuszu Deklaracja Rzymska ma być "sygnałem jedności", autor wyraża opinię, że postulowana jedność "jest chimerą".

Jako przykład braku jedności komentator wymienia reelekcję Donalda Tuska, pomimo sprzeciwu polskiego rządu. "Merkel and Co. doprowadzili do zwarcia szeregów i do izolacji polskiej premier Beaty Szydło, co sprawiło, że musiała wyjechać z Brukseli jako przegrana" - pisze.

Zdaniem autora naiwnością byłoby założenie, iż ten incydent był tylko epizodem. "Ta sprawa będzie miała daleko idące konsekwencje, dla Polski i dla Unii Europejskiej" - przewiduje niemiecki dziennikarz. "Doprowadzi ona do dalszego podziału w polskim społeczeństwie, stworzy przestrzeń dla antyeuropejskich uprzedzeń i pozwoli silnemu człowiekowi Jarosławowi Kaczyńskiemu na zintensyfikowanie kampanii przeciwko UE" - czytamy w "Die Welt". "Czy warto było za taką cenę ponownie wybierać przeciętnego szefa Rady Europejskiej Tuska?" - pyta niemiecki publicysta.

Podkreśla jednocześnie, że "Polska ma ogromne znaczenie dla europejskiego współżycia". "Warszawa dysponuje środkami pozwalającymi, za pomocą weta, wywierać presję na UE" - zauważył.

Autor komentarza nawiązuje do zarzutów stawianych przez kraje z Europy Środkowo-Wschodniej, że zachodnie produkty dostarczane na ich rynki mają gorszą jakość, i stwierdza, że ten problem ma "głębszy wymiar". "Europejczycy Środkowi i Wschodni obawiają się, słusznie czy nie, powstania dwuklasowego społeczeństwa w Europie. Stali się bardziej pewni siebie, stawiają czoło starym krajom UE" - zauważa Schlitz.

Jego zdaniem "tradycyjny ośrodek grawitacyjny", który tworzyły Niemcy i Francja, należy do przeszłości. Powstają nowe koalicje, jak chociażby Grupa Wyszehradzka, będąca "ośrodkiem władzy Kaczyńskiego na europejskiej arenie".

Dziennikarz odnosi się do zaproszenia przez kraje Beneluksu Polski, Węgier, Czech i Słowacji na rozmowy i nazywa tę inicjatywę "próbą zintegrowania heretyków, która jednak skończy się raczej niepowodzeniem".

Projekt Europy rożnych prędkości, forsowany przez Berlin, Paryż i Rzym, odrzucany jest przez Europę Wschodnią, która obawia się, że ten, "kto nie uczestniczy, ten odstawiony zostanie na boczny tor, także finansowo" - ocenia na zakończenie "Die Welt".


                                        http://www.liiil.pl/promujnotke

sobota, 11 marca 2017

STRATEGIA

Znalezione obrazy dla zapytania memy z szydło

"WY MACIE ZASADY,MY FUNDUSZE STRUKTURALNE"
 powiedział odchodzący prezydent Francji - i wszystko jasne.
To,że był fatalnym prezydentem,było wiadome,ale że okazał się idiotą
mówiącym takie rzeczy,nie wiedziałem.

Ale dzisiejsza notka nie będzie o przegranym prezydencie Francji
a o przegranej Prawa i Sprawiedliwości.

Nie milknie fala krytyki dotycząca druzgocącej porażki polskiego
rządu po wyborze D,Tuska  na szefa KE.
Wydaje mi się,że chociaż krytyka jest uzasadniona jest pozbawiona
głębszej refleksji wśród polityków  i dziennikarzy,
Przeważają słowa zemsta,nienawiść głupota czy kompletna indolencja
umysłowa Kaczyńskiego a wreszcie powtarzany jak mantra z Polski zarzut,
wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej.O tym,że to niemożliwe
z wielu powodów jak również bez zgody suwerena piałem wczoraj.

Czy jedynym powodem tego żenującego dla wielu obserwatorów
spektaklu była jedynie nienawiść czy chęć zemsty, moim zdaniem, niekoniecznie.
Można Kaczyńskiemu wiele zarzucić ale samobójcą to on nie jest.
To jeden z trzech polityków oprócz Millera i Tuska którzy w sposób
wyraźny odcisnęli swoje piętno w okresie  transformacji.

Zadaję sobie pytanie,czy Kaczyński nie gra o coś więcej niż o zemstę
na Tusku i powszechnie zarzucana mu nienawiść do byłego kolegi.
Czy nie jest to swoista strategia na kolejne,powyborcze
rozdanie w przyszłym Europarlamencie.Być może zauważył to,
czego inni starają się nie zauważyć lub ignorować a mianowicie
radykalne zmiany zachodzące w wielu państwach unijnych dotychczas
rządzonych przez liberałów czy socjalistów.To przekładało się na skład
Parlamentu Europejskiego,ale czy tak będzie po następnych wyborach?
Obawiam się ,że nie.Populistyczne,narodowe,wolnościowe,nacjonalistyczne,
alternatywne,jak je zwał tak zwał,formacje zaczynają dochodzić do głosu
w wielu unijnych państwach i co istotne zyskują coraz większe poparcie.

Ten sprzeciw państwa narodowego wobec obecnego  establishmentu
rządzącego Unią Europejską może w przyszłości procentować dla PiS.
Podjęta walka o której z góry wiadomo było,że nie można jej wygrać
jakoś mnie nie przekonuje.Być może w tej batalii jest drugie dno
którego nie zauważyli zarówno politycy jak i dziennikarze posądzając
Kaczyńskiego o zemstę czy nienawiść do D.Tuska.

Nie twierdzę,że moje,nieco inne pojmowanie sytuacji jest pewnikiem
 ale wiele przesłanek i wydarzeń w Europie na to wskazuje.
Czas pokaże, czy moje spostrzeżenia w tej kwestii są słuszne.

                                          http://www.liiil.pl/promujnotke

piątek, 10 marca 2017

WYBÓR


Znalezione obrazy dla zapytania budynek Europa zdjecia

Dotychczas 10  letnia wojna polsko - polska toczyła się na terytorium Polski.
Od pewnego czasu obserwujemy  poszerzenie frontu i przenoszenie niektórych
działań na terytorium malutkiej Belgi a szczególnie ,europejskiej  stolicy Brukseli.
Apogeum działań "zbrojnych" kulminacyjny punkt osiągnie dziś wieczorem.
Z dala od Polski na "neutralnym" w walce o szefowanie zetrą się kandydat
polski Saryusz-Wolski z kandydatem którego nikt nie zgłosiła a popierają wszyscy
Donaldem Tuskiem,wbrew niektórym informacjom również Polakiem.

Jak wiadomo stałym czytelnikom,nie jestem zwolennikiem żadnego z kandydatów
ale jako Polak trzymam stronę Polaka.Ten spór,podsycany przez "niezależnych"
dziennikarzy stojących po obu stronach polskiej barykady jest pokłosiem
braku porozumienia,odrzucenia nienawiści przez postsolidarnościowe elity.
Nie mam najmniejszej wątpliwości,że niezależnie który Polak wygra albo
przegrają obaj sytuacja jest szkodliwa dla naszego kraju,komplikuje  również
sytuację w Europie przed bardzo ważnymi wyborami w bardzo ważnych
państwach Unii Europejskiej.Jest to również wina obecnych władz z Brukseli
którzy podobnie jak w Polsce Platforma,uważają,że nie mają z kim przegrać.
Obserwując sytuację polityczną nie zgadzam się z tym twierdzeniem.
Skoro wygrał  Duda,Kaczyński,Trump to nie może wygrać wyborów
prezydenckich Le Pen a parlamentarnych wiele populistycznych partii w Europie.

Może to skutkować kolejnymi komplikacjami w UE a na pewno zmianami
w budowie większości parlamentarnej w następnych wyborach do EP.
Oprócz Le Pen,nikt co prawda nie deklaruje wyjścia z UE ale wszelkie możliwe
scenariusze wcale mnie nie zdziwią,szczególnie z państw które są podatnikami netto.
Nie dotyczy to Polski i dlatego dziwi mnie głos niektórych przedstawicieli
którzy są przekonani,że Kaczyński chce wyprowadzić Polskę z UE.
Przykładem poprzednia premier Kopacz której,jak napisał jeden z dziennikarzy
"szczytem intelektualnych możliwości było stanowiska marszałka Sejmu".
Trudno się nie zgodzić skoro p.Kopacz opowiada takie bzdury.

Po pierwsze: To nie prezydent, premier,czy Parlament ale wyborcy
w referendum podjęli decyzję o wejściu w struktury unijne.
I to wyborcy w takim samym trybie mogą z tego członkostwa zrezygnować.
W lutym 2016 r, 81% Polaków popierało członkostwo w UE.
Czas aby politycy opozycyjni zaczęli najpierw myśleć a potem mówić.

Po drugie:Można Kaczyńskiego nie lubić,wyśmiewać ale nie można
uważać go za idiotę-bo tak nie jest.Polska jest jeszcze w jednym unijnym
budżecie beneficjentem funduszy unijnych.Kto zrezygnuje z kilkudziesięciu
miliardów Euro wychodząc z UE.

Po trzecie: Polska jest powiązana gospodarczo,finansowo z innymi członkami
UE wyjście z Unii to katastrofa do której mam nadzieję nie dopuści żaden polityk,
nawet Kaczyński.

Teraz godziny oczekiwania na decyzję RE,jedno w zasadzie jest pewne
wygra Polak,chyba ,że - ale o tym wieczorem.
Wygrał Polak, -gratulacje - Polak kandydat europejski,na drugim miejscu
niestety nie premiowanym też Polak - kandydat rządowy.

No to teraz,zamiast świętowania do roboty  i reformujcie ten bałagan
bo trzeszczy ta Unia niemiłosiernie.

Czy Polska coś straciła? Wydaje mi się że,nie,Straciła ekipa rządząca
i jej zaplecze a szczególnie naczelnik i jak przypuszczam pomysłodawca
tej,nie mającej najmniejszych szans powodzenia operacji o znajomo
brzmiącym kryptonimie  "Wolski" z dodatkiem Saryusz.

Czwartek 9,03.17.

                                              http://www.liiil.pl/promujnotke


czwartek, 9 marca 2017

WERSAL

fot. PAP/EPA

Spotkanie "wielkiej" czwórki w Wersalu skutkowało pokazanie "maluczkim"
ich miejsce w szeregu.
Po pierwsze zaproszenie słabiutkiej  ale dużej powierzchniowo i ludnościowo
Hiszpanii która nawet nie była sygnatariuszem zawartych przed półwieczem
traktatów a pominięcie malutkich ale ważnych sygnatariuszy jak,Belgia,Holandia
czy Luksemburg pokazuje  nam kto w rzeczywistości rządzi.

Po drugie schyłkowy prezydent Holland'e który nawet nie miał odwagi ubiegać
się o reelekcję nie powinien zabierać głosu w sprawie przyszłości Europy,
w której za kilka tygodni nie będzie się liczył.

Wyartykułowanie tezy,że Europa powinna podzielić się jak to dyplomatycznie
powiedziała kanclerz Niemiec że:"Jeśli nie chcemy utknąć, Europa różnych
prędkości jest konieczna" - jest zachętą do kolejnych "exitów".
Przy okazji złamana została podstawowa zasada UE o równości jej członków.
Narzucanie federalistycznej narracji przez główne siły unijne,spowodowały
znaczący wzrost poparcia dla sił populistyczno-narodowych,przykład wygranych
wysoko wyborów przez PiS w Polsce,sytuacja w Austrii,Holandii czy Francji
a nawet Niemiec w których znaczenie tych narodowych formacji rośnie
w zastraszającym tempie.

Obecna większość w Europarlamencie,zachowuje się tak jakby miała rządzić
wiecznie.Kolejne wybory do EP,jeżeli nie zmienią swego postępowanie mogą
wygrać przedstawiciele,PiS,Frontu Narodowego,Alternatywy dla Niemiec.
Wolnościowej Partii Austrii,nacjonaliści z Holandii,Włoch itp.,i dlatego
zamiast nic nie dających spotkań "wielkiej" czwórki należy natychmiast
zabrać się za remont generalny Unii Europejskiej i ratować to co się jeszcze
da uratować.

                                              http://www.liiil.pl/promujnotke


środa, 8 marca 2017

TUSK ws. Wolski

Znalezione obrazy dla zapytania Zdjęcia tuska i wolskiego razem

Dariusz Jaroń ,Interia - rozmawia z prof.Piotrem Wawrzykiem

Ta kandydatura idzie w poprzek jakimkolwiek dotychczasowym zasadom sposobu wyboru na najwyższe stanowiska w Unii Europejskiej. Do tej pory odbywało się to na zasadzie jakichś kuluarowych uzgodnień, dany polityk, uzgodniony między największymi państwami, wyskakiwał nagle jak królik z kapelusza. Problem polega na tym, że to jest niedemokratyczne. Brakowało formalnego zgłoszenia, oficjalnego ogłoszenia kandydatury. Teraz ten monopol został złamany - o kandydaturze Jacka Saryusz-Wolskiego na stanowisko szefa Rady Europejskiej rozmawiamy z prof. Piotrem Wawrzykiem z Katedry Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego.


Z końcem maja upłynie pierwsza 2,5-letnia kadencja Donalda Tuska w roli szefa Rady Europejskiej. Podczas szczytu, który odbędzie się 9 i 10 marca unijny przywódcy zdecydują, czy były premier polskiego rządu zostanie na stanowisku.

Donald Tusk, chociaż szanse na utrzymanie posady ma spore, nie może liczyć na poparcie Polski. Kandydatem rządu Beaty Szydło jest Jacek Saryusz-Wolski. Wybrany z list PO europoseł w weekend stracił miejsce w strukturach Platformy, w poniedziałek o wykluczeniu polityka z szeregów popierającej obecnego szefa RE Europejskiej Partii Ludowej poinformował Joseph Daul.

Dariusz Jaroń, Interia: Jacek Saryusz-Wolski mówi o rezygnacji z członkostwa w Europejskiej Partii Ludowej, szef ugrupowania  Joseph Daul o wykluczeniu polskiego polityka z EPL. Jedno spotkanie, dwa komunikaty...

Prof. Piotr Wawrzyk: Zgodnie z zasadami, aby być członkiem Europejskiej Partii Ludowej, trzeba być też członkiem jednej z partii wchodzących w jej skład. Jacek Saryusz-Wolski w sobotę został wykluczony z Platformy, w związku z tym nie mógł być już członkiem EPL. Postępując formalnie wolał sam złożyć rezygnację, którą pewnie dzisiaj zakomunikował. Z punktu widzenia EPL, został wykluczony przez wykluczenie z szeregów PO.

Jak pan ocenia szanse kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego?

- Ta kandydatura idzie w poprzek jakimkolwiek dotychczasowym zasadom sposobu wyboru na najwyższe stanowiska w Unii Europejskiej. Do tej pory odbywało się to na zasadzie jakichś kuluarowych uzgodnień, dany polityk, uzgodniony między największymi państwami, wyskakiwał nagle jak królik z kapelusza. Problem polega na tym, że to jest niedemokratyczne. Brakowało formalnego zgłoszenia, oficjalnego ogłoszenia kandydatury. Teraz ten monopol został złamany.

- Merytorycznie tej kandydaturze nie sposób odmówić argumentów, natomiast pochodzi ona spoza mainstreamu decyzyjnego Unii Europejskiej. Jacek Saryusz-Wolski nie jest byłym premierem, prezydentem, ani nawet ministrem. Ma natomiast kompetencje, a także nieco inne podejście do samej UE.

​GORĄCE KRZESŁO SZEFA RADY EUROPEJSKIEJ
Inne, czyli jakie?

- W moim przekonaniu kandydatura Jacka Saryusz-Wolskiego odpowiada tym prądom, które dają o sobie znać w różnych europejskich krajach, takich jak Włochy (referendum), Wielka Brytania (Brexit), Francja czy Holandia (wybory), gdzie obywatele zaczynają kontestować podejście pt. "więcej Europy", wskazując większą suwerenność państw członkowskich UE. To jest kandydat, który wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom, pytanie czy mainstream pozwoli mu na funkcjonowanie.

Pozwoli?

- W moim przekonaniu jest jeszcze na tyle silny, że nie.

Czyli Donald Tusk zostaje na drugą kadencję. A może skorzysta ktoś inny?

- Do tej pory nie było takiego przypadku w historii Europejskiej Wspólnoty Gospodarskiej czy Unii Europejskiej, żeby jakiś polityk obejmował stanowisko w tych strukturach bez poparcia własnego kraju, mało tego - wbrew własnemu krajowi. Pytanie, czy mainstream, przywódcy tacy jak Angela Merkel, się na to zdecydują. To byłoby tworzenie bardzo groźnego precedensu. Jeżeli teraz unijni przywódcy zdecydują się na forsowanie kandydatury Donalda Tuska, to nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby kiedyś jakiś polityk opozycyjny wobec danego - kraju dzięki poparciu innych rządów - objął funkcję w Unii Europejskiej. Powtarzam, to może być groźny precedens, i może się odbić czkawką na tych, którzy tę kandydaturę teraz przeforsują.

Mamy zatem sytuację patową. Polski rząd nie chce Tuska, a mainstream może nie chcieć Saryusz-Wolskiego. Możliwy jest wybór kogoś spoza tej dwójki, pewnie też spoza polskich polityków?

- Jest taka możliwość. Są politycy, którzy mogliby wchodzić w grę. Obsadzanie jakichkolwiek stanowisk w Unii wiąże się jednak z szeregiem uwarunkowań. To, między innymi, nie może być przedstawiciel państwa, którego obywatel pełni już ważną funkcję w UE, musi być też zachowana różnorodność geograficzna, czyli kandydatem powinien być przedstawiciel nowych państw członkowskich. Mówi się w tej chwili o byłym premierze Estonii jako potencjalnym kandydacie.

Załóżmy, że kandydatura Jacka Saryusz-Wolskiego przepadnie, stracił miejsce w PO i EPL. Co dalej?

- To jest przykład polityka, którego kariera międzynarodowa, a właściwie jej brak, źle świadczy o polskiej klasie politycznej. Jacek Saryusz-Wolski bardzo dobrze zna się na sprawach europejskich, ale dotąd nie pełnił żadnej funkcji. Dlaczego komisarzami zostali pani Bieńkowska, której każdy dzień urzędowania kompromituję Polskę w Unii i Janusz Lewandowski, który miał, w chwili wyboru na stanowisko, blade pojęcie o UE? On był z ich partii. Uważam, że powinien w końcu podjąć ważną funkcję jako reprezentant Polski w UE, np. w 2019 roku po odejściu pani Bieńkowskiej.

A przynależność partyjna?

- Nie byłbym zwolennikiem poglądu, że musi wstępować do Prawa i Sprawiedliwości. Nie musi tego robić, żeby być kandydatem partii na komisarza w 2019 roku. Nic nie stoi też na przeszkodzie, gdyby doszło do zmian w kraju, żeby objął funkcję szefa MSZ. Byłby bardzo dobrym kandydatem.

                                       http://www.liiil.pl/promujnotke


wtorek, 7 marca 2017

CZŁONKI

Znalezione obrazy dla zapytania memy saryusz Wolski

Dwa byłe członki,(dosadne określenie pozostawiam inwencji czytelników)
Platformy Oszustów walczą o stanowisko opiekuna unijnego żyrandola.
To mnie cieszy ,że centro-prawica i kato-prawica wzajemnie się gryzą.
Do niedawna przyjaciel partyjny kolega, szycha w Europarlamencie
JSW a teraz,gnida,wszarz,zdrajca i inne  epitety spadają już nie na członka
a  nie-członka Saryusza-Wolskiego.
Osobiście, ani jeden ani drugi kandydat mi nie odpowiada ale nie ja,
na szczęście będę ich wybierał więc wszystko  mi jedno kto zostanie
wybrany.Ta sytuacja pokazuje w jakim miejscu po prawie 30 latach
transformacji się znajdujemy. Mogę krótko  ale dosadnie określić -w dupie.

Zarówno jeden jak i drugi kandydat nie są samodzielnymi politykami.
To marionetki w polityce unijnej podobnie jak marionetki zajmujące
wysokie stanowiska w obecnym rządzie.
Tusk robi dobrze A.Merkel a Saryusz-Wolski ma ochotę dogodzić prezesowi.
Jeden wart drugiego,chociaż obaj zapewniają,że ich działanie  w UE
podyktowane jest dobrem Polski.Od lat słucham tych pierdół wypowiadanych
przez różnych polityków i już dawno przestałem w nie wierzyć.

Szanse tych, moim zdaniem ,złych kandydatów oceniam jednoznacznie
na korzyść Tuska,który jako polityk spolegliwy nie tylko wobec koleżanki
partyjnej Merkel ale również w stosunku do innych spokojnie wygra
i będzie "rządził" kolejne 2,5 roku. Chyba że,jak to zwykle bywa,
ktoś trzeci z innego państwa pogodzi skłóconych Polaków.

PiS nie chcąc poprzeć Tuska wymyślił Saryusz-Wolskiego a on się
zgodził,jak przypuszczam nie za darmo,firmować ten kabaret swoim
nazwiskiem i twarzą,Dlatego od lat namawiam wyborców aby spuścić
z wodą w toalecie te solidarnościowe popłuczyny i dać szansę lewicy.
Namawiałem do głosowania na ZL,bo ich wejście automatycznie odbierało
PiS większość parlamentarną a w koalicji różne bywa.Przykład r.2007.
Niewielu posłuchało no to macie prawicowe rozgrywki.
Pierwsza szansa  na ostrzeżenie PiS będzie w wyborach samorządowych,
kolejna w wyborach parlamentarnych.Jak jej nie wykorzystacie to miejcie
pretensje do siebie,ale myślę,że przez następne lata PiS wam tak wybierze,
że będziecie stać w kolejkach go lokali wyborczych aby zmienić #dobrą zmianę#.

Według zapowiedzi wicepremiera Morawieckiego PiS ma zamiar rządzić
do 2031 r. Na moje szczęście ja już wtedy będę wąchał kwiatki,od spodu.

                                                http://www.liiil.pl/promujnotke


poniedziałek, 6 marca 2017

TW WOLFGANG

Znalezione obrazy dla zapytania twWolfgang


A to pech.Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny dzieli,tym razem  agentów.
Nasi,są w porządku a nie nasi to komuchy,zdrajcy,pracownicy bezpieki
nawet babcia klozetowa,czy palacz w kotłowni jakiegokolwiek Urzędu
na stare lata pozbawiony zostanie sporej części emerytury.
To nie epidemia a pandemia schizofrenii panująca w PiS.
Wałęsa,coś tam podpisał i jest kapusiem.Nie wnikam w to czy słusznie
czy nie,w każdym razie idzie w zaparte.Ambasador RP w Niemczech
prof. Przyłębski przyznaje:"Niewykluczone, że szantażowany na okoliczność
niewydania paszportu, mogłem podpisać jakieś zobowiązanie "(…).
Jak na profesora i ambasadora to pamięć ma dobrą,szkoda,że krótką.
Nie interesują mnie okoliczności w jakich student Przyłębski podjął
współpracę z SB ale fakt,że podjął i zapomniał o tym fakcie.
Gdzie byli ci pisowscy poszukiwacze agentów,że akurat tego przypadku
wcześniej nie odkryli,a może nie chcieli,bo to swój chłop.
Podobnych przykładów stosowania podwójnych standardów przez PiS
znajdziemy wiele.A to PRL-owski sędzia który podobno robił wszystko
aby nie skazywać opozycjonistów,a to prokurator który wręcz pomagał
oskarżonym wywinąć się od kary,a to wojskowy który stał tam gdzie ZOMO
ale jest kumplem prezesa.Na koszt państwa czci się wielu bandytów zwanych
"żołnierzami wyklętymi" stosując metodę odwrotną do dezubekizacji.
Wszyscy  PRL-u wszyscy funkcjonariusze byli bandytami a w IV PiS RP,
wszyscy bandyci  są bohaterskimi "żołnierzami wyklętymi"
Nawet zdrajca Kukliński został generałem.

Wracając do ambasadora.Ten człowiek powinien natychmiast zostać
odwołany i pozbawiony stanowiska bo nie można agentów dzielić
na swoich i obcych oraz psuć już i tak nadszarpniętą opinię o Polsce
w kraju który jest  największym partnerem gospodarczym czyli Niemczech.
Nie przypuszczam aby małżonka ambasadora nie miała pojęcia
o przeszłości swego męża,współpracując z nim w berlińskiej
ambasadzie.Dobrym ruchem prezydenta Dudy byłoby wykorzystanie
pretekstu do odwołania z funkcji Prezesa TK małżonki "Wolfganga".

Znany łowca agentów Bronisław Wildstein wyjątkowo broni ambasadora,
pisząc:
"Okazuje się jednak, że ten, w sumie niewiele znaczący moment załamania,
ma blisko 40 lat później służyć przekreśleniu dorobku i postawy
prof. Przyłębskiego i uderzyć rykoszetem w jego żonę, prezes Trybunału
Konstytucyjnego.

Na koniec stanowisko "totalnej opozycji" wyjątkowo merytoryczne,
czyżby zmądrzeli? Lepiej późno niż wcale.

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec przypomniał
"płomienne wystąpienia polityków PiS, którzy od lat bardzo
skrupulatnie doszukują się w biografiach osób publicznych,
polityków opozycji jakiegokolwiek związku z PZPR, z PRL, z SB".

- Zadziwiające jest to, że w przypadku ambasadora RP w Berlinie,
męża prezes Trybunału Konstytucyjnego, informacja IPN-u
od wielu miesięcy nie jest komentowana przez premiera rządu,
przez polityków PiS-u.

                                         http://www.liiil.pl/promujnotke

niedziela, 5 marca 2017

ZŁOTO!!!!





Oprócz niewątpliwych "sukcesów" w dziedzinie polityki,które niestety
martwią wielu Polaków,jest coś z czego wszyscy się cieszymy.
Złoty medal Mistrzostw Świata w konkursie drużynowym wywalczyła
nasza reprezentacja.Nazwisk nie będę wymieniał,bo jestem pewien,
że znają je wszyscy, nawet ci,którzy niespecjalnie interesują się sportem.

Sukces  ogromny , przewaga nad przeciwnikami nie pozostawia złudzeń
kto był lepszy.Mogło być lepiej w konkursach indywidualnych w których
nasi zawodnicy również spisywali się doskonale.Niestety moim skromnym
zdaniem zostaliśmy oszukani,zarówno na małej skoczni jak i na normalnej.
Stoch został pozbawiony brązowego medalu na małej skoczni a Żyła złotego
na skoczni dużej.Przepisy"fair play" nie do końca są stosowane przez
sędziów oceniających skoki,szczególnie w przypadku naszych skoczków.

Dziwię się szefowi PZN,że nie został w tej sprawie złożony oficjalny protest.
Pewnie nic by nie zmienił ale wykazał stanowczość polskich oficjeli
i sprzeciw w traktowaniu sportowców "po uważaniu" albo według
przynależności państwowej.

Drużynowy konkurs pokazał "paprykową moc" Polaków i pozbawił
złudzeń na rywalizację już od pierwszego skoku.
Gratulując zawodnikom i szkoleniowcom,doceniam ich hart ducha
i postawę w walce mimo rozczarowań werdyktami sędziowskimi
w konkursach indywidualnych.

Brawo !!!

                         http://www.liiil.pl/promujnotke


sobota, 4 marca 2017

POŚPIECH

Cztery hektary drzew w Łebie wycięte w dwa dni

Pośpiech wskazany jest jedynie w łapaniu pcheł czy much,a nie w uchwalaniu
szkodzących Polsce ustaw, przez zdominowane pisowskie obie izby Parlamentu.
Nie sposób w krótkiej notce poruszyć problemy wszystkich ustaw-bubli
wyprodukowanych przez obie izby Parlamentu,często głosowane w godzinach
nocnych,chyba ze wstydu.Nic by się nie stało,gdyby te buble były procedowane
dłużej,usuwane z nich mankamenty i uwzględniane poprawki opozycji.
Tak dzieje się w demokracji do której Polsce jest jeszcze bardzo daleko.

Ustawa-bubel ma być w najbliższym czacie nowelizowana ale do tego czasu
tysiące a nawet, być może setki tysięcy drzew zostanie wyciętych zgodnie
z bublem prawnym,
"Dwa dni wystarczyły, żeby wykarczować drzewa na dwóch prywatnych działkach
w Łebie. Zniknęły 4 hektary lasu. Wycinką zainteresował się burmistrz Łeby,
który poinformował policję. Według Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska
wycinka była nielegalna."
Ile takich "Łeb" jest w Polsce?Przypuszczam,że sporo.

Naczelnik Kaczyński zapewnia,że na najbliższym posiedzeniu Sejmu
ustawa-bubel o wycince drzew zostanie znowelizowano.Po co było ją uchwalać
w środku nocy a po kilku tygodniach nowelizować?
Kto personalnie poniesie odpowiedzialność za zniszczenie setek tysięcy
drzew dzięki tej złej ustawie?

Kilka lat temu w "NIE" J.Urbana ukazał się artykuł dotyczący, cen płaconych
za uchwalenie odpowiedniej dla danej grupy ustaw przez polski Sejm. .
Cena sięgała 2 milionów dolarów,a kasą dzielili się posłowie zarówno
ówczesnych rządzących jak i ówczesnej opozycji.
Niczego nie sugeruję, bo nie mam żadnych dowodów ale ta sprawa
nieprzyjemnie cuchnie,bo zarówno pośpiech,jak i czas oraz miejsce
głosowania (16.12.16 Sala Kolumnowa) w którym nie uczestniczyła opozycja
to właśnie ten smród o którym pisałem powyżej.

                               http://www.liiil.pl/promujnotke

piątek, 3 marca 2017

"SLAVA"


"Obecnie w Polsce budowany jest mit o niezłomnych członkach organizacji
tworzących powojenne podziemie zbrojne - krystalicznie czystych i nieskalanych
mordem, dzieje się tak przy kompletnym pomijaniu prawdy historycznej.
Możemy się różnić w ocenie sensowności podejmowanych przez nich działań,
ale aby być rzetelnym należy mówić również o zbrodniach popełnionych
przez niektórych z nich, zarówno w trakcie II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu".

O tym piszą przedstawiciele SLD wywołując furię w szeregach PiS
i mediów skrajnie prawicowych.
Kilka lat temu na blogu zamieściłem list żołnierzy AK o jednym żołnierzu
wyklętym,uhonorowanym pomnikiem przez prezydenta  L.Kaczyńskiego.
Ponieważ prawdy nigdy nie za dużo polecam tekst czytelnikom.
https://www.tygodnikprzeglad.pl/ogien-byl-bandyta-0/

1 marca ,to uroczyście obchodzony Dzień Żołnierzy Wyklętych,z których
większość to pospolici bandyci nie mający nic wspólnego z walką o wolną Polskę.
Dla PiS i innych nacjonalistycznych nacji bandytyzm nie jest przeszkodą,
bo oni walczyli o wolną Polskę,przy okazji mordując,kobiety,dzieci,starców.
Wszyscy są ich bohaterami,podobnie jak bandytami są babcia klozetowa,kierowca
czy stróż który pracował w organach PRL- niejednokrotnie przymuszony.
Na naszych oczach tworzy się nową historię na tworzenie której nie powinniśmy
pozwolić publikując materiały o pisowskich "bohaterach".

Ukraińscy nacjonaliści to dla wielu Polaków mordercy ich rodzin.
Dla Ukraińców bohaterzy podobnie jak dla PiS żołnierze wyklęci.
Trudno jest zrozumieć polityków PiS którzy z jednej strony przyjmują
uchwałę o ludobójstwie na Polakach dokonanym przez Ukraińców
a z drugiej strony. No właśnie,w Parlamencie Europejskim wydzierają
mordy,krzycząc, "SLAWA UKRAINIE! HEROJOM SLAVA!"

Dobrze,że na takich durni nie głosowałem i nigdy nie będę głosował,
a mimo wszystko jest mi,jako Polakowi, po prostu WSTYD!!

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke



czwartek, 2 marca 2017

STRZAŁ

Znalezione obrazy dla zapytania Memy z Saryusz-Wolskim

Niezależnie od antypatii jaką czuję do PiS obiektywnie muszę przyznać,
że ich  zagrywka z Saryusz-Wolskim była strzałem w dziesiątkę.
Tym jednym strzałem wywołali burzę w Platformie jak również
postawili UE w mało komfortowej sytuacji.

PiS wyraźnie mówiło,że nie poprze kandydatury Tuska na drugą
kadencję.Pomijam już to.czy takie działanie miało podstawy merytoryczne
czy było swoistą zemstą na Tusku za jego postawę jako premiera w stosunku
do politycznych przeciwników z PiS.
Tym "strzałem" obecni władcy Polski wytrącili broń z ręki wielu przeciwników.
Nieaktualne staje się twierdzenie,że polski rząd nie popiera  na szefa RE
polskiego polityka.Popiera i to polityka z tej samej formacji do której
należy Tusk zarówno w kraju-PO jak i w Europie - EPP,

Praktycznie nie wiemy czy rzeczywiście taka koncepcja jest rozważana,
ale wszyscy bez wyjątku dyskutujemy na ten temat choć nie wiemy
czy on istnieje.
Przy okazji politycy PO w swoim koledze już widzą zdrajcę i w sposób
mało parlamentarny to komentują na dostępnych sobie portalach.
Dziwi mnie ten sposób zachowania polityków PO którzy nie mieli
skrupułów przyjmując swoje szeregi takich polityków jak Sikorski,
M.Kamiński czy Kluzik-Rostowska.Wszyscy wcześniej działali w PiS.
Nie będę wymieniał wszystkich sprostytuowanych polityków wyciągniętych
z SLD przykład Arłukowicza, mam nadzieję wystarczy.
Śmiało można powiedzieć,że nieświęty KALI to patron wymarzony dla PO.

Wystarczy poczekać kilka dni a wtedy sytuacja się wyjaśni albo skomplikuje
bo poszczególne frakcje mogą wystawić swoich kandydatów na strażnika
unijnego żyrandola.

                                      http://www.liiil.pl/promujnotke


środa, 1 marca 2017

TUSK

Podobny obraz

Czy PiS poprze Tuska na kolejną 2  kadencję jako przewodniczącego
Rady Europejskiej nie ma żadnego znaczenia.Jeżeli taka kandydatura
zostanie uzgodniona z wszystkimi frakcjami to Tusk mimo sprzeciwu
PiS pozostanie nadal szefem Rady Europejskiej.

Pojawia się kolejny temat zastępczy który opozycji funduje PiS.
Niestety,politycy,niektórzy podobno stare lisy dają się na to nabrać.
Nie mam pojęcia czy oni,tzn,opozycja są głupcami czy też udają jedynie
głupców.Stawiam,że są głupcami albo nie znają procedur wyboru
przewodniczącego Rady Europejskiej.
Przewodniczącego wybierają przedstawiciele, 28  ? państw. należących
do UE w randze prezydenta bądź premiera zwykłą większością głosów.

Sprzeciw PiS odnośnie drugiej kadencji dla Tuska komentuje następca
Tuska ,szef Platformy Oszustów.Wcale nie jestem pewny,czy jego
rekomendacja dla Tuska jest szczera,czy też Schetyna obawia się
ewentualnego wcześniejszego powrotu Tuska do krajowej polityki.
Wtedy Schetyna straci nie tylko partię ale racje bytu jako polityk PO.

"Jesteśmy PO" mówi Schetyna - "najlepszym i jedynym kandydatem EPP
(Europejskiej Partii Ludowej) na stanowisko przewodniczącego Rady
Europejskiej jest i będzie Donald Tusk.

Nawet gdyby jakimś cudem wyrolowano Tuska z posady,to nie sądzę
aby w tym momencie chciałby wracać do polskiego politycznego bagna.
Zupełnie inna sytuacja będzie w końcówce rządów #dobrej zmiany#
która może skutkować powrotem Tuska do polityki w glorii wybawcy.

Tusk ma takie uprawnienia w Europie jak polski prezydent,jest I osobą
ale niewiele może i praktycznie o niczym sam nie decyduje.
Tusk ,to taki "strażnik żyrandola" tylko,że europejskiego i za większą kasę.
Podobnie jak Duda zrobi jak mu każą i dlatego pozostanie na stanowisku,
jeżeli taka będzie wola europejskich decydentów,Wszystko na to skazuje,
że taka wola jest ale ewentualna kandydatura socjalisty Hollande'a
może skomplikować sytuację.

                                       http://www.liiil.pl/promujnotke