Po objęciu władzy koalicja z premierem Tuskiem na czele w spadku po PiS otrzymała komfortową sytuację.Polska była europejskim liderem w relacjach polsko -ukraińskich i promotorem Ukrainy w kwestii jej wejścia do Unii Europejskiej.Niestety z biegiem czasu ta sytuacja ulegała zmianie na niekorzyść Polski.Zachodni partnerzy,wykorzystywali i czynią to nadal, słabość w polityce zagranicznej prowadzonej przez szefa MSZ -Sikorskiego i premiera którego nikt miał nie ograć.
Czytelnicy zapewne pamiętają wyprawę do Kijowa i podróż polskiego premiera w osobnym wagonie.Kto jak kto ale Tusk, działający 30 lat w polityce polskiej i europejskiej,zaprawiony w rozgrywkach politycznych powinien dostrzec następujące zmiany w polityce swoich zachodnich "przyjaciół".Niestety nie doszczegł kolejne efekty to brak udziału w rozmowach E3.Reakcja premiera " nic o nas bez nas" świadczy o tym,że zaczął sobie zdawać sprawę z tego ,że jest ogrywany.Obudził sie również Sikorski który domaga się miejsca przy stole negocjacyjnym i to od kogo? Od Merza który nie ma żadnego dorobku politycznego ale został kanclerzem.Od Macrona który kończy swą prezydenturę a od ponad roku nie potrafi stworzyć rządu.Czy wreszcie od Starmera który złożył rezygnację z urzędu.Niezależnie czy się lubi, czy nie lubi Tuska kiwają go słabsi od niego politycy.Dlaczego? Bo na to pozwala i nie prowadzi własnej niezależnej od zachodu propolskiej polityki.Było o premierze, wicepremierze i ministrze SZ kolej na innych polityków.
Co ciekawe wszystkie afery i błędy nie są ujawniane przez polityków ale przez dziennikarzy. Ministrowie wszystkich służb,Kierwiński i Siemioniak, mam nadzieję czytają Rzeczpospolitą która przedstawia pogląd rozmówców na temat działania naszych służb." Nasi rozmówcy dodają,że najbardziej aktywne w Polsce są służby ukrainskie.One starają sie rozpracowywać środowiska białoruskie i rosyjskie,ale też prowadzą werbunek wśród Ukraińców,którzy przyjechali do Polski. " Są namawiani do przekazywania wrażliwych danych.Mówiąc wprost: do wynoszenia informacji z polskich firm lub urzedów,w których są zatrudnieni" mówi oficer C."
Z kilku niezależnych źródeł dowiadujemy się (Rzeczpospolita), że polskie prokuratury prowadzą śledztwa na temat szpiegostwa na rzecz państwa ukraińskiego."Akty oskarżenia sa ujtajniane przez prokuraturę,bo jakby nie mówić,to są nasi sojusznicy" słyszymy.
CDN