sobota, 1 sierpnia 2026

SYTUACJA JEST POD KONTROLĄ

 


Uff, odetchnąłem z ulgą, po zapewnieniach ,że fizycznie nic się nikomu nie stało.Również wypowiedż premiera Tuska pozwoliła mi czuć się bezpiecznym."Wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku gdyby kontynuował on lot". Aby nie dokuczyć premierowi tylko grzecznie zapytam,dlaczego opowiada społeczeństwu takie głupoty.Skoro było gotowe to dlaczego pozwoliło aby ten pocisk leciał kilka minut na odległość około 100 kilometrów w głąb naszego kraju? Dlaczego premier w tej kwestii mija się z prawdą mówiąc " że wedle pierwszych informacji,odpowiednie służby zadziałały "bardzo szybko". 

Uspakające informacje płyną ze strony rządu i MON. Co mają mówić,że dali ciała,że nic nie działa,nie nadano nawet alertu ostrzegawczego RCB.Według informacji mieszkańców syreny alarmowe były słabo słyszalne itd.itp.Na miejscu eksplozji przed Żandarmerią Wojskową była nawet reporterka Polsatu. Tak działa,niestety "państwo z kartonu".Lejąca się propaganda sukcesu na wszystkich internetowych forach ma się nijak do rzeczywistości i żagrożeń bezpieczeńs sukcesówtwa Polski.Może premier zamiast mobilizować polityków do aktywności medialnej na temat, z reguły, przyszłych sukcesów polecił wyjazd na tereny granicy wschodniej , kontrolę syren alarmowych i rozmowy z mieszkańcami na temat zachowania si w czasie alarmu.

Dlaczego publiczne telewizje i radio nie podawały ostrzeżeń o zagrożeniu?

I jeszczde jedno, jeżeli chcecie wiedzieć wiecej na temat tego blamażu szukajcie wypowiedzi niezależnych od rządu , emerytowanych oficerów i  porównajcie ich opinię z narracją rządzacych "sytuacja jest pod kontrolą". To totalna klęska polityków koalicji rządzacej. To nie jest tylko moja opinia ale większości mediów i Polaków.


02,08,2026             21:13

Od początku947057
Dziś1500
Wczoraj2352
Bieżący miesiąc3852


czwartek, 30 lipca 2026

GDZIE MY ŻYJEMY ?

                          

Jest takie powiedzenie "muzyka łagodzi obyczaje", nie jestem pewien czy ten utwór rzeczywiście złagodzi obyczaje czy wręcz odwrotnie.  https://www.youtube.com/watch?v=0D9r0Wn6510  Ostatnio coraz częściej dochodzi do konfliktów między Polakami a Ukraińcami.Winą z reguły są obciążani Polacy. Przykro mi ale w tym temacie mam odmienne zdanie wynikające z faktów które przedstawiłem w notce: https://stary-bob.blogspot.com/2026/07/strach-przed-atakiem.html

Również ostatnie wydarzenie pobicie ukraińskiej pary we Wrocławiu opiera się tylko na zeznaniu Ukrainki,oraz relacji filmowej z zamego pobicia. Nie ulega wątpliwości,że do pobicia doszło niestety trudno uwierzyć,ze tylko dlatego,że jeden z napastników "rozpoznał" jej akcent. Myślałem,że to bandyci a okazuje się,że jeden z nich był językoznawcą.A może wstępem do ataku okazał się "środkowy palec" który Ukrainka pokazała tym mężczyznom.Jej zeznania, przynajmniej dla mnie są niewiarygodne. Relacja za portalem ONET   https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ty-jestes-ukrainka-kulisy-brutalnego-ataku-we-wroclawiu/ykgmg07  .Szczególnie proszę zwrócić uwagę dotyczącą paralizatora i jego użycie przez poszkodowanego co również mogło wywołać agresję.

Premier odpowiedzialnością obciąża prezydenta i liderów prawicy. Czym jeszcze ,nie majac żadnych rzeczywistych sukcesów a jednynie głosząc propagandę sukcesu,premier obciąży prezydenta?Sprawa jeszcze nie zostala rozstrzygnięta a Tusk i jego zwolennicy wydali wyrok na Polaków.

Kiedy przestępstwa Ukraińców, których jest mnóstwo będą tak głośno i dobitnie komentowane przez rządowe media, a nie jak niektóre utajniane, o czym pisała Rzeczpospolita.

Czy w naszym polskim jak na razie,ale prowokowanym przez Ukraińców kraju, można bez obaw wyjść na ulicę nie narażając siebie na karę za  wszczynanie konfliktów na tle na narodowościowym? Wnioskuję,że będzie to bardzo trudne,należy więc zgadzać się na obrażanie, plucie czy straszenie a nawet pobicie nas przez Ukraińców aby nie trafić do pierdla. Gdzie my żyjemy w Polsce czy у Польщі.


31.07.2026     21:55


Od początku942984
Dziś972
Wczoraj739
Bieżący miesiąc73172

 


wtorek, 28 lipca 2026

USTAWY-DOBRE czy ZŁE?


Od momentu wyboru prezydenta nie tego którego życzyła sobie rządzaca koalicja trwa spór pomiędzy prezydentem a premierem,we wszystkich możliwych kwestiach dotyczących zarówno polityki wewnętrznej jak i międzynarodowej.Zajmę się dzisiaj sporem wewnętrznym.Koalicja rządowa,mająca większość w Sejmie produkuje ustawy których nie akceptuje prezydent.Rządzący nie mają większości zdolnej odrzucać kolejne weta prezydenta.Niestety jakość tych proponowanych ustaw cześciowo dobrych jest psuta tzw."wrzutkami" ustawodawców które uniemożliwiają akceptację prezydentowi.Temat prezydenckich wet poruszałem na moim blogu,między innymi w notce https://stary-bob.blogspot.com/2026/06/wetoman.html

Uważałem i uważam nadal,że ten sztucznie wywołany konflikt ma na celu eskalację "wojny" prowadzonej przez rząd z prezydentem i obciążanie prezydenta winą za nieudolność rządu.  https://www.facebook.com/reel/1358597573087673. Opowiada o tym wykluczony poseł z KO Czy robi to z zemsty za wykluczenie czy mówi praswdę o niekorzystnej dla rządzących postawie.Myslę, że mówi prawdę.

Tym wszystkim propoagandystom z koalicji rządzącej, polecam zapoznanie się z uzasadnieniami braku akceptacji prezydenta ich ustaw ze względu na błędy formalne. Ostatnio opinię publiczną rozgrzał temat dotyczący cen paliw."Prezydent zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych,dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach" -powiedział premier. Dziwną i niezrozumiałą dla mnie sytuacją jest to,że wiedzę o "gigantycznych zyskach koncernów paliwowych" premier i minister finansów posiedli dopiero w trzecim roku sprawowania władzy.Wcześniej nie wiedzieli o tym co nie  dobrze świadczy o ich kompetencjach na sprawowanych urzędach.No dobra może nie wiedzieli  a nadmierne zyski pojawiły się dopiero w marcu 2026.Sejm potrzebował 3 miesiące aby przygotować ustawę w lipcu która ma obowiazywać od marca.Na zadane pytanie czy ustawa wprowadzająca podwyższone podatki dla koncernów paliwowych może działać wstecz odpowiedź brzmi nie bo wynika to bezpośrednio z konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego.Obecny rząd to "demokracja walcząca" więc interpretuje Konstytucję tak jak ją rozumie.Nie będę podpowiadał rządzącym jak ten problem można było rozwiązać bezkonfliktowo bo oni tego nie chcą,chcą jedynie konfliktu obciążenia winą prezydenta a w efekcie straty ponoszą tankujący samochody kierowcy i całę społeczeństwo bo wysokie ceny paliwa przełożą się na wzrost cen.

Tak z ciekawości "rzuciłem okiem" na chwalony ostatnio Orlen którego wartość wzrosła o 200 %   https://www.facebook.com/watch/?v=27959977900281929

 Czy wzrost wartości Orlenu ma wpływ na ceny paliw na stacjach,jeżeli ma to negatywny bo ceny rosną.Może spadające  zyski netto tej firmy mają wpływ.A oto jak się kształtują w ostatnich latach. Rok 2021 -11,12 mld zł.   Rok 2022 -33,63 mld zł. Rok 2023 - 20,92 mld zł. To okres w którym Orlenem kierował wójt z Pcimia.Pewnie to sfałszowane dane.

Rok 2024 około 1,3 -2.83 mld zł.  Rok 2025 około 2,53 -2,65 mld zł.To wyniki nominantów koalicji.W okresie dwóch lat ,łączny zysk Orlenu jest ponad dwukrotnie niższy niż jednoroczny, najgorszy wynik poprzedniej ekipy.

Trudno się dziwić,że ze względu na rosnącą "dziurę budżetową" niewielkie zyski Orlenu paliwo jest coraz droższe.Dlatego własną nieudolnością w zarządzaniu próbują obciążyć prezydenta nie tylko w tym ale wielu innych przypadkach przedstawiając nieakceptowalne ustawy.


29.07.2026               22:24

 

Od początku941118
Dziś1489
Wczoraj2021
Bieżący miesiąc71306