Nie, to nie jest tak jak myślicie,to dwa programy,rządowy i prezydencki walczą o powszechną akceptację.Zarówno program prezydencki i program rządowy mają, jak mawiał klasyk i były prezydent Wałęsa, swoje plusy dodatnie i plusy ujemne.
Zacznijmy od programu prezydenta i szefa NBP. Plusem jest to,że kredyt nie byłby oprocentowany, wypłacany w polskiej walucie i nie podlegałby innym warunkom stawianym przez UE w umowie kredytowej.Problem w tym,że nie do końca wiadomo kiedy NBP mógłby zacząc przekazywać pieniądze potrzebne na zbrojenia.NBP w ostatnim okresie,zamiast zysku generuje straty i nie odprowadza do budżetu należnych 95% pieniędzy z uzyskanych zysków.Dlaczego tak sie dzieje? Sytuacja jest podobna do tej jaka była z wstrzymywaniem przez UE należnych Polsce pieniędzy z KPO.UE nie przekazywała Polsce pieniędzy bo był nieodpowiedni rząd. NBP robi to samo. Zamiast jak dotychczas generować zyski i zasilać budżet od momentu zmiany rządu generuje straty. I nie ma co się oszukiwać, że te działania finansowe nie zależą od tego jaka opcja w danym momencie rządzi, bo zależą.
Unijny program jest jak czechosłowacki film "Nikt nic nie wie".Nie wiemy dokładnie w jakiej wysokości będzie oprocentowanie tego kredytu.Nie wiemy czy stopa procentowa będzie stała czy zmienna, nie wiemy jakie jeszcze tajemnice zawiera ta umowa w zakresie tzw.kamieni milowych które mogą być w przyszłości wykorzystane w podobny sposób jak KPO.Nie wiemy jakie będą końcowe, finansowe efekty zaciągniętej pożyczki, czy przypadkiem zaciągając kredyt na tak długi okres , spłata odsetek i kredytu nie będzie czasem większa niż kredyt.Wiemy ,że będziemy ją spłacać do 2070 roku.
Pełnomocniczka rządu do spraw unijnego SAFE: "Pierwsze dziesięć lat w ogóle nie liczymy kapitału,po 10 latach zaczynamy dopiero spłatę kapitału".Super ale, przez pierwsze 10 lat spłacamy odsetki. Zaokrąglając pożyczkę do 44 miliardów euro i przyjmując 3% odsetki to w ciągu pierwszych 10 lat wypłacimy UE 13,2 miliarda euro i nadal jesteśmy winni 44 miliardy + oprocentowanie, które jak się okazuje ma być oprocentowaniem zmiennym !.Może niech pani pełnomocnik wyjaśni kredytobiorcom czyli społeczeństwu czy stawka 3 % odsetek liczona będzie nie od wyjściowej kwoty pożyczki a od wielkości długu jaki mamy w danym i kolejnych latach.
Rząd powinien udowodnić społeczeństwu to,że mylą się ci eksperci rynku bankowego którzy szacują same koszty odsetkowe SAFE na 42 miliardy euro a łączny koszt SAFE na 340 miliardów złotych.
Przypuszczam,że na tym interesie "wyjdziemy jak Zabłocki na mydle"