Czy ktoś spodziewał się takiej reakcji społeczeństwa po zawetowaniu ustawy SAFE przez prezydenta? Raczej nikt a już na pewno nie koalicja rzadząca,która co prawda liczyła się z możliwością weta ale nie z taką oceną Polaków, których 62% poparło tą decyzję.
https://wiadomosci.wp.pl/siec-zaplonela-po-wecie-prezydenta-zaskakujaca-ocena-polakow-7263831764576576a
Po tej decyzji rozpoczął się jazgot przegranych polityków poczawszy od premiera, rotacyjnego Czarzastego,ministrów i innych członków rządu aż po niewiele znaczących posłów ,służących jedynie do głosowania według wskazań.Epitety, zarzuty,chamskie odzywki to "normalne" zachowanie rzadzących elit.Ani jedna z krytykujacych osób nie przedstawiła merytorycznego powodu aby zasiać wątpliwość wśród niezaangażowanych w ten konflikt obserwatorów tego żenującego spektaklu.
Spieszący sie z procedowaniem ustawy rząd,mógł przedstawić własne argumenty dotyczące tej pożyczki np.minister finansów przedstawić rzeczywisty koszt obsługi tej pożyczki, nawet pełnomocniczka pytana wprost o koszty unikała,bądź nie znała odpowiedzi na to pytanie. Prezydent, na podstawie wyliczeń ekspertów wykazał nieopłacalność tego "gescheftu". A rząd milczał.Premier znany z tego że "nikt go w Unii nie ogra" mógł wpłynąć na nieumieszczanie w umowie tzw. "kamieni milowych" a to był jeden z głównych powodów prezydenckiego weta.
Zastanawiam się,dlaczego rząd zabiera się wdrażanie planu "B" zamiast na kolejnym posiedzeniu Sejmu próbować odrzucić weto prezydenta.Koalicja dysponujaca takim potencjałem intelektualnym jak np. poseł Zembaczyński czy posłanka A.M. Żukowska nie liczac takich tuzów jak premier, wicepremierzy czy min.Sikorski oraz marszałek rotacyjny Czarzasty być może zdołaliby przekonać posłów i odrzucić weto prezydenta.
Czytelnikom polecam również zapoznanie się z raportem niemieckiego Bundestagu który ostrzega,że flagowy plan obronny UE może być nielegalny. https://www.politico.eu/article/flagship-eu-defense-plan-faces-legal-scrutiny-german-bundestag-report-warns/?fbclid=IwY2xjawQgsEpleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBnNUtMZWtObXhiRExPQVMyc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHp2UqMI9-GXQ5g6lSdr9_2YCgI2-4j4JDFhCTQ5uPJzQFY0Zxpg9EieEkmov_aem_EIbahHPb1s_pxHRrwjrVeA
Pod rozwagę należy wziąć również zgodność projektu z Konstytucją. W tej kwestii głos zabrał L.Miller, poniżej fragment jego wypowiedzi:
"W polskim porządku prawnym obowiązuje Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. A konstytucja wprowadza jasną zasadę: państwo nie może zaciągać wielkich zobowiązań finansowych wyłącznie decyzją rządu. W takich sprawach potrzebna jest ustawa uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta. Dlatego część prawników uważa sprawę za oczywistą. Jeżeli SAFE oznacza dla Polski zobowiązanie finansowe wobec Unii, to bez podpisu prezydenta nie powinno być możliwe pełne uruchomienie programu".