środa, 5 sierpnia 2026

ARESZTOWANIE



76 - latek skuty z tyłu, eskortowany  przez policjantów "wagi ciężkiej" za uderzenie w głowę 40 letniej Ukrainki.

 


18 -letni Ukrainiec również skuty z tyłu jest prowadzony na przesłuchanie w sprawie napadu na kobietę i "zadanie jej kilku ciosów nożem w okolice punktów witalnych.Jak przekazała prokuratura,obrażenia miały charakter ran kłutych i stwarzały realne zagrożenie dla życia pokrzywdzonej".

Nie jest moim celem sianie nienawiści i wzrostu przestępstw Polaków wobec Ukraińców. Tą funkcję doskonale wykonuje obecnie rządząca koalicja traktując rdzennych Polaków gorzej niż przybyszów z Ukrainy.Trudno więc się dziwić,że niektórym puszczają nerwy.

https://www.facebook.com/reel/1041909855064388 

Kto i dlaczego nagrał ten filmik z którego można wyciągnąć różne wnioski.Nieudoloność Policji albo działanie z pobudek narodowościowych bo uciekinierem którego nie mogli obezwładnić policjańci był Ukraińcem.

W internecie jest masa nagrań z prowokowania Polaków przez młode Ukrainki i Ukraińców.Zamieszczane nagrania nie pokazują całości wydarzenia ale reakcję wkurwionych Polaków które są następnie wykorzystywane przeciw obywatelom Polski. Proponuję naszym władzom aby szczegóły różnych zajść pomiedzy Ukraińcami i Polakami badali również pod kątem prowokacji.Prowokacja z art.24 k.k : Kto w celu wywołania postępowania karnego nakłania drugą odobę do czynu zabronionego musi sie liczyć z taka samą karą jaka jest przewidziana za popełnione sprowokowane przestępstwo.

Niestety,zarówno Policja jak i wymiar sprawiedliwości idą na skróty i nie badają przed osądzeniem przyczyn konkretnych działań a jedynie jego skutki. Obawiam się,że w związku z wzmagającą się agresją naszych "gości" więzienia zapełnią się, ku uciesze prowokujacych Ukraińców, Polakami.

Ukrainka o swoich rodakach:     https://www.facebook.com/reel/1502468361357245


05.08.2026           21:56

Od początku950489
Dziś988
Wczoraj1302
Bieżący miesiąc7284

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

ATAK RAKIETOWY

 


Jak każde naruszenie polskiej granicy, również i to ostatnie powoduje niepokój społeczeństwa i rodzi pytania dotyczące funkcjonowania i zachowania ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Polski i Polaków.

W tej kwestii wypowiadali się politycy koalicji na czele z premierem Tuskiem.Jaką wiedzą dysponujemy słuchając premiera który dzień wcześniej spotkał się z prezydentem Ukrainy ?. Zełenski uprzedził Tuska o możliwości rosyjskiego ataku.Mam pytanie dlaczego premier nie zwołał sztabu kryzysowego,a szef MON nie wydał odpowiednich rozkazów dowódcom wojskowym aby byli przygotowani na ewentualne wydarzenia związane z zapowiadanym na Ukrainę atakiem i możliwym celowym albo przypadkowym naruszeniem naszej granicy.

Słuchając już po fakcie, czyli upadku pocisku wypowiedzi polityków w temacie podjętych przez nich działań, takich jak sygnały dżwiękowe, alert RCB,radio ,telewizja można dojść do wniosku, że niestety w tym temacie odpowiedzialni ministrowie zawiedli.W sprawach wojskowych wypowiadał się premier:"Jak na razie wszystko wskazuje na to,że mamy doczynienia z pociskiem balistycznym Ch-101".Dlaczego znawca tematu szef MON pozwolił na głupią wypowiedż "kierownia",pewnie sam nie ma wiedzy,że był to pocisk manewrujący a nie balistyczny.W MON mamy samych dyletantów. kompletnie nie mających pojecia o tym o czym mówią.Jeżeli pani wiceminister mówi,że zestaw "Piorun" wystrzeliwuje pociski dalekiego zasięgu to trudno aby premier znał różnicę pomiędzy rakietą balistyczną a pociskiem manewrującym.Jak się nie wie to lepiej milczeć ,panie premierze.

Zastanawiające i niezbyt wiarygodne jest tłumaczenie ,że samolot ukraiński "eskortował" lecący obiekt do granicy z Polską.Dlaczego go nie zestrtzelił? Podobnie brzmią wyjaśnienia dotyczą działania polskiego pilota.Nie przekonują mnie wypowiedzi,że gdyby obiekt po przeleceniu około 100 km w polskiej przestrzeni,dalej leciał to zostałby zestrzelony.Na szczęście obiekt się przestraszył i walnał w pole z rzepakiem.

Jak zwykle w takiej sytuacji będą się pojawiały teorie spiskowe.Pojawiają się wtedy gdy rządzący nie są wiarygodni w swoim działaniu i w wypowiedziach już po fakcie i upadku "balistycznego pocisku CH-101". Dziwnym wydaje się to,że o wiele wcześniej niż Polacy nasi ukraińscy przyjaciele stwierdzili,że był to rosyjski pocisk manewrujący CH-101.Według informacji strony ukraińskiej zestrzelono 54 pociski a ten jeden "eskortowali" do granicy z Polską. Ciekawe dlaczego?,może premier zna odpowiedź?

I jeszcze relacja jednej z mieszkanek "Zbudził nas szum-słychać było,że coś leci bardzo nisko.Spojrzałam na zegarek była 3,47.Potem usłyszeliśmy ogromny huk i wydawało mi się,jakby coś się rozpadło w powietrzu.Szybko rozległy się syreny i na miejsce przyjechali strażacy z OSP".                 Syreny po wybuchu - BRAWO!

 


04.08.2026               21:43

Od początku949279
Dziś1080
Wczoraj908
Bieżący miesiąc6074

sobota, 1 sierpnia 2026

SYTUACJA JEST POD KONTROLĄ

 


Uff, odetchnąłem z ulgą, po zapewnieniach ,że fizycznie nic się nikomu nie stało.Również wypowiedż premiera Tuska pozwoliła mi czuć się bezpiecznym."Wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku gdyby kontynuował on lot". Aby nie dokuczyć premierowi tylko grzecznie zapytam,dlaczego opowiada społeczeństwu takie głupoty.Skoro było gotowe to dlaczego pozwoliło aby ten pocisk leciał kilka minut na odległość około 100 kilometrów w głąb naszego kraju? Dlaczego premier w tej kwestii mija się z prawdą mówiąc " że wedle pierwszych informacji,odpowiednie służby zadziałały "bardzo szybko". 

Uspakające informacje płyną ze strony rządu i MON. Co mają mówić,że dali ciała,że nic nie działa,nie nadano nawet alertu ostrzegawczego RCB.Według informacji mieszkańców syreny alarmowe były słabo słyszalne itd.itp.Na miejscu eksplozji przed Żandarmerią Wojskową była nawet reporterka Polsatu. Tak działa,niestety "państwo z kartonu".Lejąca się propaganda sukcesu na wszystkich internetowych forach ma się nijak do rzeczywistości i żagrożeń bezpieczeńs sukcesówtwa Polski.Może premier zamiast mobilizować polityków do aktywności medialnej na temat, z reguły, przyszłych sukcesów polecił wyjazd na tereny granicy wschodniej , kontrolę syren alarmowych i rozmowy z mieszkańcami na temat zachowania si w czasie alarmu.

Dlaczego publiczne telewizje i radio nie podawały ostrzeżeń o zagrożeniu?

I jeszczde jedno, jeżeli chcecie wiedzieć wiecej na temat tego blamażu szukajcie wypowiedzi niezależnych od rządu , emerytowanych oficerów i  porównajcie ich opinię z narracją rządzacych "sytuacja jest pod kontrolą". To totalna klęska polityków koalicji rządzacej. To nie jest tylko moja opinia ale większości mediów i Polaków.


02,08,2026             21:13

Od początku947057
Dziś1500
Wczoraj2352
Bieżący miesiąc3852