Dwa jednakowe wykresy, te same liczby pokazują odmienne znaczeni działalności większości sejmowej i prezydenta.Należy zadać sobie pytanie czy prezydent wetuje ustawy uchwalone przez większość sejmową dlatego,że jest ich przeciwnikiem politycznym, nie lubi Tuska i Czarzastego. Czy jest też inny powód,a mianowicie,że w tych ustawach znajdują się dobre propozycje i być może z premedytacja dodawane złe propozycje aby prezydent miał podstawę do zawetowania a rządzacy mogli to wykorzystać publikując materiały o prezydencie wetomanie, hamulcowym przeszkadzajacym w zmian ie prawa, "tak jak rządzący to rozumieją".
Jestem przekonany,że wię za któr,ą głosowałkszość ustawodawców nie ma pojęcia za czym głosuje bo nie znają pełnej treści ale jako,że większość parlamentarna, na znak, karnie podnosi rękę i naciska przycisk na tak albo nie.
Przypominacie sobie chodzącego po Sejmie z łańcuchem na szyi i ględzącego :"Panie prezydencie,płakać się chce.Miał pan uwolnić z łańcuchów psy,a tak naprawdę uwolnił pan z łańcuchów złe myśli".Mam podstawy twierdzić ,że Czarzasty nie zna pełnej treści tej ustawy za którą głosował https://www.facebook.com/watch/?v=1864885037459254 .Czarzasty i ustawodawcy chcieli stworzyć lepsze warunki mieszkaniowe psom niż ludziom. Program mieszkaniowy Lewicy to projekt budowy mieszkań na tani, długoterminowy wynajem, który zakłada utworzenie do 370 tysięcy lokali.Czy przynajmniej częściowo to zrealizowano? Psy są ważniejsze a weto prezydenta mozna politycznie wykorzystać.
Ostatnio zawetowana i krytykowana ustawa https://www.facebook.com/watch/?v=1288672666683344 czy prezydent miał rację ? Nie chodzi o leczenie HiV ale o brak znajomości języka polskiego przez lekarzy spoza UE.
Tym którzy oprócz pisania potrawfią jeszcze czytaać ze zrozumieniem polecam poczytać uzasadnienie prezydenta do każdej zawetowanej ustawy.
Trudno będzie poprawić jakość ustaw tworzonych przez niekompetentnych posłów których wypowiedzi są zamieszczane i publikowane w mediach którzy nie mają zielonego pojęcia o temacie w którym zabieraja głos.
Mam pytanie, komu ustawodawcy robią na złość pisząc potrzebne ustawy ale zainfekowane jedną czy dwoma propozycjami którę są nie do przyjęcia bo te propozycje są szkodliwe. Przykład ostatniej ustawy o braku znajomości języka polskiego. Prezydent ustawę podpisze natychmiast bo jest poltrzebna ale bez tej "wrzutki" . Komu ustawodawcy bardziej szkodzą społeczeństwu czy prezydentowi.