Poprzedniczka M,Nawrockiej, żona prezydenta Dudy nie udzielała się medialnie w tradycyjny sposób -wywiady, debaty polityczne i inne wydarzenia medialne.Jej zachowanie nie podobało się pewnym grupom społecznym będącym w kontrze do jej męża. Niewiele mówiła to źle.
Jej następczyni zgodziła się na wywiad ze stacją TVN, która prezentuje trochę wyższy poziom niż TVP w likwidacji i rozpętała się medialna krytyka. "Znawcy" od pijaru,marketingu,"specjaliści" od mody nie znaleźli nic pozytywnego tylko same błędy. Krytycy oceniają wywiad Nawrockiej negatywnie bo ośmieliła się mówić o własnych poglądach które nie są zbieżne z ich poglądami. Czy te elity zapomniały już co oznacza tolerancja, może warto im o tym przypomnieć: "Tolerancja oznacza postawę zgody na istnienie odmienności bez konieczności ich aprobaty,ale przy zachowaniu podstawowych norm etycznych,niedyskryminowaniu i otwartości". Jeżeli M.Nawrocka mówiłaby to co chcą usłyszeć elity to, komentarze na ten temat,mimo różnic politycznych byłyby korzystne, chociaż nie jestem do końca pewny, Ci co na codzień walczą z hejtem który ich dotyczy,hejtują żonę prezydenta bez żadnych ograniczeń.
Nie mam zamiaru z imienia i nazwiska wskazywać tych przedstawicieli "elit" które walczą z mową nienawiści za pomocą mowy nienawiści.Przedstawiam czytelnikom wypowiedź przedstawicieli tych pseudoelit -pisarki M.Gretkowskiej, z prośbą o ocenę jej wypowiedzi.