czwartek, 12 lutego 2026

SAMOBÓJ "KOMUCHA"

 


Używanie słowa "komuch" w stosunku do byłych czonków PZPR jest bezzasadne po 36 latach jakie upłynęły od pokojowego przekazania władzy.A tak na marginesie,to mam pytanie, czy w Polsce był ustrój komunistyczny bo ja który przeżyłem ten okres uważam że,nie.Zamiast dzielenia Polaków na "komuchów" i "antykomuchów" proponuję, szczególnie politykom inny podziałał. Podział na polityków mądrych i aby nikogo nie obrazić, na polityków oszczędnie gospodarujących rozumem.Przeżyłem okres w którym "komuch" był prezydentem i według sondaży niezłym,premierami,marszałkami Sejmu, ministrami byli przedstawiciele w przeszłości należący do PZPR czyli według obecnego nazewnictwa "komuchy". Świat się nie zawalił a osiagnięcia tych ludzi pozostały. Polska w NATO, Unii Europejskiej to zasługa  mądrych "komuchów".Nie sądzę aby ktoś te dokonania kwestionował.Bo taka jest prawda.

Obecny marszałek Sejmu  to też "komuch" raczej pośredniej rangi i według mojego podziału zaliczam go do polityków oszczędnie gospodarujących rozumem.Swój awans nie zawdzięcza  wybitnym kompetencjom i predyspozycją na to stanowisko ale układom koalicyjnym. W zamian za poparcie i przystępienie do koalicji został marszałkiem rotacyjnym.Kilkunastu posłów Lewicy zapewnia większość rzadową. Trudno się dziwić, że po ostatniej niefortunnej wypowiedzi dotyczącej poparcia kandydatury prezydenta USA który pretenduje do pokojowej nagrody Nobla, broni go sam premier.Wytykając Trumpowi, słusznie popełnione błędy, posługiwał się również kłamstwem np.na temat stacjonowania wojsk USA na terenie Polski.To nie Amerykanie ale my, od lat o to zabiegamy.Chcąc dorównać Tuskowi i Sikorskiemu w krytykowankiu prezydenta Trumpa posunał się zbyt daleko narażając na szwank panujące dotąd dobre stosunki na linii Warszawa-Waszyngton. Swoim wystąpieniem dał również paliwo opozycji stawiającej dobre stosunki z Amerykanami wyżej niż współpracę z Unią Europejską.

Wystarczyło  dać odpowiedź negatywną , powstrzymać się od komentarzy i  uniknąć zamieszania jakie powstało po jego wystąpieniu. Gra na siebie, czy partię z której się wywodzi nie zawsze jest korzystna dla Polski niestety o tym nasz "komuch" nie pomyślał.


 

wtorek, 10 lutego 2026

TRELA


Ale ta rządząca koalicja jest mocna - szczególnie w gębie.Po ministrze Żurku który niedawno  powiedział że, "wiem do czego służą rękawice" ,głos zabrał odważny poseł Lewicy Trela. Ten odważny człowiek "ostrzega" prezydenta Nawrockiego przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Mam dla Karola Nawrockiego radę. To jest dobra rada.Panie Karolu,jak pan zacznie zaczepiać pana Czarzastego,to dostanie pan lewym, prawym sierpem i pan się położy i pan nie wstanie po tej Radzie"/.../ Z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzam,że wykonawcą tych sierpowych ciosów miałbybyć poseł  Lewicy-Trela.

Zastanawiam się, czy tego typu groźby o ciosach ,nokaucie /pan nie wstanie/ i ewentualnych konsekwencji zdrowotnych znokautowanego Karola są w świetle prawa groźbą karalną sciganą z urzędu czy nie.Przypominam postępowanie Prokuratury i Sądu w stosunku do słabej kobiety grożącej Owsiakowi oraz konsekwencje jakie poniosła z tytułu poblikacji słów "giń człeku". Wyrok więzienia z zawieszeniem i kara finansowa.Czy w stosunku do posła kryjącego się za immunitetem Prokuratura wystąpi z wnioskiem do Sejmu o jego uchylenie? Trela to kawał chłopa a nie słaba schorowana kobieta, to zwiększa prawdopodobieństwo dokonania tego czynu. Koalicja ma większość więc Trela, przynajmniej na razie nie ma się czego obawiać.

 Gdyby  jakiś podobny do Treli idiota,nieznany publicznie groził zaatakowaniem i znokautowaniem Czarzastego to reakcja wstających z kolan instytucji  sądowniczych byłaby natychmiastowa.

"Czarzasty stracił moralne prawo do bycia szefem Nowej Lewicy"- mówił Trela kilka lat temu.Zarzucał Czarzastemu autorytaryzm i zarządzanie partią strachem.Leszek Miller  ujął to w sposób prosty i zrozumiały, Czarzasty sprywatyzował partię. Konflikt zażegnano i Trela jest teraz wdzięczny Czarzastemu za to że,pozwolił mu wrócić na łono partii. Ta wdzięczność wyraża się właśnie w głupotach jakie mówił w jednej z telewizyjnych stacji zwracając się do "pana Karola".


11.02.2026    21 : 50


Od początku743492
Dziś1477
Wczoraj869
Bieżący miesiąc6137

 


niedziela, 8 lutego 2026

PRĄD


Polska zajmuje zaszczytne,czołowe miejsce w Unii Europejskiej ,w których prąd drożał najszybciej i wciaż jest jednym z najdroższych UE.Oczywiście nie jest to wina obecnie rządzących ale ich poprzedników i nowego prezydenta Nawrockiego.Prezydent obiecywał w kampanii wyborczej obniżkę cen prądu i słowa nie dotrzymał.Wyjaśniam jak wygląda sytuacja prawna w tej kwestii.

W listopadzie ubiegłego roku został złożony w Sejmie projekt prezydencki "Tani prąd -33 %". Ponieważ marszałek Sejmu nadał sobie prawo veta to projekt prezydencki według tego prawa wylądował w sejmowej "zamrażarce".Nie był dotąd procedowany i wszystko wskazuje na to ,że nie będzie nadal,bo marszałek to "twardy" zawodnik. Stawiając się Nawrockiemu, Czarzasty, przy okazji krzywdzi miliony Polaków którzy płacą wyższe rachunki,

Unia Europejska dzięki absurdalnym pomysłom eurokratów staje się powoli skansenem gospodarczym. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu UE miała porównywalny PKB z USA. Obecnie nie tylko straciliśmy kontakt z Amerykanami ale również w tym zakresie wyprzedzili nas Chińczycy i jeżeli sytuacja natychmiast nie ulegnie poprawie to znajdziemy się również za Indiami.Przewidywany wzrost gospodarczy w UE na lata 2026-28 to zaledwie 1,5 %. W związku z różnymi opłatami klimatycznymi którymi obciaża nas Unia Europejska, prognoza cenowa na ten rok,  energii elektrycznej również dla przemysłu  ma wynosić 190-200 euro za MWh.Amerykanie prąd maja tańszy o połowę a w Chinach stawki są jeszcze niższe.Nie muszę chyba tłumaczyć co to oznacza dla gospodarki europejskiej, ledwie 1,5 % wzrostu gospodarczego.

Widoczne polscy europosłowie, może nawet koalicyjni zapoznali eurokratów z projektem prezydenta Nawrockiego a UE podjęła temat bo proponuje na wstępie: "Obniżenie stawki VAT do najniższej dopuszczalnej przez unijne prawo,redukcja lub wyzerowanie akcyzy za prąd,przeniesienie opłat zawartych w rachunkach za prąd,(takich jak opłata na OZE,efektywność za dostęp do sieci) na budżet państwa".To podobne propozycje jakie znalazły się w projekcie prezydenta leżącego w "zamrażarce" marszałka Sejmu.Zapewne ambicje Czarzastego jak i rządu nie pozwolą na natychmiastowe odmrożenie projektu prezydenta,chociaż w dużej mierze jest zgodny z zaleceniami UE. Można ten projekt nieco zmienic, napisać zgodnie z nowymi normami gramatycznymi obowiązującymi od stycznia  i przedstawić jako projekt rządowy.Jako odbiorcę i płatnika wysokich rachunków za prąd nie interesują mnie polityczne rozgrywki marszałka z prezydentem ale niższy rachunek.

Nie gadajcie tylko róbcie, wasi przełożeni w UE dali wam zielone światło a prezydent projekt.


09,02.2026           21:49


Od początku741038
Dziś206
Wczoraj725
Bieżący miesiąc3683