poniedziałek, 16 lutego 2026

SAFE po POLSKU

 

"Ludzie nie są tacy głupi,jak nam się wydaje.Są znacznie głupsi", powiedział kilkanaście lat temu T.Lis, kierując te słowa do określonej grupy ludzi którzy nie zgadzali się z jego poglądami.Ponieważ to powiedzenie jest ogólnodostępne posłużę się nim kierując jego przesłanie do zwolenników SAFE. Niemal 44 miliardy pożyczki a nie dotacji,bez wskazania konkretnego oprocentowania, podania ryzyka kursowego,mechanizm warunkowości która daje możliwość pożyczkodawcy na wstrzymanie tego programy oraz nakazowy zakup uzbrojenia tylko od państw unijnych i inne dotąd nieujawnione składniki tej umowy mogą się okazać mniej korzystne niż większość sejmowa ujawnia opinii publicznej.Tą pożyczkę nie będzie spłacał polski rząd,spłacć będą polscy podatnicy przez pół wieku.

Przenieśmy tą umowę na grunt Polski, polskiego pożyczkodawcę i pożyczkobiorcę,aby zrozumieć pewne mechanizmy. Bank Modernizacji Mieszkań /BMM/ ogłasza nabór klientów którzy są chętni do skorzystania z ich oferty. Jednym z nich jest Jan Kowalski, właściciel starego M-4 wybudowanego w epoce Gierka. Udaje się do banku na pertraktacje. Pyta o oprocentowanie i otrzymuje informację,że oprocentowanie jest niskie.Koniecznie chcąc wyremontować mieszkanie nie drąży tematu oprocentowania z obawy, że już na wstępie dostanie odmowę udzielenia kredytu. BMM stawia pewne warunki które klient musi spełnić. Zakup materiałów budowlanych,wyposażenia mieszkania w sprzęt AGD , meble i inne przedmioty które będzie potrzebował w wyremontowanym mieszkaniu należy zakupić w firmach wskazanych przez BMM. Ponieważ to on J.Kowalski będzie ten kredyt spłacał nie mając wiedzy o oprocentowaniu i przymuszony do wykonywania poleceń odnośnie zakupu sprzętu potrzebnego do normalnego funkcjonowania,  rezygnuje z tej okazji. Dlaczego? Bo w tej sprawie pożyczkobiorca nie ma nic do powiedzenia,nie jest decydentem jest wykonawcą poleceń BMM.

W podobnej sytuacji jest obecnie rządzaca koalicja której zadaniem jest wziąć pożyczkę i wydać zgodnie z poleceniami pożyczkodawcy.A konsekwencje? Niestety o tym nie myślą,przyszłość ich nie interesuje

Pozostaję z nadzieją ,że przynajmniej niektórym zwolennikom tej pożyczki ten opis rozjaśni nieco w głowie. Moim zdaniem nie jest to dobry interes a co PT Czytelnicy o tym sądzą?



16.02.2026            21:27

Od początku749884
Dziś1935
Wczoraj681
Bieżący miesiąc12529


sobota, 14 lutego 2026

SAFE





Otwiera się nowy front wojny pomiędzy koalicją rządzącą a opozycją i prezydentem. Koalicja się cieszy,że dzięki znaczącym wpływom jakie posiada premier Tusk w UE, zostaliśmy największym beneficjentem programu SAFE który umożliwi nam wzmocnienie potencjału naszej armii, poprzez zakup uzbrojenia oraz zwiększenie nakładów na rozwój polskich firm produkujacych uzbrojenie.To naprawdę dobra wiadomość. Są również wątpliwości.Dlaczego z tej oferty nie skorzystali nasi zachodni sąsiedzi mający mniejszą liczebnie armię i słabiej uzbrojoną? Dlaczego nie zostały ujawnione nie tajne, przecież  informacje dotyczące oprocentowania tej pożyczki.Wprowadzono za to zakaz zakupu uzbrojenia od państw  spoza obszaru UE.Nawet MON ma wątpliwości czy ten kredyt zamias pomóc nie stwarza zagrożenia dla planu wzmocnienia  polskiej obronności i ryzyku zatrzymania procesu rozbudowy Sił Zbrojnych RP. Dlaczego? Kredyt trzeba spłacać a nie ma chętnych na płacenie. MF uważa ,że powinien to spłacać MON, jak MON będzie spłacał to nie będzie miał kasy na rozbudowę Sił Zbrojnych RP i finansowanie zawartych już umów.Oczywiście nikt wcześniej o tym nie pomyślał tylko chwalił się "tsunami pieniędzy" które "dała" nam UE, bo nie było zbyt wielu chętnych na skorzystanie z tej pożyczki. Z rządu płyną informacje że, 80 a nawet 89% z tej pożyczki zostanie zainwestowane w polski przemysł zbrojeniowy. Sejm przegłosował tą ustawę, nawet ambasador Niemiec lobbował za jej przegłosowaniem.Dobry przyjaciel.

 Ponieważ w polityce nic nie dostaje się za darmo,szczególnie od Unii Europejskiej to czekam na uboczne skutki tej decyzji  UE i spełnianie żądań. Przykładowo dotyczących przyjmowania emigrantów, zmian traktatów itd. Czas pokaże czy była  to rzeczywiście "hojność" darczyńców czy  naiwność obdarowanych.


15.02.2026        22:05


Od początku747873
Dziś605
Wczoraj614
Bieżący miesiąc10518



czwartek, 12 lutego 2026

SAMOBÓJ "KOMUCHA"

 


Używanie słowa "komuch" w stosunku do byłych czonków PZPR jest bezzasadne po 36 latach jakie upłynęły od pokojowego przekazania władzy.A tak na marginesie,to mam pytanie, czy w Polsce był ustrój komunistyczny bo ja który przeżyłem ten okres uważam że,nie.Zamiast dzielenia Polaków na "komuchów" i "antykomuchów" proponuję, szczególnie politykom inny podziałał. Podział na polityków mądrych i aby nikogo nie obrazić, na polityków oszczędnie gospodarujących rozumem.Przeżyłem okres w którym "komuch" był prezydentem i według sondaży niezłym,premierami,marszałkami Sejmu, ministrami byli przedstawiciele w przeszłości należący do PZPR czyli według obecnego nazewnictwa "komuchy". Świat się nie zawalił a osiagnięcia tych ludzi pozostały. Polska w NATO, Unii Europejskiej to zasługa  mądrych "komuchów".Nie sądzę aby ktoś te dokonania kwestionował.Bo taka jest prawda.

Obecny marszałek Sejmu  to też "komuch" raczej pośredniej rangi i według mojego podziału zaliczam go do polityków oszczędnie gospodarujących rozumem.Swój awans nie zawdzięcza  wybitnym kompetencjom i predyspozycją na to stanowisko ale układom koalicyjnym. W zamian za poparcie i przystępienie do koalicji został marszałkiem rotacyjnym.Kilkunastu posłów Lewicy zapewnia większość rzadową. Trudno się dziwić, że po ostatniej niefortunnej wypowiedzi dotyczącej poparcia kandydatury prezydenta USA który pretenduje do pokojowej nagrody Nobla, broni go sam premier.Wytykając Trumpowi, słusznie popełnione błędy, posługiwał się również kłamstwem np.na temat stacjonowania wojsk USA na terenie Polski.To nie Amerykanie ale my, od lat o to zabiegamy.Chcąc dorównać Tuskowi i Sikorskiemu w krytykowankiu prezydenta Trumpa posunał się zbyt daleko narażając na szwank panujące dotąd dobre stosunki na linii Warszawa-Waszyngton. Swoim wystąpieniem dał również paliwo opozycji stawiającej dobre stosunki z Amerykanami wyżej niż współpracę z Unią Europejską.

Wystarczyło  dać odpowiedź negatywną , powstrzymać się od komentarzy i  uniknąć zamieszania jakie powstało po jego wystąpieniu. Gra na siebie, czy partię z której się wywodzi nie zawsze jest korzystna dla Polski niestety o tym nasz "komuch" nie pomyślał.


13.02.2026         22:00


Od początku746605
Dziś1317
Wczoraj1562
Bieżący miesiąc9250