Wysadzony Most Dębnicki -styczeń 1945 r.
Kilka cytatów z wielbionego przez niektóre odłamy prawicowców
Marszałka Józefa Piłsudskiego.
- Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
- Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.
- Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.
Jednym z przekleństw naszego życia, jednym z przekleństw naszego budownictwa państwowego jest to, żeśmy się podzielili na kilka rodzajów Polaków, że mówimy jednym polskim językiem, a inaczej nawet słowa polskie rozumiemy, żeśmy wychowali wśród siebie Polaków różnych gatunków, Polaków z trudnością się porozumiewających, Polaków tak przyzwyczajonych do życia według obcych szablonów, według obcych narzuconych sposobów życia i metod postępowania, żeśmy prawie za swoje je uznali, że wyrzec się ich z trudnością możemy. (…) czeka nas pod tym względem wielki wysiłek, na który my wszyscy, nowoczesne pokolenie, zdobyć się musimy, jeżeli chcemy zabezpieczyć następnym pokoleniom łatwe życie, jeżeli chcemy obrócić tak daleko koło historii, aby wielka Rzeczpospolita Polska była największą potęga nie tylko wojenną, lecz także kulturalną na całym wschodzie.
Dziś rocznica "ocalenia" Krakowa.
Podobnie zapomniana, jak wczorajsza rocznica wyzwolenia Warszawy.
Dlatego nie szanuję tych którzy zapominają o swej przeszłości.
Parafrazując kolejną złotą myśl Marszałka napiszę tak:
Naród mamy wspaniały tylko decydenci to kurwy.
http://www.liiil.pl/promujnotke
Witaj
OdpowiedzUsuńPlac Inwalidów będący na szlaku wkraczania wojsk radzieckich przemianowano na plac Wolności i przyozdobiono pomnikiem złożonym z dwóch sołdatów, który to obrazek gdzieś w zakamarkach pamięci mi się jeszcze błąka. Poźniej w miejsce figuralnego pomnika, postawiono tzw. komin, zdaniem wielu znanych mi krakowian dość dyskretny, a przede wszystkim należący się tym którzy faktycznie wyzwolili Kraków, bo Amerykanie jakoś się do tego nie kwapili. Za wolnej Polski z tryumfem wyburzono ten symbol ucisku zastępując go skromną tabliczką, której nawet nie przeczytałem.
Dziś rano przejeżdżałem tramawajem przez plac Inwalidów. Nie widziałem śladu wieńca zniczy i innych gadżetów okolicznościowych. Widziałem za to stadko kiboli z szalikami klubowymi.
Czyżby tradycyjny mecz Cracovii z Wisłą był jedyną formą uczczenia dnia wyzwolenia Krakowa?
wjaf
Plac Inwalidów nazywał się również "Wolności" podobnie jak kino.
OdpowiedzUsuńO ulicy pisałem już w poprzedniej notce.Wieńce teraz składamy
pod pomnikiem "Ognia" i innych bandytów mordujących nie tylko komunistów
ale również ich żony i dzieci.Takie czasy,niestety,nastały.
Bob, można mieć pretensje do władz, że rocznice ignorują. Można też samodzielnie honorować rocznica choćby tak jak robisz. Ja byłam dziś przy jednym z pomników gdzie jeszcze gwiazda czerwona się zachowała. Myślę, że to też rodzaj oddania szacunku tym co oddali wtedy życie.
OdpowiedzUsuńMożna to też rozumieć tak, że sprawy II wojny odchodzą w zapomnienie z powodu upływu czasu.
My jednak pamiętajmy póki możemy.
Dziękuję Bet,za to ,że jesteś w gronie ludzi oddających szacunek zabitym
OdpowiedzUsuńw czasie wojny.Być może byli to komuniści,być może prości ludzie podlegający
prawom wojny.Faktem jest,że ponieśli śmierć niosąc innym wolność
lub niewolę jak uważają "prawdziwi Polacy",Martwi mnie to,że ci właśnie ludzie
zakłamują rzeczywistość i tworzą nową historie.
To, nie pamięć a nienawiść jest powodem ich zapominania.
Pamiętają nawet odległe rocznice ale związane z Rosją czy ZSRR.
Nie czczą nawet własnych bohaterów związanych z Polska Podziemną
którzy również przyczynili się do tego ,że Kraków nie podzielił losu Warszawy.
To smutne.
A komuniści to co niby nie ludzie i można ich było mordować polskim faszystom po wojnie?
OdpowiedzUsuńKomunistów to w Polsce wielu nie było.Mordowani byli po prostu
OdpowiedzUsuńprości ludzie którzy o ideologii nie mieli pojęcia.