Dosyć trudno dostrzec w naszym kraju opozycję parlamentarną.
Oczywiście opozycja istnieje podobnie jak Polska za czasów PO -teoretycznie.
Trudno inaczej nazwać nieprzemyślane wypowiedzi które maja
szkodzić rządzącym a w efekcie przynoszą szkodę teoretycznej opozycji.
Panie posłanki z Nowoczesnej,kompromitują nie tylko siebie
ale również instytucję wybrańca narodu - posła a w ich przypadku
posłanki.Wystąpienia posłów PO czy posłanek .N nie są w żaden sposób
wspólnie przemyślane i skoordynowane a każda z nich zawiera elementy
indywidualnej gry,lansu posłanek a nie zespołowego,merytorycznego
działania opozycji przeciw rządzącym.Nie ma spójności w działaniu
opozycji a ich wystąpienia można określić,"każdy ch** na swój strój".
Zamiast "zjednoczonej opozycji" mamy oratorskie,często głupie
wystąpienia opozycyjnych solistów niewiele wnoszących do debat sejmowych.
Rola tej marnej opozycji ogranicza się jedynie do recenzowania poczynań
sejmowej większości nie artykułując własnych pomysłów czy składając
i nagłaśniając to w mediach projekty władnych,być może lepszych ustaw.
Jeżeli coś ma się w tej materii zmienić,konieczne jest wyłonienie lidera,
czy duetu liderów którzy będą koordynować radosne występy posłów
jednej czy drugiej partii.Bez silnego lidera /ów/ walka z większością
parlamentarną nie ma szans powodzenia.A jak wiemy zarówno PO jak i .N
oprócz zapowiedzi współpracy konkurują ze sobą mając podobny elektorat.
Ambicje liderów,wzajemne złośliwości to stwarzanie komfortowej sytuacji
dla większości parlamentarnej i pochodzącego z jej szeregów rządu.
Prawie półtora roku po wyborach opozycja PO,.N nie mają żadnego,
nie tylko alternatywnego programu ale programu w ogóle.Rozumiem,co jest
głupią i szkodliwą tradycją w polskim Parlamencie,że projekty ustaw opozycji
często lądują w zamrażarce,robiła to również Platforma,ale jakimi projektami
opozycja chce przekonać wyborców do głosowania w następnych wyborach.
Projektami których nie ma?
Największym problemem opozycji,jak mi się wydaje,jest brak wyrazistych
liderów,Zarówno Schetyna jak i Petru nie mają tego czegoś,co miał np.Tusk
aby mogli zaimponować wyborcom i przekonać do głosowania na ich partie.
http://www.liiil.pl/promujnotke