Po zakończeniu II Wojny Światowej, Amerykanie i ZSRR podzielili Europę na strefy wpływów. Terytorialnie największa strefa, za zgodą zachodnich aliantów, przypadła w udziale Stalinowi. Powstały więc dwa rywalizujące ze sobą bloki - kapitalistyczny z USA na czele i komunistyczny pod przywództwem ZSRR.
Eskalacja napięć pomiędzy USA i ZSRR doprowadziła do powstania w 1949 r. Sojuszu Północnoatlantyckiego ,którego celem miała być obrona przed militarną agresją ZSRR i innych państw Europy Środkowej leżących w strefie wpływu Związku Radzieckiego. W 1955 roku ZSRR powołał Układ Warszawski jako przeciwwagę NATO. Zarówno jedni jak i drudzy wykorzystywali swoją potęgę militarną w dyscyplinowaniu państw leżących w ich strefach wpływu.
Rozpad ZSRR w 1991 r. był również końcem Układu Warszawskiego. Zmiany polityczne, jakie nastąpiły w tym okresie i w latach późniejszych spowodowały to ,że wszystkie państwa Układu Warszawskiego w kolejnych latach wstępowały do paktu obronnego jakim podobno jest NATO. Mimo tego, że ZSRR przestał istnieć a komunizm się skończył 4 czerwca 1989 r. przynajmniej w Polsce, co ogłosiła aktorka Szczepkowska. Komunizm się skończył a NATO w dalszym ciągu funkcjonuje angażując się w kolejne konflikty zbrojne których rozwiązaniem powinna zająć się ONZ i jej agendy. Nawet czytelnicy zajmujący się jedynie okazyjnie polityką bez trudu potrafią wymienić konflikty zbrojne w których udział brały wojska NATO w tym polscy żołnierze.
Atak Rosji na Ukrainę, państwa które nie należą do NATO spowodował ogromne zaangażowanie się członków NATO nie tylko w pomoc humanitarną ale w pomoc militarną po jednej stronie konfliktu. Nie kwestionuję, że agresorem jest Rosja ale militarna pomoc zwiększa ryzyko szaleńczego kroku ze strony prezydenta Rosji, czyli użycia broni atomowej. Ten konflikt zapewne będzie trwał jeszcze długo niosąc śmierć i zniszczenia na Ukrainie, traktowanej przez NATO jako poligon doświadczalny a żołnierzy ukraińskich jako mięso armatnie. To Polska ,a nie USA, jest państwem frontowym najbardziej zagrożonym, po Ukrainie w razie atomowego holokaustu.
Dziwię się bardzo, że to NATO, pakt militarny, a nie powołana do tego Organizacja Narodów Zjednoczonych odgrywa główną rolę w tym konflikcie. Nie słyszałem o żadnych inicjatywach pokojowych, próbach mediacji czy wykorzystania sił pokojowych jakimi dysponuje ta organizacja w celu przerwania, zawieszenia czy zakończenia tego konfliktu.
http://www.liiil.pl/promujnotke