Sytuacja polityczna Polski,delikatnie mówiąc,jest nieciekawa.
Jednakże przyszłość Najjaśniejszej nie jest zależna od sytuacji politycznej
od tego jakie oszołomy nami rządzili,rządzą i będą rządzić, ale od stabilnej,
najlepiej rosnącej potęgi gospodarczej.
Przypomnę słynne hasło wyborcze B.Clintona - "It’s the economy, stupid,"
Gospodarka - głupcze.
Kolejne rządy zgodnie z zasadami demokracji będą się zmieniać w zależności
od woli wyborców, Polska i wypracowana przez kolejne rządy potęga gospodarcza
pozostaną i będą służyć nie tylko społeczeństwu ale również wywodzącym
się z niego politykom kolejnych rządzących formacji.
Dlatego dla własnego dobra niezależnie kto w danej chwili rządzi,w sprawach
gospodarczych opozycja powinna wspierać rząd również dla własnego interesu.
Lepiej rządzić państwem którego gospodarka znajduje się w okresie wzrostu
niż upadku.
Rozumiem,że dla przeciętnego Kowalskiego rozgrywki polityczne
pomiędzy opozycja a rządem,Dudą a Macierewiczem czy Kaczyńskim
a Tuskiem są bardziej emocjonujące niż dane GUS,Banku Światowego
czy Agencji Ratingowych ale to te dane świadczą o sile polskiej gospodarki
a nie mocowanie się współwinnych wojny polsko-polskiej.
Kolejny Raz Bank Światowy podniósł prognozy wzrostu gospodarczego
o 0,2 %,do 3,3% w skali r,2017.
Jeżeli kogoś interesują szczegóły -http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/
bank-swiatowy-podniosl-prognoze-wzrostu-pkb-polski-na-2017-r-
o-0-2-pkt-do-3-3-proc/3d19vk
Niemniej interesujące i optymistyczne prognozy przedstawia GUS.
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/seria-dobrych-danychgus
-z-gospodarki-marzec-2017/fd956d
Nie jestem w stanie powiedzieć jaki wpływ na przyspieszenie gospodarcze
ma rząd,ale apeluję do opozycji aby nie przeszkadzała,dla własnego dobra.
http://www.liiil.pl/promujnotke