
Po zakończeniu tej kadencji sejmowej.minie prawie 15 lat sprawowania
rządów przez postsolidarnościową prawicę zrzeszona w PO i PiS.
Pisanie,że nic w tym czasie Polska nie osiągnęła byłoby kłamstwem
podobnie jak kłamstwem,szczególnie rozpowszechnianym przez PiS,
są osiągnięcia z okresu Polski Ludowej.
Od 2005 r. trwa i trwać będzie nadal wojna pomiędzy,dominującymi w tym
okresie największymi partiami.Nic nie zapowiada aby ta sytuacja,
przynajmniej w najbliższym czasie,uległa zmianie.
Czas aby,decydenci w tej materii,czyli wyborcy zastosowali się do starego
przysłowia :"Gdzie się dwóch bije tam trzeci korzysta" i w najbliższych
wyborach samorządowych a później parlamentarnych zagłosowali na SLD.
Nie da się ukryć,że ta formacja w okresie bycia w opozycji popełniła
wiele błędów.Wewnętrzne spory.ambicje liderów powodowały wzrost
na lewicy przez podział.Powstawały różne formacje lewicowe które de facto
tylko w momencie ich tworzenia zajmowały opinię publiczną.
SdPL .LiD,Dom Wszystkich -Polska,Biało-Czerwoni czy Europa +
bez sukcesów zakończyły swą działalność,bądź działają w podziemiu,
bo nikt o nich nie słyszał. Błędy popełniono zarówno wystawiając kandydaturę
dr Ogórek na prezydenta jak również,rzucając koło ratunkowe Palikotowi,
tworząc koalicje wyborczą zakończoną brakiem lewicy w Sejmie.
Samodzielny start SLD i raczej pewne wejście do Sejmu pozbawiłoby
PiS większości parlamentarnej i być może dojścia do władzy mimo wygrania
wyborów.
Na błędach człowiek się uczy.mam na myśli zarówno działaczy SLD
jak i wyborców i dziennikarzy dziś "plujących sobie w brodę".
Co,jak zwykle celnie podsumował były lider SLD - L.Miller.
Wydaje się,że podział na lewicę czy prawicę jest anachronizmem,
przykład skrajnie konserwatywnego PiS realizującego socjalistyczny
program społeczny.
Zamiast prawica-lewica zastosowanie powinno mieć inne kryterium
mądry- głupi.I to polecam celem przemyślenia wszystkim wyborcom.
http://www.liiil.pl/promujnotke