Za chwilę.rozgorzeje kolejny spór na temat udziału Polski w spotkaniu
grupy największych gospodarek Świata,zwanej G-20.
W statystyce wielkości gospodarki mierzonej nominalną wartością PKB Polska
znalazła się w ub,roku na 24 miejscu z PKB: 474,8 mld dol.
Czy zaproszenie Polski,konkretnie wicepremiera Morawieckiego.
do udziału w marcowym spotkaniu w Baden-Baden oznacza,że Polska
gospodarka nabrała takiego rozpędu i spełnia kryteria aby znaleźć się
w grupie najbogatszych państw Świata? Na ten moment musimy jeszcze
poczekać,kilka a nawet kilkanaście lat.
Zaproszenie na szczyt,wystosował minister finansów Niemiec,
Wolfgang Schaeuble,to miły gest świadczący o tym,że Niemcy
mają interes w tym aby relacje na linii Berlin-Warszawa weszły
na wyższy poziom. Nie bez znaczenia są również stosunki gospodarcze
łączące Polskę z Niemcami i na odwrót.
Obroty handlowe w 2015 roku pomiędzy Polską a Niemcami to prawie
90 miliardów euro .Wyeksportowaliśmy więcej towarów o prawie
9 miliardów niż wynosił import z Niemiec.
Po Brexicie. Polska staje się bardzo ważnym partnerem partnerem
Niemiec nie tylko ekonomicznym ale również politycznym,stąd wizyta
w Polsce kanclerz Merkel i spotkanie z najważniejszymi politykami.
Kanclerz Merkel zdaje sobie sprawę z tego,że wcześniej czy później
należy zabrać się za reformowanie UE. W tym procesie lepiej mieć
polski rząd po swojej a nie przeciwnej stronie.Oczywiście jeżeli Merkel
wygra wybory.
Udział w szczycie,to nobilitacja dla Polski. ale nie należy przeceniać
tego wydarzenia.
http://www.liiil.pl/promujnotke