Na pierwszą linię walki o odzyskanie polskiej uległości kanclerz Merkel
wysłała niemieckich polityków unijnych oraz media.Media odwrotnie od naszych
działają na korzyść Vaterlandu,a nie na niekorzyść Ojczyzny.
Redaktor naczelny drugiego programu "rządowej" niemieckiej stacji telewizyjnej
"ZDF" ze skruchą przyznaje że:
"Wiedzieliśmy o napaściach na kobiety, ale wstrzymaliśmy tę informację".
Niemcy podejrzewają że, za próbą cenzury stoi rząd federalny!
Czy to,aby nie łamanie konstytucyjnych praw powszechnego dostępu
do informacji społeczeństwa Niemiec.
Sprawa jest bardzo poważna dotyczy zgłoszonych już na Policję ponad 100
napaści seksualnych dokonanych na kobietach przez,przygarniętych uchodźców.
Doszło do gwałtów,kradzieży,pobić o to próbowały ukryć zarówno niemieckie
media jak i rząd kanclerz Merkel.
Wytykając Polsce "gwałt" na demokracji media milczą o gwałtach dokonywanych
na kobietach niemieckich.
Dość interesujące są komentarze internautów,nawet poruszające polskie problemy
w kontekście tych wydarzeń i blokady informacyjnej.
Josef Bukley pisze:
W Polsce trwają prace nad nową ustawą medialną i to ma szokować. A w przypadku kryzysu wokół uchodźców w Niemczech widać, że media podają wszystko poza negatywnymi informacjami, chcąc wywierać wypływ na naszą opinię. To jest państwowe sterowanie, tyle mogę powiedzieć. Ale ludzie nie są głupi.
A to fragment komentarza Thomasa Weise:
W sprawie Polski i jej ustawy medialnej szczujecie ponad wszelkie reguły.
A przemilczacie kwestie dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego Niemiec!
Radzę troskliwym mediom,politykom niemieckim aby zajęli się swoimi
problemami bo kolejnego Sylwestra będą spędzać w zabarykadowanych domach.
Glückliches neues Jahr 2017 liebe Freunde
http://www.liiil.pl/promujnotke