środa, 8 lipca 2015

PING-PONG


           Bildergebnis für zdjecie Kopacz z Szydło

Dwie panie,urzędująca jeszcze premier Kopacz i starająca się o ten
urząd kandydatka PiS Szydło odbijają celuloidową piłeczkę na stole
o nazwie Polska.Szydło prowadzi gę ofensywna natomiast Kopacz
broni się starym,wypróbowanym w jej partii ,systemie czyli:
"NIE DA SIĘ".

Jest rzeczą oczywistą że wszelkie obietnice zarówno jednej jak i drugiej
zawodniczki w dużej mierze są populistyczne a finanse państwa
nie są w stanie pokryć wszystkich obietnic.Ale są pewne obszary
w których przy odpowiednich zmianach można jeszcze zaoszczędzić
kilka,kilkanaście miliardów zł. i przeznaczyć na inne cele.
Rozrost biurokracji w czasie 8 lat rządów PO,place w Spółkach Skarbu
Państwa,począwszy od Prezesów poprzez Rady Nadzorcze,nagrody
zarówno w ministerstwach jak i w innych instytucjach,np.Samorządy,
Ograniczenie rozpasania finansowego personelu ZUS czy NFZ przy biedzie,
nieszczęściu "klientów" tych Instytucji może w pewnym stopniu poprawić
sytuację tych ostatnich.

Chociaż nigdy nie głosowałem i nie będę głosował na żadną z tych
rywalizujących formacji to uważam że,próba zmian jaka głosi kandydatka
Szydło może nie w całości ale w części może zostać zrealizowana.
Przykład obniżenia bądz zniesienia wieku emerytalnego.
Przecudnej urody,nadal,rzeczniczka sztabu wyborczego PO  J.Mucha
wraz z M.Święcickim przedstawiają koszty tej obietnicy elekta Dudy
twierdząc że,to się nie uda.Kosiniak-Kamysz minister koalicyjny twierdzi
że: "Teraz warto wyodrębnić w nim tę część,która daj możliwość wyboru
przejścia na emeryturę po odprowadzaniu składek przez 40 lat.
Faktycznie proponujemy zniesienie wieku emerytalnego.zastąpienie go
wymogiem stażu pracy i utrzymaniem granicy 67 lat jako gwarancji dla
emerytury minimalnej."
Panu Kosiniak-Kamyszowi i oszustom z PO przypominam,że taki projekt,
 złożony przez SLD ,już kilka lat leży w sejmowej zamrażarce.

Mucha ze Święcickim swoje a Kamysz swoje,da się czy się nie da?

                             http://www.liiil.pl/promujnotke


poniedziałek, 6 lipca 2015

TROLLE



Podobno PO miała zatrudnić trolli chwalących oszustów i krytykujących
moherów i ich kandydatkę na premiera B.Szydło.
Słabo im to idzie,jeszcze gorzej trollują blogerzy,zamiast wzrostu
spadek poparcia głupotami PiS się nie pokona.Ale brak kadr widoczny
w PO i jej otoczeniu toruje drogę PiS do samodzielnego rządzenia.
Myślcie,piszcie mądrze i merytorycznie a nie zachowujcie się jak dzieci
w piaskownicy przezywające swoich przeciwników.


Ostatni sondaż wskazuje na zwycięstwo PiS i samodzielne rządzenie.
Wraz z obniżającym swe loty "królem" Kukizem może być to większość
konstytucyjna mogąca spowodować więcej szkód niż pożytku.
A co na to główny konkurent PiS,obniżająca loty PO ?
Niewiele,widać że,nie wyciągnięto wniosków z porażki prezydenta
Komorowskiego i dalej "lemingi" zbliżają się do sromotnej klęski
w wyborach Parlamentarnych.Podobno PO miała zatrudnić trolli
którzy mają negatywnie pisać w internecie o PiS i jej kandydatce
na premiera Beacie Szydło.Piszą ale poziom ich głupoty zamiast szkodzić
pomaga PiS.Podobna rzecz występuje w blogosferze "Szydło zdechła krowa".
"Kupa Szydło"  itd.itp. sra ta tata i owaka, to żenujący poziom krytyki przeciwnika
politycznego świadczący o nie najwyższych lotach krytyków.
Ta krytyka przynosi więcej szkody niż pożytku.W podobny sposób
zachowywali się kanceliści prezydenta kpiąc z Dudy "surogta" który
pokonał "Męża Stanu",Komorowskiego.Redaktor Gazety Wybiórczej,
Michnik był tak pewien wygranej że, uroczystości nadania tytułu
"Człowiek Roku" GW,prezydentowi Komorowskiemu miały się odbyć
po pierwszej wygranej turze.Odbyły się po II przegranej,chociaż taki
znawca polityki jak Michnik twierdził że,"Komorowski musiałby przejechać
na pasach zakonnicę w ciąży" aby przegrać.
Przegrał nie powodując wypadku.

Wyzywanie,poniżanie wyśmiewanie się z wad i przywar przeciwników
politycznych nie jest dobrą drogą do ewentualnego zmniejszenia rozmiarów
porażki wyborczej.Prowadzona przez PO jej polityków,trolli,blogerów
akcja przeciw B.Szydło przynosi przeciwne od zamierzonych efekty.
Społeczeństwo które jak mniema redaktor T.Lis "jest głupie a nawet głupsze
niż nam się wydaje" staje się mniejszością i to zdecydowaną.
To 20 % zwolenników Platformy Oszustów a nie 80% przerażonych,
obawiających się o swoją i swoich dzieci przyszłość wizją powrotu PiS,
jak czytam na blogu zwolenniczki Platformy Oszustów.

"Ciemność,widzę ciemność",

                                                   http://www.liiil.pl/promujnotke


sobota, 4 lipca 2015

GIERTYCH



                                          Koń jaki jest każdy widzi.

Nie o koniach a o powracającym do polityki mecenasie R.Giertychu
słów kilkadziesiąt dla przypomnienia wyborcom jego wielkopomnych dokonań.
Ale zanim o dokonaniach lidera LPR,wicepremiera i ministra oświaty kilka
bieżących uwag.Roman Giertych wraca do polityki i chce jako senator niezależny
nie dopuścić swoich dawnych koalicjantów PiS do rządzenia Polską.
Fala upałów dotknęła również mecenasa który twierdzi że, PiS to komuniści
którzy stoją za aferą podsłuchową w której kompromitowały się "elity" PO .
Zresztą niektórzy z nich to klienci  kancelarii prawnej Giertycha.
"I zrobię wszystko,co w mojej mocy,żeby PiS tych wyborów nie wygrało,
  nawet postanowiłem na 99 procent że,wystartuję w tych wyborach.
  Będę kandydował do Senatu jako kandydat niezależny" ale z poparciem PO i PSL.
Tak zwierzał się  często goszczony przez red,Olejnik,mec.Giertych.

Roman Giertych wnuk ideologa Endecji Jędrzeja ,syn Macieja.
Interesującą "Sagę rodu Giertychów" czytelnicy znajdą pod linkiem;
Niestety to tylko pierwsza część,jeżeli ktoś odnajdzie II część proszę o link.

Roman Giertych kontynuował tradycje rodzinne,Utworzył i prezesował
"Młodzieży Wszechpolskiej".Był członkiem m.in.Stronnictwa Narodowego
z którego powstała sławna "Liga Polskich Rodzin" z Giertychem na czele.
W tym okresie odpowiadały mu poglądy PiS i Kaczyńskiego bo po wygranych
przez PiS wyborów parlamentarnych wszedł jako wicepremier i minister edukacji
narodowej do koalicji.O jego wyczynach jaki ministra edukacji nie warto
wspominać bo były żenujące.Również o pomysłach dotyczących aborcji 
i homoseksualizmu głośno i negatywnie było w całej Europie.

A potem rząd się rozpieprzył,Giertych się chwali że,to przez niego i rozpoczyna
krucjatę anty-pisowską.Łagodzi nieco poglądy,staje się nadwornym adwokatem PO
i tubą propagandowa zapraszana przez "niezależne" media.
Czy robi to w trosce o Polskę czy też z nienawiści do Kaczyńskiego,ten problem
pozostawiam do rozstrzygnięcia czytelnikom.


                                            http://www.liiil.pl/promujnotke