Wydarzenia na Ukrainie,nie tylko te związane z katastrofą samolotu
pasażerskiego od kilku miesięcy,z mniejszym bądź większym natężeniem
absorbują polska opinię publiczną.
Politycy,dziennikarze na wyścigi usiłują udowodnić jak wielką krzywdę
Ukraińcom wyrządzają separatyści popierani przez Rosjan.
Każda bzdura i głupota wygłaszana przez polityków Ukrainy,przyjmowana
jest jako prawda.Jedynie internauci zachowali jeszcze sporo zdrowego
rozsądku i w swoich komentarzach dyskredytują głupoty władz Ukrainy.
Nasze najwyższe władze, Prezydent,Premier,obie izby Parlamentu
prześcigają się w wyrazach poparcia dla władz Ukrainy.
Przy okazji zapominają o krzywdach jakie ci bandyci wyrządzili przeważnie
cywilnej ludności w czasach i po II Wojnie Światowej.
Ci za wszelką cenę próbujący dokopać Rosji, idioci,zapominają o tragedii
której 71 rocznica minęła 11 lipca.
"Krwawa Niedziela" - 11 lipca 1943 roku - to tego dnia rozpoczęła
się rzeź Polaków na Wołyniu i Galicji Wschodniej.
Zbrodniarze z UPA wspierani przez ludność cywilną wymordowali
w latach 1943-45 około 100 tysięcy,mężczyzn,kobiet dzieci,starców.
A nasi politycy wydzierają mordy "Chwała Ukrainie" a Putin to bandyta
który zestrzelił cywilny samolot z 300 mężczyznami ,kobietami, dziećmi.
Apeluję o wstrzemięźliwość w wydawaniu wyroków bo to znowu
rykoszetem odbije się na społeczeństwie.
Mocniejsi od nas wyautowali zarówno Tuska jak i Sikorskiego którzy
na początku "rewolucji" odgrywali istotne role a teraz ? Cisza.
Nie tylko ,że do dziś ,"demokratyczne" władze Ukrainy nie przeprosiły
za to okrucieństwo to również nasze "władze" zapomniały o tej tragedii.
Nie zapominamy Katynia chociaż Rosjanie przyznali się do winy.
Zapominamy o tym okrucieństwie i zbrodni ludobójstwa tylko dlatego,
że należy zachować dobre relacje ze wschodnim sąsiadem.
Dlatego ani politycy, ani "niezależne" media nie nagłośniły tej rocznicy.
Mam w nosie relacje z potomkami bandytów i polskich polityków.
http://www.liiil.pl/promujnotke