środa, 17 stycznia 2018

NIEZAWISŁOŚĆ

Znalezione obrazy dla zapytania zdjęcia dotyczace wymiaru sprawiedliwosciZnalezione obrazy dla zapytania zdjęcia dotyczace wymiaru sprawiedliwosci

Nie wnikając kto w sporze pomiędzy I a III władzą ma rację kilka moich uwag.
Wielokrotnie pisząc notkę w temacie wymiaru sprawiedliwości,pisałem że:
wymiar sprawiedliwości jest niezawisły ale jego przedstawiciele niekoniecznie.
Było wiele kontrowersyjnych wyroków,tuszujących działań różnych wydarzeń
w czasie ostatnich kilkunastu lat.W zależności kto był u władzy sędziowie
różnych instancji wydawali sprzeczne wyroki na podstawie tego samego
materiału procesowego,od skazania po uniewinnienie.
Rozumiem że, prawo to nie matematyka ale tak rozbieżne interpretacje
są co najmniej zastanawiające.

Pracownicy wymiaru sprawiedliwości maja różne preferencje polityczne
ale nie może się to odbić na ferowanych przez nich wyrokach.

Zarówno jedna jak i druga strona konfliktu,niezależnie kto ma rację,
usta ma pełne frazesów na temat niezależności,niezawisłości,apolityczności.
Ze wszystkich stron krytykowane są działania rządu,zarówno przez różne
Stowarzyszenia prawników jak i przez opozycję czy media komercyjne.
Dla zachowania równowagi i wrodzonego obiektywizmu pozwalam sobie
na krytyczne przedstawienie działań niektórych członków III władzy.

Broniąc tych wszystkich "nie...." przed ingerencją rządu sami je łamią.
Bo czymże jest namawianie niezawisłych i niezależnych sędziów
aby nie kandydowali do Krajowej Rady Sądownictwa jak łamaniem
ich niezależności, dodatkowo używając gróźb w jeszcze gorszym
wydaniu niż PiS.
"Kary dyscyplinarne, które przewiduje prawo dla sędziów, którzy się
sprzeniewierzą  zasadom prawa, są bardzo surowe. To nie tylko usunięcie
z zawodu, ale czasem pozbawienie stanu spoczynku, czyli sędziowskiej
emerytury",mówi rzecznik KRS, W.Żurek.
Ocenę,czy nie jest to ingerencja w niezawisłość sędziów pozostawiam czytelnikom.
Rzecznik Żurek i inni przedstawiciele "nadzwyczajnej kasty" idą w ślady opozycji
ciężko pracując na konstytucyjna większość PiS i brak emerytury dla Żurka
i innych członków "nadzwyczajnej kasty".

                                              http://www.liiil.pl/promujnotke

wtorek, 16 stycznia 2018

WRÓG

autor: yt

Co się dzieje,skąd taka nagła zmiana dotychczasowych wiernych,medialnych
sojuszników ugrupowań opozycyjnych.Nie krytykowali gdy zmieniano wiek
emerytalny podnoszono VAT, lekceważono miliony podpisów o referendum.
Jedno głosowanie w którym faktycznie opozycja dała ciała powoduje
gniew medialnych "autorytetów".
Redaktorzy: Lis,Żakowski,Michalski każdy w swoim stylu wypowiada się
o rekonstrukcji rządu,oraz o ostatnim głosowanie zawalonym przez opozycję.
Żakowski idzie jeszcze dalej twierdząc że, to opozycja a nie PiS jest najwiekszym
wrogiem demokracji.Naprawdę trudno w to uwierzyć dlatego cytaty:

Tomasz Lis, „Newsweek”:
Wielu utyskuje, że prezes Kaczyński traktuje naród albo suwerena, jak kto woli, 
jak bandę głupków. To oczywiście naganna postawa. Choć jakoś tam pana prezesa 
można zrozumieć. Tyle razy wykonuje ten sam numer z wprowadzaniem 
i wyprowadzaniem kozy, z zakładaniem i zdejmowaniem masek, a ten numer 
wciąż działa. Więcej, uznaje się ów numer za dowód jego wybitności. 
No to jak on ma traktować suwerena poważnie?

Cezary Michalski, „Newsweek”:
Kaczyński nie idzie do centrum - wbrew temu, co pisze część komentatorów - 
ale coraz mocniej trzyma Polskę za twarz. (…) Wydarzenia ostatniego tygodnia 
przyniosły porażkę liberalnej Polski. Całej, nie tylko Schetyny i PO, 
nie tylko Nowoczesnej i jej zwalczających się posłanek i posłów, 
lecz także Barbary Nowackiej, feministek, komentatorów niepisowskich mediów, 
którzy tak chętnie PO i Nowoczesną z ich porażek rozliczają.

Jacek Żakowski, „Gazeta Wyborcza”:
Nie PiS jest dziś największym wrogiem demokratycznej Polski, ale opozycja - 
jej mentalne, personalne i organizacyjne zabetonowanie powodujące funkcjonalną
niezborność. Taka opozycja tej władzy nie pokona i nie odbuduje polskiej demokracji.

No cóż ,mogę jedynie stwierdzić że,Panowie redaktorzy  są -" i przed szkodą
i po szkodzie głupi".

Zamiast totalnej krytyki PiS uprawianej wcześniej przez w/w można było udzielać
opozycji rad,wskazówek nawet krytycznych próbować wpłynąć na ich postępowanie
wyznaczać kierunki działania.Po prostu być obiektywnym w ocenie sytuacji.
Teraz gdy mleko już wykipiało swoje przemyślenia wsadźcie  sobie do zadka,
bo również Wy przyczyniliście się do tej porażki a winę zrzucacie na polityków.
           
                                            http://www.liiil.pl/promujnotke
   

poniedziałek, 15 stycznia 2018

SOJUSZ

Podobny obraz

Polska jest pierwszym krajem na świecie,
w którym nie upadł rząd,tylko upadła opozycja.

To że,w Sejmie nie ma merytorycznej opozycji wiadomo od dawna.
Opozycja jest totalna,nowoczesna i chłopska ale nic z tego oprócz próżnego
gadania,wynoszenia problemów na forum międzynarodowe,popieranie
inicjatyw antypolskich a nie anty pisowskich (rząd się sam wyżywi)
ma swoje przełożenie na poparcie w każdym sondażu.

Ostatni występ niedouczonych przedstawicieli Nowoczesnej,tchórzliwych
lemingów z PO spowodował,jak to się ostatnio mówi,zaoranie opozycji
Świadczy to o tym że, elity tych partii powinny "kury szczać prowadzić
a nie politykę robić".
Niestety,nic nie wskazuje na to aby nastąpiła jakieś wydarzenie które
z głupców zrobi geniuszy i zmieni sytuację polityczną oraz da przynajmniej
nadzieje w czekającym nas maratonie wyborczym.
Co światlejsi przedstawiciele opozycji przyznają że,szanse na zagrożenie
dominacji PiS są bliskie zeru.Trudno się dziwić słuchając bełkotu polityków
opozycji o jej zjednoczeniu,wspólnych listach bez przedstawienia jakiejkolwiek
alternatywy programowej która zainteresuje odchodzących od niej wyborców.
Schetyna będzie rekonstruował "gabinet cieni",były lider "średniowiecznej"
ma plan,"Plan Petru".Zanim go wymyśli to PiS wygra wybory i jego pomysł
nie będzie się nadawał nawet do  podtarcia dupy -chyba że napisze na przebitce.

Od lat niszczenie przez prawicę ugrupowania lewicowego,SLD oraz błędy
popełnione przez kierownictwo tej partii doprowadziło do sytuacji jaką
obecnie obserwujemy.Dominacja jednej partii z możliwością uzyskania
większości konstytucyjnej co w naszej nieokrzepłej demokracji może mieć
fatalne skutki dla społeczeństwa.

Jedyną partią która nie ma frakcji prawicowej oraz od lat prezentującą
takie same wartości czyli lewicowe, jest największa pozaparlamentarna
partia - Sojusz Lewicy Demokratycznej i jestem pewien że,to ugrupowanie
nie zawiodłoby kobiet w trakcie nieszczęsnego głosowania o dalsze prace
nad obywatelskim projektem.I w tym kierunku powinny zmierzać głosy
zawiedzionych przez prawicę kobiet. Ostatnie notowania wskazują stabilne,
gwarantujące wejście do Sejmu poparcie dla tej formacji.
Pod szyldem "SLD-Zjednoczona Lewica" powinna nastąpić konsolidacja
wszystkich lewicowych ugrupowań,niezależnie od dawnych nieporozumień,
czy  wzajemnej niechęci liderów.
Nie Zjednoczona Opozycja parlamentarna  a Zjednoczona Lewica
ma największe szanse aby dokonać znaczących na scenie politycznej.
Każdy głos oddany na opozycję parlamentarną będzie głosem straconym
bo dla nich ważniejsze jest zaspokojenie własnych ambicji od zaspokojenia
potrzeb elektoratu,co zostało udowodnione zarówno w ostatnich latach
jak i ostatnim głosowaniu sejmowym.

Myślę,że warto to przemyśleć dla wspólnego dobra.

                                           http://www.liiil.pl/promujnotke