Rozgorzały walki na terenach wschodniej Ukrainy.
Oczywiście wszyscy negatywnie nastawieni do Rosji za te działania
obwiniają Putina.
Ja w tym temacie mam odmienne zdanie podpierając się maksymą
Seneki Młodszego "ten popełnił zbrodnię komu przyniosła korzyść"
postaram się udowodnić,że nie Rosja a Ukraina jest odpowiedzialna,
po pierwsze za cały konflikt a po drugie za obecne wznowienie walk.
Jak słucham czytam czy oglądam tych antyrosyjskich ekspertów
którzy twierdzą,że Putin testuje wytrzymałość Trumpa to pusty śmiech
mnie ogarnia.Jaką korzyść dla Rosji mają obecne walki,żadną.
"Wybrali" Trumpa na prezydenta USA,Trump mianował sekretarzem
stanu znajomego Putina,byłego szefa koncernu energetycznego.
Stosunki rosyjsko-amerykańskie wchodzą w nową fazę a Putin
poleca zaognić sprawę na Ukrainie.Gdzie tu logika,Putina można
o wszystko podejrzewać ale nie o to,że jest głupi.
Komu przeszkadza ocieplenie stosunków na linii Moskwa-Waszyngton,
Rosji czy Ukrainie.Odpowiedź może być tylko jedna Ukrainie,która
obawia się zakręcenia kurka z amerykańską pomocą finansową.
Według analityków prywatnej agencji wywiadowczej Startfor,
w obliczu zmiany polityki USA względem Rosji, władze w Kijowie
mogły zdecydować się na eskalację działań zbrojnych w Donbasie,
by zwrócić uwagę na konflikt i uzyskać międzynarodowe wsparcie
dla kontynuowania sankcji nałożonych na Moskwę.
Kilka opinii agencji Startfor:
Podczas gdy administracja Trumpa przewartościowuje politykę USA
względem Rosji, przywódcy Ukrainy zwracają się w stronę innych
swoich sojuszników na Zachodzie, jednocześnie rozkręcając działania
zbrojne w Donbasie
Chociaż ukraińscy oficjele oskarżają Rosję o reżyserowanie zaognienia
sytuacji, by wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną względem Zachodu,
to Kijów mógł wzniecić przemoc, by zwrócić uwagę na konflikt i zebrać
wsparcie międzynarodowe na rzecz kontynuowania sankcji nałożonych
na Moskwę.
Startfor,dla jasności jest amerykańską a nie rosyjską agencją.
Niemiecka gazeta Süddeutsche Zeitung pisze:
w Donbasie. Jak pisze znana niemiecka gazeta, ukraińskim wojskowym
zależy na przesunięciu linii kontaktowej na swoją korzyść,
a prezydentowi Poroszence – na uniemożliwieniu Białemu Domowi
złagodzenia antyrosyjskich sankcji.
A w Polsce o wszystko zło obwiniany jest Putin.Banderowcy
tak się rozzuchwalili,że w mieście prezydenta Biedronia malują
swoje neonazistowskie i kibolskie napisy " oto dowód.

To też wina Putina?
http://www.liiil.pl/promujnotke

