Ogłoszenie Komitetu Społecznego świadczy o tym,że zbiórka że,rozpoczęta
zbiórka pieniędzy dotyczy nie jednego ale wielu pomników.
Jestem ciekaw czy wygraj rywalizację ilościową z pomnikami Jana Pawła II.
Nie pomylę się o dużo jeżeli napisze,że tych pomników jest około tysiąca.
Pozostaje jedynie mieć nadzieję,że pomniki Prezydenta oraz ofiar tragedii
będą pod względem artystycznym nieco lepsze niż te papieskie.
Wstyd że postawiono na ilość i bylejakość przedstawiając kiczowaty obraz
przystojnego mężczyzny jakim był papież.
Zawsze mi się wydawało,że stawianie ludzi na pomniki w tradycji świeckiej
jest podobne do katolickiego wynoszenia na ołtarze.Aby być świętym
należy spełniać odpowiednie warunki,aby mieć pomnik,w przypadku
ofiar katastrofy smoleńskiej,wystarczyło zginać w wypadku lotniczym.
Nie sadzą,aby prezydent Kaczyński,człowiek skromny,był zadowolony
z czekającej nas pomnikomanii.Bo pomniki warszawskie to jedynie początek.
Każdy wojewoda będzie chciał pokazać swoja lojalność i podziękowanie
władzy za zaufanie,czyli stanowisko i tak do najniższych szczebli
administracji państwowej będą powstawać "Komitety Społeczne"
a artyści będą produkować kolejne "dzieła" artystycznie zbliżone
do dzieł przedstawiających Papieża Polaka.
Nie jestem przeciwnikiem upamiętnienia śmierci pary prezydenckiej
i wszystkich którzy zginęli w tym nieszczęśliwym wypadku.
ale zastanawiam się czy nie ma innych form niż maszkary ze spiżu czy brązu
aby pamięć o nich została na długie lata w społeczeństwie.
Przykładowo,zamiast pomnika prezydenta i innych wybudować
szpital imienia pary prezydenckiej a może i drugu poświęcony
ofiarom tragedii smoleńskiej.Byłoby to połączenie bezsensownej
śmierci ofiar katastrofy z darem ratowania życia dla potrzebujących.
Można wmurować odpowiednią tablicę a nawet w przyszpitalnym parku
ustawić popiersia wszystkich ofiar.
Wątpię aby ten pomysł miał szansę realizacji. ale próbować trzeba.
http://www.liiil.pl/promujnotke