środa, 4 maja 2016

GOSPODARKA



Komisja Europejska,zapewne z niechęcią,ale jednak zmieniła
swoje przewidywania na temat wzrostu gospodarczego w Polsce
w tym i przyszłym roku.Przewidywany wzrost PKB na bieżący rok
według KE będzie kształtował się na poziomie 3,7% a ma przyszły
rok przewiduje się wzrost o 3,6 %,Tak wysoki poziom wzrostu
plasuje Polskę na czele dużych unijnych gospodarek które według
KE będą się rozwijały o połowę wolniej niż Polska gospodarka.
Generalnie,cały raport KE dotyczący Polski jest optymistyczny.
Przewiduje się dalszy spadek bezrobocia,utrzymanie zaplanowanego
deficytu  budżetowego..Głównym motorem wzrostu gospodarczego
według KE będzie prywatna konsumpcja,Niebagatelną rolę odgrywa
tu rządowy program "500 +",kilkanaście miliardów złotych to właśnie
ten motor napędzający gospodarkę.

Jak mawiał klasyk "gospodarka głupcze", PiS przy kompletnie
zagubionej opozycji może ugruntować rolę "przewodniej siły narodu".
Wzrost gospodarczy,wykorzystany do populistycznych działań socjalnych
może zapewnić PiS dużą przewagę nad opozycją której działania
skupiają się jedynie na protestach oraz wzajemnym podkradaniu sobie
członków i walce o przywództwo.

PO,największa siła opozycji parlamentarnej jak na razie uczy się jak
być w opozycji.To zbyt długi zmarnowany okres na naukę,potwierdzający
miałkość intelektualną posłów Platformy,co nie jest dla mnie nowością.

.Nowoczesna,ze swoim przywódcą ,mającym ochotę poprawić rekord
Komorowskiego w ilości popełnianych gaf nie jest żadnym ,przeciwnikiem
dla rządzących.

Społeczeństwo,mając do wyboru realne działania rządu w socjalnej
oraz konfrontacyjne manifestacje w obronie demokracji raczej wybierze
to pierwsze niż drugie.Bez zmiany strategii opozycja stoi na straconej
pozycji,O zmianę tej strategii już wiele razy apelowałem.
Jak na razie bez skutku,ale może kiedyś zmądrzeją.


                                    http://www.liiil.pl/promujnotke

wtorek, 3 maja 2016

#DOBRA ZMIANA#



Oprócz bardzo istotnych, ale wzbudzających spory opór społeczny,
zmian które funduje nam nowa władza,zmienia się również historia.
Już przedstawiciel poprzedniej ekipy, historyk Schetyna twierdził,
że to Ukraińcy wyzwolili KL Auschwitz-Birkenau. obecni władcy
idą jeszcze dalej twierdząc,że nie było wyzwolenia a zniewolenie
Polski i dalsza okupacja ze strony sowieckiej.
Większość życia przeżyłem pod tą okupacją i mam inne własne zdanie
w tym temacie.Podobnie pod sowiecka okupacją ,żyli i przeżyli
starsi członkowie PiS,przy okazji korzystając ze wszystkich okupacyjnych
uciążliwości jak bezpłatna nauka,czy tytuły naukowe nawet profesorskie.
Sam "wódz naczelny" egzaminy doktorskie z teorii państwa i prawa
oraz,UWAGA! ,filozofii marksistowskiej ,zdał na bardzo dobrze.

#dobra zmiana# ,dotyka również mniej istotnych, ale uciążliwych
szczególnie dla społeczeństwa zmian dotyczących zmian nazw ulic
związanych z poprzednim okresem.Już w czasach poprzednich,
 władców demokratycznej Polski nie tylko w IV RP dokonano
masowej zmiany nazw ulic,W Krakowie np.ulica 18 Stycznia którą
w tym dniu wkraczały do miasta oddziały radzieckie przemianowano
na Królewską,chociaż nie pamiętam aby jakiś król tamtędy wkraczał
do królewskiego miasta Krakowa.
Zmiana nazewnictwa to spory wydatek finansowy mieszkańców
którzy musza zmieniać na własny koszt wszystkie dokumenty.
Ale takie drobiazgi nie obchodzą twórców #dobrej zmiany#.

Wyobraźmy sobie,że za kilka lat następuje zmiana ekipy rządzącej.
Kolejni idioci mogą wpaść na pomysł aby wszystkie ulice,pomniki
prezydenta Kaczyńskiego,nazwy szkół itd,zmienić bo podobnie
jak PiS, chory na rusofobie oni mają fobie Kaczyńskiego.


                            http://www.liiil.pl/promujnotke

poniedziałek, 2 maja 2016

STRACH

Heinz Christian Strache
Heinz Christian Strache.

Z wielką uwagą przeczytałem artykuł:
http://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/narodowa-i-antyeuropejska-rewolucja-
nad-dunajem-dokad-zmierza-austria,37,861 i mam nadzieję,że strach autora
nie pochodzi od nazwiska szefa Partii Wolności H.Ch,Strache.
Być może autor związany z amerykańską stacją TVN 24 ma inne
poglądy niż wyborca austriacki oddający 36 % głosów na kandydata tej
partii w wyborach prezydenckich.Wyniki tego wyboru tak przestraszyły autora,
pisze o "narodowej rewolucji" czekającej Austrię.

Przeciętny Austriak,nie specjalnie interesuje się polityką,warunki egzystencji
ma doskonałe,nie zależnie kto rządził czy rządził będzie,Wielu zmian nie należy
się spodziewać.Oczywiście,nie od dziś czy po wygranych wyborach, odczuwa
się negatywny stosunek do USA ,polityki unijnej szczególnie dotyczącej
uchodźców czy sankcji dla Rosji,ale to wszystko w ramach obecnej koalicji
Socjaldemokraci-Ludowcy.Partia Wolności może jedynie pogłębić to co dzisiaj
reprezentują rządzący.Czy  przedstawiciele tej opcji nie maja racji mówiąc,
że Ameryka miesza się w sprawy europejskie i wywołała konflikt
na Ukrainie.Chybiony jest też zarzut autora o "pangermańskie sentymenty".
Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ) pisze,że kandydat FPOe na prezydenta
Hofer prosił zagranicę aby "nie dawała Austriakom rad,jak mają głosować.
Strache z kolei zaznaczył,że  "Austriacy nie potrzebują rozkazów z Berlina.
Jeżeli według autora artykułu to są "pangermańskie sentymenty" to gratuluję.

Kandydat FPOe,Hofer jeszcze wyborów w II turze nie wygrał,ale apel
wicekanclerza Niemiec Sigmar Gabriel'a o zjednoczenie  wszystkich partii
i poparcie w II  turze kandydata Zielonych jest wtrącaniem się w sprawy
suwerennego,neutralnego państwa i nie wróży dobrych stosunków
pomiędzy dwoma niemieckojęzycznymi państwami.
Elity rządzące Federalną Republiką Niemiec zamiast ingerować
w wewnętrzne sprawy sąsiadów,Austrii czy Polski niech zajmą się rosnacą
w siłę Alternatywą dla Niemiec którą popiera już 13 % społeczeństwa
i plasuje na 3 miejscu przed obecnymi w Bundestagu Liberałami i Zielonymi.
Poparcie dla tej formacji sprzeciwiającej się islamizacji Niemiec ciągle rośnie.

Polityka prowadzona przez kanclerz Merkel zaktywizowała skrajną prawicę
która z sukcesem sięga po władzę.Polska,Austria......Niemcy?


                                  http://www.liiil.pl/promujnotke