Polska leży na zachodzie,na dzikim zachodzie.
Na amerykańskim dzikim zachodzie,mając colta, nawet bandyta mógł zostać
szeryfem i zabijać niewinnych a uwalniać winnych.
Na szczęście czasy popularnych "westernów" nuż minęły.Niekoniecznie w Polsce.
Wystarczy mieć władzę,np.być prokuratorem generalnym i można naginać
prawo według własnego uznania.
Podobno "komuna" upadła w 1989 r, podobno mamy demokrację,a każdy
"chuj na swój strój" respektuje przepisy prawa.To nie demokracja a anarchia
albo nawet dyktatura,"miękka" jak zauważył jeden z przeciwników rządu,
Okazuje się,że w zależności kto rządzi prawo można interpretować dowolnie.
Rozumiem,że to nie matematyka w której 2+2= 4 ale co za dużo to niezdrowo.
Okazuje się,że w trakcie rządów poprzedniej ekipy można było tłuc
policjantów bo obecny minister,sprawiedliwości? i prokurator Ziobro
nie uznaje wyroku Sądu i przestępca jest,przynajmniej na razie wolny.
Podobnie było z ułaskawieniem przez prezydenta "wszystkich Polaków"
dr.A Dudę - prawnika, M.Kamińskiego jeszcze w trakcie trwania procesu.
Sąd skazuje na 25 lat,mordercę studentki a prokurator generalny żąda dożywocia,
polecając prokuratorowi rejonowemu poparcie apelacji.
Faktem jest,że był to mord okrutny ale mieszanie się władzy wykonawczej
w decyzje władzy sądowniczej,przynajmniej dla mnie, jest niedopuszczalne.
Trwa ostry spór pomiędzy tymi władzami który powoduje,że powstaje
państwo w państwie.Przedstawiciele władzy sądowniczej,podobno
niezależni,chociaż co do tego mam od lat wątpliwości,w sposób zdecydowany
sprzeciwiają się rządowi informując,że będą respektować wyroki TK,
nawet te które nie zostaną opublikowane.
W kilku miastach,Warszawie,Łodzi,Poznaniu które nie są jeszcze opanowane
przez PiS,radni podjęli uchwały podobne do uchwały sędziów Sądu Najwyższego
o stosowaniu i wykonywaniu orzeczeń TK w tworzeniu prawa na swoim terenie.
W ten sposób,na naszych oczach tworzy się w Polsce dualizm prawny,
który spowoduje sporo zamieszania nie tylko w orzecznictwie sądowym.
Jako obywatel powinienem mieć zaufanie do wszystkich najwyższych Instytucji
szczególnie Sadu Najwyższego a jednak,coś mi tu nie pasuje a tymi wątpliwościami
dzielę się z czytelnikami.
stan prawny który obecnie jeszcze obowiązuje:
Ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym
(Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.)
Jeżeli Trybunał w swoim orzeczeniu nie postanowił inaczej,
zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji oraz art. 71 ust. 2 ustawy
o Trybunale Konstytucyjnym wyrok TK wchodzi w życie z dniem
ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Z tą datą przepisy uznane przez Trybunał za niezgodne z Konstytucją
lub wskazanymi ustawami przestają obowiązywać.
Uprzejmie pytam sędziów SN czy nieopublikowane orzeczenia
w świetle tych przepisów są obowiązujące czy nie.
http://www.liiil.pl/promujnotke