wtorek, 5 kwietnia 2016

"EKONOMIA,GŁUPCZE"

Kolejna agencja ostrzega Polskę. "Kryzys konstytucyjny negatywny dla ratingu"

"Ekonomia,głupcze",powiedział specjalista od wkładania cygar w otwór
w który nie powinno się cygar wkładać,przy okazji prezydent USA Clinton.
Z perspektywy czasu to sformułowanie nie straciło nic ze swej aktualności.
O losach świata coraz bardziej decydują ekonomiści a nie politycy.
Oczywiście,nie można całkowicie wykluczyć politycznych działań agencji
ekonomicznych,które z różnych względów są podatne na naciski polityków.

Tego typu działania mieliśmy w styczniu,w którym agencja S&P z przyczyn
politycznych a nie ekonomicznych obniżyła polskim papierom dłużnym,rating.
Oczywiście miało to swoje konsekwencje finansowe,na szczęście krótkotrwałe
bo inwestorzy w swym działaniu kierują się bardziej zyskiem niż polityką.
Złotówka traciła do głównych walut,na szczęście był to krótkotrwały trend.
Proszę spojrzeć,choćby na dzisiejsze notowania walutowe.
Złoty w stosunku do dolara i euro  jest mocniejszy niż.....przed ogłoszeniem
obniżki ratingu.Spadła również i to znacznie ilość papierów wartościowych
będących w rękach zagranicznych inwestorów to najniższy poziom od półtora roku.
Generalnie gospodarka Polski w porównaniu do polityki ma się dobrze.
Przewidywany wzrost PKB w 2016 roku to 3,4-3,7 %.

Mimo tych optymistycznych danych i prognoz,kolejna agencja ratingowa
"Moody's" straszy Polaków obniżeniem ratingu.
Przedstawiciele tak agencji nie ukrywają,że ich zamiar ma motywy polityczne
a nie ekonomiczne.
"Moody’s ostrzegł, że w obliczu patowej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego,
dostrzega poważne zagrożenie dla utrzymania ratingu na obecnym poziomie."

Kuriozalne wydają się decyzje agencji zajmującej się problematyką
ekonomiczną.w polityczne ingerowanie w sprawy innych państw,
Na szczęście inwestorzy coraz mniej uwagi zwracają na agencje
ratingowe a kierują się sytuacja finansową danego państwa.

Agencje ratingowe powinny wziąć sobie do serca słowa Clintona"
"EKONOMIA,GŁUPCZE" a nie zajmować się,na zlecenie polityków,
sprawami które podważają ich wiarygodność i bezstronność ocen.

                           http://www.liiil.pl/promujnotke


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

ABORCJA



Dyskusja mężczyzn o aborcji ma podobny sens jak dyskusja kobiet o prostacie
Mężczyźni nie zachodzą w ciążę a kobiety nie mają kłopotów z prostatą.
Dlatego nie będę jednoznacznie prezentował swojego stanowiska w tej
kwestii a jedynie dodam do dyskusji kilka uwag na temat tego zjawiska.

Kompromisowa ustawa z 1993 roku o planowaniu rodziny,chociaż niedoskonała
to jednak zawierająca kompromis i dopuszczająca w określonych przypadkach
dokonywanie legalnej aborcji.Obecnie proponowana przez PiS to całkowity
zakaz aborcji,nieważne czy kobieta została zgwałcona,czy płód rokuje jakie-
kolwiek szanse na samodzielna egzystencję,czy wreszcie zagraża nie tylko
zdrowiu ale również życiu kobiety.Zakaz całkowity.

W roku 2014 dokonano 1823 legalnych aborcji,a ile nielegalnych?
W Polsce nie wiemy ale szacuje się,że około 150 tys,polskich kobiet dokonuje
legalnej aborcji w Niemczech,Słowacji czy Austrii.

Należy zadać sobie pytanie,dlaczego właśnie teraz posłowie PiS zamierzają
pracować nad nową ustawą.Albo ten kontrowersyjny temat ma wywołać
gorącą polemikę w Polsce i pozwolić zapomnieć o sprawach TK,albo jest to
spłata wyborczego długu przez PiS bo akcja jest skoordynowana z działaniem
Episkopatu.(List pasterski w tej sprawie z dn.3 kwietnia b.r)

Przedstawiciele Episkopatu,podobnie jak kobiety chodzą w sukienkach,
jednakże przynajmniej z urodzenia są mężczyznami i nie maja pojęcia
co kobiecie sprawia większą traumę.Aborcja kilkutygodniowego płodu
czy urodzenie dziecka które natychmiast umiera być może cierpiąc bardziej
jako w pełni ukształtowane niż nieukształtowany płód.
Nikt tego nie wie kto podobnej sytuacji nie przeżył a na pewno nie przeżyli tego
członkowie Episkopatu.
Zadaję sobie pytanie.Czy jestem za aborcją.Zdecydowanie Nie ale nie jestem
również za tym aby w tej materii ktokolwiek podejmował decyzje za osoby
będące w ciąży z gwałtu,zagrażającej życiu kobiety bądź urodzeniu upośledzonego
dziecka,czy jego wczesnej śmierci.

Drodzy Bracia z Episkopatu!
Bóg dał nam  wszystkim"wolną wolę".Przypuszczam,że również kobietom.
Czy chcecie poprawiać czy też zmieniać wolę boską? Czy aby w swej
pysze i nieomylności nie posuwacie się za daleko?

Żaden normalny człowiek nie chce, żeby go całkowicie pozbawić możliwości
pokierowania swym życiem. Dlaczego? Ponieważ tak nas uczynił Bóg.
Biblia mówi, że Bóg stworzył człowieka na swój ‛obraz i podobieństwo’,
a jednym z przymiotów samego Boga jest swoboda wyboru
(Rodzaju [1 Mojżeszowa] 1:26, NW; 5 Mojżeszowa [Powtórzonego Prawa] 7:6).
Stwarzając ludzi, obdarzył ich tą samą cudowną cechą — darem wolnej woli.
Między innymi dlatego rządy ciemięskich władców są dla nas tak przykrym brzemieniem.


                                   http://www.liiil.pl/promujnotke

niedziela, 3 kwietnia 2016

ŻYCZENIA

Spotkanie Andrzeja Dudy i Baracka Obamy przed szczytem nuklearnym. Fot. AA/newspix.pl
Spotkanie Andrzeja Dudy i Baracka Obamy przed szczytem nuklearnym. Fot. AA/newspix.pl

Tak to z reguły jest,że pobożne życzenia rzadko się sprawdzają.
Dodatkową przykrością jest to że ,artykułowanie tych życzeń przez
polskie "tuzy" dziennikarstwa przedstawiane było jako pewnik.
Sprawa dotyczy uczestnictwa prezydenta Dudy w tzw,szczycie nuklearnym
i związanych z tym spotkań z przedstawicielami innych państw.
Obama nie chciał się spotkać z Dudą a co głupsi uważali nawet,że nie poda
mu ręki.Ta fotografia przeczy tym insynuacjom nawet jeżeli prezydenci
wymienili tylko kilka zdań.

"Obama woli Kjowskiego od Dudy",krzyczały tytuły  mediów
nieprzychylnych Dudzie.
"Barack Obama boleśnie zignorował prezydenta Dudę" powtarza portal
redaktora Lisa za Gazetą "Wybiórczą".

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego,że opozycja zarówno polityczna
jak i medialna tak głupim zachowaniem nie robi na złość ani Dudzie ani
Pisowi ale sobie stając się niewiarygodnym,stronniczym  recenzentem
wydarzeń politycznych.To po pierwsze.
Po drugie, nienawiść do obozu rządzącego i prezydenta Dudy jest tak duża,
że aż  sprzeczna z logiką i jest bardzo bliska głupoty.

Obamę,wydarzenia w Polsce interesują tak jak nas ,zeszłoroczny śnieg.
To,że np.Obama może personalnie nie lubić Dudy,oraz nie zgadzać się
z "reformami" PiS nie świadczy o tym,że zerwie stosunki dyplomatyczne
czy też  zastosuje ostracyzm polityczny wobec polityków PiS.
Tak jak Polska potrzebuje Ameryki tak Ameryka potrzebuje Polski.
jeżeli ktoś myśli,że Amerykanom "robiono laskę" tylko za rządów PO
to obawiam się,że się myli.Przyjaźń PiS będzie jeszcze głębsza.
Od lat Europa uważa nas za "konia trojańskiego" ja za osła, Ameryki.
Dla utrzymania tak cennego a głupiego sojusznika podanie ręki czy kurtuazyjna
rozmowa to normalność.

I jeszcze jeden tytuł z portalu na.Temat:

"Wizyta prezydenta Polski w USA to jeden wielki sukces!
Odniesiony przez Obamę, który na oczach świata przeczołgał Dudę.".

Myślałem że red.Lis jest mądrzejszy.   Myliłem się.

                                      http://www.liiil.pl/promujnotke