czwartek, 4 czerwca 2015

PROGRAM



Okazuje się że,antypatia do elit politycznych jest tak wielka że,
premierem Polski może zostać muzyk rockowy.Nie jest ważne to że,
praktycznie nie ma żadnego programu,doświadczenia politycznego
wystarczy,że kreuje się na zbawcę Polski który za cel postawił sobie
rozwalenie obecnego układu politycznego.Zastanawiam się co będzie
się działo,jak już układ zostanie obalony.Kto i jak będzie rządził
skoro Kukiz uważa ,że JOW-y rozwiążą wszelkie problemy.
Populistów w polskiej polityce było wielu,Kukiz jest kolejnym,mam nadzieję
meteorytem, który po krótkim rozbłysku zgaśnie,bo praktycznie nic nie ma
społeczeństwu do zaofiarowania.Być może tworzy się program ugrupowania
które firmuje swoim nazwiskiem,ale trzeba czegoś więcej niż obietnic
aby zaufać politycznemu nowicjuszowi.
Kukiz krytykuje elity,partie wodzowskie a sam mówi :
"/.../, że to on będzie o wszystkim decydował. - Ja będę pełnomocnikiem wyborczym
 i ja będę odpowiadał za to, kto znajdzie się na jedynkach na listach".
Gdybym był złośliwy to dodałbym do tego że,Kukiz sam będzie premierem,
Radą Ministrów  i większością parlamentarną. Omnibus.

Kolejny pomysł "wodza":
"- Chcę wprowadzić młodych ludzi, jednym z kryteriów będzie np. kryterium wiekowe 
- między 25 a 45 rokiem życia.
Ponieważ Kukiz przekroczył 45 rok życia  to:
Potem precyzował, że "jako koordynator wyborczy też się załapie". 
Nasz przyszły premier dyskryminuje ludzi w wieku  +45 .
Rozwijając myśl Kukiza można zaryzykować stwierdzenie,że głupi kandydat
poniżej 45 roku życia ma większe szanse zostać wybrańcem "koordynatora"
niż mądry powyżej 45 roku.

Wielu polityków,czy też wchodzących do polityki ludzi mówiło
głupoty,Kukiz jak na razie jest z nich najlepszy. Do wyborów jeszcze
kilka miesięcy,czekam na kolejne wytryski intelektu przyszłego premiera.
Wyborcy -jeśli myślicie że ,z Kukizem będzie lepiej to się mylicie,pewne
natomiast jest to ,że będzie weselej.

Ale czy o to nam chodzi?

                                              http://www.liiil.pl/promujnotke


środa, 3 czerwca 2015

REFERENDUM


                   Śpiewa czy przemawia,oto jest pytanie?

Próbując uratować swoją posadę prezydent Komorowski,licząc
na poparcie zwolenników Kukiza,sprokurował referendum w którym
obywatele m.in.mają się wypowiedzieć na temat zmian w ordynacji
wyborczej do Sejmu.Chodzi o popularne ostatnio Jednomandatowe Okręgi
Wyborcze.Prezydent Komorowski posady nie uratował ale zostawił po sobie
pamiątkę z którą będzie się borykał Sejm i prezydent,nie wiadomo jeszcze który.

Referendum wymaga udziału udziału większości uprawnionych do głosowania.
Jeżeli większość z nich na pytanie czy jest za JOW,odpowie twierdząco
wówczas referendum jest wiążące ale nie stanowi normy prawnej.
Potrzebny jest cały proces przeprowadzenia ustawy dotyczącej zmian
w Konstytucji,taka zmiana wymaga większości konstytucyjnej, 3/5 posłów
musi sie opowiedzieć za lub przeciw.
Następnie musi zostać przeprowadzony cały proces legislacyjny,projektu
bądź kilku projektów które złożą Kluby Poselskie.Zaakceptowanie jednego
z nich zwykłą większością głosów posłów a następnie senatorów uprawnia
do kontynuacji procedur celem wprowadzenia ustawy w życie.
Kolejnym krokiem jest podpis lub zawetowanie ustawy przez prezydenta.
Jeżeli prezydent zawetuje ustawę to wraca ona do Sejmu,w którym 3/5 posłów
musi się opowiedzieć za przyjęciem lub odrzuceniem weta prezydenta.
Publikacja w Dzienniku Ustaw kończy całą procedurę legislacyjną.
Tak w dużym skrócie wygląda procedowanie dotyczące pytań referendalnych
w tym konkretnym przypadku , zmiany prawa wyborczego.
Tak więc droga do JOW-ów wydaje się długa i wyboista jak autostrada A-2
na odcinku Kraków-Katowice.

Wprowadzenie tej ustawy w tej kadencji Sejmu jest niemożliwe.Po pierwsze,
zbyt krótki okres do czasu rozwiązania Sejmu,po drugie nie ma większości,
prawdopodobnie nawet zwykłej a co dopiero konstytucyjnej do rozstrzygnięcia
referendalnego wyniku na korzyść JOW-ów,jeżeli oczywiście wyborcy za tym
rozwiązaniem zagłosują w referendum,co szczerze im odradzam.

Kukiz w Jarocinie:
 Wpi**rzyli się, na szczęście, Bogu dzięki, w to referendum, myśląc, że 
(Komorowski) tym wygra. Nie wygrał, bo pycha zawsze kroczy przed upadkiem - 
Nie da się w żaden sposób zaprzeczyć temu co powiedział Kukiz,
W tej kwestii ma rację w sprawie JOW-ów moim zdaniem nie ,ale to ponad
50 procent wyborców o tym zadecyduje.

                             http://www.liiil.pl/promujnotke


wtorek, 2 czerwca 2015

JOW

Henryk Sawka JOW
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze to sztandarowy pomysł P.Kukiza.
Oprócz tego nic nie wiemy o programie tego nowego Ruchu.
Prezydent Komorowski licząc że,pozyska elektorat popierający
Kukiza i wygra w II turze wyborów,zaproponował w tej sprawie
referendum.Założę się o "zgrzewkę piwa",że przynajmniej 70 %
społeczeństwa nie ma pojęcia o tym co to są JOW-y i jak funkcjonują.
Przykład pierwszej tury wyborów prezydenckich powinien skłonić
P.Kukiza to przemyślenia swojego projektu. Mimo doskonałego 3 miejsca
Kukiza i wysokiego poparcia,gdyby to były wybory parlamentarne
pomysłodawca Kukiz nie miałby swojej reprezentacji w Sejmie.
Całą pulę zgarnął by PiS i PO,bo zwycięzcy biorą wszystko a Kukiz
nie wygrał praktycznie nigdzie.Nie sprawdzałem tego dokładnie
więc na pocieszenie mogę przyznać Kukizowi 1 mandat.Niestety taka jest
prawda którą trzeba przedstawić wyborcom aby sami sobie,chcąc dobrze,
nie zrobili sobie "kuku".Oczywiście do wyborów może to się zmienić
ale nie na tyle aby wyeliminować 2 główne partie z walki o zwycięstwo.
Kukiz może jedynie skorzystać ,że sposobu zastosowanego przez Wałęsę
i sfotografować się z każdym swoim kandydatem i ta fotka może
zadziałać podobnie jak przed laty.

Paweł Kukiz jest człowiekiem upartym i dążącym do celu ,który,zanim
Kukiz zacznie uprawiać "wielką" politykę" może okazać się jego klęską
Powinien zastanowić się i zapoznać z przebiegiem i wynikami wyborów
w Wielkiej Brytanii. To samo dotyczy zwolenników JOW którzy niezbyt
dobrze znają reguły obowiązujące  w tej ordynacji wyborczej.
Przykład z Wielkiej Brytanii być może pobudzi wielu wyborców do
przemyślenia swojej decyzji już w referendum a nie w wyborach.
JOW-y po brytyjsku: 3,8 mln głosów, 1 mandat. 1,5 mln głosów, 56 mandatów
Jak wielka jest niechęć do obecnego systemu wyborczego,świadczy
o tym ostatni sondaż .JOW-y popiera 61 % społeczeństwa,20 % jest
przeciwnych a 19 % niezdecydowanych.

Apeluję do wyborców którzy mają dość partii politycznych a pomysł Kukiza
wydaje się jedynym panaceum na uzdrowienie sytuacji.Ten pomysł może
doprowadzić do tego ,że w  Parlamencie znajdą się jedynie przedstawiciele
Prawa i Sprawiedliwości ,Platformy Obywatelskiej.no i może Kukiz z paroma
kumplami ,co nie jest takie pewne.
Czy to będzie rozszerzenie czy ograniczenie pluralizmu politycznego?
Na to pytanie muszą odpowiedzieć sobie sami zwolennicy JOW-ów i ci
którzy mają zamiar głosować na TAK w referendum.

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke