W niespełna 4 miesiące bieżącego roku Morze Śródziemne pochłonęło
ponad 1750 ofiar,uchodźców z Afryki.W analogicznym okresie ubiegłego
roku ofiar było zaledwie 17. Rzecznik Międzynarowowej Organizacji d/s
Migracji wyraża obawę ,że do końca roku ofiar może być nawet 30 tysięcy.
Emigracja biednych Afrykanów do bogatej Europy trwa od wielu lat.
Ostatnio jednak przybrała takie rozmiary i pochłoneła już tyle ofiar że,
nad losem uchodźców debatowano na nadzwyczajnym szczycie UE w Brukseli.
Debata jak sądzę nie powstrzyma uchodźców od narażania życia i ucieczki
z pogrążonej w chaosie Afryki Północnej i Środkowej.
Ustalono że , poszczególni członkowie Unii w zależności od powierzchni
i zaludnienia bedą "dobrowolnie" przyjmować uciekinierów.To piekny gest,
niestety uchwalony o wiele za późno.Politycy unijni,powinni ,zanim rozpętali
to piekło,zastanowić się jakie będą skutki narzucania siłą demokracji zachodniej.
obalanie legalnych rzadów,zbrojenie rebeliantów czy bombardowanie i inwazje
na poszczególne państwa które nie chcą się podporzadkować dyktatowi
Amerykanów i wspierajacych ich Europejczyków wśród którym niechlubną rolę
odgrywa również Polska.
Podpalajac Afrykę,przywódcy zachodu zachowują się tak, jak strażak wzniecajacy
pożar a potem spieszący na ratunek.Obecne działanie to pomoc w likwidacji
skutków a nie przyczyn exodusu ludności różnych państw z terenów na których
trwają walki, do wybuchu których przyczynili się Amerykanie i wspierajacy
ich Europejczycy.
Nie przeczę,że niektórymi państwami rządzili dyktatorzy,terroryści
a ich metody były nie do zaakceptowania.Ale,przez wielelat były przez
zachód akceptowane ze wzgledu na dość stabilną sytuacje na Bliskim Wschodzie.
Amerykńska inwazja na Irak,bombardowanie Libii,dostawa sprzętu dla
rebeliantów w Syrii i "arabska wiosna". z wzglednie stabilnego regionu
uczyniła piekło z którego za wszelką cenę,nawet utraty życia.uciekają setki
tysięcy osób a część z nich kończy na dnie Morza Śródziemnego.
Działania "zachodu" spowodowały radykalizacje ugrupowań islamskich,
a ich terrorystyczne działania sięgają już miast Europy.
Jaką mamy gwarancję,że wśród uchodźców nie znajdują się islamscy
terroryści którzy wybrali właśnie tę drogę aby przedostać się na nasz kontynent.
Przywódcy UE wykazali wielką empatię dla uchodźców,decydując za swoje
Narody o " dobrowolnym"przyjmowaniu uchodźców.
Zastanawia mnie jedno,ile pieniędzy do unijnych środków dorzucą Amerykanie
i ilu uchodźców przyjmą na swoje terytorium.Przecież to nikt inny tylko
oni rozpętali to piekło na kontynencie afrykańskim a i w sprawie Ukrainy
nie są tylko bezstronnym obserwatorem.
http://www.liiil.pl/promujnotke