Prezes czy Prezesa oto jest pytanie ?
Kto zastąpi, niezastąpionego premiera i szefa rządzącej partii.
To pytanie nurtuje miliony Polaków.Osobiście,mnie jest wszystko
jedno,bo gorzej już raczej nie powinno być,więc będzie lepiej.
Zaraz odezwą się zwolennicy rządzących,jak to jest źle, mamy nowe drogi
stadiony,Pendolino podobno od grudnia, PKB nam rośnie i nadal jesteśmy
"zieloną wyspą" .jednym słowem postęp.
Moja odpowiedź brzmi,mamy bezrobotnych,bezdomnych,emerytów,
kolejki do lekarzy,niedożywione dzieci,dług publiczny i osobisty wielu Polaków.
Odpowiedź,co jest ważniejsze,człowiek czy infrastruktura dla mnie jest jasna.
Wracajmy do tematu dotyczącego zmiany premiera. Pojawiają się różne
nazwiska,potencjalnych następców.
Zacznę przewrotnie od kilku nazwisk, osób które nie maja żadnych szans
na zastąpienie,niezastąpionego premiera Tuska.
Premierem nie będzie na pewno,Piskorski,Olechowski,Jan trojga imion Rokita.
Tego zaszczytu nie dostąpią również S.(zegarek) Nowak czy Jacek (heil Hitler)
Protasiewicz,pewnie i prawnuk Sienkiewicza nie ma szans.
To byli,obecni wybitni politycy Platformy którzy z różnych przyczyn musieli
opuścić zespół lub usiąść na ławce rezerwowych.Politycy PO mówią,że ławka
rezerwowych jest pełna,z tym się zgadzam,ale poziom tych rezerwowych
to co najwyżej II liga a wielu z nich grzeje ławę tylko dlatego,że są "MBW".
Faworytem polityków,mediów wydaje się być marszałek Sejmu E.Kopacz.
Prowincjonalna lekarka,w ciągu kilku lat zrobiła zawrotną karierę nie dzięki
własnym umiejętnościom a dzięki przyjaźni z premierem.Takie rozwiązanie,
wydaje mi się za proste i nie w stylu Tuska,lubiącego zaskakiwać swoimi
decyzjami.Chociaż nie wykluczam takiej możliwości to jednak uważam ją
za mało prawdopodobną.Pani Kopacz deklaruje,że nie ma przeszkód aby
podjęła to wyzwanie,premier jak głoszą media z nią się spotyka, to działanie
jest jedynie kamuflażem.Rozstrzygnięcia zapadły już wcześniej,zanim Tusk
oficjalnie został wybrany na "prezydenta UE.
Szczerze powiedziawszy p.Kopacz nie sprawdziła się zarządzając MZ
i nie sadzę aby sprawdziła się w roli premiera.Tupet,arogancja to zbyt małe
kwalifikacje na tą funkcję
Moim zdaniem p.Kopacz pozostanie marszałkiem Sejmu,po Tusku
obejmie funkcję przewodniczącej Platformy Oszustów.
Premierem może zostać ktoś z poza tego skompromitowanego grona
różnej maści aferzystów.Fachowiec który potrafi zarządzać,ma w tym
doświadczenie i cieszy się zaufaniem premiera od wielu lat.
KTO? JKB.
Te spekulacje to wytwór mojej wyobraźni,rzeczywistość może zasadniczo
się od tego różnić.Niebawem przekonamy się jak wielkie są różnice.
http://www.liiil.pl/promujnotke