sobota, 28 czerwca 2014

PRAWICA NA ULICACH




Rząd poprzez większość parlamentarną obronił swoją pozycję.
Czy niezadowolone z tej decyzji i zniesmaczone usłyszanymi nagraniami
społeczeństwo nie zastosuje czasami "demokracji" ulicznej aby wymóc
rezygnację rządu? Przypomnę,że takie  pokojowe demonstracje doprowadziły
do zmian m.in.w Bułgarii czy na Węgrzech.
Pierwsze demonstracje prawicy przeszły ulicami mojego miasta.
Czy Kraków będzie pionierem na drodze do celu przeciwników
rządu koalicji PO - PSL i premiera Tuska,czas pokaże.
A oto migawki z krakowskich ulic.

https://www.youtube.com/watch?v=zJwh-rbudLY
https://www.youtube.com/watch?v=oOK1OKPVZ8w
https://www.youtube.com/watch?v=RG9je6gk5Jw

"Gazeta Polska" ,PiS,KNP w tle przyśpiewki "kiboli" ,lato może być gorące.

"Niezależne" media próbujące udowodnić ,że nie ważne co
politycy powiedzieli tylko kto ich nagrywał niewiele czasu poświęciły
temu wydarzeniu.A może, po prostu  nie wyłowiłem tych informacji
z tego szumu medialnego tworzonego przez zwolenników PO.

                      http://www.liiil.pl/promujnotke


piątek, 27 czerwca 2014

MANDAT

 mem

Rozbawiła mnie marszałek Sejmu E.Kopacz swoim stwierdzeniem,
że premier,rząd mają "silny mandat" do dalszego sprawowania
władzy i reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej.
Tym silnym mandatem ma być poparcie koalicji i 2 innych posłów.
Jednego z TR Palikota a drugiego nawiedzonego przez Jezusa
byłego posła PO J. Godsona.
 mem / źródło: Facebook/JózefCukier

Rzeczywiście to  silny i nieoczekiwany mandat parlamentarny
bo koalicja PO - PSL dysponując sejmową większością, 235 głosami
może przegłosować wszystko,nawet to że pani Kopacz jest najlepszą
marszałkinią Sejmu.

Zwolennicy Platformy Oszustów zarówno polityczni jak i medialni
pieją z zachwytu nad genialnością premiera Tuska.
Genialność według nich to poddanie rządu pod osąd posłów
tzw."wotum zaufania", Ten wniosek miał zaskoczyć całą opozycję;
Że Tusk skorzysta z tej procedury pisałem :
http://stary-bob.blogspot.com/2014/06/opozycja.html

Tusk nie tyle zaskoczył, co oszukał opozycję.Ale to jest
norma w działalności zarówno premiera jak i jego podwładnych.
W głosowaniu udział wzięło 440 posłów,gdzie było 20 posłów,
w tym większość z opozycji?
Co prawda nawet obecność wszystkich posłów nie miałaby
wpływu na wynik głosowania ale byłaby dowodem na szczere
a nie oszukańcze intencje premiera.
Premier składa wniosek o wotum zaufania o 15 a kumpelka
Kopacz ustala godzinę głosowania na 22.
Oczywiście to dopuszczalne ale nieuczciwe i nie pozwalające
opozycji na zmobilizowanie i ściągniecie posłów z zagranicy.

Żenująca próba odwrócenia uwagi społeczeństwa poprzez
skierowanie podejrzeń na Rosjan,Marsjan,mafię węglową
pokazuje,że słowa Rostowskiego "nie będę słuchał palanta"
są trafną diagnozą.Być może, kilku kelnerów,oburzonych
niskimi napiwkami otrzymywanymi  od polityków postanowiło
sobie  dodatkowo dorobić.Ta działalność doprowadziła
państwo posiadające kilkanaście służb specjalnych do kryzysu.
Śmieszne i tragiczne jest to ,że szef tych służb też dał się
podsłuchać,a jego szef ,premier zobowiązał  tego nieudacznika
do wyjaśnienia tej sprawy.
Czy wyjaśni ?

A mandat i to wysoki należy się  premierowi i innym
politykom za łamanie przepisów ruchu drogowego.

                 http://www.liiil.pl/promujnotke


czwartek, 26 czerwca 2014

51 % za..

 Internauci śmieją się z "afery taśmowej" i słów Radosława Sikorskiego
W ostatnich sondażach dotyczących,ewentualnych przyspieszonych
wyborów 51%  respondentów jest zdecydowanie za i raczej za
przyspieszonymi wyborami.Nawet gdyby taki sondaż,wykazywał
99,99 % poparcia, to o terminie wyborów decyduje 231 posłów.
I tak się właśnie stało mimo braku naszej zgody.
Takie są uroki demokracji,o którą walczyli dawniejsi opozycjoniści.

Chcieliście demokrację,to ją macie.

Oczywiście z tych prawdziwych opozycjonistów,niewielu
miało pojecie co, to ta demokracja znaczy i jak funkcjonuje.
Pokazano im migawki z zachodu i powiedziano,że tak będzie
wkrótce w Polsce.No to uwierzyli tym kształconym "doradcom".
Rzeczywistość z jaka przyszło im się zmierzyć po 1989r.
przerosła najczarniejsze oczekiwania.Okazało się,że zakłady
w których pracują są nierentowne,kopalnie drogie a PGR-y
przypominają  "sowieckie kołchozy" i należy to wszystko
sprzedać,sprywatyzować a na ich miejscu postawić apartamentowce.
Skończyło się to kilkunastoprocentowym oficjalnym bezrobociem,
i kilku dziesięcioprocentowym  nieoficjalnym.
Ekonomiczne ubóstwo,problemy ze służba zdrowia,bezdomność,
tych przypadków nie będę omawiał bo są obecne w naszym życiu
na co dzień.  Ale,
Ale w zamian otrzymaliśmy wolność,paszporty,otwarte granice
i rynki pracy na których budujemy potęgę naszych nowych
ojczyzn i własne dalsze stabilne życie.

W sferze politycznej,mamy wolność ,słowa,krytyki władzy
i co około 1500 dni ,wpływ na jej wybór.Niestety demokracja
nie przewiduje możliwości składania reklamacji,jeżeli wybór
okazuje się zły nie tylko z naszego punktu widzenia,ale również
większości Polaków.

W poprzednim ustroju,ze względu na dużą "klasę robotniczą",
zatrudnioną w państwowych zakładach można było czasami
przymusić do działania  poprzez strajki.Dzisiaj strajkować
już nie ma kto bo każdy pilnuje "śmieciówki" u prywaciarza
a państwowych zakładów jest jak na lekarstwo.

Możemy sobie jedynie,od czasu do czasu ,niezbyt głośno,
krzyknąć: DEMOKRACJA TAK - WYPACZENIA NIE.
Tylko kto nas wysłucha.

                                      http://www.liiil.pl/promujnotke