Michał Boni - kandydat PO
Wydarzenia na Ukrainie zdominowały polskie media.
W cieniu Ukrainy,trwa walka o zwycięstwo w wyborach do Parlamentu Europejskiego.Walka na spoty wyborcze dostarcza widzom wiele
emocji,ze względu na niski poziom merytoryczny zawarty w tych
reklamówkach zachęcających do głosowania na wystepujacych
w nich aktorów-kandydatów na europosłów.
Krytycy oceniają ich poziom i klasyfikują te reklamówki na poziomie
pomiędzy debilizmem a idiotyzmem.Krótko mówiąc kandydaci na
europosłów mają, swoich wyborców za idiotów "wciskając im kit"
na poziomie premiera Tuska z ostatnich lat.
Częściowo mają rację bo wielu idiotów na nich głosuje.
Teraz na poważnie.
Wbrew często głoszonej opinii,że wybory te nie maja wielkiego znaczenia
dla Polski,pozwolę sobie mieć nieco odmienne zdanie.
Wynik jaki uzyskają poszczególne partie może być sygnałem do zmian
na scenie politycznej w Polsce w kolejnych wyborach. Samorządowych,
prezydenckich i sejmowych.
Jeżeli wygra PiS będzie to pierwsze zwycięstwo w ważnych wyborach od
ponad 7 lat i pierwsza porażka PO,partii która "nie ma z kim przegrać"
Mimo ,że te partie w PE należą do różnych frakcji,wspólnie głosują
na prawicowego szefa PE.Na tym stanowisku konieczna jest zmiana
aby, lewica mając przewagę zmieniła sposób zarządzania na bardziej
przyjazny społeczeństwom a nie elitom.
Dlatego w Polsce i w Europie,ważne są głosy oddane na lewicę.
Głosowanie na SLD i TR-E+ wydaje się być konieczne aby te zmiany
zostały dokonane w Parlamencie Europejskim.
Chociaż nie jestem sympatykiem TR-E+ to zachęcam do głosowania
na tę formację tych wyborców którzy nie popierają SLD ale bliskie
są im poglądy lewicowe.
Każdy dodatkowy mandat dla lewicy osłabia prawicowy PO-PiS
i jest szansą na zmiany nie tylko w EP ale również w Sejmie RP.
http://www.liiil.pl/promujnotke