poniedziałek, 12 listopada 2012

ORDER ORŁA BIAŁEGO


Order Orła Białego – najstarsze i najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej , nadawane za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju jak i w czasie wojny.
 










W latach PRL-u ,ciężko choremu kombatantowi II wojny światowej,wojna obronna,Sybir,szlak od Lenino do Berlina, starałem się pomóc w uzyskaniu odznaczenia.
Chodziło o pierwszy w hierarchii tzw. "chlebowy", Krzyż Kawalerski.
W instytucji kombatanckiej,  ZBOWiD  mimo pełnej dokumentacji dotyczącej
szlaku bojowego, usłyszałem odpowiedź : "aby dostać Krzyż Kawalerski ,
ubiegający się musi być wcześniej odznaczony  co najmniej Krzyżem Zasługi".
Hierarchia odznaczeń musiała zostać zachowana.

W III RP, aby być odznaczonym najwyższym odznaczeniem wystarczy decyzja
kapituły której przewodniczy prezydent RP.
W tym roku odznaczeni zostali : historyk N. Davies , prof. A.Strzembosz i prof. J.Buzek. 

Chciałbym się skupić jedynie na postaci prof . Jerzego Buzka.
Prof. Jerzy Buzek uhonorowany został w uznaniu zasług dla przemian
demokratycznych  w Polsce, za działalność naukową i państwową oraz za wybitne
osiągnięcia w działalności politycznej na arenie międzynarodowej.

 Jak powiedział Bronisław Komorowski, wszystkie wręczone tego dnia
odznaczenia, to uznanie za "mądre zagospodarowywanie odzyskanej wolności".
Mam wątpliwości czy premier Jerzy Buzek mądrze gospodarzył.


Nie kwestionuję dorobku naukowego prof. Jerzego.Buzka
Po wygraniu wyborów parlamentarnych w 1997 r. przez AWS ,na czele rządu
nie stanął przewodniczący tego Ruchu, M.Krzaklewski. Krzaklewski premierem,
trzymającym oficjalnie kierownicę  uczynił nikomu nie znanego Buzka ,
a sam nim kierował z tylnego siedzenia.Według ocen , prof.Buzek , był
i jest uważany za najgorszego premiera III RP.
Cztery reformy  do dziś odbijają nam się czkawką.
Dziura budżetowa w wysokości 90 mld.według jednych była, inni twierdzą
że, nie , to spadek po premierze Buzku i AWS.
Wyborcy, w następnych wyborach podziękowali premierowi i AWS , i tak
w niesławie  profesor Buzek zakończył działalność w polskiej polityce.

W 2004 i powtórnie w 2009 r. został z listy PO wybrany do Parlamentu Europejskiego.
W 2010 r.został członkiem Platformy Obywatelskiej.
Od 14.7.2009 do 17.1.2012 r. pełnił prestiżową funkcję Przewodniczącego
Parlamentu  Europejskiego o uprawnieniach niższych niż ma polski marszałek Sejmu.
Ta funkcja nie jest zasługą ani Buzka ani polskiej dyplomacji ,rotacyjnie pełnią  ją
przedstawiciele wszystkich członków UE.
Ten wybitny uczony , polityk polski ,znany na arenie międzynarodowej nigdy
wcześniej nie został odznaczony nawet najniższym możliwym odznaczeniem jakim
jest Brązowy Krzyż Zasługi.

Odznaczenie prof .Buzka ,Orderem Orła Białego można porównać do awansu
wojskowego ,ze stopnia szeregowego na  stopień marszałka.

                                               http://www.liiil.pl/promujnotke


sobota, 10 listopada 2012

Narodowe Święto Niepodległości



 7listopada.jpg


 Po 123 latach rozbiorów w 1918 r. Polska odzyskała niepodległość.
W nocy 6 na 7 listopada powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki
Polskiej na czele z Ignacym Daszyńskim.Dlaczego więc nie ten dzień,
został uznany za dzień  odzyskania niepodległości? Może to mieć zwiazek
z przybyciem do Warszawy w dniu 10 listopada J.Piłsudskiego któremu w dniu
następnym Rada Regencyjna przekazała zwierzchnią władzę nad wojskiem.

W II RP,  Święto Niepodległości, niejako w hołdzie Piłsudskiemu wyznaczono
na 11 listopada a Sejm podjął taką decyzję dopiero w kwietniu 1937 roku.

W XX wieku jeszcze dwukrotnie odzyskiwaliśmy niepodległość.
Po zakończeniu II wojny światowej i w momencie gdy artystka Szczepkowska
oznajmiła że, " 4 czerwca 1989 r skończył się w Polsce komunizm".

Sejm IX kadencji w lutym 1989 r. przywrócił obchodzone 11 listopada świeto
nadając mu nową nazwę , Narodowe Święto Niepodległości.

Świętowanie, Narodowego Święta Niepodległości,po tak tragicznych
doświadczeniach wynikłych z 123 lat niewoli, okupacji hitlerowskiej i ograniczonej
suwerenności Polski w okresie PRL-u ,powinno łączyć społeczeństwo
niezależnie od różnic światopoglądowych , politycznych.
Niestety od kilku lat dzień 11 listopada zamiast wspólnie manifestowanej
radości staje się areną agresji.Wydarzenia z ubiegłego roku są tego przykładem.
W tym szczególnym dniu odbędzie się nie jedna centralna i oficjalna uroczystość
ale 12 zgromadzeń w tym 4 marsze.

Ta mnogość zgromadzeń świadczy o różnicy w ocenie wydarzeń  związanych
z odzyskaniem niepodległości w 1918 r. Świadczy również o klasie a raczej
braku klasy, naszych polityków którzy nawet w tak szczególnym dniu nie
potrafią przełamać dzielących ich uprzedzeń , niechęci, nienawiści.

Miejmy nadzieję że, przynajmniej ,marsze i zgromadzenia bedą przebiegać
w atmosferze radości, spokoju i nie zostaną zakłócone chuligańskimi wybrykami.
 ZAMIESZKI 11.11.11: Pobity przez policjanta uczestnik zamieszek w Święto Niepodległości został skazany



                                                       http://www.liiil.pl/promujnotke

piątek, 9 listopada 2012

Nie zadzwonił

                                                                                                      
Jak On mógł zrobić coś takiego swoim najwierniejszym przyjaciołom.
Szef MSZ powinien natychmiast wezwać ambasadora Stanów Zjednoczonych 
i zażądać wyjaśnień.Prezydent Obama zadzwonił 13 razy ,w tej grupie wybrańców niestety nie ma Polski. Nie ma co się martwić bo jesteśmy w doborowej grupie odrzuconych.Rosja ,Chiny, Korea Południowa i dwieście kilkadziesiąt państw w których nie rozległ się dzwonek i nowy stary prezydent nie wyraził  życzenia dalszej ścisłej współpracy.Nie mógł tego zrobić z prostej przyczyny.Polska nie tylko że, nie ma ścisłej współpracy z USA , ale nie ma w ogóle współpracy pomiędzy tymi państwami.Po transformacji ustrojowej każdy demokratycznie wybrany polski prezydent, podobnie jak kolejne rządy prowadziły i prowadzą uległą politykę co w sposób doskonały wykorzystują kolejne administracje amerykańskie.Polska nie jest równorzędnym partnerem , Polska jest przyjacielem wtedy gdy Amerykanie coś od nas chcą a my ochoczo spełniamy ich zachcianki. 
Za udział w okupacji Iraku , nasz przemysł zbrojeniowy miał obiecane kontrakty ,otrzymaliśmy "gest Kozakiewicza". Gdy mocniejsze gospodarczo i militarnie państwa wycofują swoje wojska z Afganistanu ,my z honorem bronimy demokracji , bo jak powiada szef MSZ jesteśmy odpowiedzialnym partnerem.Nie mamy na zaspokojenie bolączek społeczeństwa choćby w służbie zdrowia ale wydajemy krocie na utrzymanie kontyngentu w Afganistanie.Inna rzecz że, nie mamy możliwości logistycznych aby sprzęt i żołnierzy przewieźć do kraju.

Nasz rząd cieszy się z każdej obietnicy złożonej przez Amerykanów , podobnie jak z obietnic premiera Tuska.Problem w tym że,te obietnice nie są  realizowane.Telefoniczna informacja o odmowie instalacji tzw."tarczy antyrakietowej",stacjonowanie  wyrzutni "Patriot" czy choćby obiecywane od dwudziestu lat zniesienie obowiązku wizowego dla Polaków.
Ponad 3 lata temu napisałem notkę " Ameryka nas bzyka". Czy od tego czasu coś się zmieniło?
Jeżeli tak to tylko na gorsze ,dalej nas bzyka.
              
                                                http://www.liiil.pl/promujnotke