wtorek, 23 października 2012

Na lewo zwrot



"Program refundacji zapłodnienia in vitro jest już gotowy.Państwo zapłaci
zarówno za leki stymulujące kobietę hormonalnie , jak i za całą procedurę
medyczną.Pod warunkiem że wcześniej para wykorzysta inne dostępne
metody leczenia niepłodności.Refundacja może wejść w życie w marcu 2011
Wtedy będzie już gotowa ustawa nad która pracuje Sejm.(...................)".

Kto to powiedział ?  E.Kopacz ówczesna  minister zdrowia.
I co? I nic w tej sprawie nie zrobiono przez ponad 1,5 roku.
Tyle, co nic ,znaczy słowo minister Kopacz, dziś drugiej osoby w państwie.

Czy można wierzyć premierowi który dziś zapowiada że, od lipca 2013 r.
in vitro będzie w okrojonej formie finansowane z budżetu państwa?
Finansowany będzie sam zabieg in vitro , leki już nie.

Aby rozwiązać patową sytuacje jaka zaistniała w Sejmie ,  zabiegi in vitro
zostaną wprowadzone za pomocą specjalnego programu Ministerstwa Zdrowia.
Do 2015 r. planuje się przeprowadzenie 15 tysięcy tego typu zapłodnień.
Nasuwa się pytanie ,dlaczego dopiero teraz , po 5 latach rządzenia , okazało się
że,sprawę zabiegów in vitro można uregulować za pomocą specjalnego programu.

Co prawda zabiegi dla 15 tysięcy par na rozwiążą całkowicie problemu
niepłodności dotykającego sporą grupę małżeństw czy par żyjących w konkubinacie,
ale wraz z około 7 tysiącami zabiegów rocznie przeprowadzanych za pieniądze
zainteresowanych to już jest znacząca liczba.

Co się takiego wydarzyło w ostatnim czasie że , premier zdecydował się na zmianę
polityki prorodzinnej. Słabe sondaże spowodowały tę zmianę.Wydłużenie urlopu
macierzyńskiego ,zapowiedź in vitro, to zwrot Platformy. Na lewo zwrot , w kierunku
nowoczesnego państwa świeckiego.

                                                              http://www.liiil.pl/promujnotke



poniedziałek, 22 października 2012

€URO albo VETO !



Prezes PiS , Kaczyński , radzi premierowi Tuskowi aby w razie nie otrzymania
podobno obiecanych 300 miliardów złotych zawetował budżet unijny.

"- Z tego miejsca wzywam premiera Tuska, żeby już dzisiaj, a nie dalej niż jutro,
powiedział głośno i jasno, że jeżeli nie dostaniemy 300 mld zł, które nam się należą
to zawetujemy ten budżet ".

Nie sądzę aby premier posłuchał prezesa i postąpił wedle jego życzenia ,
nie zrobi tego ani dziś, ani jutro ani w czasie rzeczywistej debaty nad budżetem,
bo sam zdaje sobie sprawę z tego że,owe 300 mld. jest kwotą prawie niemożliwą
do otrzymania.Polska nie jest potęgą  i mimo buńczucznych zapowiedzi
min.Sikorskiego że ,"jesteśmy liczącym się partnerem" musimy zdać sobie sprawę
z tego że , ze względu na fatalna politykę zagraniczną , za która odpowiada
ów minister , wielu przyjaciół którzy by nas poparli niestety nie mamy.
Nie słyszałem aby  z państwami tworzącymi tzw. "grupę spójności" ,
które są beneficjentami finansowymi było uzgadniana stanowisko
np.wspólnego zawetowania niekorzystnego budżetu.

300 miliardów złotych obiecanych przez , chwilowego szefa PE -Buzka ,
premiera Tuska i min.Sikorskiego to wielkość stworzona na potrzeby kampanii
wyborczej.Jest to kwota brutto.Polska jak każdy członek UE, nie tylko otrzymuje
pieniądze z UE ale wnosi również składki na rzecz tej instytucji.
Łączna składka w latach 2007-2013 to około 102 mld.zł
Zakładając że ,otrzymamy 300 mld, a składka nie ulegnie podwyższeniu,
co jest raczej wątpliwe, to netto będzie to jedynie około 200 mld.
Po odliczeniu różnych kosztów manipulacyjnych,opłat , wynagrodzeń itd.
będzie to kwota jeszcze o kilka miliardów niższa.

Dowodem na to że tak będzie jest , przepływ środków unijnych do Polski.
Od 1 maja 2004 do 31 grudnia 2011 otrzymaliśmy netto 38.321.567,100
z groszami , miliardów €uro.
Czy jest możliwe abyśmy w następnych budżetowych latach otrzymali więcej.

Tak więc zapowiadana batalia o 300 miliardów jest kolejnym przykładem ,
delikatnie mówiąc, głoszenia półprawdy przez formacje rządzącą.


                                                     http://www.liiil.pl/promujnotke


sobota, 20 października 2012

" J***Ć PZPN "


Nie można się dziwić że , nasz organ  ustawodawczy Sejm ma tak nikłe
poparcie w społeczeństwie.Powodów jest wiele , między innymi taki że ,
w Sejmie znaleźli się posłowie którzy co najwyżej mogliby, z całym szacunkiem,
dla ich pracy i kwalifikacji , pełnić rolę w Straży Marszałkowskiej.
Ordynacja wyborcza tak jest skonstruowana że , kandydaci na posłów
nawet z miernym wynikiem i kwalifikacjami zasiadają w Sejmie ,bo ich
formacje uzyskały dobry wynik.

Poseł PO Maciej Zieliński, zdenerwowany odwołaniem meczu napisał
m.in. J***ć PZPN". Jak na byłego sportowca i członka sejmowej
Komisji Kultury Fizycznej , Sportu i Turystyki to dość dziwne sformułowanie.
Nie chodzi tylko o wulgaryzm ale o adresata tego wpisu.
Autor musi bardzo nie lubić jeszcze prezesa , Laty i PZPN-u.
Sprawa odpowiedzialności nie jest tak jasna jak to sobie poseł Zieliński
wyobraża.Jako członek Komisji Sejmowej powinien z oceną i wskazaniem
winnego poczekać do wyjaśnienia tej niecodziennej sytuacji.
Nawet wskazanie winnego nie zmaże w opinii publicznej nie tylko
polskiej ale i międzynarodowej tej kompromitacji.

Szukając winnego , inny poseł Dariusz Joński rzecznik SLD , zachował
sie podobnie po chamsku jak Jego kolega z Platformy.
Wpieprzanie się w prywatne życie ministry Muchy ,sugerowanie że, jest
w ciąży /a nawet gdyby to była prawda to co z tego/ i powinna się na tym
skupić a następnie na opiece nad dzieckiem.Jeżeli te zarzuty maja być
powodem odwołania Jej ze stanowiska to, Joński już dawno nie
powinien pełnić funkcji rzecznika SLD.Dziwię się przewodniczącemu
Millerowi że, już po wpadce Jońskiego dotyczącej daty wybuchu /1989 r./
Powstania Warszawskiego nie pozbawił Go tej funkcji.
Z takimi ludźmi SLD ma szanse na wejście do rządu za ok.30 lat ,
jak Joński i inni nabiorą doświadczenia i nauczą się odpowiednio zachowywać.

Tacy mocni w gębie a słabi  na umyśle posłowie, nie tylko w/w ale również
wielu Im podobnych stanowią prawo , decydują o losach ponad 30 milionowego Narodu.

Obaj posłowie , teraz  po fakcie, składają wyrazy ubolewania i przepraszają
zainteresowanych za swoje zachowanie dając dowód temu że , język mają
szybszy niż umysł , jeżeli w ogóle go posiadają.

                                                http://www.liiil.pl/promujnotke