niedziela, 23 sierpnia 2026

DR BEREK-"NIEZALEŻNY" KANDYDAT DO TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO


  

Dr nauk prawnych Maciej Berek jest kandydatem koalicji rzadzącej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.Jak twierdzą zgłaszajacy i popierający tą kandydaturę to świetny prawnik,przez wiele lat rządów Tuska jego prawa ręka w zakresie legislacji.

Jako minister i wieloletni szef Rządowego Centrum Legislacji brał bezpośredni udział w uzgadnianiu,koordynowaniu i opiniowaniu projektów rządowych oraz ustaw przyjmowanych przez Sejm w ramach obecnej koalicji rządzacej. I tu mamy problem, jak taki powszechnie chwalony prawnik mogł nie zauważyć,że wiekszość ustaw zawetowanych przez prezydenta  zawiera wiele merytorycznych błędów i nieścisłości które wychwycili nie tak dobrzy jak dr Berek prawnicy kancelarii Prezydenta.Nie wnikam już w to czy były to niedopatrzenia wynikające z nawału pracy czy też z innych powodów.Można zatem postawić tezę,że współodpowiedzialnym za weta prezydenta w pewnym stopniu jest koordynator i opiniodawca tych ustaw dr Berek.

Czytelnikom szczególnie członkom tej koalicji pragnę przypomnieć wydarzenia z 2024 roku.W lipcu Sejm pracował nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. To okres sprawowania rządów przez obecna ekipę jednym z tematów był projekt dotyczący kto nie może ubiegać się i w jakim okresie o stanowisko sędziego Trybunału. Między innymi dotyczy to członków Rady Ministrów a proponowany okres karencji to 4 lata, Za tą ustawą wśród 154 parlamentarzystów -członków KO  głosował premier Tusk i mecenas Giertych.Ustawa została zawetowana przez prezydenta Dudę.Dzisiaj nie ma prawnej przeszkody aby dr Berek był kandydatem ale złamać to prawo za którym głosowali w 2024 roku i głosować za kandydaturą Berka to nie najlepiej świadczy o kręgosłupie moralnym członków KO. Wiadomo,że takie cechy jak uczciwość,przestrzeganie prawa  to towar deficytowy w tej partii w której liczy śię lojalność w stosunku do "kierownika" a nie jakieś zasady.

Mimo pewnych zawirowań w rządzacej koalicji dotyczących kandydata "kierownik" zdyscyplinuje towarzystwo i dr Berek uzyska nominację Sejmu.I tu zaczynają się problemy, jak nowy sędzia ma odbudować zaufanie do nieuznawanego TK, bo jego wejście czy jakiegokolwiek innego prawnika z KO stworzy przewagę 8:7 dla koalicji i wtedy, nieuznawany TK będzie uznawanym TK ?.Należy pamiętać o tym ,że nowo wybrany sędzia,do niedawna członek rządu będzie kontrolował działalność tego rządu którego był członkiem.Jeżeli na tym ma polegać odbudowa niezależności i zaufanie do TK, to gratuluję pomysłu.Prof.Matczak, prof.Łętowska których trudno podejrzewać o sympatie do prawicy krytycznie ocenili, nie kwestionując umiejętności dr Berka,tą kandydaturę nazywając ją zaprzeczeniem głoszonych wcześniej haseł o odpolitycznieniu TK.Nie wiem ,czy ta kandydatura została dobrze przemyślana przez premiera.Być może premier nie wie o fudamentalnej zasadzie (iudex in causa sua),że nie można być sędzią we własnej sprawie . Dr Berek zapewne to wie ,że jako sędzia TK musiałby wyłączać się z badania konstytucyjności wszystkich aktów prawnych które stworzył.Ale nie o to chodzi premierowi ale o coś zupełnie innego.Oby tylko się nie przeliczył.

Podobnie jak lato, jesień zapowiada się na gorącą.


23.08.2026              21:50

 Od początku

982816
Dziś1328
Wczoraj2291
Bieżący miesiąc39611



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w okienku NAZWA wpisać nick i w okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w komentarzu.