niedziela, 20 listopada 2022

WDZIĘCZNOŚĆ

         

Od początku walki o tzw. demokrację na Ukrainie polskie rządy oraz większość społeczeństwa wspierała naszych wschodnich sąsiadów Ukraińców. Większość tego wsparcia, zamiast wdzięczności ze strony Ukraińców przynosiła odwrotny skutek. Oto pierwszy z przykładów "wdzięczności" Ukraińców. W czasie prezydentury L. Kaczyńskiego - Prezydenta Tysiąclecia , gdy stosunki między Rosją a Europą Zachodnią  w tym z Polską były jeszcze poprawne, nie pierwszy raz wystąpiliśmy w obronie Ukrainy. Rosjanie wkurzeni tym, że Ukraińcy podkradają im paliwa z biegnących przez ich teren rurociągów zaproponowali budowę nowego rurociągu biegnącego przez Białoruś i Polskę, z ominięciem Ukrainy. Prezydent i nasze władze nie wyraziły zgody na ominięcie Ukrainy, co wiązało się z  utratą gratyfikacji finansowych liczonych w miliardach dolarów, zarówno przez Ukrainę jak i Polskę. Z wdzięczności za ten gest Polaków odsłonięto we Lwowie pomnik Bandery, wyraz uznania za słuszną ideologię OUN, ludobójczą i wrogą Polsce.

W tym przypadku nie chodzi o wdzięczność ale o odwagę przyznania się do błędu który kosztował życie dwóch polskich obywateli. Słowa prezydenta Ukrainy o tym, że to pocisk wystrzelony przez Rosjan, że jest tego pewien w 100 % mając zaufanie do SBU okazały się kłamstwem. Nie słyszałem z  ust Ukraińców wyrazów ubolewania, jednego słowa przepraszam, czy propozycji ewentualnego finansowego wsparcia dla rodzin zabitych. Fundnęli za to wieniec z szarfami  w kolorze flagi Ukrainy. Tyle dobrze, że były to barwy niebieski -żółte a nie czerwono-czarne.

  - Bandera był jednym z tych, którzy walczyli o wolność i niepodległość Ukrainy - tak uzasadniał działalność przywódcy oddziałów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Andrij Melnyk ambasador Ukrainy w Niemczech pod koniec czerwca w rozmowie z niemieckim dziennikarzem. Wypowiedź ówczesnego ambasadora Ukrainy w Berlinie odbiła się echem nie tylko w Polsce, ale została też skrytykowana przez resort dyplomacji jego ojczystego kraju. Pytany przez niemieckiego dziennikarza o rzeź wołyńską i zbrodnie dokonywane na ludności polskiej, tłumaczył się niewiedzą i brakiem dowodu\ów w tej sprawie. Gdy dziennikarz powiedział o 100 tysiącach  zamordowanych polskich cywilach Melnyk odpowiedział ,że nic o tym nie wie. Odwołany z funkcji ambasadora, dostał lepszą fuchę, będzie wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy. Czy nasz minister, który nie skalał się uściskiem dłoni z rosyjskim ambasadorem postąpi w ten sam sposób z obrońcą Bandery i człowiekiem który kwestionuje zbrodnie  swoich rodaków na Wołyniu.

Czekam na kolejne dowody wdzięczności Ukraińców. Może sprzedadzą nam taniej część naszego podarowanego im węgla.


                                                     http://www.liiil.pl/promujnotke

piątek, 18 listopada 2022

LOT MH 17


 Po ośmiu latach od zestrzelenia Boeinga 777 , lot MH 17 linii Malaysia Airlines z 283 pasażerami i 15 członkami załogi na pokładzie sąd w Hadze stwierdził, że samolot został zestrzelony przez system rakiet ziemia powietrze BUK rakieta była...rosyjska. Według holenderskiego Sądu system ten obsługiwało 3 Rosjan i jeden Ukrainiec. Sąd prawdopodobnych  3 wykonawców, zaocznie uznał za winnych tej straszliwej zbrodni, a jednego Rosjanina z braku dowodów uniewinnił. Jak przypuszczam, ośmioletnie dochodzenie nie znalazło mocodawców czy zleceniodawców bo Sąd nic w tym temacie nie zakomunikował opinii publicznej. Sędzia powiedział, że oskarżeni w sprawie nie należeli do jednej grupy ale byli powiązani z użyciem systemu obrony powietrznej BUK. Sąd nie zajął się również kwestią zmiany korytarza lotu samolotu przez kontrolę powietrzną Ukrainy, która skierowała samolot na teren walk nie zamykając przestrzeni powietrznej dla cywilnego transportu.

Ten wyrok i wieloletnie dochodzenie prowadzone w tej sprawie, nie przywróci życia pasażerom, nie dotknie ani oskarżonych ani ich mocodawców . Wiadomo jedynie, że podobnie jak w Polsce rakieta była produkcji radzieckiej. Kto  ją wystrzelił? Nie wiadomo.

Dlatego, w dalszym ciągu jestem wierny łacińskiej sentencji " is fecit, cui prodest" .


                                                           http://www.liiil.pl/promujnotke



środa, 16 listopada 2022

RAKIETY






Od czasu wydarzeń na kijowskim Majdanie mam bardzo ograniczone zaufanie do kolejnych  ukraińskich rządów. Polecam czytelnikom zapoznanie się z blogiem który powstał w tym okresie.

https://stary-bob.blogspot.com/2014/10/masakra.html . Być może to pozwoli czytelnikom zrozumie moją niechęć do rewelacji jakimi zasypują nas polskie media w oparciu o informacje przekazywane przez SBU.W sprawie ataku rakietowego na Polskę w którym zginęło dwóch obywateli Polski, jeszcze przed wyjaśnieniem kto tego dokonał głos zabrał prezydent Ukrainy który stwierdził jednoznaczne ,że "rosyjskie rakiety uderzyły  wczoraj w terytorium sąsiedniej  Polski."

 W jednym Zełeński ma rację, to prawdopodobnie radziecka rakieta ale wystrzelona przez Ukraińców. Cały "demokratyczny"  świat broni Ukrainy, twierdząc. że rakieta została wystrzelona w obronie przed atakiem rakietowym Rosji. Może to prawda, ale powinno się wyjaśnić z jakiego kierunku był tan atak, skoro Ukraińcy zamiast na wschód skąd prawdopodobnie następował atak strzelili na zachód. Ukraińcy zaprzeczają, że to ich rakieta zabiła Polaków, chociaż według Agencji AP która powołuje się na amerykańskich urzędników wynika wstępnie, że była  to rakieta wystrzelona przez Ukraińców w obronie infrastruktury energetycznej atakowanej przez Rosjan.

Samolot NATO śledził rakietę która spadła na terytorium Polski, ale jak przypuszczam, wyniki tego śledzenia , z wiadomych względów, są tajne .

Jako obywatel Polski mam prawo domagać się prawdy o tym incydencie, jej brak będzie świadczył  o tym, że  mogła to być  prowokacja Ukrainy celem wciągnięcia NATO do jawnej wojny z Rosją. 

Okazuje się, że to nie jedna a dwie rakiety uderzyły w Polskę.

         

                                     http://www.liiil.pl/promujnotke