środa, 12 czerwca 2019

LEWICA RAZEM?




Wielokrotnie,na moim blogu,pisałem o konieczności zjednoczenia się lewicowych
kanap mających swoje korzenie w SdRP a potem w SLD.
Niestety,mnogość "wielkich" przywódców,wzajemna niechęć,błędy wizerunkowe,
Palikot,Ogórek,doprowadziły do marginalizacji lewicy i nieobecności
w organie ustawodawczym.

Czy przed tegorocznymi wyborami parlamentarnymi,wszystkie wzajemne
animozje i antypatie poszczególnych polityków,w imię wyższego celu.zostaną
zapomniane i zjednoczona lewica powróci do Sejmu jako trzecia siła polityczna?
Obawiam się,że będzie trudne,ale nie niemożliwie.

Słabnąca "Wiosna",będąca na granicy błędu statystycznego partia "Razem"
i SLD równie z nikłym poparciem mają stanowić trzon jednoczących
się lewicowych kanap.Szef SLD wcześniej głoszący hasło "nie ma wroga
na lewicy" nie doczekał się odpowiedzi dotyczącej wspólnego startu
lewicowych ugrupowań.Skorzystał więc z okazji i przystąpił do Koalicji
Europejskiej.Delikatnie mówiąc "wyruchał" Schetynę a kandydaci SLD
w liczbie 5 emerytów zasilili Parlament Europejski.
Czy Schetyna pozwoli aby Czarzasty ograł go po raz drugi,raczej nie.
Czarzasty jednak chce do wyborów parlamentarnych iść wraz z Koalicją
Obywatelską z której,wszystko na to wskazuje,chce uciec PSL.
Pytanie dlaczego? Pozostawiam bez odpowiedzi.

Osobiście uważam,że wszystkie "odłamy" lewicy mające zbliżone
poglądy na wiele różnych,często istotnych spraw powinny wypracować
wspólny program uzgodnić kwestie nazwy i przywództwa i do wyborów
iść lewicowym blokiem.Towarzyszowi Czarzastemu przypominam
jego wypowiedź   https://www.youtube.com/watch?v=Pmkh_BFsFPA
i utratę wiarygodności jako szef SLD.

Do wyborów jeszcze trochę czasu,czy lewica wspólnie stawi czoła
PO-PiS-owi czy też rozdrobniona znów nie wejdzie do Sejmu.
Z wyjątkiem tych którzy "dostaną" albo i nie,biorące miejsca od Schetyny.

                                   http://www.liiil.pl/promujnotke



czwartek, 30 maja 2019

LAMENT

Podobny obraz

Nie milkną lamenty i szukanie winnych porażki Koalicji Europejskiej
i klęski Platformy Obywatelskiej.Gdyby nie wybrani europosłowie
z SLD i PSL którzy ratowali KE przegrana PO byłaby miażdżąca.
Jedno jest pewne,pycha,lekceważenie wyborców i jedyny program
"pokonać PiS"przyniósł odwrotne od spodziewanych,skutki.
Nie jest ważne czy wyborca jest mądry czy głupi,z niższym wykształceniem
czy wyższym bo przy urnie wyborczej ich głosy mają taką samą wartość.

Niestety w KE a w szczególności w jej sile wiodącej czyli Platformie
zapomniano o "Kiepskich" jak kiedyś beneficjentów 500+ nazwała
redaktor Młynarska.To oni,prości ludzie oraz odbita PSL polska wieś,
dały PiS wysoką wygraną.Jeżeli dodamy do tego powszechnie krytykowaną,
beznadziejną kampanię wyborczą,efekt jest taki a nie inny.

"PiS wygrał te wybory, ponieważ pokazał kilka rzeczy, które miał i ma.
To nie tylko chodzi o program rozdawnictwa, który działa. (…)
PiS dysponuje bardzo zorganizowaną, najbogatszą partią w Polsce.
PiS przeprowadził najnowocześniejszą kampanię. To nie przypadek,
że prezes Kaczyński dziękuje socjologom.
Oni pracują z wybitnymi socjologami"to opinia byłego prezydenta
A.Kwaśniewskiego który w kampanii wspierał /nieskutecznie/ KE.

Wątpię,aby Koalicja Europejska w tym składzie przetrwała do wyborów
parlamentarnych.Wątpię również w stworzenie jednolitego programu
wyborczego który mógłby konkurować z programem PiS.
Zbyt duże różnice,szczególnie dotyczące nauki religii,małżeństw
jednopłciowych czy adopcji przez nich dzieci są nie do pogodzenia.

Doradzam przegranym aby zamiast lamentować nad klęską,ostro wzięli
się do roboty i byli zmobilizowani do działań w kampanii przedwyborczej
w jesiennych wyborach.Jeżeli tego nie zrobią to porażka będzie bardziej
dotkliwa od obecnej.

https://www.youtube.com/watch?v=1xEu-LJadIU

                                                 http://www.liiil.pl/promujnotke

poniedziałek, 27 maja 2019

CISZA



Dość długo,bo ponad 2 miesiące,trwała moja cisza wyborcza.
Nie oznacza to,że przestałem interesować się polityką ale robiłem to,
na własny użytek nie dzieląc się z czytelnikami swoimi przemyśleniami.

Szczerze mówiąc wyniki wyborów nie były dla mnie zbyt wielkim zaskoczeniem.
PiS wygrało,jak mawiają przeciwnicy "o włos",czyli o 5 mandatów.
Koalicja Europejska poniosła "klęskę",tak twierdzą przeciwnicy zjednoczonych
ugrupowań których program,pokonać PiS, niestety się nie udał.
Mając tak "charyzmatycznego" przywódcę jakim jest Grzegorz Schetyna,
dla obiektywnych obserwatorów było jasne,że trudno będzie o sukces.
Nie widać i nie słychać,przynajmniej na razie co do powiedzenia w tej kwestii
ma prezydent Tusk,wspierający Koalicję podobnie jak wielu wysokich rangą
urzędników z Brukseli czy ministra z Berlina.
Niestety nie pomogło to w wygranej ani nie zapobiegło klęsce bo prawie
7 procent różnicy to dość gruby warkocz a nie włos.

Wspierający koalicję m.in. mecenas Giertych czy red.Lis znaleźli winnego.
To brązowy medalista wyborów R.Biedroń który wybrał samodzielny start
swojego ugrupowania i osłabił nieco,słabowitą Platformę.
Panowie,zapominają o tym,że polityka to nie matematyka i poparcia,
szczególnie sondażowe się nie sumują.Biedroń wchodząc do KE byłby
w gronie przegranych a tak z 3 mandatami jest zwycięzcą.

Nie przekonują mnie również głosy przegranych którzy twierdzą,że PiS
kupił głosy Polaków różnymi przywilejami finansowymi które ostatnio
wprowadził.Czy Koalicja nie mogła użyć tego samego manewru?
Niestety nie mogła,bo niewielu wyborców po 8 latach rządów PO-PSL
po raz kolejny dałoby się nabrać na  kolejne niespełnione obietnice.

Jeżeli sytuacja się nie zmieni,a nic na to nie wskazuje to jesienne wybory
parlamentarne,to kolejne zwycięstwo PiS nad niemrawą opozycją,która
jak przypuszczam nie wystartuje jako koalicja,a pod własnymi szyldami
partyjnymi bo wspólny program tak odmiennych ugrupowań jest niemożliwy
do osiągnięcia.
Obraz może zawierać: 1 osoba, mem i tekst

Cieszy wynik kandydatów SLD którzy nie wejdą do frakcji do której należy PO i PSL.

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke