
Mimo zimy gorąca atmosfera panuje za naszymi granicami.
Na wschodzie,Ukraińcy których tak dzielnie i głupio broniliśmy
tracąc kilka miliardów rocznie za gaz przesyłany przez nasze terytorium
z powodu sprzeciwu,że II nitka rurociągu miała omijać Ukrainę.
W rewanżu ówczesny prezydent Juszczenko odsłonił pierwszy pomnik
S.Bandery.A potem poszło jak z płatka i nacjonaliści ukraińscy stali się
potężną siłą.Być może ustawa o IPN tak bardzo ich wku**iła że ,podrzucili
nam towarzysza broni L.Kaczyńskiego byłego prezydenta Gruzji- G.Saakaszwili.
Gorąco również u naszych zachodnich sąsiadów z którymi łączy nas
przyjaźń kanclerz Merkel z prezydentem Tuskiem i interesy gospodarcze.
Po 5 miesiącach "nierządu"powstała Wielka Koalicja która powstać nie miała.
Rzucony z UE na ratunek socjaldemokratom niemieckim M.Schulz o mały
figiel nie stał się grabarzem tej formacji.Po wyborach zaklinał się ,że będzie
twardą "totalną"? opozycją dla rządu Merkel ale zmiękł.Długo trwały
negocjacje które w drastyczny sposób osłabiły kanclerz Merkel.
Wystarczy popatrzeć na skład rządu w którym najważniejsze resorty Merkel
oddała socjaldemokratom aby jeszcze kilka lat "pokanclerzyć".
Schulz dotrzymał słowa i nie wszedł do koalicji rezygnując z przywództwa SPD
ku wielkiemu zadowoleniu towarzyszy partyjnych którzy za nim nie przepadali
podobnie jak spora część Polaków.
Brytyjski "Financial Times" informuje że,CDU partia na czele której od 18 lat
stoi Merkel rozgląda się za osobą która miałaby zmienić osłabioną ostatnimi
wydarzeniami Merkel i zająć jej miejsce na czele partii i ewentualnie rządu.
Oddanie istotnych resortów pod kontrolę SPD wzburzyło wielu chadeckich
polityków którzy uznali to za porażkę kanclerz Merkel.
Gazeta kreuje młodego wiceministra finansów Jensa Spahn z prawicowego
skrzydła CDU na następcę Merkel.
Nawet koledzy partyjni mają za złe,że kanclerz wyraziła zgodę na przyjęcie
ponad miliona uchodźców a swoją decyzją wzmocniła nacjonalistyczną AfD
która jest trzecią siłą w Bundestagu.
Powstała koalicja CDU/CSU - SPD musi jeszcze zostać zatwierdzona
przez referendum organizowane wśród członków SPD którzy,mogą się
sprzeciwić wejściu ich partii do koalicji z CDU/CSU.
Jedyną szansą aby do tego nie dopuścić jest zablokowanie referendum
przez Federalny Trybunał Konstytucyjny.

