Szef PO jest pewny wygranej w kolejnych wyborach do Sejmu.
Gdyby było inaczej to po co stworzono "gabinet cieni",
Ostrzegam,aby nie powtórzyła się sytuacja z przeszłości która dotkneła
pewniaka Komorowskiego i PO "która nie miała z kim przegrać".
Skoro PO i Zjednoczona Opozycja?, jest tak pewna wygranej to dlaczego
tak się niecierpliwi."Rok nie wyrok.2 lata jak za brata" i wszystko
wróci do normy.PiS przegra a opozycja zacznie odkręcać te reformy
które ich zdaniem są niekonstytucyjne i łamiące demokrację.
Cierpliwości panowie politycy,wytrzymaliście ponad 2 lata wytrzymacie
jeszcze niecałe 2 lata "# dobrej zmiany".
Jak na razie,cała para PO innych partii sejmowej opozycji idzie w gwizdek
którym posługują się manifestanci,protestanci,Obywatele RP czy resztki KOD-u.
Jakie są efekty tych działań każdy,w miarę bezstronny obserwator, widzi.
ŻADNE!
PiS korzysta z tego co radził miedzy innymi im,poseł Niesiołowski :
"Wygrajcie sobie wybory to sobie wszystko przegłosujecie."
I nie widzę takiej możliwości aby opozycja w tej kadencji mogła coś zmienić.
Czasami trzeba poddać bitwę aby wygrać wojnę ale opozycja parlamentarna
tego nie dostrzega.Efektowne dla mediów ale nieefektywne dla wyborców
działanie powoduje odwrotny od zamierzonego skutek.Poparcie dla opozycji
zamiast rosnąć,spada korzysta na tym PiS.Jedyna partia która aż tak mocno
nie angażuje się w totalną krytykę rządu SLD umacnia swoje ponad 5 %
poparcie bez stałej obecności w stacjach TV wybitnie anty pisowskich.
Proszę zauważyć żądna nawet 100 tysięczna demonstracja nie wpłynęła
na zmianę decyzji podejmowanych przez większość parlamentarną.
Bicie głową w mur niekoniecznie jest dobrą metodą zmuszenia kogokolwiek
do zmiany decyzji.Mur przeważnie wychodzi bez szwanku,głowa nie.
Błędy szczególnie polityków PO popełniane w okresie rządzenia,spowodowały
odwrócenie się od nich sporej liczby wyborców,to przecież oni podali PiS
na tacy władzę z której bez umiaru korzystają.PO lekceważyła większość
społeczeństwa dokonując niekorzystnych dla niego zmian.Wiek emerytalny,
VAT,odrzucanie milionowych podpisów dotyczących referendum.
PiS walczy z elitami, intelektualnie stojącymi wyżej niż przeciętny Kowalski
ale w wyborach nie liczy się inteligencja a umiejętność postawienia X
a przeciętny Kowalski stawiał X przy partii PiS.
I wszystko wskazuje na to że, w kolejnych wyborach zrobi to samo,jeżeli
opozycja nie wymyśli konkretnego i konkurencyjnego programu zamiast
parę puszczać w gwizdek.
http://www.liiil.pl/promujnotke
