poniedziałek, 20 marca 2017

CENA

Janek powinien dostać milion za internowanie

Jan Maria Władysław "ratunku Niemcy mnie biją" Rokita.
Powyżej wraz z małżonką Nelly.

Nie wiem dlaczego,choć to mój krajan nie lubiłem i nadal nie lubię
trojga imion ,Rokity. W związku z jego obecnymi żądaniami
stan antypatii się pogłębia.Pan Rokita,żąda od państwa polskiego
odszkodowania za okres internowania,kwota około 500 tysięcy zł.
Małżonka idzie jeszcze dalej otóż,uważa ona, że powinien dostać dwa razy tyle,
czyli milion złotych. - "Janek walczył z poprzednim systemem, miał ciężko,
 od zawsze był zaangażowany w zwalczanie komunizmu.
Poświęcał się i w PRL siedział w ośrodku internowania.
A po 1989?r. znów wykonał ogromną pracę na rzecz Polski.
Dlatego sądzę, że mojemu mężowi należy się milion złotych odszkodowania
za internowanie w stanie wojennym "- .
Na marginesie dodam,że Rokita w 2010 r. dostał już 25.tysięcy zł.
ale to widocznie za mało za ciągłą walkę z "komuną".
Ja,w swej naiwności myślałem,że ci wszyscy opozycjoniści walczyli
z przekonania,a tu okazuje się,że dla kasy.
Rokita nie jest pierwszym ale mam nadzieje ostatnim który upomina się
o pieniądze.Jak przypuszczam wielu prostych robotników,opozycjonistów
ma więcej honoru niż opozycyjna wierchuszka intelektualna.

Za co pan Janek żąda pieniędzy : 259 303 zł jako zadośćuczynienie
za doznane krzywdy i 290 697 zł odszkodowania za utracone zarobki i zdrowie.
Tyle kasy za pobyt w ośrodku internowania od stycznia do lipca 1982.r.
Sądząc po wyglądzie internowanego Wałęsy to przypuszczam,że Rokita
nie miał o wiele gorzej.No, ale zgoda stracił zdrowie ale prawie 300 tysięcy
utraconych zarobków w ciągu 7 miesięcy to chyba przesada.
Nasz bohater studia skończył w 1983 roku,a może były to studia
dla pracujących skoro studiując,w pół roku zarabiał około 300 tys.

WSTYD!

                                  http://www.liiil.pl/promujnotke


niedziela, 19 marca 2017

PROROK


Janusz Palikot wycofał się z polityki i wrócił do biznesu, ale jego słowa sprzed lat zyskały nowe życie w internecie.

Dziś niedziela to będzie o proroku,świeckim proroku.
Często media porównują lidera .Nowoczesnej do byłego lidera,najpierw Platformy,
a następnie "Ruchu Palikota","Twojego Ruchu" .
Mimo swoich wad Palikot,wiedzą,inteligencją bije na głowę Petru
który kreuje się na lidera opozycji  mimo braku podstawowej wiedzy
w wielu dziedzinach,nie tylko polityce.

Na portalu "na:TEMAT" który swoim nazwiskiem firmuje T.Lis,
pracownik koncernu który wysyła mu instrukcję,co ma pisać
ukazał się artykuł "Prorok we własnym kraju. Gdyby PO posłuchała kiedyś
Palikota, to może nie oddałaby władzy PiS".
Pragnę przypomnieć,że po odejściu  z PO Palikot był wyśmiewany
przez polskojęzyczne media które teraz przypominają jego "przepowiednie"
dotyczące funkcjonowania i koniecznych zmian które należy dokonać.

Niestety PO nie skorzystała z tych pomysłów,prowadząc politykę
minimalistyczną zwaną niekiedy "ciepłą wodą".I dlatego przegrała
i to sromotnie wybory z PiS, który w wielu sprawach posługuje
się "proroctwem" Palikota wygłoszonym w Sejmie.

Ponad dwadzieścia minut,bezbłędnego merytorycznego przemówienia ,
"z głowy" powinno być przykładem dla obecnej "totalnej opozycji"
bo wniosło do polityki istotne wartości których dziś nie potrafi
wyartykułować opozycja.

Zachęcam do poświecenia 20 minut i wysłuchania Palikota.

http://natemat.pl/203871,swiecki-prorok-we-wlasnym-kraju-
gdyby-platforma-posluchala-janusza-palikota-to-byc-moze-nie-oddalaby-wladzy-pis

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke



sobota, 18 marca 2017

MEDIA




Od lat piszę o tzw."niezależnych dziennikarzach" z reguły negatywnie.
Niezależność dziennikarzy,chociaż w niektórych przypadkach używanie
słowa dziennikarz jest nadużyciem,bo to zwykłe pismaki wykonujące
polecenia własnych przełożonych.
Jak może dziennikarz,którego pracodawcą jest niemiecka spółka obiektywnie
przedstawiać wydarzenia w Polsce które są niekorzystne dla państwa
z którego wywodzi się właściciel.
Czy polskojęzyczna stacja telewizyjna stanowiąca własność amerykańskiej
instytucji może przedstawiać niektóre wydarzenia obiektywnie.
Otóż,jestem pewny,że nie.Te kilka miesięcy spędzonych w Polsce
uświadomiły mi,jaką krzywdę wyrządzają własnej Ojczyźnie opłacane przez
zagraniczne firmy pismaki zwane  na wyrost dziennikarzami.
Ta fala propagandy,przekłamań a nawet kłamstw budzi we mnie obrzydzenie,
ale mimo wszystko dociera do sporej ilości ludzi którzy nie interesując się
polityką wierzy w wtłaczane im bzdury.

Jedynym  rzeczywiście niezależnym dziennikarzem jest Jerzy Urban.
Choć czasami może,dla świętego spokoju ulec naciskowi Daniszewskiej.

Reszta to działający na zlecenie i opłacani,sowicie propagandyści
zachodnich koncernów.
Mark Dekan ,szef koncernu Ringer Axel Springer uważa polskich
niby dziennikarzy zatrudnionych w tym koncernie za idiotów.
Przesyła im więc instrukcję,co i jak maja pisać.
http://wpolityce.pl/media/331812-tylko-u-nas-tresc-calej-instrukcji-szefa-ringier-axel-springer-dla-polskich-dziennikarzy-szokujace-slowa

Mamy więc medialny obraz Polski w którym propaganda anty pisowska
tkwi w zwarciu z propagandą pro pisowską,ale to nie ma nic wspólnego
z rzetelną,obiektywną informacją,podobnie jak wykonawcy poleceń
zarówno z jednej jak i z drugiej strony - pismaki- niewiele mają wspólnego
z zawodem dziennikarza.

Na obecna chwilę,jedynie internet i rozum  czytelników może sobie
wyrobić w miarę obiektywną opinię o polskiej rzeczywistości.

                               http://www.liiil.pl/promujnotke