wtorek, 14 marca 2017

LE PEN

Le Pen proponuje Kaczyńskiemu 
"demontaż Unii". Jest odpowiedź

LE PEN PROPONUJE KACZYŃSKIEMU
             "DEMONTAŻ UNII"

Jest kilka polskich powiedzeń które można do nieprawdziwych,
czy też nierzetelnych oraz propagandowych haseł które,w tym
przypadku mają uderzyć w rząd PiS.Czytelnicy zapewne znają
kilka takich przykładów więc nie widzę sensu ich cytowania.

Jak wiadomo nie jestem zwolennikiem tej formacji ale w swoim pisaniu
staram się być rzetelnym w przekazywaniu informacji swoim czytelnikom.
Wydaje mi się,że kłamstwa czy interpretowanie wypowiedzi nie są drogą
 do pokonania w demokratycznych wyborach PiS.

Powyższą.rzekomą wypowiedź Le Pen podobno specjalnie dla portalu
@ rzeczpospolita ogłosił redaktor naczelny C.Szymanek.
Uczestniczka tego spotkania redaktor A.Rybińska zaprzecza,aby takie
słowa padły z ust M.Le Pen kandydatki na prezydenta Francji.

Marine Le Pen / autor: Fot. Olaf Kosinsky/Wikipedia/CC/Wikimedia Commons/Twitter

Rzeczpospolita przytacza wypowiedź kandydatki na prezydenta Francji
w której nie używa sformułowania o "demontażu",może na ucho
powiedziała to przedstawicielowi tego, moim zdaniem nierzetelnego.
portalu.

"Sądzę, że możemy współpracować w wielu punktach. Jeśli jutro będę prezydentem, podejmę debatę z panem Orbanem nad tym, co wydaje nam się w Unii niedopuszczalne, co jest nie do tolerowania w dzisiejszym sposobie działania UE. Taką samą ofertę złożę panu Kaczyńskiemu. Z pewnością nie będziemy we wszystkim zgodni. Ale przecież po to każdy kraj jest wolny i suwerenny, aby bronić własnych interesów"

PiS wykorzystał okazję i przeciął spekulacje "o wyprowadzaniu Polaki z UE"
PiS niee jest zainteresowane demontażem UE @MLP_officiel

    Ludovic de Danne @LdeDanne
@cszymanek @rzeczpospolita @beatamk Misunderstanding as we are not interested in an alliance with PIS @ENF_Poland@MarusikMichal @marekjurek
       To nieporozumienie. Nie jesteśmy zainteresowani sojuszem z PiS.  

Skandal !!! ,ale te "żabojady" to kłamcy,co innego mówią @ rzeczpospolita
a co innego piszą.

                                        http://www.liiil.pl/promujnotke



poniedziałek, 13 marca 2017

DYPLOMACJA

Znalezione obrazy dla zapytania memy dotyczące dyplomatów

Nie daje mi spokoju "szarża" PiS na Unie Europejską.
Zastanawiam się,czy obecne władze,całkowicie zgłupiały czy też była to
zaplanowana strategia która w przyszłości może procentować  w przyszłości,
a sytuację tą   opisałem w sobotniej notce.
Jeżeli była to naprędce przygotowana rozgrywka to wypadła fatalnie.
Gdyby politycy PiS byli tak mądrzy jak o sobie myślą,to rozegranie
kwestii umownie zwanej TUSK można było prowadzić w zupełnie inny sposób.

PiS zgłasza rządowego kandydata wiedząc,że nie ma najmniejszych szans
na objecie stanowiska przewodniczącego KE.Na początku twardo stawia
sprawę i blefuje jak w pokerze,że Tuska za żadne skarby nie poprze.
Stanowisko pozostałych członków UE jest podobnie zdeterminowane
jak stanowisko prezentowane przez premier Szydło.
Po wstępnych rozmowach wiadomo już,,że nie ma szans na obronę własnego
kandydata a Tusk zostanie wybrany mimo sprzeciwu Polski.
Co powinna zrobić premier Polski,mieć plan  "B,C,D" ale nie taki jak miała.
Nie podpiszemy, czy nie przyjmiemy do wiadomości to szczyt będzie nieważny.
Praktyka wskazała,że jest ważny.

Przykładowo premier korzysta z planu -"B".

Panie,Panowie - Premierzy,Prezydenci - jako przedstawicielka rządu RP
nie zgadzam się z narzucaniem Polsce kandydata którego nie popieramy.
Ustępuję przed decyzją większości z przekonaniem,że to zły kandydat
który nie podoła obowiązkom  koniecznego reformowania UE.
Przekonamy się o tym po zakończeniu jego kadencji a wtedy powinniście
przyznać mi rację.
Aby nie zaogniać i tak już napiętej sytuacji panującej między poszczególnymi
delegacjami wycofuję kandydata polskiego rządu i wstrzymuję się z oddaniem
głosu na przewodniczącego Tuska. BRAWA!!! jestem pewny-gromkie.

Szanowni koledzy i koleżanki albo na odwrót.Jeszcze jedna rzecz która mnie
bardzo niepokoi.Słowa prezydenta Francji są nie do przyjęcia,nie tylko
dla polskiego,ale jak przypuszczam dla rządów innych mniejszych państw.
Prezydent który mówi "wy macie zasady,my mamy fundusze strukturalne"
łamie zasadę równości podmiotów stowarzyszonych w UE.
Mimo tych pieniędzy którymi dysponuje prezydent Holland'e nie zadbał
on o bezpieczeństwo własnego Narodu,  Paryż,Nicea,ofiary.
Dlatego nie dziwię się,że nie ubiega się o reelekcję bo nie ma szans
ale z innych powodów niż kandydat PiS na szefa KE.
Koniec.Kropka.

Wychodzimy jako Polska, z twarzą, a nie z obitą dupą,nikt się z PiS ,
 a w szczególności z POLSKI nie śmieje zarówno w Europie jak
i w Polsce, w której opozycja ma mały manewr do krytyki rządu.

Myślenie,szczególnie w PiS to towar deficytowy,podobnie jak w PO
w poprzednich kadencjach.

                                               http://www.liiil.pl/promujnotke


niedziela, 12 marca 2017

ZEMSTA


Donald Tusk /OLIVIER HOSLET /PAP/EPA

Polska zemści się za porażkę - wieszczy "Die Welt". 

Niemiecki dziennik "Die Welt" uznał w sobotę reelekcję Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej za błąd, który pogłębi podziały w UE i w Polsce. Zdaniem komentatora gazety Warszawa "zemści się za porażkę" poniesioną w Brukseli.

"To nie był dobry tydzień dla Europy, to było fiasko. Na krótko przed uroczystym szczytem z okazji 60. rocznicy Traktatów Rzymskich UE jest głęboko podzielona" - ocenia Christoph Schlitz w internetowym wydaniu gazety.

Odnosząc się do zapowiedzi kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że przygotowywana z okazji jubileuszu Deklaracja Rzymska ma być "sygnałem jedności", autor wyraża opinię, że postulowana jedność "jest chimerą".

Jako przykład braku jedności komentator wymienia reelekcję Donalda Tuska, pomimo sprzeciwu polskiego rządu. "Merkel and Co. doprowadzili do zwarcia szeregów i do izolacji polskiej premier Beaty Szydło, co sprawiło, że musiała wyjechać z Brukseli jako przegrana" - pisze.

Zdaniem autora naiwnością byłoby założenie, iż ten incydent był tylko epizodem. "Ta sprawa będzie miała daleko idące konsekwencje, dla Polski i dla Unii Europejskiej" - przewiduje niemiecki dziennikarz. "Doprowadzi ona do dalszego podziału w polskim społeczeństwie, stworzy przestrzeń dla antyeuropejskich uprzedzeń i pozwoli silnemu człowiekowi Jarosławowi Kaczyńskiemu na zintensyfikowanie kampanii przeciwko UE" - czytamy w "Die Welt". "Czy warto było za taką cenę ponownie wybierać przeciętnego szefa Rady Europejskiej Tuska?" - pyta niemiecki publicysta.

Podkreśla jednocześnie, że "Polska ma ogromne znaczenie dla europejskiego współżycia". "Warszawa dysponuje środkami pozwalającymi, za pomocą weta, wywierać presję na UE" - zauważył.

Autor komentarza nawiązuje do zarzutów stawianych przez kraje z Europy Środkowo-Wschodniej, że zachodnie produkty dostarczane na ich rynki mają gorszą jakość, i stwierdza, że ten problem ma "głębszy wymiar". "Europejczycy Środkowi i Wschodni obawiają się, słusznie czy nie, powstania dwuklasowego społeczeństwa w Europie. Stali się bardziej pewni siebie, stawiają czoło starym krajom UE" - zauważa Schlitz.

Jego zdaniem "tradycyjny ośrodek grawitacyjny", który tworzyły Niemcy i Francja, należy do przeszłości. Powstają nowe koalicje, jak chociażby Grupa Wyszehradzka, będąca "ośrodkiem władzy Kaczyńskiego na europejskiej arenie".

Dziennikarz odnosi się do zaproszenia przez kraje Beneluksu Polski, Węgier, Czech i Słowacji na rozmowy i nazywa tę inicjatywę "próbą zintegrowania heretyków, która jednak skończy się raczej niepowodzeniem".

Projekt Europy rożnych prędkości, forsowany przez Berlin, Paryż i Rzym, odrzucany jest przez Europę Wschodnią, która obawia się, że ten, "kto nie uczestniczy, ten odstawiony zostanie na boczny tor, także finansowo" - ocenia na zakończenie "Die Welt".


                                        http://www.liiil.pl/promujnotke