Z punktu widzenia politycznego,bardzo ciekawie zapowiada się
dzisiejsza niedziela w Europie.
Mała ale bogata Austria ,w powtórzonych wyborach prezydenckich
zdecyduje o wyborze nowego,być może skrajnie prawicowego
prezydenta,który wbrew pozorom może sporo namieszać,zarówno
w polityce wewnętrznej jak i zewnętrznej.Nad Dunajem mówi się,
że Austria może wstąpić do Grupy Wyszehradzkiej,niezadowolonej
z polityki imigracyjnej kanclerz Merkel,co byłoby nie tylko znaczącym
wzmocnieniem tej Grupy ale również wzmocnieniem pozycji Polski
a szczególnie rządzącej obecnie ekipy.
O jeszcze większy ból głowy rządzących Unią Europejską frakcji,
ludowej i socjalistycznej,przyprawia zarządzone przez premiera
Włoch -Renziego referendum konstytucyjne. Rzad socjalisty Renziego
pragnie zmienić Konstytucję miedzy innymi w zakresie ograniczenia
uprawnień Izby Wyższej czyli Senatu oraz ograniczenia liczby posłów.
Premier wypowiadając się w kwestii swojej przegranej co prawda
wielokrotnie zmieniał zdanie ale druzgocąca porażka może doprowadzić
do jego dymisji i rządu socjalistów rządzących Italia.
Z niecierpliwością czeka na to populistyczna skrajna prawica pod nazwą
"Ruch Pięciu Gwiazd" który w wyborach samorządowych przejął władzę
w Rzymie i Turynie.Również Liga Północy stworzona przez Berlusconiego
ma ochotę na przejęcie władzy.
Na wyniki wyborów w Austrii i referendum we Włoszech duży wpływ
może mieć liberalna i narzucana przez Unię Europejska,pod dyktando
kanclerz Niemiec,polityka imigracyjna z którą szczególnie Włochy
ze względu na położenie geograficzne nie mogą sobie poradzić.
Wygrana Hofera i porażka Renziego bez wątpienia będzie miała wpływ
nie tylko na instytucje finansowe ale również na bardzo istotne przyszłoroczne
wybory prezydenta Francji w których walczyć będą skrajnie prawicowa
M.Le Pen i prawicowy,reprezentujący Republikanów F.Fillon.
Również wynik parlamentarnych wyborów w Niemczech nie gwarantuje
pewnej wygranej kanclerz Merkel,wobec znaczącego wzrostu dla
anty systemowej i anty imigranckiej partii - Alternatywa dla Niemiec.
Bezrefleksyjna polityka rządzącej UE obecnej koalicji może doprowadzić
do klęski w kolejnych wyborach do Europarlamentu.
http://www.liiil.pl/promujnotke