Być może nie wszyscy czytelnicy wiedzą co kryje się za skrótami
TTIP oraz CETA więc krótko wyjaśniam. Transatlantyckie Partnerstwo
Handlowe i Inwestycyjne (TTIP) to umowa handlowa pomiędzy
USA a UE . Kompleksowe Gospodarcze i Handlowe Umowy (CETA)
to umowa gospodarczo- handlowa pomiędzy Kanadą a UE.
Te umowy podobno pomogą ujednolicić przepisy,wspólne zasady
które mają na celu poprawę zasad światowego handlu.
Niestety,w dobie globalizacji takie porozumienie jest konieczne.
Porozumienie handlowe TTIP negocjowane jest pomiędzy UE
a Stanami Zjednoczonymi od 2013 roku. Negocjacje umowy UE
z Kanadą (CETA) zostały zakończone w 2014 roku, a jej podpisanie
zaplanowano na październik 2016.
Ponieważ negocjacje pomiędzy USA a UE dotyczące umowy handlowej
(TTIP) jeszcze trwają ,gniew przeciwników głównie skupia się
na umowie z Kanadą .
Wynegocjowane w 2014 r. Całościowe Gospodarcze i Handlowe
Porozumienie UE-Kanada (CETA) proponuje zniesienie niemal
wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu
usługami między Unią Europejską a Kanadą.
Tymczasowe stosowanie umowy, na które mają się zgodzić państwa
UE, ma dotyczyć relacji handlowych.
Umowa nie może zostać podpisana w związku ze sprzeciwem
dwóch belgijskich regionów Walonii,i Stołecznego Brukseli,a bez
ich zgody rząd Belgii nie może poprzeć tej umowy.
Umowa z Kanadą budzi wiele kontrowersji i sprzeciw wielu
środowisk które w związku z jej zawarciem obawiają się m.in.
osłabienia praw pracowniczych,wzmocnienia wpływów wielkich
korporacji czy też niezdrowej zmodyfikowanej żywności GMO
( Organizm zmodyfikowany genetycznie) sprowadzanej do UE .
Trudno zająć w tej kwestii stanowisko ZA czy PRZECIW ponieważ,
licząca około 1600 stron umowa jest znana jedynie ekspertom
którzy zajmują się tą sprawą.A eksperci rządowi,sprawdzający
zapisy tej umowy mają do dyspozycji egzemplarz w j,angielskim.
Kolejni eksperci od tłumaczenia popełnili wiele błędów i dlatego
tak do końca nie wiadomo czy rząd podejmując decyzję wie o co
w tej sprawie chodzi.Bo nie całość a detale są dla nas ważne.
Czy został popełniony tylko jeden istotny błąd nie wiadomo,
być może jest ich więcej w 1600 stronicowym tłumaczeniu.
Obie wersje różniły się w punkcie odnoszącym się do regulacji
rynków biotechnologicznych.
"W polskiej wersji umowy strony powinny współpracować,
by ograniczyć wpływ praktyk handlowych na regulatorów,
a w angielskiej było odwrotnie - by ograniczyć wpływ praktyk
regulacyjnych na handel".
To istotna kwestia dla protestujących przeciwników tej umowy.
PS.Zielone światło Belgów na podpisanie umowy.
http://www.liiil.pl/promujnotke