czwartek, 1 października 2015

DUDA w ONZ



Prezydent  A.Duda nie jest ani pierwszym ani ostatnim prezydentem Polski
który przemawiał na szczycie ONZ. Ta Organizacja z roku na rok podupada
jej prestiż i znaczenie maleje do tego stopnia że,nie wiem nawet kto jest
Sekretarzem Generalnym.Pamiętam Hammarskjolda,U Thanta,Waldheima
bo w czasie ich sekretarzowania ta Organizacja rozwiązywała ważne problemy
ówczesnego Świata,podzielonego na dwa obozy.Kompromitacja dla tej Organizacji
jest zbyt późne podjecie działań na temat wojny domowej w Syrii oraz całkowity
brak pomysłu na temat zabezpieczenia uchodźców na terenie innych państw
Bliskiego Wschodu i Afryki.Ten brak działania rozpoczął exodus imigrantów
i uchodźców na kontynent europejski i śmierć kilku tysięcy ludzi w czasie
przeprawy przez Morze Śródziemne.

Spóźniony szczyt ONZ tego problemu nie rozwiązał i każda ze stron uważa że,
odniosła sukces.A uchodźców  w Europie przybywa,ostatnie dane mówią już
o ponad 600 tysiącach uchodźców na naszym kontynencie.
Również Polska świętuje swój sukces.Ochów i achów na temat przemówienia
prezydenta i miejsca przy jednym stole z Putinem i Obamą jest co niemiara.
Sukces przypisuje sobie zarówno prezydent jak i MSZ.Chciałbym tylko wiedzieć
co z tego sukcesu Polska ma,tylko konkretnie.
Bardzo rzadko zgadzałem się z prezydentem Komorowskim ale w tym przypadku
przyznaję mu rację.
"Robienie z tego sukcesu politycznego wydaje mi się niepotrzebne i mało poważne. Spotkanie w ONZ zawsze jest okazją do takich gestów, gdzie Polska jest traktowana jako kraj bardzo poważny, wobec którego stosuje się politykę miłych gestów" - mówi w Kontrwywiadzie RMF FM były prezydent Bronisław Komorowski pytany o Andrzeja Dudę z Obamą i Putinem przy jednym stole. "Polska jest krajem poważnym i na ogół polscy prezydenci siadają przy głównym stole z gospodarzem" - dodaje.

Niektórzy komentatorzy tych wydarzeń  jak Żurawski lub Grajewski przedstawiają
odczucia i męczarnie prezydenta Dudy:
"Duda nie mógł odejść od stołu mimo odrazy do Putina".

Jeszcze poseł Zjednoczonej Prawicy Giżyński:
Obok prezydenta Obamy nie było Angeli Merkel,nie było Hollande'a
tylko był prezydent RP - Nie przez przypadek"
W "Kropce nad i" użył jeszcze głupszego sformułowania:
"Gościu,jeśli będziesz miał coś przeciw Dudzie,to obleję cie tym szampanem"

Słuchając tych i innych głupot wypowiadanych przez polskie "elity"
przypominam sobie czeski film "Nemocnice na kraji mesta" i słowa
dr,Sztrosmajera : "Gdyby głupota umiała latać........" to polskie "elity" by orbitowały.

                                    http://www.liiil.pl/promujnotke



środa, 30 września 2015

USA



USA do Europy: Z imigrantami radźcie sobie sami

Amerykanie pod pretekstem walki z Państwem Islamskim stworzyli
program szkoleniowy dla bojówek walczących przeciwko prezydentowi Asadowi.
Turcja udostępniła Amerykanom swoje bazy,w których amerykańscy
instruktorzy mieli szkolić bojowników,rzekomo do walk z ISIS.
Po okresie szkolenia grupa 75 bojowników,wyposażonych w amerykański
sprzęt m.in. kilka samochodów pick-ap ,różnego rodzaju broń oraz wiele
amunicji,wróciła do Syrii.Tuż  po powrocie.grupa licząca ponad 50 wyszkolonych
i dobrze uzbrojonych przez Amerykanów bojowników poddała się terrorystom
z ugrupowania al Nusara. Przekazali  amerykańskie "podarunki" i zasilili
szeregi terrorystów.Zaledwie kilku,szkolonych przez Amerykanów,bojowników
wróciło do swoich ugrupowań walczących z Asadem.
O tym wydarzeniu pisze BBC powołując się na informację z Pentagonu.

Czy był to jednostkowy przypadek ,czy też podobnych grup,szkolonych
i wyposażonych przez Amerykanów a następnie zasilających szeregi terrorystów,
było więcej  nie wiadomo.Wiadomo jedynie że, ten program szkolenia rebeliantów
prawdopodobnie zostanie zakończony.

Kolejny polityk zmienia zdanie w sprawie rozwiązania konfliktu w Syrii.
Cameron na "tak"
Brytyjski premier to kolejny, po Merkel i Erdoganie, przywódca, który dopuszcza udział Asada w politycznym procesie zakończenia wojny w Syrii. A jest to postulat, od lat podnoszony przez Rosję. Bardzo długo odrzucany, ale rosyjska operacja w Syrii odniosła zamierzony skutek.  
Ciekaw jestem jakie stanowisko zajmie noblista Barack Hussein Obama.

Jak na razie z rozmów Putina z Obamą na temat  rozwiązania konfliktu
syryjskiego niewiele wynika.Każdy obstaje przy własnym zdaniu na temat
statusu prezydenta Syrii, al Asada.
"Washington Post" konkluduje:
"Jakiś plan jest lepszy niż brak planu" to powiedzenie może cyniczne i krótkowzroczne, 
ale przynajmniej Putin ma plan dla Syrii, a Obama nadal żadnego"


                                           http://www.liiil.pl/promujnotke

wtorek, 29 września 2015

OBAMA

Obama o Ukrainie: nie możemy patrzeć bezczynnie, gdy suwerenność kraju jest gwałcona bezkarnie przez inny krajSzczyty Himalajów w hipokryzji przekroczył wygłaszający  przemówienie w ONZ
prezydent USA Barack Huseein Obama.I pomyśleć że,gdyby nie naciągane
referendum na Hawajach ,gdzie przyszedł na świat,dziś nie byłby prezydentem
http://www.liiil.pl/1399788077,Bob-REFERENDUM.htm

OBAMA O UKRAINIE:
"nie możemy patrzeć bezczynnie,gdy suwerenność kraju jest gwałcona 
bezkarnie przez inny kraj"

Piękne słowa,niestety na pasujące do prezydenta którego rząd
w "demokratyzację Ukrainy" zainwestował 5 miliardów dolarów.
W wyniku tych działań został obalony demokratycznie wybrany prezydent.
Myślę ,że wypowiadając te słowa krytyki pod adresem Rosji,Obama
powinien powiedzieć również o swoim udziale jako gwałciciela suwerenności
wielu państw przez swoich poprzedników,nie zapominając również o swoimi
udziale jako bezkarnego gwałciciela suwerenności państw Bliskiego Wschodu.

Myślałem że, Bush'a juniora, prawdopodobnie najgorszego prezydenta w historii
Ameryki trudno będzie pokonać a jednak dokonał tego "pokojowy" noblista Obama.

                                  http://www.liiil.pl/promujnotke