poniedziałek, 1 czerwca 2015

NOWOCZESNAPL


"Ciepła woda w kranie jest w Kijowie". 
Ryszard Petru zapowiada likwidację przywilejów

Z każdym rokiem od ponad 25 lat słyszę że,polska jest coraz bardziej
nowoczesna w wielu dziedzinach.Czy potrzebna jest formacja,na razie
Stowarzyszenie a w przyszłości być może Partia która w nazwie ma,
"Nowoczesna PL"? Ta nazwa deprecjonuje działalność kilkunastu premierów
których działania okazały się być nienowoczesne.

Ryszard Petru,ekonomista - uczeń i współpracownik znanego z realizacji
swojego? planu,potocznie zwanego "terapią szokową",prof.Balcerowicza.
Czy obecnie nastąpi kontynuacja tego planu wiele zależy od wyborców.
Co prawda, mimo początkowej informacji ,że pomysł Petru popiera
Balcerowicz,ostatnio "ojciec-założyciel" robi wszystko aby nie zniechęcić
przyszłych wyborców obecnością Balcerowicza na inauguracyjnej imprezie.
Z jednej strony powinienem się cieszyć z tego że,powstająca formacja będzie
czerpać swój elektorat z mającej złą passę Platformy a z drugiej strony
być może o to właśnie chodzi przynajmniej na starcie a potem,jeżeli projekt
się powiedzie może to być ostatnia deska ratunku na utrzymanie się PO
przy władzy.

Jak każda startująca formacja,walcząca o głosy wyborców Nowoczesna PL
stosunkowo wiele obiecuje ale jej "ojciec założyciel" składa deklarację
,że dzięki niemu i ludziom którzy znajda się w tej formacji w krótkim czasie
z Polski "uczyni małe Niemcy". Mieliśmy już druga Japonię,"zieloną wyspę",
Irlandię a teraz "małe Niemcy".Myślę ,że to plan minimum R.Petru, maksimum
to pewnie duże Niemcy.

Oto kilka przykładów które proponuje założyciel Stowarzyszenia Nowoczesna PL.
w drodze do nowoczesności,modernizacji i "małych Niemiec".
"Rewolucji modernizacyjnej.Konkurencji,wolnego rynku ale regulowanego
żebyśmy nie dali cwaniakom przejąć tego co wytworzymy.Przejrzystego
prawa sprzyjającego przedsiębiorczości i likwidacji przywilejów,ale tylko
do przodu.Niech młody chłopak zaczynający pracę na roli wchodzi do ZUS
a nie do KRUS niech płaci takie składki jak wszyscy.Na równych warunkach
powinny też konkurować firmy polskie i zagraniczne,prywatne i państwowe.
Dziś najbardziej poszkodowany jest mały i średni polski  prywatny biznes,
a wspierane są stare molochy i duża część międzynarodowych koncernów".
Niektóre pomysły jak np,konkurencja, wolny rynek inne jak dotąd mimo
obietnic składanych przez różne rządy funkcjonują nadal.
Przykład KRUS.Ciekaw jestem jak Petru zmusi "młodego chłopaka"
do płacenia składek na ZUS a nie na KRUS.

Pomysły jak we wszystkich początkujących formacjach są interesujące.
Czy PO idąc po władzę nie obiecywała co zrobi jak wyborcy obdarzą
ja zaufaniem,obiecywała.Czy dotrzymała obietnic.NIE.
Czy nowa formacja dokona zmian o których dziś mówi może tak ale tylko
pod warunkiem że,będzie samodzielnie rządzić na co się przynajmniej
w następnej kadencji nie zanosi.

Relacja z Kongresu założycielskiego:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kongres-zalozycielski-stowarzyszenia-nowoczesnapl-petru-mamy-dosc-cieplej-wody-w/1r5b11

                                                http://www.liiil.pl/promujnotke

niedziela, 31 maja 2015

ELITY



Wydarzenia ostatnich kilku tygodni wykazały że,dotychczasowe elity polityczne
tracą swoja popularność wśród społeczeństwa.Czy po ponad ćwierćwieczu
demokratycznej Polski elity wywodzące się ze styropianu i nie tylko powinny
odejść z "wielkiej"polityki?,zdecydowanie tak.Czas ustąpić miejsca młodym.
Czerwona kartkę elitom pokazały wybory prezydenckie.Nie jest ważne że,
wygrał Duda a przegrał Komorowski,ważne jest to że,człowiek "znikąd"
uzyskał tak wysokie poparcie,Tym człowiekiem jest Paweł Kukiz.
Partia której niema w ostatnich sondażach dystansuje partię która,jeszcze
niedawno nie miała z kim przegrać.Kukiz,reprezentant tej partii,stowarzyszenia,
ruchu?.który nie ma żadnego programu cieszy się równie wysokim zaufaniem
społecznym ,jak "mąż stanu" urzędujący prezydent Komorowski i prezydent
elekt A.Duda.To poparcie powinno wstrząsnąć starymi elitami i pobudzić
ich do działania w zakresie odmłodzenia swoich szeregów na ludzi myślących
inaczej i nie mających obciążeń postsolidarnościowych czy postkomunistycznych.
Wydaje się że,jak przed  laty zdjęcie z Wałęsą,tak dziś zdjęcie z Kukizem
może być przepustka do Parlamentu.Czyn w dobie skomplikowanej
sytuacji politycznej i ekonomicznej w Europie i Świecie stać nas na tego typu
eksperyment?Przy całym szacunku dla Kukiza uważam że,zdecydowanie nie,
Ale to nie ja a wyborcy decydują o tym i dlatego ich przestrzegam przed
spontanicznym podejmowaniem decyzji .

Nie ukrywam,że te tak zwane "elity" od lewa do prawa są gówno warte
ale maja jakie takie doświadczenie polityczne,czego brakuje zarówno
P.Kukizowi jak i jego ewentualnym reprezentantom w wyborach parlamentarnych.

Ciężkie zadanie czeka wyborców,ale mam nadzieję, że mu podołają.

Miłej słonecznej niedzieli.

                                                       http://www.liiil.pl/promujnotke


sobota, 30 maja 2015

ELEKT

Andrzej Duda odebrał w pałacu w Wilanowie akt wyboru na prezydenta

Przed 5 laty,premier Tusk mianując swojego "surogata" Komorowskiego
na kandydata w wyborach prezydenckich powiedział że,"nie chce pilnować
żyrandola".Zapewne miał na myśli to,że prezydent,chociaż pierwsza osoba
w Państwie, ma niewielki wpływ na politykę rządu.
To prawda szczególnie w okresie sprawowania urzędu przez Komorowskiego.

Niektórzy politycy,eksperci,komentatorzy związani formalnie bądź nie z PO
już dziś krytykują nie tylko program ale również samą osobę prezydenta-elekta.
Zachowują się tak,jak przed laty gdy prezydentem został Kwaśniewski.
Jakie głupstwa wtedy wygadywali to aż wstyd przypominać.
Kwaśniewski nie był i nie jest moim ulubieńcem ale trzeba przyznać,
że w tym szczególnym okresie prezydentem był niezłym.

Podobnie jest z Dudą który nie jest "moim" prezydentem ale jest
prezydentem Polski,czy to komuś się podoba czy nie.W czasie rządów PO
jej politycy wielokrotnie podkreślali stabilną demokrację w Polsce,tak więc
należy zaakceptować wybór większości bo to własnie jest istota demokracji.

Zbliżające się wybory parlamentarne mogą doprowadzić jak to nieładnie
ujął prof.Balcerowicz ,"do powrotu reżimu" czyli władzy,nawet samodzielnej PiS.
Ostatni sondaż Newsweeka /27,28 V/ ,w przeliczeniu na mandaty poselskie daje
PiS + przystawki 209 mandatów.Kukiz wyprzedził PO i może wprowadzić
do Sejmu 141 posłów, Platforma tylko 105 a ostatnie 5 mandatów przypadną SLD.
I to wydaje się być w perspektywie czasu, groźniejsze niż prezydentura A.Dudy.
PiS będący na fali wznoszącej po objęciu Urzędu Prezydenta przez A.Dudę
może do wyborów osiągnąć wynik pozwalający na samodzielne rządzenie.
I wszystko,niestety,wskazuje na to że .tak będzie a wtedy okaże się czy A.Duda
będzie jak Komorowski "notariuszem" swojej partii czy też wykaże choćby
niewielką niezależność.

                                       http://www.liiil.pl/promujnotke