Kaczyński,to ten w środku pod "pachą" Kliczki na tle banderowskich flag.
Ponad pół roku po masakrze na Majdanie,do dzisiaj władze Ukrainy
nie wyjaśniły kto jej dokonał.Wersje propagowane przez Ukraińców
i ochoczo powtarzane przez polskie "niezależne" media oraz polityków
pro ukraińskich, popierających pogrobowców OUN/UPA nie są,moim zdaniem,
wiarygodne.Opieranie się na rewelacjach ukraińskich jak dotąd nie wyjaśniło
niczego a przypuszczenia,że masakry dokonali prawicowi nacjonaliści traktowane
są jako propaganda rosyjska.
Kanadyjski politolog ukraińskiego pochodzenia ma wątpliwości co do tego,
że tej masakry dokonały służby ówczesnego prezydenta Janukowycza.
Dr Iwan Kaczanowski, politolog z Uniwersytetu w Ottawie, twierdzi, że masakry 20 lutego 2014 roku na Majdanie Niepodległości, w której zginęło ponad 100 osób, dokonali sami opozycjoniści. - Za opozycją stali oligarchowie, których nie podejrzewam o zbytnie sentymenty. Czy możliwe jest szafowanie przez nich ludzkim życiem, by osiągnąć cele polityczne?
W trakcie trwania "rewolucji" na Majdanie ale już po tych dramatycznych
wydarzeniach na swoim blogu przedstawiłem film ze szczegółami pokazujący
te zajścia,ukazujący skąd padały strzały snajperów (budynki zajęte przez rewolucjonistów).
Niestety film był rosyjski a Rosjanom jak wiadomo wielu Polaków nie wierzy.
Zignorowano również rozmowę estońskiego ministra z unijną szefowa dyplomacji
w której dyplomata stwierdza,że sprawcami masakry mogą być ukraińscy
nacjonaliści z tzw."Prawego Sektora".
Zapomniana jest również tragedia w Odessie w której w wyniku podpalenia
zginęło około 30 osób popierających separatystów.
Bezkrytyczne wierzenie w to co mówią Ukraińcy zrzucając winę za wszystko co złe
na separatystów i Rosjan powoli jednak się zmienia.
Human Rights Watch, 1 września opublikował raport.
Można w nim zapoznać się ze stwierdzeniem,że siły rządowe ostrzeliwały
dzielnice mieszkalne w Doniecku przy użyciu "Gradów",że to oni ponoszą
odpowiedzialność za wiele ataków w centrum miasta w których ginęli cywile.
Opisuje również inne zbrodnie wojsk rządowych, m.in.używanie zakazanych broni.
8 września Amnesty International opublikowała raport o zbrodniach wojennych
popełnionych przez "ochotniczy" batalion AJDAR. Podobnych,"ochotniczych"
batalionów jest ponad 30.
Nawet zachodnia konserwatywna prasa popierająca Ukrainę ,"New York Times".
"London Telegraph" i inne zauważa,że w ukraińskich siłach prorządowych
jest wielu neonazistów używających symboliki SS ,emblematów dywizji Waffen-SS
"Das Reich" i innych symboli faszystowskich Niemiec.
A w Polsce,prawicowi politycy nieuleczalnie chorujący na rusofobie nadal popiskują
"sława Ukrainie" a niektórzy jak Saryusz-Wolski namawiają do walki a zawieszenie
broni uważają za haniebne.Na Ukrainie walczą obcokrajowcy,proponuję
europosłowi wstąpienie do jakiegoś batalionu.Może "Ajdar" będzie odpowiedni.
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/taka-jest-moja-wersja/2syf0
Miłej niedzieli.
http://www.liiil.pl/promujnotke