niedziela, 26 października 2014

MASAKRA

swobodny kaczyński
Kaczyński,to ten w środku pod "pachą" Kliczki na tle banderowskich flag.

Ponad pół roku po masakrze na Majdanie,do dzisiaj władze Ukrainy
nie wyjaśniły kto jej dokonał.Wersje propagowane przez Ukraińców
i ochoczo powtarzane przez polskie "niezależne" media oraz polityków
pro ukraińskich, popierających pogrobowców OUN/UPA nie są,moim zdaniem,
wiarygodne.Opieranie się na rewelacjach ukraińskich jak dotąd nie wyjaśniło
niczego a przypuszczenia,że masakry dokonali prawicowi nacjonaliści traktowane
są jako propaganda rosyjska.
Kanadyjski politolog ukraińskiego pochodzenia ma wątpliwości co do tego,
że tej masakry dokonały służby ówczesnego prezydenta Janukowycza.
Dr Iwan Kaczanowski, politolog z Uniwersytetu w Ottawie, twierdzi, że masakry 20 lutego 2014 roku na Majdanie Niepodległości, w której zginęło ponad 100 osób, dokonali sami opozycjoniści. - Za opozycją stali oligarchowie, których nie podejrzewam o zbytnie sentymenty. Czy możliwe jest szafowanie przez nich ludzkim życiem, by osiągnąć cele polityczne?

W trakcie trwania "rewolucji" na Majdanie ale już po tych dramatycznych
wydarzeniach na swoim blogu przedstawiłem film ze szczegółami pokazujący
te zajścia,ukazujący skąd padały strzały snajperów (budynki zajęte przez rewolucjonistów).
Niestety film był rosyjski a Rosjanom jak wiadomo wielu Polaków nie wierzy.
Zignorowano również rozmowę estońskiego ministra z unijną szefowa dyplomacji
w której dyplomata stwierdza,że sprawcami masakry mogą być ukraińscy
nacjonaliści z tzw."Prawego Sektora".
Zapomniana jest również  tragedia w Odessie  w której w wyniku podpalenia
zginęło około 30 osób popierających separatystów.

Bezkrytyczne wierzenie w to co mówią Ukraińcy zrzucając winę za wszystko co złe
na separatystów i Rosjan powoli jednak się zmienia.
Human Rights Watch, 1 września opublikował raport.
Można w nim zapoznać się ze stwierdzeniem,że siły rządowe ostrzeliwały
dzielnice mieszkalne w Doniecku przy użyciu "Gradów",że to oni ponoszą
odpowiedzialność za wiele ataków w centrum miasta w których ginęli cywile.
Opisuje również inne zbrodnie wojsk rządowych, m.in.używanie zakazanych broni.

8 września Amnesty International opublikowała raport o zbrodniach wojennych
popełnionych przez "ochotniczy" batalion AJDAR. Podobnych,"ochotniczych"
batalionów jest ponad 30.
Nawet zachodnia konserwatywna prasa popierająca Ukrainę ,"New York Times".
"London Telegraph" i inne zauważa,że w ukraińskich siłach prorządowych
jest wielu neonazistów używających symboliki SS ,emblematów dywizji Waffen-SS
"Das Reich" i innych symboli faszystowskich Niemiec.

A w Polsce,prawicowi politycy nieuleczalnie chorujący na rusofobie  nadal popiskują
"sława Ukrainie" a niektórzy jak Saryusz-Wolski namawiają do walki a zawieszenie
broni uważają za haniebne.Na Ukrainie walczą obcokrajowcy,proponuję
europosłowi wstąpienie do jakiegoś batalionu.Może "Ajdar" będzie odpowiedni.

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/taka-jest-moja-wersja/2syf0

Miłej niedzieli.

                                          http://www.liiil.pl/promujnotke

sobota, 25 października 2014

KTO KŁAMIE ?

fot. premier.gov.pl

Po raz kolejny zrobiono Polaków myślących inaczej niż rządząca Platforma
Oszustów w przysłowiowego "konia".W każdej z dotychczasowych afer
a było ich wiele, przedstawiano sytuację w taki sposób,że PO udawało się
praktycznie wyjść bez szwanku a kariery polityków w nich zamieszanych
ratowane były poprzez koalicyjna większość sejmową.
Podobnie będzie z marszałkiem Sikorskim, za którego odwołaniem nie
zagłosuje "opozycyjny" Twój Ruch licząc na ochłapy ze stołu pańskiego
które mogą uratować kilu polityków,na czele z Palikotem,przed eliminacją
ze sceny politycznej.

Były premier D.Tusk odzyskał mowę i powiedział:
"Podczas spotkania z Putinem żadna
propozycja dotycząca podziału Ukrainy
nie padła"

Były szef MSZ tłumacząc swoją sklerozę powiedział:
"Nie było spotkania TUSK-PUTIN"

 I komu tu wierzyć premierowi który wielokrotnie mijał się z prawdą
podczas swojej kadencji czy ministrowi który nie był gorszy w wmawianiu
Polakom,że jesteśmy super,jesteśmy wiarygodnym partnerem cieszącym
się zasłużonym prestiżem wśród unijnych i natowskich partnerów.
Dowody,choćby powyższa fotografia wskazują,że to Sikorski się myli.

Skoro spotkanie jednak się odbyło,przemówienia powitalne są dostępne
w internecie, należy zadać pytanie ,czy w czasie tej wizyty doszło do spotkania
w "cztery oczy" pomiędzy tymi politykami.
"W 2008 ROKU NIE BYŁO SPOTKANIA W CZTERY OCZY''
Premier zaprzecza,ale czy można mu wierzyć? Ja nie wierzę.

Obsługujący wizytę dziennikarz "Pulsu Biznesu" Jacek Zalewski twierdzi,
że do takiego spotkania  jednak doszło:
/.../Potem na Kremlu premier Donald Tusk spotkał się w cztery oczy 
(plus tłumacze) z prezydentem Władimirem Putinem. Notabene dwa miesiące później objął on na cztery lata szefostwo rosyjskiego rządu. Podkreślam tę kremlowską okoliczność, ponieważ zmieniający wyjaśnienia marszałek Radosław Sikorski w ostatniej wersji twierdził, że takiego spotkania… w ogóle nie było.

Również "obsługujący" wizytę dziennikarz Tygodnika "Niedziela"
twierdzi,że prasa w okresie wizyty Tuska w Moskwie informowała
o spotkaniu tych polityków w "cztery oczy" mającym podobno trwać ,"aż godzinę".

Od biedy,można by głupoty opowiadane przez Tuska i Sikorskiego przełknąć.
Trudności zapewne nie mieliby z tym trudności szczególnie głupsi wyborcy Platformy.
Jednakże w wywiadzie Sikorski wyraźnie powiedział gdzie i kiedy Putin
rzekomo złożył propozycje podziału Ukrainy.
Amerykański portal "Politico" w związku z tym zamieszaniem spowodowanym
"sklerozą" Sikorskiego przytacza słowa Sikorskiego.

"Chciał (Putin),żebyśmy uczestniczyli w podziale Ukrainy.Od lat wiedzieliśmy,
że tak myślą. BYŁA TO JEDNA Z PIERWSZYCH RZECZY,JAKIE PUTIN
POWIEDZIAŁ PREMIEROWI DONALDOWI TUSKOWI W CZASIE
JEGO WIZYTY W MOSKWIE.Mówił......./.../
http://wyborcza.pl/1,91446,16838818,Sikorski__wyjasnienia_dot__wywiadu_dla_Politico__.html

Tłumaczenie,że te słowa nie padły w Moskwie a w Bukareszcie a ich odbiorcą
nie był tylko Tusk ale i inni politycy,wydaje się nieco naciągane.
Według byłego prezydenta Gruzji, Saakaszwilego to między innymi z nim
nasz premier miał się dzielić  rewelacjami na temat Ukrainy.

Wydaje mi się ,że aby przeciąć wszelkie spekulacje które pojawiają się
i pojawiać będą w najbliższym czasie należy chociaż raz powiedzieć prawdę,
nawet jeżeli ona mogłaby zaszkodzić któremuś z polityków.

                                         http://www.liiil.pl/promujnotke

   

piątek, 24 października 2014

DRAMAT

Radosław Sikorski memy

"Burleska" jak określił ostatnie wydarzenia związane z wywiadem
dotyczącym wypowiedzi Putina w której namawiał Tuska do podziału
Ukrainy którą nagłośnił R.Sikorskiego oraz jego zachowanie i  mętne
tłumaczenie się i zasłanianie niepamięcią przekształca się w dramat.

Dramat lekceważony przez polityków koalicji,przez media które usłużnie
po raz kolejny usiłują bronić zarówno Sikorskiego jak i PO.
Dramat z akcentami komedii z nowymi postaciami na scenie.

PALIKOT
Była tuba Platformy,której obowiązkiem było przykrywać swoimi
wygłupami różne afery oszustów a obecnie szef opozycyjnej partii
Twój Ruch stara się bronić Sikorskiego ;''Znam Sikorskiego i wiem,
że jest to człowiek który jest patriotą"./.../
Panie przewodniczący Palikot,czy ktoś oskarża Sikorskiego o brak
patriotyzmu,czy też o brak profesjonalizmy i zwykłą głupotę.
Wszelkie próby zbliżenia się do PO uważam za nieskuteczne
i uwłaczającej Panu jako politykowi którego niegdyś uważałem za mądrego.
Palikot zapowiada,że wstrzyma się od głosu w sprawie wniosku PiS
dotyczącego odwołania marszałka Sikorskiego.


NIESIOŁOWSKI
Pałeczkę komedianta w PO przejął nie byle kto prof,Niesiołowski.
Poseł Niesiołowski uważa ,że cała ta sprawa jest jedynie nagonką
na Sikorskiego i broni go miedzy innymi takimi słowami:
"Przecież to nie Sikorski mówił o podziale Ukrainy tylko Putin".
Problem polega na tym,że Sikorski nie był obecny przy tej rozmowie
wiec nie wie czy rzeczywiście tak było.Dlaczego nie mówił o tym 6 lat
temu tylko teraz.I dlaczego nagle zaczął zasłaniać się niepamięcią,
i zaprzeczać słowom które wypowiedział w wywiadzie.

MEDIA
Media informują o międzynarodowej reakcji na te wydarzenia
posługując się np.cytatami z prasy niemieckiej;"Niemoralna propozycja
Putina".To fakt,problem w tym czy taka propozycja padła,jeżeli tak
to dlaczego odbiorca tej propozycji nie przekazał jej prezydentowi
Kaczyńskiemu i nie powiadomił partnerów zachodnich o "niemoralności"
Putina z przed 6 lat.

TUSK
Były premier zachowuje się jak przysłowiowy struś,chowając głowę w piasek.
Unika nawet debaty i głosowań w Sejmie.Kiedyś jednak będzie musiał
odpowiedzieć na pytania.Raczej pewne jest to,że rozmowa w cztery oczy
się odbyła i czy taka propozycja padła czy też nie wie jedynie były premier.
W tym przypadku milczenie raczej nie jest złotem.

                                 http://www.liiil.pl/promujnotke