czwartek, 2 października 2014

EXPOSE' DAMY

mem / Hipsterski maoizm
                                           
Niektórzy politycy koalicji próbują porównywać premier Kopacz
z Margaret Thatcher ,"żelazna damą" polityki angielskiej.
To tak,jakby porównywać polskie amatorki,"gwiazdy" występujące
w sitcomach ,do rzeczywistej gwiazdy światowego filmu Meryl Streep .
Niezapomnianej odtwórczyni  "Iron Lady".

Premier Kopacz po kilku dniach strajku uległa garstce niezadowolonych
górników,wynagradzając ich determinacje dotacja budżetową a wysokości
100 milionów zł. a ich małżonki serdecznymi uściskami.
Margaret Thatcher wytrzymała prawie roczny strajk uzbrojonych górników
wytrzymała presję a górnicy nie uzyskali nic.
Tak mniej więcej przedstawia się porównanie Kopacz z Thatcher.

Ekspose' damy!
Drodzy rodacy, damy Wam :
-   nie 50  a 100 milionów zł. na budowę nowych żłobków,
-   na przyzakładowe przedszkola 2 miliardy zł.
-   bezpłatny podręcznik do 2,3 klasy i 1 gimnazjalnej.
-   2,5 miliarda zł,na waloryzację emerytur w 2015 r,
-   możliwość poruszania się po nowych autostradach
    o długości 1770 km w latach 2014-2020.
-   możliwość przejazdu na trasie Warszawa-Gdańsk poniżej 3 godzin.

Są jeszcze inne konkretne cele które wyznacza sobie i rządowi premier Kopacz,
Cieszy mnie to,że przemówienie było krótkie,każdy usłyszał to co go interesuje,
każdy dostanie to o czym marzył,martwi mnie jedno.
Skąd rząd weźmie pieniądze.
Zamiast żelaznej mamy "złotą damę".Jak wiemy złoto jest bardzo rozciągliwe.
Ciągnąć zaczęli górnicy, 1 kopalnia 100 milionów a ile jeszcze mamy w Polsce
kopalń które jeżeli nie są to będą w podobnej sytuacji.
Przypominam,że są jeszcze inne branże w Polsce których sytuacja,
powiedzmy,nie jest najlepsza a które znając słabość "złotej damy" będą
ciągnąć od rządu,czyli nas,podatników miliony złotówek.

Być może premier Kopacz nie wie,że w górnictwie działa ponad 240
różnych związków zawodowych a płaca niektórych związkowców jest
wyższa niż górników dołowych.Aby zasłużyć na porównanie z "Iron Lady"
pani premier w pierwszej kolejności musi rozwiązać ten problem.

Powodzenia!.

mem
Środowe obietnice premier Ewy Kopacz są warte ponad 140 miliardów złotych-
wyliczyło radio RMF.To kwota,która stanowi grubo ponad 1/3 rocznego
budżetu Polski.Tyle kosztują wszystkie inwestycje,zasiłki i ulgi obiecane w expose'.
Skąd to wziąć,Pani Premier?

                                                   http://www.liiil.pl/promujnotke

                                                   

środa, 1 października 2014

KUBA-UKRAINA



Winą za wydarzenia na Kubie obarcza się ZSRR a na Ukrainie Rosję.

Kubą od 1952 roku z poparciem USA rządzi krwawy dyktator Batista.
Niewielka grupa demokratów pod przywództwem Fidela Castro zaczyna
nierówną walkę z dyktaturą.Po 7 latach w styczniu 1959 r. El Comandante,
Fidel Castro na czele partyzantów wkracza do Hawany.
Zaczyna się długoletnia era rządów Castro i zmiana na orientację
socjalistyczną? komunistyczną? czy też 1 osobową dyktaturę proletariatu.
Zaledwie kilka lat wcześniej skończyła się era makkartyzmu walcząca
z wewnętrznym zagrożeniem komunistycznym a tuz obok,kilkadziesiąt mil
morskich od wybrzeży Florydy pojawia się komunistyczne państwo.
Wielokrotnie podejmowano próby zgładzenia Castro,a on żyje i jak na swój wiek
ma się podobno dobrze.

W kwietniu 1961 r. kubańscy emigranci przy pomocy amerykańskich samolotów
i uzbrojenia dokonali inwazji w Zatoce Świń,zakończonej sromotna klęską
zarówno Kubańczyków jak i Amerykanów.Amerykanie,bojąc się rozszerzenia
"komunistycznej zarazy" na inne kraje Ameryki Łacińskiej,izolowali Kubę.
Ta izolacja trwa zresztą do dziś.

Na przełomie lat 1959/60 Amerykanie rozmieścili rakietowe pociski balistyczne
na terenie Wielkiej Brytanii,Turcji i Włoch
W odpowiedzi na to działanie ZSRR zaczął rozmieszczać na Kubie pociski
balistyczne średniego zasięgu zagrażające Amerykanom.
Sprawa się rypła w 1962 roku.Świat stanął na krawędzi wojny nuklearnej.
Na szczęście jedni całkowicie a drudzy częściowo wycofali śmiercionośne zabawki.
Konflikt zażegnano.

Amerykanie,ze względu na znacznie bliższą ich granic instalacje sowieckich
rakiet postąpili słusznie broniąc swego terytorium przed zagrożeniem.

Konflikt na Ukrainie ma wiele wspólnego z wydarzeniami na Kubie.
Rosja i Ukraina maja wspólną granicę o długości około 1200 km.
Ukraina dla Rosji była państwem "buforowym" dzielących Rosję
od paktu obronnego  NATO.Na skutek nie do końca demokratycznych
zmian i braku zgody ludności zamieszkującej wschodnie regiony Ukrainy
wybucha konflikt pomiędzy ludnością wschodniej i zachodniej Ukrainy.
Co robi Rosja? Dokładnie to samo co Amerykanie przed 52 laty.
Pomaga separatystom .Robi mniej lub bardziej demokratyczne referendum
w lepszym wydaniu niż Amerykanie na Hawajach i odbiera "prezent"
jaki Chruszczow zrobił swoim rodakom.
Rosja nie dopuszcza i jak przypuszczam nie dopuści do tego aby w dłuższej
bądź dalszej perspektywie na terenie Ukrainy powstały bazy NATO,
czyli amerykańskie.I im wcześniej politycy antyrosyjscy przyjmą to
do wiadomości tym łatwiej będzie można uzyskać porozumienie.
Konflikt w żadnym wypadku nie rozwiąże problemu Ukrainy a wręcz
przeciwnie doprowadzi do jeszcze większych strat nie tylko terytorialnych.

Zanim osądzimy skutki warto zapoznać się z przyczynami.
Ani Rosja nie jest taka zła ani Ameryka tak dobra,jak myślą niektórzy.

                              http://www.liiil.pl/promujnotke


wtorek, 30 września 2014

ZAGROŻENIE

Na ostatniej sesji Zgromadzenia Narodowego ONZ,prezydent USA
za najważniejsze zagrożenia dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa
uważa:
1.Epidemię eboli
2.Rosję,za "agresję" na Ukrainie
3.Dżihadystów w Iraku i Syrii

Jak można wierzyć człowiekowi którego sami Amerykanie,w 33 %
uważają za najgorszego prezydenta od czasów zakończenia II Wojny Światowej.
Wydawało się,że przebicie niekompetencji i głupoty Busha juniora będzie
w najbliższych latach niemożliwe.A jednak. George.W.Bush w tym niechlubnym
rankingu najgorszych prezydentów zajmuje drugie miejsce z wynikiem 28%.
O tym,że Obama nieco się myli świadczy poniższy ranking,co prawda jeszcze
z przed konfliktu na wschodzie Ukrainy ale jednak świadczący na niekorzyść USA.
Na Rosję,głosowało zaledwie 2 %.
Nie sadzę również,aby konflikt na Ukrainie w drastyczny sposób zmienił
zdanie wśród badanych na tę okoliczność.Kogo obawiają się Polacy, a kogo przedstawiciele innych nacji?

Aby czytelnicy mogli wyrobić sobie własne zdanie podam kilka przykładów
pokojowej działalności USA począwszy od zakończenia II WS do dziś.

Amerykanie stosując nowe "zabawki" z przytupem zakończyli działania
wojenne na Pacyfiku.Dwie bomby atomowe zrzucone na otwarte miasta
miały przekonać nie tyle Japończyków ile ZSRR,że jedyną potęgą jest Ameryka.

Walcząc  z komunizmem  Amerykanie zaangażowali się w Korei.
Konflikt pomiędzy północą a południem  Korei  trwa do dzisiaj,
Izolowana KRLD stanowi duże zagrożenie nawet nuklearne.

Wietnam,Laos,Kambodża to miliony zabitych i testowanie nowej
broni obronnej,Napalm.Głośne zbrodnie wojenne dokonane przez
broniących pokoju i demokracji, żołnierzy amerykańskich miały szeroki
oddźwięk wśród społeczności międzynarodowej.Na koniec klęska i pośpieszna
ucieczka  przedstawicieli supermocarstwa.

Pomniejszych konfliktów w Ameryce Łacińskiej nie opisuję.
Wyjątek zrobię dla Chile.Wybrany w powszechnych wyborach prezydent
Allende miał pecha bo był socjalistą,Wspierany przez USA reżim Pinocheta
to jedna z najokrutniejszych zbrodni przeciwko ludzkości.
Pinocheta, zbrodniarza  wraz z ryngrafem Matki Boskiej odwiedzili polscy
politycy,Jurek,Wołek,Kamiński - okazując prawicowe współczucie.

Irak,Afganistan.Libia,Syria,Egipt to kolejne przykłady wprowadzania
amerykańskiej demokracji przy pomocy zbrojnego wkroczenia na teren
suwerennego państwa, wspierania "proamerykańskich" rewolucjonistów
bądź bombardowań w których największe straty ponosi ludność cywilna.
Te działania często prowadzone są bez zgody RB ONZ.

Jeżeli jest jeszcze ktoś,kto uważa,że rewolucja na Ukrainie była tylko
buntem niezadowolonego ukraińskiego społeczeństwa,to mu współczuję.

                                 http://www.liiil.pl/promujnotke