W związku z wydarzeniami na Ukrainie,różni eksperci i specjaliści
dopuszczają możliwość konfrontacji Rosji z państwami NATO.
"Ku pokrzepieniu serc",przedstawiono miażdżącą przewagę wojsk
natowskich w liczebności ,nowoczesności we wszelkich rodzajach
rodzajach broni konwencjonalnej,Jedynie niewielką przewagę Rosja
ma w głowicach nuklearnych.
Żołnierzy,połączone siły natowskie mają ponad 3,5 miliona to ponad
4,5 raza więcej niż Rosja.
10 tysięcy czołgów w tym manewrujące u nas "Abramsy" przy 2,800
czołgach rosyjskich to prawie 4 krotna przewaga.
6 tysięcy samolotów natowskich kontra,zaledwie 1,300 rosyjskich.
300 okrętów wojennych sił NATO przeciwko 33 rosyjskim, dopełnia
rzeczywiście miażdżąca przewagę wojsk sprzymierzonych nad ewentualnym
agresorem,jakim według niektórych ekspertów może być Rosja.
Jeszcze jeden,rzeczywiście powalający z nóg przykład.
28 członków NATO na potencjał militarny przeznaczyło ponad bilion
dolarów amerykańskich czyli prawie 15 razy więcej niż Rosja.
Jak wynika z tych kilku przykładów nie ma najmniejszych obaw
aby wskazać zwycięzcę tej konfrontacji.Zastanawiam się,dlaczego politycy,
eksperci,specjaliści straszą mnie Rosją skoro potencjały militarne
wskazują,że Rosjanie żadnych szans w konfrontacji nie mają.
Chociaż niektórzy uważają Putina za "stukniętego" to ja myślę,że
samobójcą to on raczej nie jest.
Tak więc według papierowych wyliczanek Rosja nie ma najmniejszych
szans na wygranie konfrontacji militarnej z państwami NATO.
Rzeczywistość mogłaby,gdyby do takiej konfrontacji doszło,okazać
się zupełnie inna od papierowych wyliczanek potencjałów militarnych
ewentualnych stron konfliktu.
Niepokojące wieści dochodzą z Niemiec,rząd niemiecki nie ma możliwości
wywiązać się ze swych zobowiązań w stosunku do swych partnerów z NATO
bo jak czytamy w "Handelsblatt" - "przeważająca część uzbrojenie Bundeswehry
jest przestarzała i nie nadaje się do użytku".Ostatnio głośno było o stanie
technicznym niemieckich śmigłowców i nie mogących dolecieć z powodu awarii
samolotu transportowego instruktorów tkwiących w Bułgarii a mających szkolić
Kurdów w obsłudze broni p.panc,
Szef sztabu amerykańskich wojsk powietrznych gen.Mark Welsh oświadczył,
że Amerykanie są blisko sytuacji w której nie będą mogły zapewnić sobie
przewagi w powietrzu.Trochę przesadził jeden z senatorów mówiąc
"o rozpadających się w powietrzu samolotach" ale sytuacja nie jest taka pewna
jak wskazują to papierowe wyliczanki.Przykładem złego stanu amerykańskiej
floty powietrznej jest użycie do bombardowania dżihadystów samolotu F-22
Raptor,bo Amerykanie utracili większość swoich możliwości w zwalczaniu
obrony powietrznej przeciwnika? Raptor jest jedynym typem samolotu trudnym
do wykrycia dla przeciwnika.
Dlaczego to piszę? Uważam,że wymachiwanie szabelką i epatowanie iluzoryczną
przewagą nie jest dobrym pomysłem na utrzymanie światowego pokoju.
Ilość niekonwencjonalnej broni będącej w posiadaniu i użytej przez ewentualnych
przeciwników może doprowadzić do tego,że nikt nie będzie zwycięzcą
a zostaną sami pokonani,jeżeli przeżyją.
"Spiegel" : NATO nie wywiąże się
z gwarancji bezpieczeństwa dla Polski.
http://www.liiil.pl/promujnotke