piątek, 4 lipca 2014

TUSKOKRACJA



Demokracja,jako ustrój ma wiele odmian.
Demokracja parlamentarna,narodowa,bezpośrednia,chrześcijańska
a nawet pracownicza.Niedługo,zapewne zostanie dodana
nowa odmiana, pod nazwą "tuskokracja".
Tuskokracja to reżim polityczny wprowadzony jednoosobowo
przez człowieka o nazwisku Tusk,Donald.
Poprzez różne formy działalności,strach,obawa przed utratą
stanowiska,groźba nie wystawienia na listach wyborczych
"wynalazca" nowej formuły demokracji podporzadkował sobie
nie tylko polityków własnej partii ale również partii koalicyjnej.
Poparcie koalicjanta kupowane jest stanowiskami nie tylko
ministerialnymi ale,a może przede wszystkim,funkcjami w spółkach
Skarbu Państwa.
I chociaż politycy Platformy,nieoficjalnie i po cichu, nie zawsze
zgadzają się ze swoim szefem to jedynie nieliczni rezygnują
z członkostwa w tej partii Oszustów.Pozostali,zdyscyplinowanie
podnoszą rękę głosując za ustawami zgodnie z wolą dyktatora.
Podobna sytuacja występuje u koalicjanta ,który poparcie uzależnia
od otrzymania nowych stanowisk dla swoich członków.

Poseł PSL , wielokrotnie przed ważnymi głosowaniami mówił,
że nie zgadza się ze stanowiskiem koalicji a następnie w czasie
głosowania podnosił karnie rękę , podobnie jak jego partyjni koledzy.
DLACZEGO? Odpowiedź na to pytanie jest prosta i każdy
 powinien ją interpretować według własnego uznania.

W tuskokracji łamane są zasady które stosowane powinny
być w demokratycznym państwie.Zamyka się usta opozycji
i nie dopuszcza do szerszej dyskusji parlamentarnej.
Wydarzenia związane z kelnerskim zamachem stanu ukazują
w wielu przypadkach dwulicowy stosunek ministrów do premiera.
Oficjalnie,płaszczą się przed nim i przytakują nawet najgłupszym
pomysłom, niektóre nawet realizując.Nieoficjalnie niezbyt
pochlebnie wypowiadają się o jego walorach umysłowych,
prowadzonej polityce,robią sobie z premiera po prostu jaja.
http://stary-bob.blogspot.co.at/2014/07/cytaty.html
Już same te wypowiedzi powinny skutkować dymisją niektórych
polityków i ostrą krytyką ich zachowania.Wtedy,być może
i opinia publiczna nie byłaby tak krytyczna w stosunku do rządu
i premiera.
Aby podjąć tego typu działania premier powinien mieć jaja.
A skoro ich nie ma, to podwładni z niego robią sobie jaja,
a tuskokracja ma się coraz gorzej,pytanie tylko kiedy upadnie.

                     http://www.liiil.pl/promujnotke

czwartek, 3 lipca 2014

"Koński łeb"

 roman_giertych
"Kelnerska" afera podsłuchowa zapewne przyczyni się
do zmiany ministra Sienkiewicza,który nie dość że, dał
się podsłuchać to brzydko mówił i zachęcał swego rozmówcę,
dla dobra Polski,oczywiście do różnych finansowych wygibasów.
Niektóre z tych rzeczy można wybaczyć,ale że szef, szefów
najtajniejszych służb dał się nagrać to się w "pale nie mieści".
Premier jak zwykle mówi,że "nie będzie opozycja zmieniać
mi ministrów" , i ma rację powinien zrobić to sam.
Im wcześniej tym lepiej bo zrobi z siebie "palanta", jak
pieszczotliwie nazwał go jeden z ministrów jego rządu.
Opozycja złoży wniosek o odwołanie ,koalicja i premier będzie
bronić nagranego Sienkiewicza a kilka dni czy tygodni premier
spuści go jak wodę w ustępie.Taki przebieg wydarzeń,może
rzeczywiście ,szczególnie przeciwnikom premiera dać dużo
do myślenia i stwierdzenia, czy nie miał racji minister Rostowski
tak nieładnie przezywając premiera a za chwilę wznosząc toast
w duecie z drugim ministrem Sikorskim na jego cześć:
"Za naszego ukochanego... najwyższego przywódcę,oby żył wiecznie"!.

Czy wcześniej czy później minister Sienkiewicz będzie
już byłym ministrem,problem w tym kto go zastąpi.
Nie od dziś wiadomo,że Platforma nie ma odpowiednich
ludzi z kwalifikacjami i kompetencjami do pełnienia funkcji
ministerialnych czy też innych z nadania tej partii.

Rację miał prof.Niesiołowski,zanim jeszcze nie wstąpił do PO
przekazując,przed kilkunastoma laty różne niepochlebne opinie
o tej partii.Słowa Niesiołowskiego,podobnie jak idee Lenina,
którego pomnik nieskutecznie wysadzał,są wiecznie żywe.

Kadrowo Platforma jest zbieraniną bezideowych karierowiczów
których nie interesuje dobro państwa a ich kariera.
Szef MSZ Sikorski, były członek PiS przy okazji kłamca
bo się tej przynależności wypierał.
Szef MZ Arłukowicz ,lewicowiec z UP poseł SLD.
Szefowa MEN Rostkowska członkini PiS,szefowa PJN
i czort wie jeszcze czego.
"Stara komuszka" Huebner ,wygrywająca w cuglach mandat do PE.
"Spin doctor"  Kamiński przegrywający podobne wybory.
I jeszcze wielu innych przygarniętych przez premiera Tuska
ludzi dla których kariera jest ważniejsza od ideałów.

Od kilkunastu miesięcy a może nawet wcześniej,na swoją
karierę w Platformie Oszustów ciężko pracuje były radykalny
przywódca Ligi Polskich Rodzin,wicepremier i minister MEN
z nadania J.Kaczyńskiego - Roman Giertych syn Macieja.
Ciekawostki na temat ich skrajnie prawicowej postawy ideowej
oraz dokonań politycznych,czytelnicy znajdą w internecie.
Giertych ,o czym plotkuje "warszawka" ma zastąpić Sienkiewicza
na stanowisku  ministra w MSW.

Podpowiem premierowi Tuskowi, że w kolejce czeka
K.Marcinkiewicz i kilku innych "odpadowych" polityków
którzy chętnie obejmą teki ministrów w rekonstruowanym
przez premiera rządzie.

PS.Wniosek o odwołanie min.Sienkiewicza ,Sejm decyzją marszałek
      Kopacz rozpatrzy 9 lipca.Bez debaty.Nie będzie premier robił
      z siebie palanta i bronił Sienkiewicza którego za miesiąc lub dwa
      odwoła ze stanowiska. Po raz kolejny "tuskokracja" zwycięża z demokracją.

                                 http://www.liiil.pl/promujnotke

Ileż można?Ileż można?Ileż można?Ileż można?

środa, 2 lipca 2014

CYTATY

 
Czym najbardziej porażają i oburzają taśmy z nielegalnych podsłuchów publikowane przez tygodnik "Wprost"? Oczywiście językiem rozmówców mocno naszpikowanym wulgaryzmami. Oto próbka najmocniejszych i najciekawszych cytatów z najnowszych podsłuchanych rozmów.
Rozmowa Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim, restauracja Amber Room (wiosna 2014 r.)

Za zdrowie Tuska?
Rostowski inicjuje toast: - Za nas, za naszego ukochanego...
Sikorski dokańcza: - ... najwyższego przywódcę, oby żył wiecznie!

Dobijanie politycznego "dealu" 
Sikorski: - W moim interesie byłoby, żeby po mnie przejął ktoś rozsądny, żeby nie rozp... tego wszystkiego.
Rostowski: - Oczywiście. Trochę będzie mniej szampana, trochę więcej będzie prosecco ( wino musujące - przyp. red.), ale ogólna zasada będzie ta sama. Rodzinnie, spokojnie (...)

Jak rozprawić się z PiS? 
Sikorski: - Ty, ja uważam, że można zaj***ć PiS komisją specjalną w sprawie Macierewicza (...). I ten sk...syn ujawnił operację (o operacji "Zen" prowadzonej we współpracy z Amerykanami przez agenta wywiadu Aleksandra Makowskiego).

O polsko-amerykańskim sojuszu
Sikorski: - Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewart. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa (...). Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją, i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy.

O polskiej mentalności
Sikorski: - Problem w Polsce jest, że mamy bardzo płytką dumę i niską samoocenę.
Rostowski: - Taki sentymentalizm.
Sikorski: - Taka murzyńskość.
Rostowski: - Jak, jak?
Sikorski: - Murzyńskość.

O zemście Schetyny
Sikorski: - Boję się, że Grzesiu się odwinie (...). On jest z żulii lwowskiej.

O Danucie Huebner na pierwszym miejscu na liście PO
Rostowski: - To był skandaliczny pomysł ze starą komuszką.
Sikorski: - Niesympatyczną.

Rozmowa Pawła Grasia z Jackiem Krawcem (szefem Orlenu), restauracja Sowa & Przyjaciele (6 lutego 2014 r.)

O antypolskich wypowiedziach premiera Wlk. Brytanii
Garś: - Donald [Tusk] z nim [Davidem Cameronem - red.] rozmawiał przez telefon, więc go opier... tak, k..., że szkoda, że tej rozmowy nie nagraliśmy, k..., tak go zj...

O wyborach w 2015 r.
Krawiec: - Ryzyko jest takie, że przep... Platforma wybory, przyjdą te oszołomy, ku..., i zrobią tu, ku..., kocioł taki, że wszyscy będą mieli... wiesz.

O sprawie Trynkiewicza
Krawiec: - Mówię tam kiedyś do niego (ministra MSW Bartłomieja Sienkiewicza - przyp. red.), ku..., Bartek, co z tym Trynkiewiczem? Mówię, że najlepiej to by było go zabić, ku..., tylko się nie da, ale chyba go tam sąd przyskrzyni? (...)
Graś: - Myślę, że nie ma takiej możliwości, żeby w ogóle wyszedł.

O zegarkach Nowaka
Graś: - To chodziło o kilka zegarków, a przez te tłumaczenia ludziom się już kompletnie popier..., a tu się okazało. że jeden, dobra, pożyczony, drugi podróba, więc się bronił przed tym, żeby się przyznać, że to podróba, więc coś... (...). A czemu on tego po prostu wtedy nie wpisał? Jakby to wpisał, już by było, ku..., po sprawie. Może się bał? Może liczył, że przyschnie? Że zapomną?

O lansiarstwie Nowaka
Krawiec: - Za dużo było tego lansiarstwa, to jednak kłuje w oczy. (...) To towarzystwo, z którym on się prowadzał po mieście... k***. Kiedyś dzwoni do mnie: "Co robisz?". Ja kończę spotkania, dziesiąta wieczorem. "To wpadaj do nas, w Charlotcie". Co to, k***, jest Charlotte'a? Pytam kogoś potem i się okazuje, że to taki klub hipsterski dla 17-18-latków. Pytam go: "A z kim ty tam jesteś?". "A (...) z trenerem z siłowni". Ja pier***, co to za, k***, towarzystwo?

O Prokuraturze Generalnej
Graś: - Jeszcze tym oddzieleniem (funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości - przyp. red.) dopomogliśmy. Także właściwie wiesz, żadnych środków sobie państwo nie zostawiło, żeby oddziaływać.


Reklama BusinessClick
Rozmowa Jacka Krawca, Włodzimierza Karpińskiego, Zdzisława Gawlika i kelnera, restauracja Sowa & Przyjaciele (styczeń 2014 r.)

O depresji Nowaka
Krawiec: - Teraz codziennie na siłownię wali na osiedlu u siebie w Gdańsku.
Kelner: - Napisałem wczoraj do niego, że jak będzie w Warszawie, to żeby dawał znać i tak dalej, a on, że nie chce nikogo (...) zajmować czasu swoją osobą. Ja mówię: weź, bo brzmisz jak w depresji, nie?
Krawiec: - On ma, no ma depresję.
Kelner: - Ale mówię, że napisałem mu, że tak ze śmiechem, i tak dalej. Od czasu do czasu piszę do niego teraz. Mówię, że może zrobić karierę jako stylista, prawda?
Krawiec: - Jak Jacyków.

O problemach w sejmowej komisji skarbu
Karpiński: - Ja to mam problem Burego, którego mogę wyje... w kosmos (...).

O cenach benzyny
Krawiec: - Ale słuchajcie, nie chciałem przy nim gadać. Jak była ta kampania 2011 r. I oni tam z cenami jechali cały czas, że paliwo po 6 zł PiS napier... No i jest ta impreza w Focusie, już wiadomo, że wygraliśmy. Z Donaldem się spotykam i on: Teraz, ku..., to paliwo może być nawet i po 7 zł.
Karpiński: - Nie no, tak było, nie? (...) Były rozmowy inne i nie. Ja w tych finalnych nie uczestniczyłem. Wszystkie chwyty dozwolone.

Rozmowa Stanisława Gawłowskiego i Piotra Wawrzynowicza, restauracja Sowa & Przyjaciele

O emeryturach
Wawrzynowicz: - Za 30 lat będzie kompletnie rozj... system emerytalny. Nie będzie istniał w takim sensie, jak dzisiaj istnieje. I wszyscy będziemy otrzymywać emeryturę 700 zł, 900, 1200, czyli taką, żeby przeżyć, natomiast absolutnie umożliwiającą wegetację (...). Bo to jest ten problem taki właśnie, który ja mam z tymi emeryturami. Że ja nie wierzę, że to dojedzie.
Gawłowski: - Ja też.

Rozmowa Andrzeja Parafianowicza, Sławomira Nowaka i Dariusza Zawadki, restauracja Sowa & Przyjaciele (luty 2014 r.)

O Zbigniewie Relidze
Nowak: - W 2005, ja pamiętam, zdobyliśmy jego długi, żeby się wycofał. Cena była taka, że... bo mu narobił ten jego sztab długów strasznych...
Zawadka: - Ku..., tam był Petelicki, tam był ówczesny szef (...).
Nowak: - On wtedy poparł Donalda, nie? No właśnie za to, że zapłaciliśmy ich długi.

                      http://www.liiil.pl/promujnotke