Jeszcze ,niewiele ponad miesiąc maja partyjni kandydaci
na europosłów na prezentacje swoich programów wyborczych.
Jak dotąd ,żaden z kandydatów nie odpowiedział na proste
pytanie.PO CO ? do Europarlamentu!
Jak na razie sondaże wskazują na wyrównany pojedynek
dwóch prawicowych partii PO-PiS oraz mniej wyrównane
szanse partii lewicowych SLD - P+ TR.
Trwa batalia na tzw."spoty" w których poszczególni kandydaci
w podobnie żenujący sposób zachwalają swoje kandydatury
do Parlamentu Europejskiego.Z tych "spotów" niestety nie
dowiadujemy się jaki program ma kandydat,co chce jako
Polski europarlamentarzysta załatwić ,forsować w Brukseli
korzystnego dla społeczeństwa które go wybierze.
Może jedynie poobijany bokser, Tomasz Adamek jak przystało
na szczerego i bogobojnego patriotę deklaruje obronę "wartości"
oraz chęć na zarobienie kasy bez dostania po buzi.
Pozostawiam rodaków w nadzieii ,że do końca kampanii
wyborczej usłyszą wreszcie coś mądrego od przyszłych europosłów.
Ja ze względów logistycznych nie wezmę udziału w wyborach.
A gdybym nawet mógł, to przyglądając się listom kandydatów
wystawionych przez poszczególne formacje,to znajduję tam
10-20 nazwisk którzy rzeczywiście wnieśli coś do prac EP
w poprzedniej kadencji.Pozostali to obiboki,karierowicze,
których jedynym celem jest zapewnić sobie 5 letnie wysokie
dochody z perspektywą europejskiej emerytury.To kombinatorzy
którzy jedynie patrzą jak dodatkowo zarobić kasę na dietach,
biurach czy przejazdach własnymi samochodami.
A nowi kandydaci? Nazwiska, ale nie osobowości.
Być może do końca kampanii wyartykułują jakieś sensowne
programy, w co osobiście wątpię ,ale wszystko jest możliwe.
http://www.liiil.pl/promujnotke