Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem.............
W cieniu walki dobrego Zachodu ze złym Wschodem pozostają
bieżące wydarzenia w polskiej polityce wewnętrznej.
W Sejmie protestują rodzice niepełnosprawnych dzieci. Nie było by to
nic niezwykłego gdyby nie fakt ,że rodzice wraz z dziećmi okupują Sejm.
Trudno mi się wypowiedzieć czy ta forma protestu nie jest zbyt kontrowersyjna.
Widocznie determinacja rodziców jest tak wielka,że do codziennych
cierpień ich pociech dokładają jeszcze niewygody zwiazane ze zmianą
otoczenia i warunkami bytowymi na korytarzu sejmowym.
Problem nie jest nowy, protestujący zarzucają władzy brak zainteresowania
ich problemami a premierowi kłamstwo i nie wywiązywanie się z obietnic
przedwyborczych składanych w 2011 r.
Przypomniano premierowi,że kiedy w 2011 roku jeździł po kraju Tuskobusem
obiecywał zbudowanie systemu pomocy dzieciom niepełnosprawnym
i ich rodzicom z wykorzystaniem środków NFZ i PFRON-u.
Z doświadczenia wiemy,że jak premier obieca,to obieca.
Nie jest to jedyna niespełniona obietnica,ale istotna ze względu na dzieci
którymi rodzice muszą się opiekować 24/h a państwo rekompensuje im to
kwotą 820 zł. miesięcznie.
Jeżeli sprawa nie jest nowa to mam pytanie do odpowiednich ministrów
dlaczego nic nie zrobiono aby ten problem rozwiązać .Jak przypuszczam
ani premier ani ministrowie nie wiedzą o jaką kwotę chodzi.
Ilu ludzi to dotyczy i jaka ogólna kwota po spełnieniu żądań protestujacych
obciążyła by budżet bieżącego roku.
Absurdalnym jest również przepis mówiący o tym,że opiekun otrzymujacy
820 złotowy zasiłek nie może podjąć pracy bo straci zasiłek.
W ten sposób masze demokratyczne państwo,walczące o prawa człowieka,
za 820 zł. zmusza rodzica do całodobowej opieki nad chorym dzieckiem.
Protestujący nie zaakceptowali drogi dojścia do poziomu wysokości
świadczeń płacy minimalnej,od 1 stycznia 2016. Protest prawdopodobnie
będzie kontynuowany.Szkoda tych biednych,chorych dzieci.
Szkoda,że takie decyzje podejmowane są w trakcie okupacji Sejmu
przez protestujących rodziców.
Szkoda,że żerują na tym politycy Solidarnej Polski ,szczególnie poseł
Mularczyk. Jedni zbijają kapitał polityczny na katastrofie,drudzy na
nieszczęściu dzieci, nie znajduję słowa aby określić takie postępowanie.
http://www.liiil.pl/promujnotke