Nasi Dziadkowie,dla ratowania Ojczyzny oddawali najcenniejsze rzeczy.
Czy ukraińscy $-milionerzy i miliarderzy nie mogą dla Ojczyzny ratowania
zrobić najpierw zrzutkę między sobą a dopiero później "iść po prośbie"?
Od wielu lat zastanawiam się nad postawą kolejnych,demokratycznych
rządów III i krótkotrwałej IV RP. Prawica do dzisiaj ma pretensje do
PRL-owskich władz o,między innymi,zbytnia uległość wszystkich
peerelowskich rządów w stosunku do naszego "Wielkiego Brata" -ZSRR.
Zmienił się ustrój,Polska jest demokratyczna,ZSRR to teraz Rosja
a przyzwyczajenia zostały.Oczywiście nie klęczymy na kolanach i nie
wykonujemy wszystkich,nawet tych nie wydanych poleceń, przed Rosją
ale przed kolejnym "Wielkim Bratem" - USA.
Czy to wazeliniarstwo dotyczy całego społeczeństwa czy tylko naszych
elit politycznych,nie do końca wiadomo.Chociaż z moich obserwacji wynika,
że społeczeństwo nie zawsze działania elit akceptuje,ale rządzący mają to w d..
Miłując pokój i niepodległość braliśmy i bierzemy udział w najazdach,
okupacjach innych państw,tylko dlatego ,że nasz wielki sojusznik z tych
państw robi sobie poligony ćwiczebne.Mimo obietnic i zapewnień o zyskach
płynących z przyszłych kontraktów w tych państwach w których wraz
z sojusznikami wprowadzamy"demokrację",to my dopłacamy do tego
interesu również krwią naszych żołnierzy.
Przed szereg wychodzimy również w działaniach w ramach Unii Europejskiej.
Przykład,Ukrainy jest tego dowodem.Nie chodzi już o erekcję zwiazaną
z dokopaniem Putinowi.Chodzi o następstwa i konsekwencje tego działania.
UE to 27 państw w tym kilka o wiele bogatszych z zamożniejszymi obywatelami.
Pytam dlaczego inni,unijni sąsiedzi Ukrainy nie przyjmują rannych z Majdanu
do swoich szpitali.Czy nie bliżej jest transportować na Litwę,Łotwę czy Estonię
rannych.Jedynie MY wykazujemy współczucie i deklarujemy pomoc.
Pisząc MY mam na myśli rząd a nie społeczeństwo,szczególnie biednych
i chorych dla których rząd nie ma pieniędzy.Dla rannych sąsiadów,szpitale
stoją otworem,transportowe Casy transportują ich aż do Wrocławia.
Dlaczego nie do Berlina,Paryża przecież to ich ministrowie wspólnie z naszym
rozbrajali tą bombę.
Współczuje rannym,uronię łzę za zabitych ale płaczę nad głupotą elit
i nieszczęściem Polaków dla których ich rodacy i władcy mają mniej empatii
niż dla Ukraińców.
http://www.liiil.pl/promujnotke