środa, 10 kwietnia 2013
Szaleństwo Millera
Nie wydaje się to Państwu dziwne, że szef konkurencyjnej formacji,Palikot
apeluje do członków i sympatyków SLD słowami: "Zatrzymajcie szaleństwo Millera".
A po co ? Szaleństwa Millera ,powinny być na rękę Ruchowi Palikota.
Wyrzucani , lub dobrowolnie rezygnujący z członkostwa byli działacze
zasilą jego "lewicowy" Ruch , osłabią SLD a w konsekwencji to on,
Janusz Palikot zostanie nowa nie mającą pezetpeerowskich korzeni lewicą.
Palikot powinien dążyć nie do zatrzymania, ale do eskalacji szaleństw Millera.
Skoro postępuje inaczej to w tych wyimaginowanych "szaleństwach" dostrzega
pewną strategię Millera , która w konsekwencji może wyeliminować jego
Ruch z gry politycznej.
Palikotowi można wiele zarzucić ale nie to że jest głupi.To bardzo mądry
człowiek , mający niezłą wizję przyszłości polskiej lewicy.Problemem Palikota
jest jednak zapalczywość, niecierpliwość i nadepniecie na odcisk Millerowi.
Błędem strategicznym była chęć wchłonięcia SLD przez Ruch Palikota zaraz
po wyborach. Miller ,jeden z ojców założycieli tej formacji nigdy na to nie pozwoli ,
mając jakikolwiek wpływ na decyzję w tej kwestii.
Gdyby nie zapalczywość Palikota i rozegranie tej sprawy w inny sposób,
dzisiaj te formacje , jako niezależne podmioty polityczne,byłyby razem.
Stało się inaczej , czary goryczy dopełniły słowa Palikota o krwi na rękach
Millera , dotyczące rzekomych więzień CIA w Polsce.
Miller,skonsolidował SLD , nie bał się wyrzucić Kalisza a odejście innych
niezadowolonych w znaczący sposób prawdopodobnie nie osłabi tej formacji.
Te działania wbrew przewidywaniom Palikota doprowadziły do poprawy
notowań SLD.We wszystkich sondażach SLD ma większe poparcie niż RP
a w niektórych nawet 2 razy większe..
"Szaleniec" Miller jest wśród 5 polityków cieszących się największym zaufaniem
społecznym , nawet przed premierem Tuskiem.Palikot jest liderem innego
rankingu w którym wyprzedza nawet Kaczyńskiego. Normalnemu Palikotowi
nie ufa ponad 50 % respondentów.
To wszystko boli , nie tak wyobrażał sobie swoją samodzielną działalność
polityczną. Dlatego robi z Millera "szaleńca". To raczej jego postepowanie
w wielu sprawach i jego wypowiedzi można uznać za szalone.
W jego ślady idzie członek RP, Ryfiński, który aby przypomnieć o sobie
pisze list do papieża a ostatnio pan poseł, prezydenta Poznania nazwał chujem.
Współpracowników dobrał sobie były prezydent,Kwaśniewski raczej niskich lotów.
Mimo tego , życzę Europie z krzyżykiem jak najlepiej.Zachęcam wszystkich
do poparcia listy do Europarlamentu , pod warunkiem jednak,że na niej znajdą się:
Kwaśniewski,Siwiec,Kalisz ,Palikot i inni znani i cenieni w dalekiej przeszłości
politycy.Wybierając ich robimy przysługę naszej Ojczyźnie.
Im mniej będą bruździć w polityce wewnętrznej tym lepiej dla nas i oczywiście
szalonego Millera. Powodzenia!
Podobno Kwaśniewski zapowiedział udział w Kongresie Lewicy,bez Palikota.
http://www.liiil.pl/promujnotke
wtorek, 9 kwietnia 2013
Strategia Millera
Przyznam szczerze, że byłem , podobnie jak J.Oleksy, zaskoczony informacją
o tym że Miller zaprosił na Kongres Lewicy Programowej byłego prezydenta
L.Wałęsę.Mimo sympatii do SLD miałem w ostrych słowach skrytykować
poczynania Millera. Do czasu. Do czasu, gdy w internecie znalazłem informację
o tym że, zaproszeni na Kongres zostaną wszyscy byli prezydenci RP.
Dzisiaj o godz. 13, Miller ma się spotkać z gen.Jaruzelskim celem spotkania
jest między innymi zaproszenia byłego prezydenta na czerwcowy Kongres.
Szef mazowieckiej struktury SLD,Czarzasty informował niedawno w jednej
z audycji telewizyjnej, o tym że SLD wielokrotnie zapraszało byłego prezydenta
Kwaśniewskiego , niestety ich zaproszenie pozostało bez echa.
Kwaśniewski nie raczył nawet odpowiedzieć, że olewa swoich byłych towarzyszy
dzięki którym przez dwie kadencje sprawował Urząd Prezydenta.
Jak widać , współpraca z Palikotem obniżyła standardy które go dotychczas
cechowały.
Zaproszenie wszystkich poprzednich prezydentów jest pomysłem przednim.
W kryzysie, w jakim znajduje się również nasze państwo, taka szeroka
wspołpraca dawnych przeciwników politycznych może przynieść jedynie
korzyści.Nienawiść , prywata,brak poszanowania przeciwników politycznych
niejednokrotnie w historii Polski miała tragiczny finał.
Obecność na Kongresie , podobnie jak "jamałskie memorandum" do niczego
nie zobowiązuje.Przedstawienie swoich poglądów może być inspiracją dla
obecnego czy następnych rządów.
Czerpanie wiedzy z doświadczenia innych i uczenie się na ich błędach
może przynieść tylko korzyści dla Polski i jej mieszkańców.
http://www.liiil.pl/promujnotke
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Wylot Kalisza
Bez żalu przyjmuje do wiadomości informację o wykluczeniu posła Kalisza z SLD.
Należało to zrobić już o wiele wcześniej i to z wielu powodów.
Nie jest tajemnicą, że całą polityczną karierę Kalisz zawdzięcza Kwaśniewskiemu.
Celem afery Rywina , było wyeliminowanie z polityki Millera.
Kwaśniewskiemu już wcześniej marzyła się centrolewicowa koalicja
z Unią Wolności.Podziwiał to środowisko intelektualistów które po połączeniu
z lewicą miało z niego zdjąć grzech PZPR-owskiej przeszłości.
To Miller na bazie SDRP i innych lewicowych podmiotów był jednym z głównych
architektów Sojuszy Lewicy Demokratycznej.Był za mocny i zbyt popularny
i niechętny do zmian które mieli na myśli Kwaśniewski i jego otoczenie.
Załatwiono więc Millera a przy okazji zdołowano SLD które z ponad 40%
poparcia zjechało do jednocyfrowego wyniku sondażowego.
Młody , nowy przywódca , którego Miller mianował ministrem rolnictwa,
Olejniczak odwdzięczył się swojemu patronowi nie umieszczając go na liście
SLD do kolejnych wyborów parlamentarnych.I tylko z tego powodu Miller
kandydował z Samoobrony , bez powodzenia.Delikatnie mówiąc został zgnojony
przez swoich kolegów partyjnych.
To wtedy właśnie powstał kolejny projekt polityczny Lewica i Demokraci,
który jak wszystko dotąd za co brał się Kwaśniewski osobiście,okazał się
niewypałem.Formacja zamiast zyskać traciła jeszcze poparcie.
Kolejny młody lewicowiec Napieralski , pogonił demokratów.
Jednakże i on okazał się słabym i zbyt uległym naciskom starszych kolegów,
SLD w dalszym ciągu miało jednoprocentowe poparcie.
Ostatnie wybory parlamentarne w których SLD został prześcignięty
przez Ruch Palikota doprowadziły do rezygnacji Napieralskiego.
Wybory na szefa Klubu Parlamentarnego Kalisz przegrał z Millerem , co było
ogromnym zaskoczeniem dla tych którzy uważali ,że Miller już się skończył.
Miller wygrał również wybory na szefa Sojuszu , zamykając niejako drogę
do realizacji koncepcji obozu prezydenckiego.To dlatego Kwaśniewski i spółka
szukający zaplecza nie tyle politycznego a organizacyjnego postanowili na bazie
Ruchu Palikota budować wspólne centrolewicowe listy do EP.
Ponieważ Ruch Palikota jest raczej formacją antyklerykalną a nie lewicową,
Miller do tego projektu odniósł się sceptycznie.
Kalisz długoletni przyjaciel Kwaśniewskiego,również jak jego patron
jest zwolennikiem centrolewicowej formacji i akceptuje współpracę z RP.
Zapewnienia prawnika Kalisza o tym,że nie złamał Statutu SLD i zasad etycznych
obowiązujących w tej formacji , okazały się nieprawdziwe w świetle decyzji
jaka podjął Sad Koleżeński wykluczając go z SLD.Ma teraz wolna drogę
i może tworzyć listy marzeń do Europarlamentu.
Powodzenia.
Jestem ciekaw, czy otrzymując mandat poselski dzięki głosom wyborców SLD,
pana posła Kalisza będzie stać na taki gest jaki uczynił Palikot.
Rezygnację z mandatu poselskiego.
http://www.liiil.pl/promujnotke
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)