czwartek, 4 kwietnia 2013

Kalisz-Senyszyn


W poniedziałek 8 kwietnia decydować się będą dalsze losy Ryszarda Kalisza,
zawieszonego, ale nadal członka SLD i wiceprzewodniczącego tej formacji.
Po przeciwnej stronie barykady stoi prof.Senyszyn , również wiceprzewodnicząca
i pełnomocnik Sojuszu w tej sprawie.Kalisz nerwowo,nazwał swoja partyjna
koleżankę ,oskarżycielem, dodatkowo dodając, że sama zgłosiła się do tej roli.
Jako prawnik powinien wiedzieć ,że niezależnie od rangi Sądu w każdej  sprawie
występują z reguły dwie strony. Prof.Senyszyn,zaprzecza, a ja jej wierzę,
że,po pierwsze sama się zgłosiła a po drugie że jest oskarżycielką.
Jest pełnomocnikiem Zarządu SLD i przez ten Zarząd została upoważniona
do występowania w tej sprawie.

Sprawa ewentualnej kary aż do wykluczenia z partii  włącznie nie jest
całkowicie jasna.Jeżeli Kalisz nie realizował zadań zleconych mu przez
firmującego inną formację,Kwaśniewskiego i zapewni że,jako członek
SLD skupi się jedynie na pracy dla dobra tej formacji to sprawa jego
wykluczenia bądź innej kary w tym momencie staje się bezprzedmiotowa.

I to jest właśnie największy problem Kalisza.Czy pomagać w tworzeniu
centrolewicowej listy swojemu kumplowi Kwaśniewskiemu i narazić się
na wykluczenie z SLD,czy też odmówić współpracy człowiekowi dzięki
któremu Kalisz z nieznanego prawnika stał się "prezydenckim prawnikiem"
a następnie prominentnym działaczem i największym celebrytą SLD.
To trudna decyzja ,trzeba brać pod uwagę również to , że chwilowe
zauroczenie Europą z krzyżykiem dość szybko minęło.Z giełdy nazwisk
wybitnych polityków którzy jakoby chcieli startować z tej listy,pozostała
jak na razie jedynie lista,bez nazwisk.Być może J.Kwaśniewska będzie
kobietą-lokomotywą która pociągnie tę listę.

Kalisz zdaje sobie również sprawę z tego , że ewentualne niepowodzenie
projektu firmowanego przez Kwaśniewskiego może wyeliminować go z polityki.
Przykłady byłych prominentnych członków SLD którzy odchodzili z partii
są tego dowodem.Borowski ,Oleksy,Miller i inni próbowali z różnych przyczyn
działać poza SLD,jakie były ich losy do Kalisz doskonale wie.
Dwaj ostatni wrócili do SLD, jeden jako przewodniczący, drugi jako
wiceprzewodniczący.

Wielu lepszych lepszych ,od Kalisza, członków SLD z różnych powodów
opuściło szeregi partii.O ich działalności nie wiemy nic, SLD mimo różnych
zawirowań w chwili obecnej jest na fali wznoszącej.Notowania tej formacji
wzrosły nawet po zawieszeniu Kalisza,jak sadzę, ta tendencja  utrzyma się
nawet po wykluczeniu mecenasa Kalisza z Sojuszu.

Joanna SENYSZYN kandydatką na PREZYDENTA? 


                                                            http://www.liiil.pl/promujnotke

                

wtorek, 2 kwietnia 2013

Jaja , bałwan i........



....po Świętach Wielkanocnych.Podobno w przyrodzie nic nie ginie wiec,
śnieg który miał nam umilić Boże Narodzenie utrudnił nam życie na Wielkanoc.

Okazuje się że, nasz premier oprócz wrodzonych zdolności do sprawowania
Urzędu ,i oczywiście kunsztu piłkarskiego ma również zacięcie artystyczne.
Wraz z wnukiem ulepił śnieżnego bałwana.Dodatkowo opublikował fotkę
z dowcipnym podpisem."Mikołaj,ja i bałwan.(Bałwan z prawej)".
Jak sadzę3/4 społeczeństwa ma odmienne od premiera zdanie w kwestii
usytuowania bałwana.No, ale nie psujmy,jeszcze,świątecznego nastroju
premiera.Przyjdzie na to czas,jak niektórzy obiecują, wtedy gdy wiosna
będzie w pełnym rozkwicie.




Powyżej "dzieło" premiera.

                                               http://www.liiil.pl/promujnotke


poniedziałek, 1 kwietnia 2013

ŚCIEMA !


  



Przez ponad rok , politycy i opinia publiczna dawała się nabierać politykom
SLD i Ruchu Palikota, na rzekomy konflikt panujący między tymi ugrupowaniami
szczególnie spór personalny  na linii Miller - Palikot.
Dzisiaj ,według nieoficjalnych ale wiarygodnych informacji,okazało się,że cały
spor i jego personalna otoczka to zwykła ściema mająca uspić czujność
szczególnie koalicji rządowej.
Dziwne wydawało się to , że Kwaśniewski w tworzeniu nowego ugrupowania
oficjalnie sprzymierzył się z Palikotem.Ale nikt nie zauważył , albo zlekceważył
spotkania Kwaśniewskiego z Millerem kilka dni wcześniej po którym
"szorstcy" przyjaciele wyglądali na nadzwyczaj zadowolonych.
Dopiero niedawno Kwaśniewski ujawnił,że  na tym spotkaniu poinformował
Millera o swoim dalszym postępowaniu dotyczącym projektu "Europa +".

Od tego , momentu zaczęły się intensywne rozmowy i uzgodnienia dotyczace
współpracy SLD,Ruchu Palikota i innych ugrupowań dotyczące programu,
podziału łupów po spodziewanym zwycięstwie nie tylko do Europarlamentu
ale również w wyborach do Polskiego Sejmu.
Te rozmowy, zakończono sukcesem w dniu 1 kwietnia.
Komunikat w tej sprawie zostanie opublikowany , lada dzień po niedzieli.
W Polsce oprócz cieknących kranów, wyciekają również tajemnice
tajne/poufne.Nic więc dziwnego, że i w tej sprawie niezwykle sprawni
pseudo dziennikarze już coś niecoś wiedzą.
Nie od dziś wiemy , że byłemu prezydentowi marzyła się międzynarodowa
kariera polityczna tak więc wystartuje w wyborach do PE a w niedalekiej
przyszłości ma objąć jedno z najwyższych stanowisk w Unii,aby nie zapeszyć
nie podam jakie.Oczywiście jego wierny druh i przyjaciel ,  M .Siwiec,liczy
że, po  wyborze Kwaśniewskiego i on załapie się na jakąś niezłą fuchę.
Pozostalo,będacy na marginesie polskiej polityki liczą ,że lokomotywa
jaką ma być Kwaśniewski i ich doholuje na brukselskie salony.

Do Brukseli nie wybiera się Palikot i Miller. Ten duet ściemniaczy,ściśle z sobą
współpracując już wyznaczył sobie cele i stanowiska jakie zamierzają objąć
po wyborach.Palikot niejednokrotnie podkreślał ,że jego celem jest
Urząd Prezydenta. Miller zaś , chce pokazać społeczeństwu i swoim
przeciwnikom że, jest prawdziwym mężczyzną którego poznamy nie po tym
jak zaczyna ale jak skończy.Ponieważ na liście Kwaśniewskiego znajdują
się Biedroń i Grodzka to jedynie poseł Rozenek , były dziennikarz "NIE"
ma szansę pójść w ślady swego pryncypała Urbana i zostać rzecznikiem
prasowym rządu.Co do innych ministerialnych stanowisk niestety nie  uzyskano
wiarygodnych informacji. Zainteresowani bardzo liczą na to , że Tusk przegra
wybory i przestanie być przewodniczącym PO.Jako przegranemu , ale wybitnie
usportowionemu pragną powierzyć miejsce po ministrze Musze.A wtedy
jak zapowiedział to J.Tomaszewski  Polska reprezentacja w piłce kopanej
znajdzie się w gronie 10 najlepszych drużyn świata.
Czego sobie i moim czytelnikom serdecznie życzę.

Śnieżnego dyngusa.

                                                            http://www.liiil.pl/promujnotke