wtorek, 26 marca 2013

STRAJK !




Demokracja o którą walczono z "komuną" zezwala na podejmowanie
różnorodnych działań protestacyjnych , strajk to ostateczna forma
wyrażania swojego sprzeciwu i niezadowolenia.Moim zdaniem dzisiejszy
strajk nie był walką o coś ale przeciw komuś.Konkretnie to działanie
wymierzone jest przeciwko formacji rządzącej.

Daleki jestem od popierania Platformy bo rzeczywiście ta formacja
więcej szkodzi, niż pomaga w rozwiązywaniu problemów trapiących
polskie społeczeństwo. Obecne działania Solidarności przypominają
mi lata minione w których strajki wybuchały wielokrotnie bez konkretnych
powodów a były wymierzone w ówczesny rząd i system w którym
przyszło nam żyć.Doskonale pamiętam efekty tych strajków,załamanie
produkcji braki żywności i inne dolegliwości spowodowane "rozbuchaniem"
przeciwników socjalizmu. "Bohaterscy" związkowcy wszystkimi,
spowodowanymi przez siebie dolegliwościami dla społeczeństwa,
obciążyli ówczesne władze.

Dzisiaj mamy powtórkę z rozrywki , jeżeli ktoś przejrzał postulaty
i żądania strajkujących to nie dziwie się , że ogarnął go pusty śmiech.
Te żądania,postulaty, są po prostu głupie,Stanowią jedynie pretekst
do tego aby pokazać rządowi ,że związki zawodowe zwiazane
z Solidarnością , oprócz pobierania wysokich wynagrodzeń przez swoich
przedstawicieli są zdolne zmobilizować swoich członków do strajku.

Wygląda na to, że związki zawodowe Solidarność kontynuują plan PiS.
PiS w sposób demokratyczny nie przejął władzy wiec może tę wladzę
wywalczy się na ulicach.To igranie z ogniem, które może doprowadzić
do jeszcze głębszego kryzysu w czasie którego to nie politycy ale społeczeństwo
poniesie największe konsekwencje.

Dlatego proponuję aby spełnić ,  niespełnione do dzisiaj marzenie prezesa
PiS i internować go chociaż na parę dni.Wtedy jego życiorys będzie pełny.

                                       http://www.liiil.pl/promujnotke



poniedziałek, 25 marca 2013

ALEKSANDRZE WRÓĆ !



W czasie sobotniego posiedzenia Rady Krajowej SLD, przewodniczący Miller
zaapelował do byłego prezydenta A.Kwaśniewskiego o podjęcie współpracy z SLD,
jedyną lewicową formacją działającą na scenie politycznej.
Nie wierzę w szczere intencje Millera,jednocześnie podziwiam jego kunszt polityczny.
Tego człowieka można nie lubić ale nie można go lekceważyć , jak to próbują czynić
niektórzy jego polityczni przeciwnicy.
Tym wystąpieniem uciszył niektórych krytyków we własnej formacji,
a odpowiedzialność za brak współpracy przerzucił na Kwaśniewskiego.
Miller doskonale zdaje sobie sprawę , że Kwaśniewski nie może obecnie
wycofać się z projektu Europa Plus bo całkowicie straciłby resztki wiarygodności
politycznej , i o to Millerowi chodzi.Jedynie kataklizm spowodowany przez Palikota
może zadecydować o zerwaniu współpracy.

Miller : "Twoi przyjaciele są tu a nie w Ruchu Palikota".
Kwaśniewski nie ma przyjaciół w SLD. Siwiec zrezygnował.Kalisz jest na wylocie.
Nawet jeżeli  Sąd Partyjny go "odwiesi" będzie w SLD marginalizowany.
Otrzyma propozycję nie do odrzucenia ,start w eurowyborach.
Drugiej szansy podobnej do tej jaka otrzymał od Napieralskiego nie będzie.
Przypomnę to wydarzenie , bo może to kogoś zainteresuje.

Z 1 miejsca na liście warszawskiej miała ubiegać się o mandat K.Piekarska.
Kalisz miał być " 1" na liście około warszawskiej.Nie przyjął tej propozycji,
a Napieralski mu uległ.Zrobiono zamianę.Piekarska nie weszła do Sejmu.
Kalisz , podobno strasznie popularny w stolicy otrzymał jedynie ca.60,000 głosów.
Walczący o równość płci i równości "wygryzł" swą koleżankę , zajmując jej miejsce.
Dlaczego ? , być może w jego mniemaniu, dokonania i popularność nie sięgają
aż tak daleko poza Warszawę.Gdyby nie uzyskała mandatu, z posłowania i brylowania
w mediach -nici.

Powracający z wygnania Miller ,wziął co mu dali, nie bał się osadu wyborców.
Co prawda nie otrzymał tak "ogromnej"ilości głosów jak Kalisz ale poddał się
weryfikacji wyborców, w Gdańsku czy Gdyni.

Pozostali "przyjaciele" Kwaśniewskiego to nie ta liga co Miller, szorstki ale
jak deklaruje prawdziwy przyjaciel.

Reasumując, dobrze że Miller zaprasza Kwaśniewskiego do współpracy
i bardzo dobrze , że Kwaśniewski tej współpracy nie podejmie.
Kwaśniewski więcej zaszkodził Sojuszowi niż pomógł, i niech tak już zostanie.

     
                                                 http://www.liiil.pl/promujnotke


sobota, 23 marca 2013

Rosnące wskaźniki PL


Co prawda zamiast wiosny mamy nadal zimę która udowadnia
że, w całym zamieszaniu dotyczącym globalnego ocieplenia,
pakietów klimatycznych i innych spraw związanych z klimatem
chodzi jedynie o pieniądze i to wielkie,niewyobrażalnie wielkie.

Mimo zimy , mamy się a szczególnie nasz rząd dobrze,wszystko
nam rośnie niekiedy nawet wegetacja postępuje zbyt szybko.
Ponieważ często podawane są błędne informacje dotyczące
naszej PRL-owskiej przeszłości chciałby mprzypomnieć trochę
wydarzeń z historii jaką ja pamiętam.Niejako przy okazji przynajmniej
niektórzy uświadomią sobie, że władze po 1989 r.mocno przesadzały.

Dług który został po okresie Gierka a którego ostatnią ratę,po 30 latach
od czasu zaciagnięcia, spłacił w ubiegłym roku rząd Platformy wynosił,
UWAGA! około 26 miliardów dolarów.
Dużo to czy mało ?
Dla porównania , obecne zadłużenie Rzeczypospolitej wygenerowane
przez kolejne rządy od 1989. r. wynosi około 75 miliardów dolarów.
Dużo to czy mało?
Zakładając optymistycznie ,że już więcej nie będziemy się zadłużać,
to za około 90-100 lat oddamy tę kasę.
Gdybyśmy chcieli doliczyć zadłużenie wewnętrzne , około 300 mld.
zielonych , to za lat ca.500 będziemy oddłużeni.
Tak nam to zadłużenie szybko rośnie mimo zimy,zadziwiające.

Przykładów co wybudowano za pieniądze Gierka nie będę dawał,
bo tych którzy w to nie wierzą i tak nie przekonam.
Od siedmiu lat mamy miliardy euro , następne 7 lat to kolejne
wielkie pieniądze. Co za nie wybudowaliśmy,nawet jednej autostrady
nie udało się wybudować od początku do końca.

Oprócz tragicznej sytuacji finansowej rośnie nam jak na drożdżach
bezrobocie. Według ostatnich danych,oficjalnie bezrobotnych,czyli
zarejestrowanych w Urzędach Pracy jest 14,4 % rodaków,czyli
2.340 tysięcy.Cz jakaś agenda rządowa liczy tych niezarejestrowanych?
A ilu szczególnie młodych ludzi opuściło "Zieloną wyspę"i nie ma
zamiaru wracać ? Szacunkowo 2 miliony.

Według GUS ,wskaźnik skrajnego ubóstwa w Polsce przekroczył
7 %  i dotyczy już 4 milionów polskich rodzin.
Dużo to czy mało?

Wyraźnie rośnie również niechęć społeczeństwa do premiera i jego gabinetu.
Nieomal 2/3 społeczeństwa wyraża się negatywnie o premierze i rządzie.

Jest jednak coś co nam spada,choć czasami rośnie . ŚNIEG !

                                                    http://www.liiil.pl/promujnotke