czwartek, 29 października 2026

WIARYGODNY ŚWIADEK ONETU

 


Atutem,który miał przekonać Sąd o tym ,że w młodości Karol Nawrocki był, jak to określają "niezależne" media, sutenerem, alfonsem idt,itp miały być zeznania, kluczowego świadka. Występująca w sądzie pod pełnym nazwiskiem ,świadek Natasza Geldon przedstawiła swoją wersję  jednostkowego wydarzenia oraz, po 20 latach zacytowała rozmowę jaką odbyła z kolegą z ochrony Karolem Nawrockim. Należy tu nadmienić,że szczegóły tej rozmowy sprzed dwudziestu lat doskonale zapamiętała.Świadczy to o genialnej pamięci świadka przypuszczam ,że jest to ewenement na skalę światową.Niestety w wielu innych przypadkach,na pytanie Sądu i adwokatów Nawrockiego zasłaniała się "niepamięcią",w medycynie często używanej jako synonim amnezji.

Czytelnikom, aby wyrobić sobie zdanie o tej sytuacji polecam faktyczny a nie zmanipulowany przez rządowe media i portale, przebieg zeznań , odpowiedzi na pytania zadawane przez Wysoki Sąd.Ten rzeczywisty zapis przebiegu rozprawy w którym zeznaje "kluczowy świadek" Onetu, okazuje się, przynajmniej dla mnie mało wiarygodny, uważam ,że dla prowadzącej pani sędzi ,równierz. Ogłaszanie przez ONET sukcesu ich świadka,tylko z tego wzgledu ,że pokazała sie publicznie i zeznawała "pod nazwiskiem" odniosło przeciwny skutek niż się oskarżeni spodziewali. Internauci znając nazwisko i wygląd Nataszy Geldon dokładnie prześwietlili jej karierę zawodową. Praca w Zatoce Sztuki https://www.facebook.com/reel/1918524422865663  i inne epizody z przeszłości "kluczowego świadka" Onetu niezbyt ładnie prezentują się w zderzeniu z oskarżaniem  Nawrockiego o czyn sprzed ponad 20 lat. 

Wygląda na to,że strategia Onetu legła w gruzy.To nie są czasy, gdy Nawrocki był kandydatem i zarówno Onet jak i przeciwnicy Nawrockiego starali się często, bez dowodów obrzucać Nawrockiego gównem. Dzisiaj, sytuacja jest inna Nawrocki został wybrany prezydentem i jak przypuszczam Onet jest pierwszym z portali który został pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Myślę, że nie jest to koniec a początek  batalii prezydenta Nawrockiego w walce z kłamstwami jakie  publikowane w różnego rodzaju mediach.

O warsztacie tych "pseudodziennikarzy" którzy nie weryfikują zeznań i nie szukają potwierdzeń w innych źródłach ,można śmiało powiedzieć ,że to dno,a nie dziennikarstwo śledcze.


29.10.2026              22:13 

Od początku1075300
Dziś1151
Wczoraj1056
Bieżący miesiąc41432

 

wtorek, 27 października 2026

MAHARADŻA


To skandal aby robić sobie "podsmiechujki" z premiera. To zazdrość,że polski premier otrzymał tak piękny i ważny prezent jakim jest turban ze stanu Karnataka.Jest on wręczany wybitnym gościom jako dowód szczególnego szacunku, jako wyraz honoru i uznania na który zasłużył przedstawiciel  kraju Rzeczpospolita Polska - पोलैंड गणराज्य  - Donald Tusk.

Mam nadzieję,że za kilka czy kilkanaście lat gdy społeczeństwo doceni postawę i zasługi D.Tuska w rozwoju Polski i wybuduje mu muzeum, ten piękny eksponat będzie atrakcją dla zwiedzajacych.

Premier , in spe wicepremier a zarazem minister  finansów i gospodarki oraz grupa przedsiębiorców wyjechali do Azji celem intensyfikacji współpracy gospodarczej,szczególnie z Indiami które liczą prawie półtora miliarda zjadaczy polskich jabłek.Dlaczego pisze o jabłkach, ano dla tego, że w dziedzinie "żywność i produkty  rolno-spożywcze" jabłka stanowią ponad połowę tej kategorii.Całkowita wymiana handlowa między Polską a Indiami wynosi zaledwie 6 miliardów dolarów.Eksportujemy towary za 1,5 mld a importujemy za 4,5 mld dolarów tak więc deficyt w wymianie handlowej z Indiami wynosi około 3 miliardy dolarów.

Przed wyjazdem premier złożył obietnicę,że do roku 2030 obroty handlowe między naszymi państwami wzrosną dwu a nawet trzykrotnie.Nie muszę czytelnikom przypominać,że spełnianie obietnic nie jest mocną stroną naszego premiera.Jak dotąd premier i kilkudziesięcioosobowa delegacja nie przedstawili społeczeństwu efektów negocjacji dotyczacej wzrostu wymiany handlowej.Nie przedstawiono konkretnych umów, o ile zostały zawarte pomiędzy Polską a Indiami.

Centrum Informacyjne Rządu wydało jedynie ogólnikowy komunikat z którego nic nie wynika oprócz współdziałaniu rzadów Polski i Indii w wielu dziedzinach, jakich ?, konkretów brak. Przypomina mi to sytuacje związaną z "odbudową Ukrainy",polskie firmy miały zarabiać miliardy na odbudowie a skończyło się to na podpisaniu nic nie wartych "listów intecyjnych".

Czy na tym etapie zakończyła się wyprawa do Azji,premierze, "maharadżo" Tusk. 

           https://www.youtube.com/watch?v=g2ljc46RSNc


28,10,2026    21:24

Od początku1074058
Dziś965
Wczoraj2153
Bieżący miesiąc40190

niedziela, 25 października 2026

PRZEBUDZENIE

 

     

Do niedawna,każde odmienne zdanie na temat Ukrainy,było mocno krytykowane zarówno w UE jak również w Polsce rządzonej przez obecną koalicje. Każdy kto krytykował niekorzystne dla Polski działanie pomocowe dla Ukrainy określany był "onucą Putina" . Ostatnio daje się zauważyć, że zgodnie z nazewnictwem L.Millera,  polskim politykom zaczyna przeszkadzać to ,że są "pampersami Ukrainy",pampersami coraz cięższymi, bo ich ukraińscy przyjaciele ich olewają. Mam więc nadzieję,że nastąpi przebudzenie i strona ukraińska będzie traktowana tak  jak na to zasługuje dopóki nie przestanie gloryfikować zbrodniarzy odpowiedzialnych za morderstwa na ludności polskiej.

Podobna sytuacja występuje w stosunkach UE - społeczeństwo polskie.Każda  słuszna krytyka działań UE spotyka się z reakcją i zarzutem obecnie rzadzącej koalicji ,że krytycy dążą do wyjścia Polski z UE. To słaby i głupi argument przedstawicieli obecnej władzy. To nie Polacy  czy inne nacje chcą wyjść z UE tylko UE przez swoje fatalne zarządzanie,upadek gospodarczy, politykę klimatyczną i inne aspekty,traci poparcie w państwach członkowskich. Mając większość w PE podejmuje nietrafne decyzje które mają wpływ na powstawanie i umacnianie się formacjil które eurokraci z Brukseli nazywają antyunijnymi,nacjonalistycznymi a nawet faszystowskimi. Co ciekawe jak dotąd,większość eurokratów nie zauważyła nacjonalistów i faszystów działających na Ukrainie. Fatalne zarządzanie Brukseli spowodowało, że w wielu krajach umacniają swoje pozycje partie narodowe, które sprzeciwiają się nielegalnym emigrantom, polityce klimatycznej i innym głupotom wymyśanym w Brukseli.

Rok 2027 może okazać się przełomowym w kształtowaniu polityki przez Unie Europejską, nawet padaj pytania czy UE przetrwa. Nie jest to mój autorski pomysł ale zbieżny z tym o czym wielokrotnie pisałem. Czytelnicy zapewno będą zaskoczeni źródłem tych informacji które ujawnię na końcu.

"Trwa walka o to w jakim kierunku pójdzie Unia Europejska.W 2027 r.dowiemy się, czy w ogóle przetrwa.Blisko 212 milionów mieszkańców największych państw UE pójdzie do urn wyborczych.Z obecnych sondaży wynika,że wygra antyunijna skrajna prawica.

Taką informację można znaleźć na stronie TVP I info _ , przebudzili się po trzech latach nielegalnej działalności? Jestem ciekaw co w tym temacie ma do powiedzenia lewacki rząd i kumpel von der Leyen , D.Tusk. Czas się pakować!, bo na zmianę zasad gry prowadzonej przez UE raczej jest już za późno,

https://www.tvp.info/95084140/wybory-w-najwiekszych-panstwach-unii-europejskiej-w-2027-roku-czy-unia-europejska-to-przetrwa


26.10.2026       21:30

 Od początku

1070562
Dziś2431
Wczoraj1649
Bieżący miesiąc36694



piątek, 23 października 2026

UKRAIŃSKI BOHATER

 

. 

Roman Szuchewycz-ukraiński nacjonalista,przewodniczący referatu bojowego Krajowej Egzekutywy  Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów,oraz szef OUN na terenach Generalnej Gubernii w czasie II Wojny Światowej. Generał i naczelny dowódca Ukraińskiej Powstańczej Armii-UPA.To on zaakceptował taktykę UPA przeciw Polakom i ponośi odpowiedzialność za "rzeź wołyńską",ludobójstwo polskiej ludności cywilnej na terenach,które przed wojną należały do Polski i na terenach które po zakończeniu II WŚ znalazły się w granicach Polski.

Obawiam się,że wielu Polaków w tym polityków stojących obecnie po stronie Ukrainy, ma niewielkie pojęcie o jego zbrodniczej działalności.Jeszcze mniej informacji na ten temat posiadają Ukraińcy, dla jednych i drugich liczy sie jedynie to ,że walczył z komunistyczną Rosją a jego zbrodnie dokonane na ludności polskiej są jedynie ubocznym skutkiem działania tego bohatera.

To nie społeczeństwo ukraińskie ale odradzający się nacjonalizm powoduje,że pewna grupa ukraińskich nacjonalistów robi z tych zbrodniarzy, bohaterów narodowych,stawia im pomniki,nadaje formacjom wojskowym nazwy organizacji związanych z ludobójstwem a w wielu przypadkach korzysta z nazw niemieckich formacji wojskowych używanych w czasie II WŚ . 

Zastanawiające i budzące obawy pewnej części polskiego społeczeństwa,jest radykalizacja postaw ukraińskich nacjonalistów w stosunku do Polaków. Nie będę tytaj pisał o pomocy humanitarnej od początku konfliktu Rosja -Ukraina, czy o pomocy militarnej, gospodarczej, finansowej bo jest to sytuacja doskonale znana.A co otrzymujemy w zamian? Rakietę zabijajacą 2 polskich obywateli,chmarę dronów o których nie ostrzegli nas ukraińscy "przyjaciele", ukraińskich sabotażystów i podpalaczy ale zawsze z dodatkiem,że działali z polecenia Rosjan. Trochę to dziwne.Nawet ogłoszenie roku 2027 rokiem  zbrodniarza UPA Szuchewycza i Olżycza, zawiera "rosyjski" ślad.Ma to być celowa prowokacja mająca na celu skłócenie Polski z Ukrainą i wywołanie kryzysu dyplomatycznego.

Ale ten Putin ma wpływy na Ukrainie że, na jego rozkaz Lwowska Rada Obwodowa i jej  Komisja d.s Kultury,Polityki Informacyjnej  i Promocji podjeła decyzję o ogłoszeniu 2027 roku -rokiem UPA i Szuchewycza.Według portalu hsc. lviv.ua decyzję poparło 52 radnych z 55 obecnych na sali.


 24.10.2026          21:05


Od początku1066340
Dziś763
Wczoraj1794
Bieżący miesiąc32472

środa, 21 października 2026

NOWY WICEPREMIER



Będzie lepiej i to nie z tego powodu że, rząd osiąga rekordową w historii III RP liczbę około 120 osób i na szczęści przynajmniej na razie się nie powiększy ale  prawdopodobnie zyskamy nowego wicepremiera.Premier zamierza ministra  finansów i czegoś tam jeszcze, za wkład włożony w zadłużanie Polaków awansować na wicepremiera, chwaląc w Sejmie jego wybitne osiągnięcia.Nic nam do tego.Pozostaje jedynie mieć nadzieję ,że wicepremier Domański, zagoni do roboty ministra Domańskiego aby ten lepiej zarządzał polskimi finansami.Czterech wicepremierów to zaledwie wyrównanie rekordu Morawieckiego.Mam nadzieję,że w krótkim okresie czasu ten rekord zostanie pobity. 

Mam kilku kandydatów ale w związku z parytetami sądzę ,że premier doceni również kobiety. To wstyd dla tego rządu, aby  4 wicepremieram byli tylko mężczyźni. Dlatego sugeruję premierowi aby miał na uwadze,że wiele głosów oddanych na jego formację pochodzi od kobiet i kolejnym,"rekordowym" wicepremierem czy wicepremierką powinna zostać kobieta.Któż bardziej nadaje się na to stanowisko od "ministry" do spraw równości, posłanki Katarzyny Kotuli która w ostatnich wyborach otrzymała o ponad 10 tysięcy głosów więcej niż jej szef Czarzasty,  rotacyjny marszałek Sejmu.K.Kotula o mało co (OMC) magister, z rozpoczętym przewodem doktorskim jest moją faworytką. Dodatkowym atutem mojej faworytki jest to,że jest blondynką.

Nominacja fatalnego ministra finansów na stanowisko wicepremiera to kontynuacja walk Tuska z Nawrockim.Zgodnie z Konstytucją prezydent nie ma możliwości zablokowania tej nominacji, chociaż zarówno on jak i spora część społeczeństwa zdaje sobie sprawę z  nieudolności w zarządzaniu finansami państwa przyszłego wicepremiera..Ogromna dziura budżetowa,wzrost długu publicznego .Na koniec II kwartału 2026 dług publiczny wzrósł do 64. 5 % PKB czyli był  niemal o 3 % większy niż kwartał wcześniej.Nominalne zadłużenie sektora instytrucji rządowych i samorządowych przekroczyło 2,6 biliona złotych.To jeden z najszybszych wczy.zrostów w całej UE. Jeżeli te dane Eurostatu nie przeszkadzają premierowi w awansowaniu Domańskiego to gratuluję dobrego ,obecnego samopoczucia i czekam jak ta zabawa premiera z Polakami się skończy.


22.10.2026                   20:51

Od początku1062637
Dziś1573
Wczoraj687
Bieżący miesiąc28769

poniedziałek, 19 października 2026

PRAWORZĄDNOŚĆ


Dość specyficzne są metody obecnego rządu,dotyczące wprowadzania w Polsce,praworzadności. "Będziemy stosować prawo jak my je rozumiemy" - krótko mówiąc jeżeli jakieś opinie sa dla nas korzystne to je wykorzystamy a niekorzystne zignorujemy i co nam kto zrobi? Ostatnia opinia Komisji Weneckiej dotycząca odbioru przysięgi przez prezydenta od wybranych przez Sejm kandydatów na sędziów TK została przyjęta entuzjastycznie.Czy zawsze tak było? Przedstawię kilka wypowiedzi prawników popieraj, to polskiej konstytucjiacych rząd a dotyczących poprzednich opinii tego gremium. 

"Komisja Wenecka to nie jest papież dla chrześcijan i nie przysługuje jej dogmant nieomylności.Moim zdaniem Komisja Wenecka pomyliła się w swej podwójnej opinii" powiedział prof.Sandurski zanim został jej członkiem.

"Coś czego nie wzieła pod uwagę Komisja Wenecka,to polskiej konstytucji" stwierdził K.Markiewicz ze stowarzyszenia "Iustitia"/

"Proszę pamiętać,kto jest w Komisji Weneckiej. Z polskich przedstawicieli,to sa osoby,które moim zdaniem,przyłożyły rękę dp łamania praworządności".Stwierdził minister sprawiedliwości? , Żurek.

Opinia czy też poprzednie opinie nie były zrozumiałe dla tych przedstawicieli którzy  "stosują prawo tak jak je rozumieją", a dotyczyły publikowania wyroków T oraz nowomowy Żurka o neosędziach. Czy rząd zastosował się do tych opinii - oczywiście nie- zignorował opinie KW bo to tylko opinia grupy prawników a nie decyzja którą należy wykonać.Ale gdy ostatnia opinia dotycząca zaprzysiężenia ,wybranych przez Sejm sędziów TK była po myśli rządzących sytuacja się zmieniła. Premier D.Tusk przystąpił do ataku na prezydenta K,Nawrockiego twierdząc,że "oceny Komisji Weneckiej są respektowane przez wszystkich" . Tylko nie przez prezydenta Nawrockiego.Jak to ma w zwyczaju premier,delikatnie mówiąc mija się z prawdą.Zalecenia KW wielokrotnie nie były respektowane przez rząd na czele którego stoi Tusk.


https://www.facebook.com/reel/1897822231200806 


20.10.2026       21:26

Od początku1060298
Dziś232
Wczoraj606
Bieżący miesiąc26430

sobota, 17 października 2026

TUSK i TK

 

Niestety, premier musi się przyzwyczajać do tego,że coraz wiecej wydarzeń nie będzie zgodnych z jego oczekiwaniami. W wielu przypadkach sam doprowadził do tych sytuacji.Pisząc sam , mam na mysli odpowiedzialność premiera za fatalne decyzje które  zostały mu doradzone przez podległych mu urzędników. Trwa właśnie walka i to dosłownie o opanowanie Trybunału Konstytucyjnego. Trybunału dotąd nie uznawanego przez rząd,bo większość w nim mieli przedstawiciele obecnej opozycji.Darujmy sobie bajki,że wszyscy sędziowie TK są niezależni,zawsze byli, są i będą zwolennikami różnych formacji politycznych.Dla porządku przypomnę,że to Platforma rozpoczęła deregulację TK,przez kolejne 2 kadencjie robiła to Zjednoczona Prawica a obecnie Koalicja Obywatelska chce to naprawić albo dalej psuć wstawiajac tam niezależnych, apolitycznych sędziów sprzyjających obecnej władzy.

Pierwszy błąd to uznawanie TK za nielegalny i brak wystawiania kandydatów na sędziów przez rzadzących ,natychmiast po zakończeniu kadencji ich poprzedników.Większość sejmowa by ich wybrała a prezydent nie miałby wyboru i musiał odebrać od nich przysiegę.Rządząca koalicja czekała i jak się zebrała ich kupa, to hurtem wybrali.Tym wyborem dali prezydentowi ,możliwość skierowania sprawy do TK który nie może jej rozpatrzyć bo aktualnych sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta jest za mało.Zamiast stopniowo powiększać TK o wybranych przez siebie sedziów wpadli we własną  pułapkę,kto to doradzał premierowi? Może pan dr.Berek. Drugi błąd to właśnie nie spełniajacy wymogów formalnych dr.Berek. Mając przewagę liczebną nie było potrzeby stawiać na dr.Berka który obiecał :„pod choinkę Trybunał już na pewno będzie dla wszystkich zapakowany jako prezent, działająca instytucja publiczna". No to czekamy.

Rząd rozpoczął działania kontrolne wTK,będzie stawiał zarzuty prezesowi  Świączkowskiemu aby uchylić mu immunitet,wybrać własnego prezesa i z nielegalnego zrobić legalny Trybunał Konstytucyjny. TK to jedynie kroczek do celu jakim jest prezydent Nawrocki. Oto pomysł zapewne znany premierowi prawnika R.Kalisza:  https://www.facebook.com/watch/?v=1980516085950429 . To kolejny błąd a wręcz głupota i chamskie zachowanie Kalisza wobec prezydenta.Oglądając ,sami powinniście zauważyć ten ruch ręki w kierunku czoła.

Mając takie informacje należy zastanowić się nad tym czy, rząd chce rzeczywiście przywrócić w Polsce demokratyczne standardy w wymiarze sprawiedliwości czy też jego celem jest zagarniecie całkowitej władzy,która z demokracją ma niewiele wspólnego.Czy jest to patokracja niektórych wyższych rangą polityków koalicji rządzącej?

Na pewno na przeszkodzie tych działań stoi prezydent z silnym mandatem poparcia ponad 10 milionów Polaków oraz coraz liczniejsze grono obrońców, koczujących pod gmachem TK.Do akcji obrony demokracji włączy się  również  NSZZ Solidarność, której szef zapowiedział bezterminowe wsparcie dla protestujących.

 "Tam pod Trybunałem Konstytucyjnym zbierają się nieduże grupy,ale dość agresywne.Poradzimy sobie z tym" - oświadczył premier.

Mam nadzieję, że nie dojdzie do wydarzeń podobnych do tych które miały miejsce w lutym 2015. 

 
18.10.2026      21:25


Od początku1059376
Dziś782
Wczoraj377
Bieżący miesiąc25508


czwartek, 15 października 2026

WALKA o TRYBUNAŁ

 



Walka o Trybunał Konstytucyjny wkracza w fazę siłową,czego przykładem są wczorajsze wydarzenia zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz TK.Policjanci zamiast wykonywać swoje codzienne czynności angażowani są do politycznej walki jaką toczą dwie zwaśnione strony. Przyczyną wczorajszych wydarzeń jest dokument-opinia Komisji Weneckiej na temat zaprzysiężenia wybranych przez Sejm sędziów TK. Niestety rząd, nie opublikował w całości tego dokumentu aby uspokoić nastroje społeczne.W miarę swoich możliwości postaram się czytelnikom wyjaśnić parę kwestii. KW wydaje opinię do której można ale nie musi się  nikt dostosować.Przykład opinii KW o publikowaniu wyroków TK oraz niestniejącego nazewnictwa używanego przez ministra Zurka "neosędzia" został przez polski rząd "olany",natomiast decyzję dotyczącą zaprzysiężenia sędziów TK rząd uważa za obowiązującą i na jej podstawie usiłował  z sędziego Berka i innych sędziów zrobić pełnoprawnych członków TK.

Oto stanowisko prof. A.Rzeplińskiego bezpartyjnego zwolennika Platformy Obywatelskiej oraz interesujące nagranie dotyczące apolityczności wyniaru sprawiedliwosci.   https://www.youtube.com/watch?v=2ONehudXh4I

Dociekliwym czytelnikom polecam zapoznanie się z wyrokiem TK -K 34/15  z dnia 3 grudnia 2015roku.

Konstytucjonalistka prof.Grabowska,która prawdopodobnie zna treść opinii Komisji Weneckiej,potwierdza,że prezydent ma obowiązek przyjąc ślubowanie od prawidłowo wybranego kandydata na sędziego.Jeżeli w wyborze był błąd,to wtedy tego obowiazku prezydent nie ma


– Procedura wyboru na tak ważne stanowisko nie może być obarczona błędem. Czy wyobrażamy sobie, że kogoś przyjmujemy na studia, a ten ktoś nie może pokazać świadectwa maturalnego? No chyba nie, bo to jest warunek. Podobnie tutaj warunkiem jest 10-letni staż pracy na stanowisku radcy prawnego – zaznaczyła konstytucjonalistka.
Oczywiście w Polsce są wyjątki , jedna minister obecnego rządu pisała doktorat nie mając ukończonych studiów i tytułu magistra.

Sprawa jest skomplikowana, rozwiązanie jej leży tylko w gestii rządu.Wystarczy upublicznić treść całej Opinii KW a nie tylko te, korzystne dla rzadu fragmenty.Nie zrobią tego,bo szanse na  ,inne niż nielegalne  opanowanie TK zostałyby utracone.Czeka nas ciągła awantura o TK, zamiast dyskusji na temat fatalnej sytuacji finansowej,nieuchronnego wzrostu inflacji i problemów związanych z zimowym sezonem grzewczym. Rząd powinien wziąc pod uwagę, że " przeciąganie struny" to ryzykowne igranie z niebezpieczeństwem bo struna może kiedyś pęknąć i zrobić krzywdę rządzącym.


16.10.2026           21:05

Od początku1058173
Dziś842
Wczoraj763
Bieżący miesiąc24305





wtorek, 13 października 2026

GENIALNY STRATEG




Przeglądając portale internetowe dochodzę do wniosku,że mamy genialnego premiera, świetnego stratego i bez jego decyzji nie byłoby takiego dobrobytu i dostatku w jakim żyje przynajmniej cześć społeczeństwa.Te wszystkie wpisy parlamentarzystów koalicji rządzącej chwalące premiera,członków jego rządu, np. Sikorskiego który stwierdza,że "Tusk to najwybitniejszy polityk  w historii Polski"są mocno przesadzone.Nie wiem co tymi ludźmi kieruje aby z przeciętnego polityka robić idola pewnej grupy której nie po drodze z opozycją i jej krytycznymi ocenami działań,A jak wygląda ocena działalności rządu i premiera w ogólnopolskim sondażu. 55% ankietowanych działalość rządu premiera Tuska oceniło negatywnie a 36 % pozytywnie.

Wyniki nie świadczą o tym co sądzą o premierze jego poplecznicy bo nie tylko oni decydują o tym kto będzie rządził i kto zostanie premierem.Chciałem zapytać tych wszystkich zwolenników genialnego stratega i premiera czy może pamiętaja kiedy Donald Tusk wygrał jakieś istotne wyborym i kiedy jego nominanci odnieśli znaczący sukces polityczny.Ponieważ nie spodziewam się odpowiedzi,to krótko przypomnę bolesne przegrane obecnego premiera.

Pażdziernik 2005 w wyborach prezydenckich Tusk z wynikiem 45,96% przegrywa z Lechem Kaczyńskim,54,04 % ,bolesna porażka. Po tej porażce już nigdy nie odważył się na start w wyborach prezydenckich.W kolejnych wyborach poparł B.Komorowskiego. Wtedy to padły pamiętne słowa Michnika: "Komorowski przegrałby wybory,gdyby pijany przejechał zakonnicę w ciąży". Na szczęście do wypadku nie doszło a popierany przez Tuska ,Komorowski wybory przegrał z Dudą.Po dwóch kadencjach prezydenta Dudy w kolejnych wyborach,już nie Tusk ale wewnętrzna,partyjna rywalizacja Sikorski - Trzaskowski uczyniła z tego ostatniego kandydatem na Urząd Prezydenta.Podobnie jak z Komorowskim, Trzaskowski,mocno wspierany przez Tuska wydawał się pewniakiem do zwycięstwa w rywalizacji z bliżej nieznanym Nawrockim.Im bliżej końca przewaga Trzaskowskiego, mimo delikatnie mówiąc nie fair prowadzonej kampanii przez  wyborców KO,znacznie się,zmniejszyła.I wtedy do akcji ruszył  premier D.Tusk o którym mówiono,że : "Donald rozegra ich jak dzieci,genialny strateg". No i rozegrał podpierajac się zeznaniami  kryminalisty. To głównie dzięki niemu Trzaskowski został 2 godzinnym prezydentem.Mit "genialnego stratega" zamieniał się sfrustrowanego przegrywa.

Kraków to idealny przykład głupoty i niekompetencji polityków Platformy a obacnie Koalicji Obywatelskiej.Referendum na które jakiś idiota  wymyślił sposób na to aby nie było ważne czyli bojkot przez zwolenników Miszalskiego doprowadził do rezultatu który ich koleżanka koalicyjna Zukowska określiłe  jako "wpierdol" czyli sromotną porażkę.Odwołano prezydenta i odbyły się wybory nowego.Zanim do tego doszło kolejny idiota, być może sam "kierownik" na kandydatkę wyznaczył "bezpartyjną" koleżankę Miszalskiego.Ktoś musiał mieć nierówno pod sufitem aby po odwołaniu Miszalskiego wyznaczyć Piątkowską która jest członkiem tej samej partii co odwołany Miszalski  senatorem z ramienia KO .Można było próbować przekonać kogoś nienależącego do partii,związanego z Krakowem a nie mieszkankę Nadarzyna i uniknąć kolejnej porażki. "Kierownik" wybrał  Piątkowska i kolejny raz poniósł sromotną klęskę,potwierdzając,że kiepski z niego strateg a jego kariera polityczna nieuchronnie zbliża się do końca.


14.10..2026   22:15


 Od początku

1056408
Dziś582
Wczoraj437
Bieżący miesiąc22540



 



niedziela, 11 października 2026

KLĘSKA

 

Krakowscy wyborcy wybrali prezydenta.Wstępne wyniki wskazały,że zwycięzcą został  Łukasz GIBAŁA.Różnica poparcia pomiędzy zwycięzcą a przegraną jest tak duża, że praktycznie nie ma możliwości aby wynik uległ zmianie.Nie wiem jakim prezydentem będzie Gibała ale wydaje się,że jako mieszkaniec Krakowa lepiej zna to miasto niż jego kontrkandydatka Piątkowska.Chciałbym przypomnieć jak wiceszefowa Lewicy skomentowała odwołanie poprzedniego prezydenta, partyjnego kolegi Piatkowskiej. Któryś z partyjnych kolegów Miszalskiego  napisał o tym wydarzeniu "ciężka sprawa" ,Żukowska odpowiedziała : „Nie »ciężka sprawa«, tylko dostał wpierdol. Nazwijmy rzeczy po imieniu”. W identyczny sposób należy odnieść się do wyników zakończonych właśnie wyborów.+- 60:40.

Przegranej nie pomogły, a moim zdaniem zaszkodziły wycieczki popierajacych ją prominentnych polityków.Na wyborcach,mieszkańcach Krakowa nie zrobiły wrażenia obietnice premiera,korupcja ministra sportu który za 30 milionów usiłował kupić głosy wyborców,ulotki rozdawane przez ministra finansów Domańskiego który doprowadził do skraju bankructwa nasz kraj,czy wicepremiera Sikorskiego,twierdzącego że ich kandydatka "zna Kraków od podszewki" mieszkając w Nadarzynie,o tych pomniejszych politykach nie wspomnę.

Wydarzenia w drugim co do wielkości mieście w Polsce zapewne będzie mieć wpływ na przyszłoroczne wybory sejmowe.Hasła głoszone przez rządzacych, "idziemy   po większość konstytucyjną" nie tylko się nie sprawdzą ale mogą spowodować,że obecna koalicja nie będzie miała wiekszości sejmowej i odda władzę prawicy. Wynik popieranej przez duet KO-PSL kandydatki,słaby wynik Lewicy w Krakowie daje duże prawdopodobieństwo przyszłorocznej porażki.Czy coś się zmieni? Zapewne tak, idzie zima,ceny energii, paliw, opału wzrosną i trudno będzie przekonać ,że będzie lepiej. "Lepiej to już było" mówiła H.Gronkiewicz-Waltz prominentny polityk PO.


Gratulacje dla prezydenta Łukasza Gibały i wyborców którzy nie dali się kupić obietnicami koalicji rządzącej.


12.10.2026     21:40

Od początku1055253
Dziś1721
Wczoraj2687
Bieżący miesiąc21385


sobota, 10 października 2026

KURTYZANA

 


                           "Kurtyzana"                               Cham, kreatura homo

Poseł nazwał redaktorkę "kurtyzaną" i ten temat zelektryzował,szczególnie przedstawicieli "usmiechniętej Polski".Nie problemy finansowe w jakie wpędził nas koalicyjny rząd czy ostatnie wydarzenia dotyczące przestępstw młodocianych uczniów w tym zabójstwo młodej kobiety ale obraza redaktorki TVP w Likwidacji. To rządowy, antyopozycyjny ściek zwany Tewlewizją Publiczną.Dla wyjasnienia dodam,że nie jestem zwolennikiem używania słów które mogą krzywdzić,rzucać złe światło na ich działalność,sprawiać ,że te osoby czują się obrażone jak pani Dobrosz -Oracz.Oprócz negatywnego odbioru słowo "kurtyzana" zawiera również pozytywne aspekty i skojarzenia które obrażona pani redaktor spełnia. Między innymi "niezależność i wolność finansowa,wysokie wykształcenie i intelekt,wkład w kulturę, wpływ polityczny".  Mam nadzieję że, te pozytywne cechy złagodzą nieco oburzenie samej obrażonej jak i wielkiego grona jej obrońców.

Bardzo żałuję,że ta błacha sprawa wywołała taki rezsonans  po lewackiej stronie polskiej polityki a bardziej drastyczne wypowiedzi,obrażające przeciwników politycznych nie zostają zauważane,potępiane i rzekomo mieszczą sie w kanonach dobrego smaku,szczególnie elit w tym obrażonej redaktor Dobrosz-Oracz.

Drugą część notki poświęcę właśnie kulturze wypowiedzi ludzi nazywających się elitami.Wrażliwych na przekleństwa czytelników zachęcam aby nie kontynuowali czytania bo nie będzie tam gwiazdek ale pełne brzydkich wyrazów cytaty.

"Ty chuju" zwróciła się do prezydenta Polski "artystka"Szczepkowska.Nie zauważyłem oburzenia ani reakcji elit na to chamstwo.A na przykład dzisiaj tak skrzywdzona redaktor Dobrosz-Oracz i wielu innych jej obrońców mogło na to zareagować a nie zareagowali bo to"nie jest nasz prezydent". Wystarczyło delikatnie uświadomić kobiecie ,że jej ,"wielkiej damie" polskiej sceny nie wypada używać takiego języka.Czy pani Dobrosz-Oracz i inni którzy obecnie stają w jej obronie zrobili to? Gdyby do premiera Tuska zwrócono się "Ty chuju" to taki człowiek natychmiast znalazł by się w pace.A Szczepkowska dalej obraża prezydenta i co? NIC! Kolejny,przedstawiciel elity deklamuje obraźliwy monolog: "Trzeba im przypierdolić,żadnej debaty" mówi artysta Seweryn  https://www.facebook.com/watch/?v=995308899587823.

Znużonym czytaniem tej notki proponuję wysłuchać protest song wykonany na imprezie Campus Polska organizowanym od lat przez 2 godzinnego prezydenta Trzaskowskiego.   https://www.youtube.com/watch?v=WtI1BmW6gpI   

Gdzie byli ci wszyscy obrońcy kobiet a w tym przypadku rzeczniczki Straży Granicznej por. A Michalskiej o której "aktor" o nazwisku Zelt pisał. " Pani rzecznik Straży Granicznej, twarz bestialskich ,bandyckich  standardów państwa PiS".

Bez końca mógłbym wynieniać chamskie zachowanie w stosunku do innych ludzi, osób z którymi utożsamia się redaktor Dobrosz -Oracz i braki jej rzetelności w wykonywaniu swoich obowiazków jako pracowniczki państwowej telewizji.Tylko po co? I tak to się nie zmieni,przynajmniej na razie.

 Ostatnie bandyckie zachowanie młodocianych nożowników,kilkanaście osób rannych i jedna zabita powinna społeczeństwu a szczególnie ich elitom dać dużo do myślenia.Kolejny raz powołuje się na monolog-instruktaż ojca-debila o nazwisku Seweryn który zwraca się do syna "Twoje zadanie jest im przypierdolić". Ilu takich ojców-debili może byc wśród wyborców koalicji rzadzacej? Jeżeli kobieta która napisała do Owsiaka "giń człeku" została skazana,to czy za jawne nawoływanie do przestępstwa przez Seweryna,wszczęto jakieś postępowanie?No nie przecież to elita,ulubieniec obecnie rządzących. Kto wie, może ci mlodociani bandyci posłuchali "instruktażu" Seweryna ,dostępnego na Fb i  "przypierdolili" , z tak tragicznymi skutkami. Prokurator Żurek powinien zwrócić uwagę na ten trop.To chyba ważniejsze niż nazwanie kogoś kurtyzaną.

10.10.2026    22:22

 Od początku

1050801
Dziś337
Wczoraj2187
Bieżący miesiąc16933