Niestety, premier musi się przyzwyczajać do tego,że coraz wiecej wydarzeń nie będzie zgodnych z jego oczekiwaniami. W wielu przypadkach sam doprowadził do tych sytuacji.Pisząc sam , mam na mysli odpowiedzialność premiera za fatalne decyzje które zostały mu doradzone przez podległych mu urzędników. Trwa właśnie walka i to dosłownie o opanowanie Trybunału Konstytucyjnego. Trybunału dotąd nie uznawanego przez rząd,bo większość w nim mieli przedstawiciele obecnej opozycji.Darujmy sobie bajki,że wszyscy sędziowie TK są niezależni,zawsze byli, są i będą zwolennikami różnych formacji politycznych.Dla porządku przypomnę,że to Platforma rozpoczęła deregulację TK,przez kolejne 2 kadencjie robiła to Zjednoczona Prawica a obecnie Koalicja Obywatelska chce to naprawić albo dalej psuć wstawiajac tam niezależnych, apolitycznych sędziów sprzyjających obecnej władzy.
Pierwszy błąd to uznawanie TK za nielegalny i brak wystawiania kandydatów na sędziów przez rzadzących ,natychmiast po zakończeniu kadencji ich poprzedników.Większość sejmowa by ich wybrała a prezydent nie miałby wyboru i musiał odebrać od nich przysiegę.Rządząca koalicja czekała i jak się zebrała ich kupa, to hurtem wybrali.Tym wyborem dali prezydentowi ,możliwość skierowania sprawy do TK który nie może jej rozpatrzyć bo aktualnych sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta jest za mało.Zamiast stopniowo powiększać TK o wybranych przez siebie sedziów wpadli we własną pułapkę,kto to doradzał premierowi? Może pan dr.Berek. Drugi błąd to właśnie nie spełniajacy wymogów formalnych dr.Berek. Mając przewagę liczebną nie było potrzeby stawiać na dr.Berka który obiecał :„pod choinkę Trybunał już na pewno będzie dla wszystkich zapakowany jako prezent, działająca instytucja publiczna". No to czekamy.
Rząd rozpoczął działania kontrolne wTK,będzie stawiał zarzuty prezesowi Świączkowskiemu aby uchylić mu immunitet,wybrać własnego prezesa i z nielegalnego zrobić legalny Trybunał Konstytucyjny. TK to jedynie kroczek do celu jakim jest prezydent Nawrocki. Oto pomysł zapewne znany premierowi prawnika R.Kalisza: https://www.facebook.com/watch/?v=1980516085950429 . To kolejny błąd a wręcz głupota i chamskie zachowanie Kalisza wobec prezydenta.Oglądając ,sami powinniście zauważyć ten ruch ręki w kierunku czoła.
Mając takie informacje należy zastanowić się nad tym czy, rząd chce rzeczywiście przywrócić w Polsce demokratyczne standardy w wymiarze sprawiedliwości czy też jego celem jest zagarniecie całkowitej władzy,która z demokracją ma niewiele wspólnego.Czy jest to patokracja niektórych wyższych rangą polityków koalicji rządzącej?
Na pewno na przeszkodzie tych działań stoi prezydent z silnym mandatem poparcia ponad 10 milionów Polaków oraz coraz liczniejsze grono obrońców, koczujących pod gmachem TK.Do akcji obrony demokracji włączy się również NSZZ Solidarność, której szef zapowiedział bezterminowe wsparcie dla protestujących.
"Tam pod Trybunałem Konstytucyjnym zbierają się nieduże grupy,ale dość agresywne.Poradzimy sobie z tym" - oświadczył premier.
Mam nadzieję, że nie dojdzie do wydarzeń podobnych do tych które miały miejsce w lutym 2015.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jak opublikować komentarz?
Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to można wybrać:
- NAZWA /ADRES URL - w okienku NAZWA wpisać nick i w okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.
- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w komentarzu.