Prezydent Francji E.Macron przyjechał do Polski i spotkał się z premierem Tuskiem. Uśmiechnięci zwolennicy premiera są zadowoleni,że żabojad zlekceważył prezydenta i z nim się nie spotkał tylko z premierem.W tej sprawie głos zabrał L.Miller : "Z pewnym zażenowaniem dowiedziałem się,że to spotkanie się nie odbędzie.Zdaje się ,że celowo uniemożliwiono prezydentowi naszego kraju spotkanie z prezydentem Francji". Ja również uważam,że było to celowe działanie. " To jest dość prostackie i nie powinno mieć miejsca szczególnie w relacjach międzynarodowych w których standardy dyplomatyczne powinny stać ponad bieżącymi sporami politycznymi". Podsumuję to słowami A.Grabowskiego, serialowego Kiepskiego. "Oprócz wyższego wykształcenia dobrze byłoby posiadać jakieś średnie wyobrażenia i co najmniej podstawowe wychowanie".
To tyle tytułem wstępu.
Premier przyją gościa nie w stolicy ale w Gdańsku. To to samo miejsce o którym francuski przedwojenny polityk Marcel Deat w maju 1939 roku opublikował artykuł :"Pourquoi mourir pour Dantzig?" - "Dlaczego musimy umierać za Gdańsk?" Czy polski premier wierzy w zapewnienia prezydenta Macrona dotyczące parasola nuklearnego? W 1939 roku też wierzono w zapewnienia i jak to się skończyło? Franzuzi nie umierali za Gdańsk a Polacy bronili Francuzów na ich ziemi w 1940 roku i wyzwalali Francuzów w 1944 r. Przykład 1 Dywizja Pancerna gen. S.Maczka.
Obietnice Macrona nie są nic warte są jedynie ostatnimi podrygami prezydenta który w oczach zarówno polityków jak i wyborców francuskich może tylko czekać na koniec kadencji.Ten marny polityk który mając możliwość rządzenia chciał jeszcze powiększyć przewagę nad opozycją rozpisał przedterminowe wybory i poniósł klęskę. Rząd nie ma większości co 3 miesiące zmienia się premier, nie można przeprowadzić żadnych reform budżet ledwo uchwalony ze sporym opóźnieniem. Zwiększające się poparcie dla Zjednoczenia Narodowego i szanse na wybór prezydenta z tego ugrupowania w diametralny sposób mogą zmienić politykę Francji w stosunku do Polski.
"I'm in lowe with Gdańsk" napisał zakochany Macron do Tuska ale nie napisał czy będzie umierał za Gdańsk?
23.04.2026 21:42
Od początku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jak opublikować komentarz?
Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to można wybrać:
- NAZWA /ADRES URL - w okienku NAZWA wpisać nick i w okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.
- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w komentarzu.