Po Paryżu, Londynie, Genewie również Berlin dostąpił zaszczytu organizowania szczytu na temat pokoju na Ukrainie. Mam nadzieję że, z racji wielkiej sympatii jaką europejscy politycy darzą premiera Tuska kolejnym miejscem "szczytowania" będzie Warszawa.
Jakie konkretne ustalenia wynikają z tych spotkań najważniejszych europejskich przywódców, w sprawie zakończenia działań wojennych na terenie Ukrainy? Zadne! Wydaje mi się, że przynajmniej część europejskich polityków bierze udział w tych spotkaniach tylko po to aby pokazać swoim współobywatelom jak ważnymi postaciami są w globalnej polityce. ***
Po szczycie w Berlinie opublikowano wspólny dokument: "Uczestnicy szczytu wydali oświadczenie,z kyórego wynika m.in.,że wśród gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy,uzgodnionych między USA i Europą,jest kierowana przez Europę i wspierana przez USA wojskowa misja chętnych do tego krajów działająca także na terytorium Ukrainy.Ma zostać zawiązana w razie osiągniecia porozumienia z Rosją"
Przypomnę,że jednym z powodów najazdu Putina na Ukrainę, nie wymienianym bo nie pasuje do koncedpcji- Putina agresora, barbarzyńcy, zbrodniarza itp.była obawa o wejście Ukrainy do NATO i rozmieszczenie wojsk na tym terytorium.Czyli w okolicach granicy rosyjsko-ukraińskiej na co Rosja nie wyrażała i nie wyrazi zgody.Jeżeli ktoś nie pamięta to proponuję zapoznać się z "kryzysem kubańskim" i postawą prezydenta Kennedy'ego, może wtedy inaczej spojrzy na działanie Putina.
Tak wiąc dyskusja o tzw."koalicji chętnych" która nie zostanie zaakceptowana przez Putina jest stratą czasu.Pisałem kilka tygodni temu,że jedyną możliwością stabilizacyjną jest kontygent ONZ, działający pod flagą tej organizacji.Oczywiście w skład jego nie mogą wchodzić żołnierze państw bezpośrednio czy pośrednio zaangażowanych w ten konflikt.Zastanawiające jest to dlaczego ci geniusze polityczni chcą wysłać wojska natowskie na teren Ukrainy.
Kanclerz Niemiec F.Merz, gospodarz szczytu w Berlinie, mówił,"że widoczne są realne możliwości zakończenia wojny".Nie jestem politykiem ale nie zgadzam się z optymizmem Merza w kontekście wojsk natowskich na teren państwa które nie jest członkiem tej organizacji.
https://www.liiil.eu/promujnotke
18.12.2025 22:11
A mnie się wydaje iż cała ta ,chęć' jewropy do ew zawarcia pokoju na Ukrainie śmierdzi z kilometra.Pomijając kwestię ew rozejmu,który służyłby jedynie do dozbrojenia banderowców.Dochodzi do tego sprawa rozmieszczenia wojsk NATO jako gwarancja przestrzegania przyszłego pokoju.To miały być gwarancje,że Rosja na tą nieszczęsną Urainę nie napadnie.A kto zagwarantuje Rosji iż Ukraina pod byle pretakstem ich nie napadnie.A jest to przewidziane
OdpowiedzUsuńjuż w założeniach .Zwłaszcza,że banderowcy prawie nigdy nie dotrzymują traktatów.Wide traktat Miński.Wynika z tego,że Rosja musiałaby utrzymywać co najmniej 200000 wojska na granicy i nie reagować na codzienne prowokacje.A mnie się wydaje iż cała ta ,chęć' jewropy do ew zawarcia pokoju na Ukrainie śmierdzi z kilometra.Pomijając kwestię ew rozejmu,który służyłby jedynie do dozbrojenia banderowców.Dochodzi do tego sprawa rozmieszczenia wojsk NATO jako gwarancja przestrzegania przyszłego pokoju.To miały być gwarancje,że Rosja na tą nieszczęsną Urainę nie napadnie.A kto zagwarantuje Rosji iż Ukraina pod byle pretakstem ich nie napadnie.A jest to przewidziane
już w założeniach .Zwłaszcza,że banderowcy prawie nigdy nie dotrzymują traktatów.Wide traktat Miński.Wynika z tego,że Rosja musiałaby utrzymywać co najmniej 300000 wojska na granicy i nie reagować na codzienne prowokacje.
Tego żadne państwo nie wytrzyma ekonomicznie.To tylko polski rząd jest ciemny jak tabaka w rogu.W końcu te typy taka mają.Zaś NATO b.chętnie poprze te prowokacje gdyż mają to w genach.Biorąc pod uwagę okoliczności, zwłaszcza te ostatnie,większe państwa EU ekonomicznie leżą i kwiczą.Zatem uważają iż obecnie jest ostatni dzwonek,żeby dokonać rabunku stulecia.Było nie było ani rabusiom Iraku,ani złota Kadafiego nic się nie stało.Co prawda w kolejce stoi Wenezuela,ale jest zastrzeżona dla Usraela.Ale 200 mld $ za pomocą tylko elektroniki demokratycznej to może pomóc uspokoić swoich wyborców a i podpompować własny budżet emerytalny.Co to kogoś obchodzi,że zaufanie do banków niekoszernych spadnie do zera .A że jest to powód do wojny,zawsze można zastosować manewr Jasia Marysi tzn położyć się na plecach i wrzeszczeć że Ruski nas biją.A tego żadne państwo nie wytrzyma ekonomicznie.To tylko polski rząd jest ciemny jak tabaka w rogu.W końcu te typy taka mają.Zaś NATO b.chętnie poprze te prowokacje gdyż mają to w genach.Biorąc pod uwagę okoliczności,zwłaszcza te ostatnie,większe państwa EU ekonomicznie leżą i kwiczą.Zatem uważają iż obecnie jest ostatni dzwonek,żeby dokonać rabunku stulecia.Było nie było ani rabusiom Iraku,ani złota Kadafiego nic się nie stało.Co prawda w kolejce stoi Wenezuela,ale jest zastrzeżona dla Usraela.Ale 200 mld $ za pomocą tylko elektroniki demokratycznej to może pomóc uspokoić swoich wyborców a i podpompować własny budżet emerytalny.Co to kogoś obchodzi,że zaufanie do banków niekoszernych spadnie do zera .A że jest to powód do wojny,zawsze można zastosować manewr Jasia Marysi tzn położyć się na plecach i wrzeszczeć że Ruski nas biją.